amadea_22 Re: Najbardziej nie lubię! 16.01.04, 16:19 *jak mój przyszły mąż zawsze odkłada ręcznik na pralkę , nigdy nie odwiesi go na miejsce ! * jak ktoś zostawia torebki po herbacie w zlewie i jeszce nalewa do zlewu wody , brrr ! * jak ludzie nadużywają słowa "dokładnie" * jak w parcy ktoś idzie z papierosem do toalety i zawsze potem jest tam siwy dym, wystarczy że wejdziesz na 20 sec.- już wszystko wali papierosami !!!!! * jak do tej samej toalety idą panowie, którzy nie maja w zwyczaju zamykania drzwi i jak się wchodzi do przedsionka w toalecie to widać jak facet stoi i "leje" , zawsze wtedy wychodzę i trzaskam drzwiami, a potem okazuje się że nie spuścił wody !!!! kiedyś do niego podejde i kopnę go w dupę ! * zadymionych wind * kolejek do kas w supermarketach * jak gdzieś próbuje się dodzwonić i nikt nie odbiera telefonu i tak kilka razy , a potem jak znowu dzwonię to zajęte - strasznie mnie takie coś wyprowadza z równowagi ! * jak ktoś w miejscu publicznym "ciągnie " nosem " * tona żelu na głowie u facetów * buraki w BMW * oczek w rajstopach * zatłoczonego autobusu * jak marznę w stopy i dłonie i w ogóle zimna ! brrr * tego jak zachowują się polscy podpici narciarze w kolejkach na wyciąg w Czechach * przeklinania i to takiego że non stop....pip....pip....pip !! * spóźnialstwa przez innych - brak szacunku ! tak wiele wymagam ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: levi453 Re: Najbardziej nie lubię! IP: *.limes.com.pl 16.01.04, 16:36 Nie cierpie, ja kprzy wejsciu do supermarketu zatrzymuje mnie ochroniaz i kaze zdjac plecak i oddac do przechowalni. Przeciez przez to zaczynam miec ochote cos ukrasc!!! Debile. Przy wychodzeniu tez sie czepiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
amadea_22 Re: Najbardziej nie lubię! 16.01.04, 16:40 albo jak w takich mniejszych sklepikach łazi za tobą po całym sklepie jakiś uparty ochroniarz, bo ty zaraz na pewno coś zwiniesz !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasica Re: Najbardziej nie lubię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 18:38 Właściwie to nie lubię większości tych rzeczy, które wymieniliście :) Jak się np. takiemu facetowi w autobusie odbije kotlecikiem doprawionym niegdyś czosneczkiem, SMS-ów itd. Ale najbardziej na świecie nienawidzę, jak ktoś mnie o coś pyta, a potem kompletnie nie słucha odpowiedzi. Siostra mojego faceta w tym celuje i moja mama też. Zaczynam odpowiadać, a one np. nagle podnoszą się z fotela i mówią do kogoś innego "słuchaj, czy ten kurczak nie jest za słony?" albo "widziałeś wczoraj film?" itd itp. I jeszcze nieznoszę wyścigów w jęczeniu, kto ma gorzej. Mówię np. "pracowałam dzisiaj 12 godzin". W odpowiedzi słyszę: "Ja mam strasznego szefa, ciągle muszę zostawać po godzinach, ale nie dostaję za to pieniędzy, dziecko nie ma butów, a trzeba kupić, wczoraj zepsuł się telewizor, a rachunek przyszedł za telefon taaaaki wielki, a tu jeszcze za gaz przyjdzie i nie mam żadnego porządnego swetra" - i taka wyliczanka nieszczęść przez kwadrans. A kiedy np. powiem, że boli mnie głowa więc idę do łózka, słyszę: "a ja mam guzka, cukrzycę, łupież, złego męża, dzieci muszę wychować, bla bla bla". Wiecie oco mi chodzi - o te jednostki, które zawsze mają gorzej, bo jakby nie miały gorzej niż inni, to by się dopiero naprawdę pochorowali. I jeszcze nie znoszę "cierpiętnictwa". Typowy przykład takiego "cierpiętnictwa" to jedna moja znajoma, która się "poświęca" dla wszystkich (wcale nieproszona) i wymusza na innych, żeby jej żałowali, hodując w otoczeniu poczucie winy, że ją tak wykorzystuje, a ona jest taka zaniedbana i zapomniana. Oto jeden z jej typowych zachowań: zawsze bardzo narzekała, że mąż jej nigdzie nie zabiera. No to mąż się sprężył i kupił - w ramach niespodzianki - bilety na jakiś bal. Najpier został zj...y, że wywala kasę bez sensu, podczas gdy rodzina ma tak wiele podstawowych potrzeb życiowych. Potem zaczęła się gadka, że ona nie ma w czym iść na ten bal. No to mąż jej na to: "jest jeszcze czas, kup sobie coś naprawdę ekstra, kasa się znajdzie". A ona na to: "a g d z i e j a w t y m p ó j d ę?". Trochę śmieszne, a trochę nie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Najbardziej nie lubię! 21.01.04, 00:21 amadea_22 napisała: > *jak mój przyszły mąż zawsze odkłada ręcznik na pralkę , nigdy nie odwiesi go > na miejsce ! Ale tylko przyszły mąż? Czyli Twój obecny lub przeszły mąż może to robić? :-DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanja Re: Najbardziej nie lubię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 20:07 nie lubię jak malkontent lub gburek lub inny facio bez humoru wciska się na forum humorum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanja Re: Najbardziej nie lubię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 20:10 a może stworzymy forum "weseli inaczej" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yabol428 Re: Najbardziej nie lubię! IP: 195.136.33.* 17.01.04, 19:17 Ludzie, dajcie sobie spokój. Co to jest, Forum Frustratum czy co. Myślałem, że ten wątek dawno już został zapomniany. Odpowiedz Link Zgłoś
ivvcia Re: Najbardziej nie lubię! 17.01.04, 19:39 hihi no dokladnie forum frustratum :) po co nerwy tracic? Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz.sanitariusz Re: Najbardziej nie lubię! 18.01.04, 02:01 A ja nie lubię gum przyklejonych do foteli w kinie i nocnego siedzenia przed komputerem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alinka Re: Najbardziej nie lubię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 00:01 a ja kaszlenia, kichania, siąkania nosa centralnie na mnie w autobusie lub innym zatłoczonym miejscu wrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś