Gość: naldi
IP: *.88net.trzepak.pl
12.12.08, 13:15
-"A ty co żeś się tak wymalowała? Na randkę idziesz?"- dozorczyni.
A zaznaczę ze jestem dorosłą kobietą, nie nastolatką, ale pani ta
kojarzy mnie od lat młodości. Czuję wstyd, a inni sąsiedzi w windzie
zaczynają się na mnie gapić.
-"A Pani to czemu już nie spotyka się z tym Pani byłym mężczyzną?
Tak ładnie razem wyglądaliście... Co, zdradził? No... Ale niech Pani
powie." - ojciec koleżanki mojej dużo młodszej siostry (znam chłopa
tylko z widzenia)
-"OOO to się pani sąsiadka wyszykowała... Nic nie powiem więcej, bo
by się obraziła.." - młodociany sąsiad.