yosemitesam
19.10.08, 23:11
Choć od wynalezienia telefonu komórkowego, zwanego w skrócie "komórą", minęło już podobno ze 30 lat, to tak naprawdę jego rozwój technologiczny obserwujemy od lat około 10-ciu, kiedy to stał sie dobrem masowym, ba, wręcz koniecznym do naszej egzystencji.
Tak więc oto po tych 10 latach możemy sobie w komórze nagrać dźwięk, odsłuchać ulubionych empetrójek, nagrać film z imienin cioci, obejrzeć gwiezdne wojny, czy też mecz na żywo z udziałem naszych kopaczy; pograć sobie w jakieś gry, pobuszować po sieci, poklachać na gadugadu, pobrać od kumpla przez bloototh jakieś głupoty, wgrać sobie nawigację, programować klimatyzację w domu, że o takich pierdołach jak zestawy głośnomówiące, mms-y, latarki czy kompasy już nie wspomnę.
Ciekawe w co jeszcze można uzbroić komórę? W szczoteczkę do zębów? W wytrysk płynu plemnikobójczego? W agregat chłodniczy? jakie macie jeszcze pomysły?