zagadki z cyklu: "albatros"

17.01.09, 13:04
A jeśli nikt nie pamiętaj tej z żoną, pierścionkiem czy tam sztuczną ręką i
pożarem, to może podzielicie się innymi historyjkami tego rodzaju. Zbieram je,
a znam już całkiem sporo:
1. Goły facet leży martwy na pustyni ze złamaną zapałką w ręce
(najklasyczniejsze chyba)
2. Facet w jedne dni wjeżdża windą tylko na 5te piętro a w niektóre na 7me,
gdzie mieszka.
3.Sławny lekarz przechodzi obok pomnika ku czci sławnego lekarza i się śmieje,
4.Facet jedzie pociągiem i strzela sobie w głowę.
5.albatros :)
6.Jaś i Basia leżą martwi w pokoju, wokół pełno wody i szkła.
7. Facet wchodzi do budki telefonicznej, dzwoni a po chwili wybija pięściami
dziurę w szybac.

I coś chyba jeszcze było, może ktoś coś dołoży?
    • Gość: xD Re: zagadki z cyklu: "albatros" IP: *.merinet.pl 17.01.09, 18:40
      Znam odpowiedź na 6: Jaś i Basia to rybki xD
    • Gość: mimbla.londyn Re: zagadki z cyklu: "albatros" IP: *.range86-164.btcentralplus.com 17.01.09, 18:46
      odp na 2

      Facet jest niski,w windzie siega do przycisku na 5 pietro, jak pada
      deszcz ma parasol i "dopomaga" sobie w przyciskaniu 7.

      A reszta?
      Co za albatros?
    • klymenystra Re: zagadki z cyklu: "albatros" 17.01.09, 18:54
      1. Facet lecial z dziewczyna balonem nad pustynia, balon zaczal sie robic co raz
      ciezszy, zaczeli sie opadac. Najpierw wyrzucili rozne rzeczy, rozebrali sie, a
      potem ciagneli zapalki - kto wyciagnie zlamana, ten skacze :)
      Znam tez Jasia i Basie, albatrosa slyszalam, ale nie jestem w stanie powtorzyc.
      Czekam na reszte :)
    • kochanica-francuza Re: zagadki z cyklu: "albatros" 17.01.09, 23:47
      Trzecie.

      Pomnik sławnego okulisty ma na nagrobku kamienne okulary. Przechodzący jest
      ginekologiem (Na grobie - wziernik. Chirurg plastyk od powiększania biustu byłby
      lepszy - przyp. KF)
    • Gość: anulla Re: zagadki z cyklu: "albatros" IP: *.acn.waw.pl 19.01.09, 14:36
      Jeszcze było z paczką, w której była obcięta dłoń. Paru (powiedzmy 5ciu)
      mężczyzn sobie tą paczkę przesyłali by do każdego doszła, a ostatni ją wyrzucił.

      odp. 6ciu facetów znalazło się na bezludnej wyspie. Nie mieli co jeść, a jeden
      był lekarzem i on obcinał każdemu po jednej dłoni by mieli co jeść. Sobie nie
      mógł obciąć, więc obiecał, że jeśli ich uratują (a tak się stało) to poprosi
      jakiegoś kolegę po fachu by mu obciął dłoń (czyli, żeby nie było, że się wymigał)
Pełna wersja