Gość: ktosik
IP: 80.51.197.*
25.12.03, 00:52
Nauka jazdy (taka nielegalna na bocznych drogach). Uczylem luba jezdzic. Na
moja prosbe "zatrzymaj sie" uslyszalem: "a gdzie jest hamulec ???" Zdebialem
bo to nie byla jej piersza jazda!!
Niedawno poprosilem luba zeby wstawila samochod do garazu bo pod klatka
wzialem wszystkie zakupy z bagaznika. Doszedlem do domu i uslyszalem telefon.
Dzwonila moja ukochana z prosba abym przyszedl do garazu i zdjal samochod z
futryny... Caly bok auta nadaje do malowania...
Jak mi sie przypomni to cos dopisze
Ten watek to moja riposta na watek o mezczyznach robiacych zakupy.. a co!!! :)
Pozdrawiam :)