Gość: Kejcik
IP: *.internetia.opole.pl
29.10.03, 08:58
Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie.
Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji,
podpiera sie dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
-kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke...
-tutaj? jestes nienormalny.
-noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie..
-nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albo jakis sasiad mnie rozpozna...
- ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
-nie, a jak ktos bedzie wychodzil..-no dawaj nie badz taka...´
-powiedzialam ci ze nie i koniec!
-no wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia.
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
- Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic ta laske do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata
mowi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego
kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!