Za co sąsiedzi Was nie lubią?

    • Gość: mmx Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.09, 14:57
      Mnie za to, ze jestem singielka na osiedlu, gdzie wiekszosc
      mieszkancow to mlode malzenstwa wlasnie oczekujace dzieci lub juz je
      posiadajace.

      Tak na smiesznie - moja znajoma, powiedzmy Marta, byla obiektem
      nienawisci swojej sasiadki z gory za zbyt czeste wlaczanie pralki.
      Sasiadka doszla do wniosku, ze pralka chodzi tak czesto, bo "Marta
      pierze brudne pieniadze". (autentyk)
      • Gość: Czesław Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: 81.219.116.* 04.06.09, 15:23
        - za ryczący wychodek, który słychać pewnie w całym bloku, a mnie
        się nie chce do niego zaglądać w poszukiwaniu generatora dźwięku,
        - za wyrzucane śmieci do ssypu po 22,
        - za ryczącą muzykę, ale to góra 3 razy do roku,
        - za głosne wyrażanie mysli na balkonie na temat wyjących i
        szczekających psów sąsiadów,
        - za mieszkanie z facetem,
        - za odludkowość i nieprzyjemny wyraz twarzy
        - za brak firanek w oknach, tak jak wszyscy mają w porządnych domach
        • Gość: aggolek Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.range81-151.btcentralplus.com 04.06.09, 16:11
          Mnie nie lubia za to, ze:
          - mój tato chodzi do pracy w garniturze, jezdzi sluzbowym autem i
          wiecej zarabia niz oni (no nie wszyscy, ale wiekszosc)
          - moja mama czeka, az sasiedzi-mezczyzni pierwsi powiedza jej "dzien
          dobry", zamiast sama mówic pierwsza (no comments)
          - mialam bardzo dobre oceny w szkole
          - skonczylam studia dzienne zamiast isc do pracy
          - nie wyszlam za maz w wieku 20-23 lat i nie mam dziecka
          - nie podobalo mi sie, jak puszczali muzyke tak glosno, ze nie bylam
          w stanie uczyc sie, ogladac tv, czytac itd.
          Na szczescie to sa moi "byli" sasiedzi, bo juz nie mieszkam z
          rodzicami...
          Moi obecni sasiedzi mnie lubia. Kazdemu z nas zdarzy
          sie "zahalasowac", ale krótko i bardzo rzadko. Nie przeszkadzamy
          sobie i usmiechamy sie do siebie, gdy sie widzimy.
        • Gość: peperoniense Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.ricm.ucm.es 05.06.09, 09:30
          Za ten ssyp to powinnaś dostać jakąś nagrodę, nieźle się uśmiałem :D
    • przylga Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? 04.06.09, 16:09
      Jestem pogromcą serc kobiecich heheheh i nie tylko serc. Posuwam
      wszystkie sąsiadki.
      • Gość: Dankingo Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.chello.pl 04.06.09, 16:42
        NIe mowie dziendobry i unikam kontaktu.
        Nienawidze mowic dziendobry ludziom, ktorzy mnie nic nie obchodza.
    • Gość: milo Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 16:46
      - za to, że się "przebieram" :

      chodzę w sukienkach, spódnicach, garsonkach (mam nie tipsowy gust!),
      a sąsiadki niepracujace w rozciagniętych dresach - baaardzo je to
      boli i nie raz usłyszałam wymianę zdań między nimi, jak to "mam
      chcice" i jestem niedopchnięta" 8/

      - za to, że nie biję dziecka i nie krzyczę na nie - a one tak, stąd
      pewnie czują dyskomfort,

      - mam na części działki mały skład złomu (mnie to wkurza też...),

      - nie wdaje się w rozmowy przypłotowe, nie obrabiam d... innym.

      Wiecej grzechów nie pamiętam.
      • Gość: olica Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 17:14
        nie lubią mnie za to, że:
        nie wiszę przy płocie i nie obmawiam wszystkich przechodzących, przejeżdżających
        czy mieszkających;
        nie uchlewam się w sobotę czy inne wolne dni, a w niedzielę nie narzekam na
        kaca, tylko wychodzę (wyjeżdżam ) z rodzinką na wycieczkę, pograć w kosza, czy
        na pływalnię, lodowisko;
        pozwalam sobie mieć swoje hobby i zainteresowania

    • Gość: nika Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 17:32
      1)Mój pies głośno szczeka, naprawdę głośno i grubo, chociaż nie jest wielki, no
      i moja mama wypuszcza go czasem na poszczekanie po dwudziestej drugiej. Wtedy
      nawet ja jestem wkurzona.
      2) Kiedyś nie wytrzymałam i zwróciłam uwagę pani Jadzi, że nie chcę słuchać
      tego, co ona mówi do innej sąsiadki przez płot - do dzisiaj tego żałuję i wiem,
      że lepiej było się nie odzywać :-)
      • Gość: ojej Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.icpnet.pl 04.06.09, 18:52
        rozmawiam, jak sąsiad muzycznie przegina...

        pewnie mnie za to nie lubi.
    • Gość: vvv Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.subscribers.sferia.net 04.06.09, 19:10
      -za to, że biegne po klatce, przeskakując po 3 schody, gdy chce zdążyć do autobusu

      -za to że jeżdżę rowerem, a w związku z tym: a) brudzę piwnicę, "parkując" rower; b)za często otwieram skrzypiące drzwi do piwnicy; c)nie wkur.wiam sie jak nie moge znaleźć miejsca do parkowania; d)wyprzedzam ich jak stoją swoimi samochodami w korku;

      -za to, że późno chodze spać, a w związku z tym: a)robię późno pranie; b)biorę późno kąpiel; c)mam czelność chodzi po mieszkaniu po 22.00

      -za to, że zwracam im uwagę jak palą na klatce.

      Ale ze mnie wredny sąsiad. Tylko czekać jak dostanę eksmisję.
    • Gość: giacomo Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 19:24
      Za glosny seks, ale po prostu jak stukam laske to pozwalam jej jęczec ile chce. Chociaz nie lubią to za duze slowo.
      • Gość: zenotka Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.216.95.46.dyn.user.ono.com 04.06.09, 19:29
        tak czytam i czytam i sie zastanawiam czy moj komentarz nadaje sie
        na forum humorum ale doszloam do wniosku kiedy czytam wszystkie
        wypowiedzi ,ze jestesmy anrodem straszliwie aspolecznym.nic
        dziwnego ,ze w windzie czy na klatce schodowej nawet sie nie mowi
        dzien dobry ,a zwloki sasiada ,ktory umarl na zawal odkrywa sie
        dopiero po kilku tygodniach gdy zaczynaja smierdziec.A potem w
        kolejnych watkach ludzie sie zala ,ze czuja sie tak
        samotni ,wyizolowania ,czy naprawde ta drobna nutka
        sympatii ,usmiechu w boec sasiadow ksoztuj tyle? a o ilez
        przyjemniej sie nam bedzie zyc ,zamiast patrzec wilkiem i robic to
        co drugiemu niemile..
        • nessie-jp Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? 04.06.09, 19:39
          No zenotka, ale ja naprawdę nie mogę się w nieskończoność miło uśmiechać do
          obcych facetów. Popsuję sobie opinię! A po twarzy sąsiadów nie poznaję (nie
          poznaję nawet własnej rodziny), to co mam robić? Ryzykować upadłość moralną czy
          wyobcowanie w wielkim bloku? :)
      • radio79 Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? 04.06.09, 19:52
        a mnie zastanawiaja ludzie ktorzy myslą ze powodem dlaczego sąsiad ich nie lubi jest posiadanie dobrego samochodu, wysokie wyksztalcenie czy jak ktos pisze tato w garniturze. czy wy wierzycie ze to kogos obchodzi czy to tłumaczenie dla innych powodow? zwyczajnej zarozumialosci, sobkowstwa, nieuprzejmosci? czy darmowy usmiech to tak duzo?

        przynajmniej na moim osiedlu praca czy samochod nie robią na nikim wrazenia. moze dlatego zyje sie tu bez powzniejszych napięć
    • rx55 mnie wszyscy lubią bo jestem asertywny 04.06.09, 19:28
    • Gość: sterlitz Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: 83.238.201.* 04.06.09, 20:32

      Mnie nie lubią, bo regularnie uczę swoich sąsiadów kultury. Z mizernym skutkiem
      zresztą.
      • brat187 Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? 04.06.09, 21:41
        Za to, że nie pożyczam pieniędzy. Ale to dlatego, że nie oddają.
      • altariel2 Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? 04.06.09, 21:43
        Nas nie lubią za to, że jesteśmy inni. Mówimy dzieńdobry i jesteśmy dla nich mili i "sąsiedzcy", (nawet czasem listonosz zostawia u nas paczki dla nich, bo oboje pracujemy w domu), ale skądinąd wiemy, że nie jesteśmy ulubieńcami bloku... Szczegółowo zaś:
        - za to, że nie chodzimy do kościoła(teraz najczęściej wtedy robimy zakupy, bo wiemy, że w sklepie będzie pusto)
        -za to, że jak sie wprowadziliśmy to nie kupiliśmy wódki i nie chodzilismy z nią po mieszkaniach "przedstawić się"
        - za to, że słuchamy innej muzyki (nie chodzi o głośność, ale własnie o to CO to jest)
        -za to, że mamy hobby i je rozwijamy i przychodzą do nas równie "dziwaczni" znajomi
        -za to, że gramy na gitarach(zwykłych!! i nie po 22!!) a sąsiad nie lubi gitary
        -za to, że nasz pies szczeka czasami przez balkon na pijaków(nie znosi odoru alkoholu) oraz wyje kiedy przejeżdza karetka (a niestaty nie nasza wina, że niedaleko jest stacja pogotowia)
        -za to, że zwracamy uwagę sąsiadom o różne rzeczy (np sikanie pod klatką, dmuchanie dymem w twarz i rzucanie petów, bezmyślne parkowanie - no ale nie mogę siedzieć cicho, kiedy jakiś debil parkuje skosem zajmując 2 miejsca a miejsc jak to na starym osiedlu nie zbywa, albo parkuje tak, że zastawia innym kompletnie wyjazd)
        -za to, że nie mamy oporów przed wzywaniem policji, kiedy sąsiedzi urządzają pijacką burdę, lub "złota polska młodzież" wraca z meczu dewastując zaparkowane samochody)
        -oraz za to, że nie lubimy blokowych plot i pogaduszek o d. maryni a nasza córka nie chce odpowiadać na wścibskie pytania typu "a ile masz lat?", "a jak się masz na imię?"

        • Gość: sterlitz Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 08:09
          Dlaczego nie jesteście moimi sąsiadami??!!??
      • Gość: hajer nie Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 21:48
        Oj tak, nauczyc kultury to rzecz niemal niemozliwa. Jako przyklad gornicy w Lubinie, uwazaja sie za polbogow, bo niby ciezko pracuja. Placa im spora kase, ale zal patrzec na maniery co niektorych.
        • heca7 Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? 04.06.09, 22:33
          Mieszkam w bliźniaku , w drugiej części mój brat. Mamy swoje furtki ale jedną
          bramę wjazdową ze względu na stare 120letnie sosny, które musielibyśmy wyciąć. I
          brat ma dzwonek a my przy swojej furtce nie. Nie wiem czemu obcym ludziom się
          wydaje, że skoro to bliźniak to jak się do nas nie dostanie(brak dzwonka) to
          można się oprzeć o dzwonek sąsiada. Brat wtedy wzdycha ciężko i pyta się kiedy
          skombinujemy dzwonek;)
          I jeszcze za naszą kotkę, która wchodzi bratu do gabinetu( w przyziemiu) i
          zrzuca mu dokumenty;)
          Pozostali sąsiedzi nas nie lubią bo każdemu kto przychodzi z pytaniem czy może
          pobudować garaż, kanciapę w naszej miedzy odpowiadamy NIE! Nie zamierzam mieć
          działki obstawionej komórkami!
    • Gość: Loki sasiedzi IP: *.dsl.bell.ca 04.06.09, 22:54
      nie jetem pewien za co mnie sasiedzi nie lubia,
      ale mojej zony nie lubia bo, cytuje:
      "zawsze ladnie sie ubiera" :)
    • Gość: ato8 Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.tvk.torun.pl 05.06.09, 00:59
      Autor wątku jest zapewne super facetem, miałabym ochotę go zaadoptować albo
      przysposobić na zięcia (żart). Ja jestem chyba ciężką klientką dla sąsiadów:
      nocne życie, kiedyś imprezy, od 3 lat mam małą córeczkę (która z biegiem czasu
      staje się coraz głośniejsza). Ale jednocześnie: dzięki mnie sąsiad zza ściany
      sprzedał mieszkanie, które wynajmowali studenci (imprezy od rana do nocy,
      wyrzucanie butelek przez okno itp.),a osiedlowy klub uciszył się trochę (dopiero
      rzecznik PO pomógł). Mój sąsiad wali i puka, ale też wierci wiertarką udarową
      właściwie przez cały rok. Kiedy w środku zimy (zimno, obie chore, dziecko śpi w
      dzień) nieśmiało zapytałam: jak długo jeszcze?, sąsiad mnie wyzwał, a potem
      przestali mi się kłaniać. Pomijam fakt, że w międzyczasie uszkodził mi ścianę, a
      dziecko usypiałam i w dzień, i w nocy przyciskając mu podusię do uszek (nadal
      tak jest prawie codziennie).
    • Gość: sasiad Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 02:40
      ja utrzymuje kontakt tylko z sasiadka z przeciwnego mieszkania,
      zawsze sie przydaje ktos taki.
      ale sasiedzi z gory mnie uwielbiaja bo:
      - w listopadzie mam uchylone okno w kuchni i przez to oni
      marzna,myslalem zeby w ramach ocieplenia relacji podarowac im po
      czapce i szaliku,
      - zatruwam ich chemikaliami przez wentylacje,
      w rezultacie gdy sasiad przyszedl z tymi skargami trzasnalem mu
      drzwiami przed nosem i uslyszalem zza nich "co za
      bezczelnosc",szacunek dla starszych szacunkiem ale bez przesady.
    • Gość: aniołek nie lubią a nawet wręcz przeciwnie IP: 89.204.249.* 05.06.09, 08:49
      za skrzypiące wyro ;)
      sąsiad prowadzący mały sklepik przyszedł poprosić, żebyśmy nie robili tego przed
      godziną 18!!!
      natomiast seks w godzinach późniejszych zaowocował tym, że sąsiad (dwa domy
      dalej) przyszedł zaproponować wspólną orgię!!!
      dodam, że naprawdę nie jestem głośna. to tylko to irlandzkie budownictwo ;)
      a. i żaden z sąsiadów jest zadowolony :P
    • Gość: nazbierałosię Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: 212.244.241.* 05.06.09, 09:47
      Moi mają powody żeby mnie znienawidzieć, a jednak tego nie zrobili.
      Remont trwający rok. Oczywiście nie w systemie ciągłym;)W sierpniu
      2006 rozpoczęłam od skucia płytek w łazience, wywalenia wanny zlewu
      i reszty. Umawiałam się z sąsiaską, żeby nie hałasować, gdy jej
      córka spała. Potem do grudnia była przerwa, bo dopiero wtedy
      znalazłam fachowca glazurnika, kafelki ułożył w dwa dni. Przy
      montażu wanny przebiłam ścianę do sąsiada. Odnowiłam mu przedpokój.
      W marcu wzięłam się za kuchnię prace trwały około tygodnia. Potem
      pękła mi rura w łazience i zalałam sąsiada z dołu. Zwrot kosztów za
      malowanie sufitu, przeprosiny z kwiatkami i czekoladkami. We
      wrześniu wymiana drzwi wejściowych na szersze z dobrodziejstwem
      inwetarza. Zajęło mi to jeden dzień, ale klatkę szorowałam kilka dni
      żeby nie było śladu. Do dziś, ci których zalałam są moimi
      najlepszymi przyjaciółmi, a ci do których się przebiłam dobrymi
      znajomymi. Każdemu życzę tak wyrozumiałych śąsiadów.
      • Gość: kama Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: 83.1.183.* 29.08.09, 15:38
        a ską jesteś, co?bo mi jakis kolo z uporem maniaka robi remont od kilku lat!moze
        to Ty, co?
    • Gość: 3,14-Roman Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.06.09, 23:35
      Ciekawy demotywator
      https://www.demotywatory.pl/demot/2700_500.jpg
    • szpaczek2702 Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? 28.08.09, 21:35
      mieszkamy na osiedlu blizniaków
      staramy się być mili dla sąsiadów na poziomie "dzień dobry",

      ale sąsiedzi nie lubią nas za kota

      niestety ulitowałam się w w zeszłe lato nad małym kotem co się błąkał od 2 dni po osiedlu... i tutaj zaczał się mój pech...
      bo w zimie przypłątały się na osiedle kolejne dwa koty
      i jeden kotek był naprawde przepiekny
      i zaczeliśmy go dokarmiać
      z tytułu strasznej zimy
      niestety nasz kot bardzo się polubił z tym pięknym kotkiem
      ze wzajemnością...(naszczęscie dzieci nie ma z tego związku)
      zaczeliśmy naszego kota wypuszczać na dwór(a wcześniej tego nie robiliśmy)
      wszyscy mamy małe ogródki
      i niestety nasz kot odkrył
      że woli s.ać sąsiadom do ogródka
      aaa
      i tutaj nasze nieszczeście
      bo niestety kotowi ciężko przetłumaczyć żeby nie robił sąsiadowi do ogródka
      sąsiadowi cieżko wytłumaczyć że kotowi cieżko wytłumaczyć...
      nawet nie próbuję sąsiadowi powiedzieć
      ze może nie byłby to straszny problem
      gdyby zabezpieczał piaskownice przed kotami
      bo nie tylko my mamy kota w okolicy

      niestety ten dziki kot jest strasznie dziki
      i jak go od czasu do czasu złapiemy
      to skacze nam po mieszkaniu na wysokość jednego metra...
      i zawsze w strachu go wypuszczamy z powrotem na dwor...

      i szczerze nienawidzę sąsiada za to że nie będziemy mogli dokarmiać tego dzikiego kotka... i wypuszczać naszego...

      wiem że zostanę skrytykowana ale mam wrażenie że sąsiedzi nas nie lubią bo i patrzą na nas trochę z góry bo (lub co nas wyróżnia):

      nie mamy dzieci (na osiedlu jest jeszcze tylko jedna para która nie ma dzieci)

      nie integrujemy się na mini placu zabaw i na osiedlowej drodze bo nie wychodzimy z naszymi pociechami, które jak szalone piłują po kostce aż uszy bolą

      nie mamy samochodu (wiem że tutaj wychodzi mój kompleks... bo może ja im zazdroszcze tych samochodów... generalnie jesteśmy kiepskimi kierowcami, już jeden samochód rozbiliśmy...)

      nie wykończyliśmy góry naszego mieszkania (boć to obowiązek mieszkać w dwójke w 5 pokojach)

      nie mamy żadnej tui i świerka w naszym ogródku (ja wiem, że ludzie mają różne gusta, ale dla mnie tuja to szczyt bezguścia w ogródku, a wszyscy sadzą na potęgę na osiedlu)





      • stary_zgred1 Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? 29.08.09, 18:54
        Nie lubią mnie bo i ja ich nie lubię. Nie czuję jedności sąsiedzkiej, nie chodzę
        na spotkania mieszkańców, jeśli nie muszę. Nie chwaliłam nigdy dzieci sąsiadów,
        na nudne zaczepki reaguję "aha" i zmykam przed dalszą konwersacją. Nie łażę po
        kominach, nie korzystam z osiedlowego solarium, fryzjera i sklepu z kosmetykami.
        • Gość: zzz Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.hcm.com.pl 30.08.09, 09:29
          Więc tak po pierwsze:
          Za papugę - sprowokowana potrafi szpetnie zakląć (nie ja jej tego
          nauczyłem)
          Za kota który prowokuje papuge.
          Za to że nieuleczalny singiel ze mnie (to mi powiedziano wprost)
          Za to że nie interesują mnie plotki i niczego się odemnie nie można
          dowiedzieć.
          Za to że niczego o mnie się nie mogą dowiedzieć i muszą zmyślać.
          Za to że słabo się integruję z sąsiadami i nie latam trzy razy
          dziennie do kościoła (szatanista labo wilkołak)to podsłyszane
          przypadkiem.
    • atojaxxl "Jak panią widzę, 30.08.09, 11:38
      ...to szlag mnie trafia. Piesek, gazetka, bułeczki... i tak codziennie"
      cytuję moją sąsiadkę, która ma już odciski na łokciach od wyglądania przez okno.
      Zajmuje swoje stanowisko bladym świtem, ze szklanką kawy i papierosem tkwi w
      oknie i obserwuje życie osiedlowe.
      Ja rzeczywiście codziennie rano wychodzę z psem na dłuższy spacer, wracając
      kupuję gazety i świeże pieczywo.
      Gdy odpowiedziałam,że przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by ona tez wyszła
      na spacer i podobne zakupy zrobiła, usłyszałam: "pani kochana, a czy ja mam na
      to czas ??? trza mieć czas na spacery i czytanie..."
      Poza tym pani sąsiadka mnie nie lubi, ponieważ mam swoje pieniądze, zapracowałam
      solidnie na moją emeryturę, a ona nigdy nie pracowała zawodowo, zawsze była
      "przy mężu". Niestety, nie chcę tych pieniędzy pożyczać... i to jest chyba
      główna przyczyna nielubienia, bo innych nie widzę...
      Natomiast jeśli chodzi o dłuższe remonty - mój zięć przed remontem obszedł
      wszystkich sąsiadów z informacją i przeprosił za ewentualne niedogodności. Po
      remoncie trwającym 6 tygodni zaprosił tych samych sąsiadów na "poremontówkę" i
      podziękowali z córką za wyrozumiałość. Teraz nikt nie ma pretensji o kąpiel w
      nocy czy przedłużające się pogaduchy.
    • Gość: kopytkowa Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 14:38
      Pani Zosia za to, że kiedy miałam ze 3 lata notorycznie pokazywałam
      jej język. Teraz jestem duża, języka nie pokazuję ale uraz pozostał.
      Pani Basia za to, że przejechałam rowerem po nóżce jej synalkowi. To
      była zemsta za lalkę, której Kubuś urwał łeb.
      • Gość: odludkowa Re: Za co sąsiedzi Was nie lubią? IP: 194.11.24.* 05.09.09, 07:57
        za to ze nie lubię plotek i że siedzę na sąsiednim placu zabaw
        i jeszcze za to ze nie lubie pic z nimi piwka na placu zabaw przerzucając sie
        prostackimi żartami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja