Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie ;)

IP: *.88net.trzepak.pl 12.12.08, 13:15
-"A ty co żeś się tak wymalowała? Na randkę idziesz?"- dozorczyni.
A zaznaczę ze jestem dorosłą kobietą, nie nastolatką, ale pani ta
kojarzy mnie od lat młodości. Czuję wstyd, a inni sąsiedzi w windzie
zaczynają się na mnie gapić.

-"A Pani to czemu już nie spotyka się z tym Pani byłym mężczyzną?
Tak ładnie razem wyglądaliście... Co, zdradził? No... Ale niech Pani
powie." - ojciec koleżanki mojej dużo młodszej siostry (znam chłopa
tylko z widzenia)

-"OOO to się pani sąsiadka wyszykowała... Nic nie powiem więcej, bo
by się obraziła.." - młodociany sąsiad.



    • Gość: messy Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie IP: 80.55.145.* 12.12.08, 15:14
      Moja sąsiadka do mnie: pewnie ten mój piesek to przeszkadza pani co? Szczeka dużo, ja wiem, pewnie pani dziecko budzi?

      Ja na to: nie zaprzeczę, zawsze akurat gdy położę małego spać pani wypuszcza go na korytarz i dziecko od razu mi się budzi, przez to szczekanie...

      No i się sąsiadka obraziła na mnie, nawet mi dzień dobry nie odpowiada, tylko po co w takim razie pytała??? Oczekiwała że skłamię i z grzeczności odpowiem: nie nie przeszkadza mi ten pieseczek?

      Ludzie to są dziwni.
      • Gość: ludziolog Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie IP: *.cable.smsnet.pl 12.12.08, 16:59
        Są. I dzięki temu nie jest tak nudno:)
    • trzy_krzyzyki Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie 12.12.08, 19:32
      Na które? Na 25 piętro? Wysoko pani zaszła.
    • naprawdetrzezwy Kojarzy, czy zna? 12.12.08, 21:30
      Gość portalu: naldi napisał(a):

      > -"A ty co żeś się tak wymalowała? Na randkę idziesz?"- dozorczyni.

      a wymalowałaś się? Kobiety nader często chcą rywalizować w tym względzie z
      aktorkami pornosów, więc może pytanie było na miejscu...?

      >a inni sąsiedzi w windzie
      > zaczynają się na mnie gapić.

      To nie dziwne, od czasu gdy wieś (mentalna) sprowadza się do miasta.


      > -"A Pani to czemu już nie spotyka się z tym Pani byłym mężczyzną?


      Bo była taki jak pan.
      Więc nie chciałam tkwić w guanie.


      > -"OOO to się pani sąsiadka wyszykowała... Nic nie powiem więcej, bo
      > by się obraziła.." - młodociany sąsiad.


      Tu sobie przeczytaj raz jeszcze ten fragment o wsi...
    • Gość: bubu Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.08, 21:42
      Akurat nie dotyczy to sąsiadów, tylko kumpla, którego często mam pecha
      spotykać... Typowe teksty:
      "Ooo, na wagary idziemy?" (zawsze, gdy widzi kogoś w godzinach szkolnych)
      "Ooo, randkujemy sobie, zamiast się uczyć do matury?"
      "Ooo, imprezujemy?" (choćby szły dwie-trzy osoby z butelką tymbarka - tego w
      ogóle nie rozumiem)
      • Gość: gosia Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie IP: *.eranet.pl 13.12.08, 22:57
        ooo! jaka córcia duża już (5lat) i do dziecka ... a ty to pewnie do
        tatusia podobna jesteś, tak tak, cały tatuś... a dziecko się patrzy
        jak na kosmite :)
    • biala-myszka Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie 14.12.08, 00:29
      Do mojej Mamy, która wyszła za mąż dośc daleko od rodzinnego domu,
      przy pierwszej wizycie z dzieckiem (wówczas chyba koło 2 miesięcy) w
      rodzinnych stronach, wścibska nad życie sąsiadka:
      - Ooo, jakie duże dzieciątko! A ile to ma latek?
      Mama refleks ma fantastyczny:
      - Urodziło się półtora roku po ślubie!!
      • Gość: gościówa Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie IP: *.uni.lodz.pl 15.12.08, 11:43
        Czy NAPRAWDĘ istnieją jeszcze ludzie, dla których urodzenie dziecka bez ślubu to
        jakaś hańba??? Błagam, powiedzcie, że to już relikt...
        • Gość: messy Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie IP: 80.55.145.* 15.12.08, 14:42
          Chciałabym Cię pocieszyć, ale niestety...u mnie w bloku mieszka "potępiona" sąsiadka, właśnie dlatego że mieszka z konkubentem bez ślubu i w dodatku ośmieliła się zajść w ciążę! Zgroza! Dodam, że to normalni, fajni, wykształceni ludzie.
        • biala-myszka Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie 15.12.08, 22:07
          Przeczytaj dokładnie. To była moja MAMA ze swoim najstarszym
          dzieckiem, ponad 40 lat temu.
    • thorgal_aegirsson Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie 15.12.08, 23:00
      Gość portalu: naldi napisał(a):

      > -"A ty co żeś się tak wymalowała? Na randkę idziesz?"- dozorczyni.

      Z chamem trzeba po chamsku. Odpowiadasz: W sumie c.h.u.j. Cię to
      obchodzi, ale możesz się spytać. ;)
    • Gość: Kicia Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie IP: *.ne.ae.wroc.pl 16.12.08, 14:40
      Mój Tata ginekolog jedzie windą z sąsiadką która może nie jest
      nienormalna...ale no, niezbyt rozgarnięta. No więc ta sąsiadka gapi
      sie na niego (zawsze na wszystkich bez pardonu się gapi) i mówi
      tak: " a sąsiad to kiedy tam przyjmuje w gabinecie? to ja przyjdę
      POKAŻĘ, POKAŻĘ".
    • Gość: gość Re: Głupie sąsiedzkie pytania i rozmowy w windzie IP: *.aster.pl 16.12.08, 17:18
      Do mnie kiedyś w windzie gdzieś tak w pierwszych dniach września facet wypalił: "Co, szkoła się już zaczęła?".
      Dodam, że mam 26 lat, może zmylił go mój plecak?
Pełna wersja