Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach

06.03.09, 08:00
The Times opublikował listę książek, do któeych przeczytania przyznaje się
najwięcej osób, mimo że ich nie czytali. Oto ta lista *(w jęz. angielskim, ale
łatwa do zrozumienia):

1) 1984 by George Orwell (42 percent)
2) War and Peace by Leo Tolstoy (31 percent)
3) Ulysses by James Joyce (25 percent)
4) The Bible (it doesn't say which testament! 24 percent)
5) Madame Bovary by Gustave Flaubert (16 percent)
6) A Brief History of Time by Stephen Hawking (15 percent)
7) Midnight's Children by Salman Rushdie (14 percent)
8) In Remembrance of Things Past by Marcel Proust (9 percent0
9) Dreams from my Father by Barack Obama (6 percent)
10) The Selfish Gene by Richard Dawkins (6 percent)

I nie chodzi tu tylko o kłamstwo wobec nauczycieli języka ojczystego. A moze
zrobimy taką listę dla Polski?
    • Gość: ktoś Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.09, 11:57
      Pewnikiem:
      1. Pan Tadeusz
      2. Chłopi
      3. Nad Niemnem
      4. Trylogia
      5. Ludzie bezdomni

      na razie tyle - z lit. polskiej. Prawie każdy powie, że czytał, bo
      lektury ;-)
      • Gość: Thorstein Veblen Jeden przykład, jaki zauważyłem to IP: *.cable.smsnet.pl 06.03.09, 16:16
        Mistrz i Małgorzata - wielu wie, że to coś więcej niż lekturka, więc warto
        wypaść na "oczitanego":) Swoją drogą ekranizacje, bez względu na stopień
        odzwierciedlenia przekazu, poszerzają błąd statystyczny znajomości pozycji
        literackiej. Pytanie czy rzeczywiście owczy pęd w byciu "inteligientem" w
        pierwszym pokoleniu różni się od oddawania czci komercyjnej tandecie lansowanej
        przez massmedia? Innymi słowy czy ostentacyjne słuchanie Chopina jest czymś
        lepszym niż nucenie "Jest już ciemno, wszystko jedno"?:)
      • niewygodny Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach 06.03.09, 16:24
        Gość portalu: ktoś napisał(a):

        > Pewnikiem:
        > 1. Pan Tadeusz : 3 podejscia, nigdy nie przebrnalem poza Ksiege VI
        > 2. Chłopi - przeczytalem i nawet mi szlo
        > 3. Nad Niemnem - nie przeczytalem i powiedzialem polonistce
        wproste ze tego nie zrobie
        > 4. Trylogia - tylko Potop, Pana W znam tylko z TV a OiM nie znam
        wcale
        > 5. Ludzie bezdomni - przeczytalem. Judym byl glupi jak but -taka
        kobieta a no swoje, tak jakby sie jedno z drtugim polaczyc nie dalo.


    • kicior99 Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach 06.03.09, 16:57
      do 1984 nawet sie przyznam i rzeczywiście przeczytałem. Ale bardzo często ludzie
      przyznają się do przeczytania Biblii, choć później wychodzi że czytali jakieś
      opracowanie (ostatnio pełno tego, z opracowaniami dla dzieci włącznie) kub znają
      ją z kościoła. Ja - dla jasności - przez całą nie przeszedłem nigdy.
    • Gość: bell Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach IP: *.toya.net.pl 06.03.09, 18:13
      1. czytałam, widziałam
      2. j.w.
      3. nie czytałam
      4. czytam ( od miesiąca w dawkach homeopatycznych, wymiennie z innymi)
      5. czytałam ( w wieku lat 19)
      6. nie czytałam
      7. zaczęłm, nie skończyłam, bo mnie znudziło
      8. nie próbowałam
      9. ?!
      10. zaczęłam, nie skończyłam, ale przeczytałam In God we trust

      Nie przeczytałam Harry'ego Pottera ( bo mnie nudzi), przeczytałam Czarodziejską
      Górę (ale to było 20. lat temu i nic nie pamiętam ).


      Lista dla Polski:
      1. Pan Tadeusz
      @. Nad Niemnem
      3. Potop

      Niczego nie czytałam, zaczynałam, ale...i jakoś mnie to nie boli.

      Może zamiast pytania: co czytałeś? zadać pytanie: jakie masz refleksje,
      przemyślenia i co sądzisz o ekranizacji?

      Czytam tylko to, co mi się podoba.

      A kto czytał Dzienniki Samuela Peppys'a?


      • Gość: Aga Dziennika Peppys'a IP: *.gl.digi.pl 06.03.09, 19:17
        A skąd masz? Ja chciałam kiedyś przeczytać (mam pewne pojecie o czym to jest),
        ale nie mogłam nigdzie zanaleźć.
        • Gość: bell Re: Dziennika Peppys'a IP: *.toya.net.pl 06.03.09, 22:12
          Znalazłam w bibliotece rejonowej i czytałam 20 lat temu...
    • nessie-jp Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach 06.03.09, 18:17
      Trylogia Sienkiewicza w całości (nie tylko to, co w szkole kazali...)

      Oj, skończył się już Sienkiewicz jako lektura przyjemna i
      pokrzepiająco-kłamliwa, skończył! Mało komu już się chce przez to brnąć. Nowele
      owszem, niezłe, ale to monstrum bogoojczyźniane! Brr.

      Co do innych pozycji to nie wiem, bo ja nic nie czytuję. Wcale a wcale. Na
      przykład takiego Whartona albo innego Coehlo
      • Gość: miaumiau Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 06.03.09, 22:34
        > Co do innych pozycji to nie wiem, bo ja nic nie czytuję. Wcale a wcale. Na
        > przykład takiego Whartona albo innego Coehlo
        • grenzik Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach 07.03.09, 14:30
          Jest jeszcze ciekawa kategoria osób, które mają ogromną niechęć do wspomnianych
          autorów, ale nigdy ich sami nie czytali.
    • anahella Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach 06.03.09, 23:04
      Modnie jest przyznać się do lektury Dostojewskiego, choć wątpię by był naprawdę
      aż tak popularny.
    • Gość: ktosia Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach IP: *.botany.gu.se 06.03.09, 23:41
      W Polsce te same (moze poza ta Obamy). Ulisessa i W poszukiwaniu
      straconego czasu" "czytala" cala moja klasa w liceum. I
      jeszcze "Narkotyki, niemyte dusze" Witkiewicza.
      • Gość: ktosia Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach IP: *.botany.gu.se 06.03.09, 23:52
        Osobiscie 3 z listy (w tym biblie kilkukrotnie - ale to akurat dla
        protestantow normalne :). Dwie dalsze pobieznie. Zdazylo mi sie
        przyznawac do Tolstoja i do Dostojewskiego ("Zbrodni i kary" nie
        zmoglam).
      • Gość: miaumiau Re: Czytałeś czy nie? - Kłamstwa o książkach IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 07.03.09, 22:23
        'Narkotyki' calkiem niezle sie czyta, chociaz jedyna ksiazka Witkiewicza ktora
        naprawde lubie to 'Pozegnanie jesieni'. (Wersja filmowa za to byla dosc
        okropna). Reszta zbytnio sie rozlazi w metafizyke i filozofie, na moj gust.
    • naprawdetrzezwy A po co tam książka murzyna? 07.03.09, 15:56
      To jakiś guru literatury?
      • kicior99 Re: A po co tam książka murzyna? 07.03.09, 17:59
        o abstynencji nie pisał, to pewne...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja