miłosne wpadki- na wesoło

10.10.08, 16:50
tak jak w temacie, kto sie podzieli najsmieszniejszymi wpadkami podczas seksu?

ja moge sie tylko pochwalic tym jak podczas jednej z pierwszych randek( mialem
wtedy 17 lat) calujemy sie z dziewczyna, już coraz ciekawiej się robi, a tu
nagle jak jej się nie odbiło...zajechało mi prosto w twarz kanapką z jajkiem:P
Cóż...ludzka rzecz błądzić:P
    • setulpura Re: miłosne wpadki- na wesoło 10.10.08, 16:57
      BUeHeHe...Ja na pierwszej randce (w eleganckiej kawiarni) cały czas chodziłem z
      rozpiętym rozporkiem:D Na szczęscie mi wybaczyła i jeszcze ze mną jest:)
    • ag-uska Re: miłosne wpadki- na wesoło 12.10.08, 16:47
      Ja byłam kiedyś z moim bojem u niego w domu, rodzice mieli wrócić rano, a
      wrócili około 1 w nocy. Zdąrzył mnie tylko przykryć kołdrą i kocem i wepchnąć w
      dziurę między łószkiem a ścianą...Jego mama wchodzi i cośtam zaczyna z nim
      rozmawiać, a ja kożystając z sytuacji, że miałam ręke przy jego pupie zaczęłam
      go tam macać^^:) Tak mnie potem ochrzanił, że nie wiem:P ale było warto:D
      • boyscott Re: miłosne wpadki- na wesoło 12.10.08, 18:50
        Nie mamy jak i gdzie za często uprawiać seks, więc pomyślałem sobie, że
        wykorzystam sytuację i pojedziemy sobie potem na małe bara bara:) Najpierw
        poszliśmy trochę sobie pochodziliśmy po mieście i coś przekąsiliśmy, a potem
        zajechaliśmy około 1 w nocy na taki leśny parking. Cały geniusz mojego planu
        polegał na tym, żeby jak najwięcej wyciągnąć z całej sytuacji, więc w
        restauracji po kryjomu zażyłem tabletkę maxigry. Jak już dojechaliśmy na parking
        to zacząłem się dobierać do mojej pani... Od jakiś 20 minut już się bawimy kiedy
        nagle słyszymy pukanie w okno samochodu. Pukał policjant:/ Zaczeliśmy się więc
        szybko ubierać. Niestety spodnie zaczepiły się pod fotelem i za nic nie mogliśmy
        ich wyciągnąć. W końcu stwierdziłem, że policjant też facet- zrozumie. Jak się
        okazało po chwili- razem z nim na patrolu była pani policjant, którą dostrzegłem
        dopiero jak stałem przy ich wozie w samych bokserkach z wielkim wzwodem
        skierowanym w okno. Na szczęście byli na tyle rozbawieni całą sytuacją, że
        puścili nas bez mandatu:)
        • kappero Re: miłosne wpadki- na wesoło 12.10.08, 19:05
          Chyba tabletki:)
    • wrather Re: miłosne wpadki- na wesoło 12.10.08, 18:18
      HAHAH, ZAWSZE MÓWIŁEM, ŻE WZWÓD TO DZIEŁO DIABŁA;P;P;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja