podoba wam się? :)

IP: *.internetia.opole.pl 29.10.03, 08:58
Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie.
Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji,
podpiera sie dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
-kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke...
-tutaj? jestes nienormalny.
-noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie..
-nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albo jakis sasiad mnie rozpozna...
- ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
-nie, a jak ktos bedzie wychodzil..-no dawaj nie badz taka...´
-powiedzialam ci ze nie i koniec!
-no wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia.
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
- Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic ta laske do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata
mowi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego
kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!
    • pstosia Re: podoba wam się? :) 29.10.03, 16:34
      buahahhahaaha :))))
    • Gość: vik Re: podoba wam się? :) IP: *.chello.pl 29.10.03, 20:00
      Też to widziałem! To chyba jest reklama Mastercard, prawda?
    • Gość: LKS Re: podoba wam się? :) IP: 81.15.212.* 29.10.03, 21:39
      dzieki Ci wielkie
      dzien byl wyborny, ale twoj dowcip byl najwspanialszym jego zakonczeniem
      pozdrawiam
      LKS
    • peter.steele a jak to wam się podoba?? :) 29.10.03, 22:03


      Dwóch ledwo żywych rozbitków dryfuje w szalupie na środku oceanu.
      Żar leje się z nieba, a oni nie maja ani wody pitnej, ani jedzenia.
      Jeden z nich,próbuje coś złowić. Po wielu staraniach udaje mu się cos
      złapać.
      Wyciąga haczyk z wody, patrzy a tam złota rybka.
      -Wypuść mnie, a spełnię twoje życzenie ? - rzekła rybka.
      -OK, spraw, aby cała ta woda wokół zamieniła się w dobrze schłodzone
      piwo.
      Błysnęło, huknęło i rzeczywiście - już po chwili unosili się na falach
      złocistego trunku. Rozbitek dumny z siebie, spogląda na swego
      kompana,czekając jakby na słowa pochwały. Drugi, który do tej pory
      milcząco obserwował całe zdarzenie, odzywa się wreszcie z niezbyt
      zadowoloną miną:
      Aleś wymyślił! Teraz musimy lać do łodzi.
    • ugo Re: podoba wam się? :) 29.10.03, 23:20
      Uwielbiam takie kawały. Proszę o więcej.


    • peter.steele Re: podoba wam się? :) 29.10.03, 23:37
      > > > > Wpada facet do apteki i krzyczy:
      > > > > Ludzie! przepuscie mnie bez kolejki tam czlowiek lezy i
      > czeka!
      > > > > Przepuscili, podchodzi do okienka i:
      > > > > - Dwie prezerwatywy prosze.
      > > > >
      > > > >
      > > > > W czasie wojny Niemcy zlapali MacGyvera, wyslali Go do
      > obozu, tam
      > > szybko
      > > > > zaprowadzono Go do komory gazowej, zamknieto drzwi i
      > puszczono
      > > smiertelna
      > > > > dawke gazu, czekaja, czekaja, wreszcie otwieraja drzwi, a
      > tu wychodzi
      > > > > MacGyver i mówi:
      > > > > - Gaz wam sie ulatnial, ale juz naprawilem.
      > > > >
      > > > >
      > > > > Dlaczego Mojzesz przeprowadzil zydów przez morze ?
      > > > > - Bo wstydzil sie isc z nimi przez miasto.
      > > > >
      > > > >
      > > > > Do szpitala trafil pacjent na amputacje jednej nogi. Po
      > operacji
      > > > przychodzi
      > > > > do niego lekarz i mówi:
      > > > > - Mam dla pana dwie wiadomosci, dobra i zla. Która
      > najpierw?
      > > > > - Zla, panie doktorze
      > > > > - Przez pomylke amputowalismy panu obie nogi
      > > > > - Co?!, a ta dobra wiadomosc, doktorze?
      > > > > - Widzi pan te ruda i cycata pielegniarke?
      > > > > - No widze...
      > > > > - Codziennie ja dymam... - odpowiada doktor
      > > > >
      > > > >
      > > > > Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagaznik i
      > pyta sie
      > > > > taksówkarza:
      > > > > - Panie, zmieszcza sie tam dwie flaszki zytniej?
      > > > > - Zmieszcza sie.
      > > > > - A talerz bigosu?
      > > > > - Pewnie.
      > > > > - 5 piw?
      > > > > - No jasne.
      > > > > - A torcik czekoladowy?
      > > > > - Torcik sie zmiesci.
      > > > > - Sloik sledzi?
      > > > > - Wejdzie.
      > > > > - A butelka szampana?
      > > > > - Zmiesci sie.
      > > > > - 15 kanapek?
      > > > > - Tez sie zmiesci.
      > > > > - Otwieraj pan!
      > > > > Taksówkarz otworzyl bagaznik, a facet:
      > > > > - BUUUUEEEEEEEE.....
      > > > >
      > > > > Dwaj mali chlopcy stoja przed kosciolem, z którego
      > wychodza wlasnie
      > > > > nowozency.
      > > > > Jeden z chlopców mówi:
      > > > > - Patrz jaki teraz bedzie czad!
      > > > > Po czym biegnie do pana mlodego i wola:
      > > > > - Tato, tato!!!
      > > > >
      > > > >
      > > > > Pyta mezczyzna w sklepie?
      > > > > - Czy jest cukier w kostkach?
      > > > > - Nie
      > > > > - A inne tanie bombonierki dla tesciowej?
      > > > >
      > > > >
      > > > > Facet podchodzi do dziewczyny siedzacej przy stoliku w
      > knajpie.
      > > > > - Masz ochote na chwile magii ze mna?
      > > > > Ona zaciekawiona:
      > > > > - Magii?
      > > > > - Tak, idziemy do mnie, wsiadasz na mnie, pieprzymy sie, a
      > potem
      > > znikasz
      > > > >
      > > > >
      > > > > Zyrafa opowiada zajaczkowi:
      > > > > - Nawet nie wiesz, jak to wspaniale miec taka dluuuga
      > szyje. Siegne
      > > > > wszedzie, do kazdej galazki, a potem.... Pomysl, kazdy
      > listek, który
      > > zerwe
      > > > i
      > > > > przezuje, wedruje potem tak dluuuguo, dluugo w dól...
      > Ach... jaka to
      > > > > rozkosz... Zajaczek slucha, nie reagujac. Zyrafa ciagnie
      > dalej:
      > > > > - A gdy przychodzi upal... Ide nad rzeke, pochylam glowe,
      > zaczerpne
      > > > wody...
      > > > > Nie wyobrazasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, ozywcza
      > woda splywa w
      > > > dól,
      > > > > chlodzac mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja
      > rozkoszuje sie
      > > tym
      > > > > chlodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja
      > wraz z nia...
      > > Ech,
      > > > > gdybys wiedzial, zajaczku, jak to wspaniale miec taka
      > dluuuga szyje...
      > > > > Zajaczek przechyla tylko lekko glowe i pyta:
      > > > > - A powiedz... Rzygalas kiedys?
      > > > >
      > > > >
      > > > > Jedzie chlop wozem zatrzymuje go policjant i mówi:
      > > > > - Co tam wieziecie na wozie? (a na wozie dwie beczki)
      > > > > - Sok z banana, panie wladzo - odpowiada pokornie chlop
      > > > > - Jak to sok z banana?
      > > > > - No tak z banana
      > > > > - A dobry on?
      > > > > - Nie wiem, nie pilem - mówi chlop
      > > > > - Ee cos krecisz! Dawaj kubek musze go spróbowac Chlop
      > podal mu kubek
      > > > soku,
      > > > > glina wypil zaczal sie krzywic zrobil sie czerwony na
      > gebie, ale jakby
      > > > nigdy
      > > > > nic wykrztusil:
      > > > > - No dobra, juz jedc
      > > > > A chlop:
      > > > > - Dziekuje panie wladzo, wio Banan.
      > > > >
      > > > >
      > > > >
    • peter.steele Re: podoba wam się? :) 29.10.03, 23:38
      Totalnie zapity facet belkocze do kelnera w knajpie:
      ) ) ) ) -Panie... daj mi pan mosssnej kawy bo do domu nie dojde....
      ) ) ) ) Wypija kawe i dalej belkocze:
      ) ) ) ) -Zrób pan jeszcze jedna ale barzzzo mosssnom bo sie nie
      ) moge ruszyc
      ) ) ) kurde..
      ) ) ) ) Facet wypil jeszcze kilka "szatanów" i jakos poczlapal do
      ) domu.. Rano
      ) ) ) budzi
      ) ) ) ) go telefon, nieprawdopodobnie skacowany podnosi sluchwke:
      ) ) ) ) -Hallo, dzien dobry, tu kelner z baru, czy bedzie pan u
      ) nas dzisiaj?
      ) ) ) ) -Panie, glowa mi peka, nigdzie nie ide dzisiaj...
      ) ) ) ) -To co mamy zrobic z panskim wózkiem inwalidzkim??
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) ) Rozprawa w sadzie. Zeznaje oskarzony (mysliwy):
      ) ) ) ) - Mowie sobie - pójde zapolowac. Wygladam przez okno -
      ) sniegu od
      ) ) cholery,
      ) ) )
      ) ) ) ) wiec pociagam z piersiówki, biore strzelbe i wychodze. Ide
      ) sobie przez
      ) ) ) las,
      ) ) ) ) zimno jak cholera, wiec sobie pociagam z piersiówki i
      ) szukam zwierzyny.
      ) ) I
      ) ) ) ) tak sobie ide, ide, pociagam z piersiówki, zeby wiedziec
      ) jak daleko
      ) ) ) ) zaszedlem, az tu nagle patrze, a na drzewie siedzi kukulka
      ) i kuka, no
      ) ) to
      ) ) ) ) wypalilem. Zeznaje poszkodowany (jakala):
      ) ) ) ) - I-Ide S-Sobie p-przez l-las, az n-nagle w-widz-dze,
      ) idzie p-pijan-ny
      ) ) ) m-mys-
      ) ) ) ) sliw-wy i s-strze-eela. N-no to wl-laz-zlem na d-drzewo i
      ) k-krzy-ycze:
      ) ) ) ) KU...KU...KU...KU...KU... RWA NIE STRZELAJ!...
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) ) Malzenstwo zostalo zaproszone na bal przebieranców, jednak
      ) tego
      ) ) wieczora
      ) ) ) ) zone rozbolala glowa i nalegala aby jej maz poszedl sam.
      ) Dlugo sie
      ) ) ) ) sprzeciwial, ale w koncu ulegl i poszedl. Zona polozyla
      ) sie do lózka,
      ) ) ) jednak
      ) ) ) ) po godzinie obudzila sie bez bólu glowy. Poniewaz jej maz
      ) nie wiedzial
      ) ) ) jaki
      ) ) ) ) strój kupila sobie dokladnie, zdecydowala sie pójsc na
      ) zabawe i go
      ) ) ) ) poszpiegowac. Szybko go tam wypatrzyla. Tanczyl ze
      ) wszystkimi
      ) ) kobietami,
      ) ) ) ) calowal po raczkach, szyjach, szeptal na uszko,
      ) podszczypywal, niby
      ) ) ) ) przypadkiem dotykal "tu i ówdzie". Poniewaz nalezala do
      ) zgrabnych osób,
      ) ) ) ) szybko zostala zauwazona przez rozbawionego mezusia i
      ) poproszona do
      ) ) tanca.
      ) ) ) ) Spodziewala sie niezlej zabawy, on przeciez nie wiedzial
      ) ze podrywa
      ) ) wlasna
      ) ) ) ) zone. Po paru tancach zaproponowal jej "zwiedzanie
      ) pieterka", ona sie
      ) ) ) ) zgodzila bez oporu (bo to przeciez JEJ maz!) Postawila
      ) jednak warunek,
      ) ) ze
      ) ) ) ) nie zdejma masek z twarzy. Bylo im razem wspaniale, wrecz
      ) jak nigdy
      ) ) dotad.
      ) ) ) ) Byli anonimowi wzgledem siebie, wiec bez skrepowania
      ) spelniali swoje
      ) ) ) ) najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po n-tym
      ) numerku, ona
      ) ) szybko
      ) ) ) ) pobiegla do domu, zeby oczekiwac meza i zadac mu kilka
      ) pytan. Gdy juz
      ) ) ) wrócil
      ) ) ) ) ona sie go pyta (rzecz jasna z dzika satysfakcja w glosie):
      ) ) ) ) - No i jak sie bawiles skarbie. Duzo tanczyles?
      ) ) ) ) - Nie tanczylem ani razu i bawilem sie kiepsko. Spotkalem
      ) Zenka Wieska
      ) ) i
      ) ) ) ) Tadka, moich kolegów ze studiów i cala noc gralismy w
      ) pokera na
      ) ) pieniadze.
      ) ) ) ) Ale powiem ci, ze facet któremu pozyczylem kostium podobno
      ) bawil sie
      ) ) ) ) zajebiscie.
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) ) Na kolejne igrzyska w starozytnym Rzymie, postanowiono
      ) przygotowac
      ) ) jakis
      ) ) ) ) nowy, zajebisty numer. Najlepsza wsród propozycji okazala
      ) sie walka
      ) ) ) murzyna
      ) ) ) ) z lwem, przy zalozeniu, ze lew, po krótkiej walce,
      ) rozszarpuje murzyna
      ) ) ku
      ) ) ) ) uciesze zgromadzonej publicznosci.... Wybrano wiec
      ) odpowiedniego lwa i
      ) ) ) ) odpowiedniego murzyna, ale tuz przed walka organizatorzy
      ) zaczeli
      ) ) ) ) zastanawiac sie, patrzac na murzyna, czy aby taki wielki
      ) umiesniony
      ) ) ) murzyn,
      ) ) ) ) nie da rady lwu.... Po krótkiej naradzie postanowiono
      ) zakopac go do
      ) ) pasa
      ) ) w
      ) ) ) ) ziemi, w celu obnizenia szans na wygrana.
      ) ) ) )
      ) ) ) ) Lecz kiedy popatrzono, na do polowy wkopanego w ziemie
      ) murzyna, wydal
      ) ) im
      ) ) ) sie
      ) ) ) ) jeszcze wiekszy, wiec wkopano go w ziemie po szyje.....
      ) ) ) )
      ) ) ) ) I tak rozpoczela sie walka. Tlum szalal z radosci. Z
      ) klatki wypuszczono
      ) ) ) ) wielkiego wyglodzonego lwa, który kiedy tylko zobaczyl
      ) glowe murzyna
      ) ) ) ruszyl
      ) ) ) ) do ataku. Przerazony murzyn w ostatniej chwili przechylil
      ) glowe, lew
      ) ) ) potknal
      ) ) ) ) sie, walnal lbem o bande areny i legl nieprzytomny. A wtedy
      ) ) rozwscieczony
      ) ) ) ) lud zaczal krzyczec: WALCZ UCZCIWIE CZARNUCHU!!!!!!
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) ) Siedzi sobie facet na kanapie i oglada tv, zona przychodzi
      ) i mowi:
      ) ) ) ) - zenku wyjdzmy gdziej wieczorem, my nigdy nigdzie nie
      ) chodzimy.
      ) ) ) ) na to maz:
      ) ) ) ) - nie kochanie jestem zmeczony a zreszta ja nie lubie
      ) chodzic do knajp.
      ) ) ) ) Zona go namawia tak dlugo ze w koncu on zrezygnowany
      ) ubiera sie i
      ) ) ) wychodza.
      ) ) ) ) Jada przez miasto i ona zauwaza lokal ze striptizem mowi:
      ) ) ) ) - kochanie nidgy nie bylam w takim lokalu zabierz mnie tam.
      ) ) ) ) - ale ja nie lubie chodzic do takich lokali.. - zona go
      ) meczy az w
      ) ) koncu
      ) ) ) ide
      ) ) ) ) da tej knajpy. przy wejsciu szatniarz odbiera plaszcze i
      ) mowi:
      ) ) ) ) - dziendobry panie zenku
      ) ) ) ) - zona lekko sie zdziwila ale zenek jej wytumaczyl ze to
      ) go z kims
      ) ) ) pomylili.
      ) ) ) ) gdy siadaja podchodzi do nich kelnerka i mowi:
      ) ) ) ) - dzien dobry panie zenku
      ) ) ) ) - zona jest juz dosc mocno zdenerwowana ale zenkowi jakos
      ) sie udaje
      ) ) ) opanowac
      ) ) ) ) sytuacje. na scene wychodzi dziewczyna, rozbiera sie,
      ) tanczy, gdy
      ) ) zostaje
      ) ) ) w
      ) ) ) ) samych majteczkach zadaje zalotnie pytanie:
      ) ) ) ) - kto mi dzisiaj sciagnie majteczki??
      ) ) ) ) cala sala skanduje: PAN ZENEK!! PAN ZENEK!!
      ) ) ) ) zona ma juz tego dosyc, wybiega z lokalu i wsiada do
      ) taxowki, zenek
      ) ) ) biegnie
      ) ) ) ) za nia i rowniez wsiada do taxy. zona wrzeszczy na niego
      ) wyzywa go mowi
      ) ) ze
      ) ) ) ) jest ostatnim lajdakiem.
      ) ) ) ) w pewnym momencie odwraca sie taxowkarz i mowi:
      ) ) ) ) - panie zenku tak brzydkiej i krnabrnej dziwki to jeszcze
      ) nie
      ) ) wiezlimy...
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) ) Stoi maly Jasio na przystanku i czeka na tramwaj. Obok
      ) stoi elegancka
      ) ) ) ) paniusia.
      ) ) ) ) Nagle zawial wiatr i poderwal jej spódnice do góry.
      ) Zlapala, szybko
      ) ) ) opuscila
      ) ) ) ) na dól i mówi do Jasia:
      ) ) ) ) - Niezly mam refleks, chlopczyku, prawda ?
      ) ) ) ) - Nie wiem jak pani, ale my na to mówimy cipa.
      ) ) ) )
      ) ) ) )
      ) ) ) ) Rozmowa telefoniczna:
      ) ) ) ) - Sklep obuwniczy, slucham ?
      ) ) ) ) - Przepraszam, pomylilem numer.
      ) ) ) ) - Prosze przyniesc, wymienimy ...
    • ugo Re: podoba wam się? :) 30.10.03, 00:09

      Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję.
      Zatrzymuje się jakieś auto, góral wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy:
      - Łonanizuj sie pan !
      Osłupiały kierowca posłusznie acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy,
      gdy skończył usłyszał znów ta sama komendę:
      - Łonanizuj sie pan !
      Cóż ... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał tez wyboru gdy usłyszał kolejna
      komende:
      - Łonanizuj sie pan !
      Gdy skończył baca znów to samo:
      - Łonanizuj sie pan !!
      Próbował tedy biedny kierowca po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło,
      glos bacy naglił jednak nieubłaganie:
      Łonanizuj sie pan !
      Łonanizuj sie pan !
      Łonanizuj sie pan !
      I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już naprawdę rady, zakrzyknął w
      stronę rowu:
      - Wsiadaj Maryna, pan cię do Zakopanego zawiezie !


      Rok 1950, zjeżdżają się uczestnicy Kongresu Pokoju we Wrocławiu.
      Jedna biuralistka do drugiej:
      "Wiesz, właśnie byłam na dworcu jak przyjechał Joliot-Curie. I wiesz,
      wzięłam go za Picassa."
      "Nie żartuj, tak przy wszystkich?!"


      Grają sadysta z pedałem w karty i się umówili ze który wygra, to z przegranym
      zrobi co zechce. Wygrał pedał. Sadysta mówi:
      - To pewnie mnie przelecisz?
      - Pewnie tak - odpowiedział pedał i co powiedział to zrobił.
      Ale graj dalej i następny raz wygrał sadysta.
      Wziął wkręcił pedałowi penisa w imadło i ostrzy brzytwę.
      Pedał ze strachem:
      - Obetniesz mi?
      A sadysta na to:
      Sam sobie obetniesz, jak ta bude podpale ...
      • pstosia Re: podoba wam się? :) 30.10.03, 12:04
        swietne te kawaly:)))
    • Gość: Justyna Re: podoba wam się? :) IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 30.10.03, 13:11
      Dobre.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=168&w=8521014
    • ugo Re: podoba wam się? :) 31.10.03, 00:15
      Przychodzi staruszka do sexshopu i cała się trzęsie.
      - Macie wibratory Philipsa?
      - Tak, mamy.
      - To jak to się, kurwa, wyłącza!?


      Przychodzi mąż do domu i mówi do starej:
      - Pakuj się, wygrałem w totka miliard!
      - To gdzie jedziemy? Floryda, Majorka, Rzym?
      - Pakuj się i wypierdalaj!
    • frank4 Re: podoba wam się? :) 31.10.03, 15:03
      Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
      - Co pan pije?
      - Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w
      sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół .
      - Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem co by
      pan chciał?
      - Mój Boże... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po
      świecie.. .
      - Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?
      - Czemu nie... a co pan ma?
      - Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna której kibicuję przegrała, kiepsko mi
      tu płacą, żona mnie zdradza, doskwiera mi samotność...
      • Gość: pietruszka Re: podoba wam się? :) IP: *.topole.waw.pl 31.10.03, 17:30
        Wychodzi facet z więzienia, po 20 latach, bez seksu, niewyżyty:)
        Biegnie ulicą, wpada do pierwszego lepszego domu, widzi parę śpiącą w
        łóżku.Zaczyna się drzeć, przywiązuje dziewczynę do krzesełka a faceta do
        łóżka.Podchodzi do dziewczyny, pochyla się nad nią i całuje w szyję.Potem idzie
        do łazienki.
        Chłopak:trzymaj się, kochanie.Rób wszystko to, co on ci rozkaże, nie stawiaj
        oporu to niedługo będzie po wszystkim.
        Dziewczyna: Kochanie, to ty się trzymaj.Ten facet podszedł do mnie, powiedział
        mi na ucho,że jest gejem i spytał, gdzie mam wazelinę...
    • ugo Re: podoba wam się? :) 01.11.03, 00:42
      - Jak doszło do tego, że Basia zaszła w ciążę?
      - To wszystko przez jej ojca!
      - Jak to przez ojca?
      - No, właśnie się wycofywałem kiedy on wszedł do pokoju i kopnął mnie w dupę!
    • ugo Re: podoba wam się? :) 01.11.03, 00:43
      Chłopczyk siusia pod ścianą. Podchodzi dziewczynka, zagląda i mówi:
      - Oooooo, jakie praktyczne!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja