Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:49 www.filmasy.pl/f/2491/2-latek-pali-papierosy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: też Gosć Re: 2-letnie dziecko pali papierosy... IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 20.02.09, 11:54 Miało być śmiesznie, że na tym forum pokazałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antropologist Nawet głupota nie bywa śmieszna IP: *.cable.smsnet.pl 21.02.09, 11:02 Nijak ma się to do Jasia pijącego wódkę z ojcem, który za niego odrabia lekcje... Bo tak jest tylko w dowcipach i nawet z punktu widzenia patologicznych rodziców są pewne granice resztek przyzwoitości, których ci nie przekroczą - i mimo że sami są złym przykładem, dzieciom swym nie wpajają poczucia dumy z tego, jakie dają wzorce, już nie mówiąc o ich powielaniu nawet w późniejszym okresie rozwoju. Paliłem jak każdy szczyl, ale to nie milczący brak aprobaty rodziców skłonił mnie do zmiany postawy. Patologie w dobrych domach zdarzają się nierzadko, ale pominąć należy w naszym europejskim rozumieniu tradycyjnie przyjęty kulturowo wiek wchodzenia w pełnoletniość u innych społeczności - muzułmańskie i afrykańskie praktyki inicjacji zmilczę. Azjatycka mentalność choć odmienna, to tego, co tu pokazano nie pochwala tak jak nasza - to jakieś postindustrialne ofiary eksperymentów ekonomicznych na oderwanym od tradycji chłopstwie w przemysłowym slumsie gdzieś w ChRL. Pytanie czy śmieszy pozostawiam ocenie każdemu z osobna. Odpowiedz Link Zgłoś
ama-ta Re: 2-letnie dziecko pali papierosy... 21.02.09, 21:53 Maluchowi widać smakowało:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iggy Re: 2-letnie dziecko pali papierosy... IP: 203.124.42.* 22.02.09, 02:40 ta, smakowalo:) ja popalam i szczerze swojemu dziecku nawet dla zartu zgaszonego bym nie dal (niezapalonego dla jaj do zdjecia to moze tak) - nie dlatego, ze mam, ale planuje miec dzieci i wiem ze to niejedyna lekcja odpowiedzialnosci jaka mnie czeka. tu nie chodzi o zasade zapomnial wol jak cieleciem byl, jak bedzie nastolatkiem i sam siegnie to mu nie zabronie i tak pasem czy po dobroci, i nie chodzi o zdrowie czy finanse a o uczucie zniewolenia z jakim sie zmagam sam, z lepszym skutkiem nie palac kilka dni. tu dzieciak nie mial wyboru, ktos mu w ryjek wsadzil i odpalil. samo z siebie moglo co najwyzej papierosa zjesc:) to sie zdarza:) Odpowiedz Link Zgłoś