Locha Snejpa - ktoś pamięta?

03.07.09, 14:07
Chodzi o genialnego bloga, na którym były "poddawane analizie" bardzo złe
haryypotterowe fan fiction. Kwiczałam ze śmiechu za każdym razem. Niestety
któregoś dnia blog znienacka zniknął i bardzo mi go brakuje.

Może ktoś wie, co się stało?


Jedna z analiz:
(najpierw oryginał, potem komentarz Lochy)


Nagle dziewczyna złapała jego wzrok i posłała nienawistne spojrzenie.

Chłopak przechwycił spojrzenie i podał osobie obok.



Nagle ich spojrzenia spotkały się na dłuższą chwilę.

Przywitały się i poszły dalej.



Kasztanowe włosy spadły jej na twarz ,a orzechowe oczy pałały gniewem.

Kasztany, orzechy - brakuje jeszcze żołędzi. Ale wolę nie zastanawiać się nad
żołędzią jako częścią ciała...



Zmarszczył brwi i przez chwile wpatrywał sie w jej oczy błądzące po książce.

Jedno oko tak zabłądziło, że nie potrafiło już wrócić do oczodołu.



Draco zaawrzało...

... i wykipiało.



Chwiejąc się lekko przetarł oczy i wszedł pod prysznic. Tysiące kropelek
zimnej wody oblało go w ciągu paru sekund.

Dokładnie 23600 kropel, w ciągu 3 i pół sekundy.



Rano jego chumor troche sie poprawił.

Naszła go ochota na rzarty.



-draco musimy pogadać.
Za nim stała Hermiona,ręce miała skrzyżowane na piersiach i przegryzioną warge.

Krew ściekała jej po brodzie.



Jednak ona nie odpowiedziała tylko ustała na palcach i złaczyła ich usta w
słodkim pocałunku.Ich języki zaczeły wykonywać szalony taniec.
Tańczyły kankana na przemian z polką galopką.

Do jeziora co chwile wpadały z chlustem wielke kamienie rzucane przez ślizgona.

Draco puszcza kaczki głazami narzutowymi.



Jednoczesnie wydali z siebie dziwny dzwiek strachu.

Czyli "Aaaaaaa!"



Oparty o wielkie drzewo stal Malfoy,w ciemności jego stalowe oczy zdawały sie
świecić jszcze bardziej niż w dzień.

Bo w nocy włącza przeciwmgielne.



Nie zdążyła odpowiedzieć bo chłopak przyłożył jej swoje rozpalone usta do
jej.Przez jej cialo przeszła ogromna fala gorąca

Kąciki uszu zaczęły się węglić.



Dopiero po dłuzszym czasie w jej glowie zapaliła sie lampka ostrzegawcza

Alarm przeciwpożarowy.



Odskoczyła od niego jak oparzona.

Jak? Może po prostu "oparzona"?



Chłopak oblizał zachlanie wargi,delikatnie dotykajac jej kreconych
włosów,dopiero teraz poczuła jak pieknie pachnie.

Spalenizną.



Z mieszanymi uczuciami usiadła przy rozpalonym ognisku obok przywiązanych
przyjaciół.

Ron zaczynał już puszczać tłuszcz, Harry'ego trzeba było odwrócić na drugą
stronę, bo za bardzo się spiekł.



nie-odpowiedział ocierając jej łzy,powoli palcem doszedł do jej
warg,przejezdzając przez nie.

I rozjeżdżając je na płask.



Jego ręce cały czas błądziły po jej ciale,odpinając kolejny guzik od
bluzki,tak,iż została w samym staniku.Nie będąc mu dłużna zdjeła z niego bluze

Draco też został w samym staniku.



Powoli pięśćił jej piersi zamykając przy tym oczy z poniecenia.
Pięścił? Może od razu boksował?

Po śmierci Remusa, który umarł na wilkołactwo, Tonks odkryła bowiem, że jej
prawdziwą, wielką miłościązawsze był Moody.

Gorzej będzie, jak po roku Moody też zemrze, na niemanie nogi...



Zdawało się, że nie zwracał uwagi na Tribhuvaneshwari, bo rozmawiał raczej z
różnymi innymi kobietami. Tribhuvaneshwari zdawała się jednak nie zwracać
uwagi na nieuwagę Verlusta.

Ale Verlust zwracał uwagę na nieuwagę Tribhuvaneshwari, która jednakowoż nie
zwracała uwagi na uwagę jego.





Teraz Syriusz Black już nie żył, bo wpadł za tajemniczą zasłonkę w
Departamencie Tajemnic i najprawdopodobniej umarł.

A poza tym możliwe, że był martwy.


Harry również skoczył na Syriusza i rzucił się na jego szyję. Oboje płakali ze
wzruszenia i szczęścia i przekrzykiwali się pytając jak to się stało.

- Jak to się stało, Harry?! Chlip! - Nie wiem, Syriuszu! Jakoś tak biegłem i
znalazłem się na twojej szyi!



- Syriusz, co to za blizny? - zapytała z troską Kasjopea, dotykając przegubów
mężczyzny. Ida spojrzała jednak na nią tak że Kassy od razu wzięła ręce od
Syriusza.

Podała ręce dalej, a potem zaczęli sobie przekazywać nogę Moody'ego.


Verlust ni z tego ni z tamtego wyciągnął różdzke

Nie chcę nawet myśleć, skąd dokładnie ją wyciągnął.





- To ty! - wyjąkała ze zdumieniem dziewczyna.
To był Sewerus Snape, jej tajemny kochanek odkąd zabił Dumbeldora

Snape zaczął mieć kochanki dopiero po ubiciu Albusa. Albus był prawdopodobnie
tak zazdrosny, że musiał zginąć.



Snape rzucił ją namiętnie na łóżko. Ale ona szybko pociongneła go za sobą.
Opadł na nią aż huknęło. Fala namiętności która przeszyła ich ciała była
nieporównywalna z niczym co ich dotąd spotkało.

Sądząc po huknięciu - coś wybuchło. Rzeczywiście, nieporównywalne z niczym.



Wybiła północ.
Severus Snape ni z tego ni z tamtego podniósł się.

Snape reaguje na bicie zegara o północy! Kopciuszek! A podniósł się nie "ni z
tego ni z tamtego" tylko z resztek wybuchniętej Kasjopei.



Kasjopea spojrzała na niego wzrokiem wymiętym po wspólnych chwilach.

Snape zaoferował się wyprasować jej wzrok. Oczywiście jak tylko wydym...
nadmucha ponownie Kasjopeję.


- Co się stało Sev? - zapytała.

"Wybuchłaś, kochanie."



Pochylił się i ją pocałował masując mroczny znak.

Element gry wstępnej wszystkich Śmierciożerców.



Czarny Pan stał pośrodku kręgu, spoglądając na swój zegarek, będący pamiatką
prezentem od śmierciożerców w ramach przeprosin za porzucenie go na tyle lat.

A ci, którzy go zdradzili, w ramach przeprosin dali mu rower. Bo Voldi nie był
przecież u I Komunii...
    • nessie-jp Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 03.07.09, 14:28
      O matko bosko... :)
      • kochanica-francuza Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 03.07.09, 16:38
        aaaaaa! :-))))

        Draco w staniku i niemanie nogi! ;-)))) [turlu turlu]
        • sootball Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 03.07.09, 16:48
          dopiero teraz spostrzegłem jak tu zimno i nieprzytulnie...trzeba parę rzeczy
          tutaj zmienić.....
          Udekorowałem wszytsko kwiatami.

          [Uroczy pomysł! Tylko Snape wpadłby na coś takiego.]
          :D


          Znalazłam zapisy z bloga w webarchive!
          (jeśli ktoś ma ochotę na więcej).
          web.archive.org/web/*/http://jan.mylog.pl/
    • ktos333.1 Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 03.07.09, 17:30
      > Ron zaczynał już puszczać tłuszcz, Harry'ego trzeba było odwrócić na drugą
      > stronę, bo za bardzo się spiekł.

      umarłam :D

      > - Syriusz, co to za blizny? - zapytała z troską Kasjopea, dotykając przegubów
      > mężczyzny. Ida spojrzała jednak na nią tak że Kassy od razu wzięła ręce od
      > Syriusza.
      >
      > Podała ręce dalej, a potem zaczęli sobie przekazywać nogę Moody'ego.

      :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • misiania Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 03.07.09, 17:49
      otarłam załzawione oczy, wysmarkałam się - uch, fajowo było :))))
      • laenia Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 04.07.09, 02:53
        Dzięki za link do archiwum! Czytam kwiecień 2006 i głośno się śmieję :)))
        Szkoda, że ten blog już zarchiwizowany :(
    • kochanica-francuza niestety nie wiem, mogę tylko 03.07.09, 21:58
      zacytować więcej z innego forum:

      www.fantastyka.pl/forumfantastyki/viewtopic.php?f=10&t=1522&st=0&sk=t&sd=a
      • sootball Re: niestety nie wiem, mogę tylko 03.07.09, 22:17
        całe archiwum bloga Lochy jest pod linkiem, który umieściłam wyżej.

        na forum Fantastyki umieszczono jeszcze analizy Toroj, która robiła je
        tłumacząc/edytując różne teksty związane z fantastyką i umieściła na
        klapouchy.blox.pl/html
    • nessie-jp Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 06.07.09, 22:08
      Swoją drogą, my tu śmichu-chichu, a i mnie się zdarzyło w przeszłości popełnić
      dzieła z gatunku Snejpfikszyn i zamieszczać je na Fanfiction.net. Siła
      oddziaływania Snejpa na osoby tknięte bakcylem grafomanii jest jednak
      porażająca! Ale za to porwałam się na dzieło ambitnie, bo po angielsku! Założę
      się, że wyjątki z tych dzieł figurują na jakichś ichnich Lochach Snejpa :D
      • vifxen Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 06.07.09, 22:27
        ahhh ubawiłam się setnie, bardzo bardzo dziękuję :D
        niemanie nogi zwycięża :P
      • sootball Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 06.07.09, 23:44
        ja kiedyś pisałam wiersze. Na szczęście do szuflady. Niedawno trafiłam na kilka,
        przeczytałam i musiałam długo odpocząć ;) NIGDY więcej nie wezmę się za poezję a
        świat nawet nie wie ile mi zawdzięcza za to, że nie zdecydowałam sie ich nigdzie
        nie opublikować :)

        Zaś jeśli o snejpowe fanfiki chodzi, to wspomniana Toroj (Ewa Białołęcka)
        napisała jeden z najlepszych cykli, jakie dane mi było czytać, Slytheriniadę.
        Pierwsza część tu, gdyby ktoś miał ochotę:
        www.fanfiction.net/s/2152599/1/Trick_or_treat_czyli_Halloween_Severusa_Snapea
    • the_dzidka Jeśli lubicie takie analizy... 07.07.09, 10:02
      To zapraszam na
      sierzant-und-saper.blog.pl/
      Jest w czym wybierać - Internet zalewają idiotyczne "opka" tzw.
      aŁtoreczek. A my się nad nimi znęcamy :)
      • sootball Re: Jeśli lubicie takie analizy... 07.07.09, 11:54
        a skąd nazwa "opka"?
        • the_dzidka Re: Jeśli lubicie takie analizy... 07.07.09, 12:00
          Skrót od "opowiadanie". Tak mówi młodsza młodzież: "super opko,
          zajrzyj na mój blog, ja też piszę opko o Jonas Brothers" ;)
          • sootball Re: Jeśli lubicie takie analizy... 07.07.09, 12:08
            A mają jakieś nazwy na nowelę, powieść, poemat, kuplet, balladę?
            Na przykład: nola, jeść, emat, klocek, baśka?

            (a blog fajny).
    • 3.14-roman Re: Locha Snejpa - ktoś pamięta? 19.07.09, 16:07
      "Hartowana stal przeniknęła przez skórę buta, wrzynając się w kostkę. Zachwiał się, wyjąc przy tym z bólu."

      Dziś w godzinach porannych, dokonano napadu na but i ciężko zraniono go w cholewkę. „Było ciemno – skarżył się but, wyjąc co jakiś czas z bólu. – Nikogo nie rozpoznałem. Zanim zdołałem zawołać o pomoc, pocięli mnie i zabrali mi sznurowadło”.

      Chyba wezmę sobie to na sygnaturkę :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja