Drugie dno reklamy

07.08.09, 12:51
Czy czasem nie wyłapujecie w reklamie wątków, motywów, które przedstawiają
reklamowy produkt lub cały scenariusz w całkiem innym (niezamierzonym?) świetle?
Ostatnio spotkałam się z opiniami, że ostatnia reklama soku Cappy (babka w
kuchni macha nożami w powietrzu, aby z pomarańczy zrobić sok), wzbudza
przerażenie u matek – reklama sugeruje dziecku, że mama (może samo dziecko)
może równie zwinnie zabawić się nożem z pomarańczą, co kobietka na reklamie.
Mnie w tej reklamie co innego przykuło uwagę, może dlatego, że matką jeszcze
nie jestem. Zauważcie egoizm tej machającej nożami kobietki. Najpierw woła
dziecko z ogrodu na sok. Babka rozpoczyna nożowe czary-mary w kuchni i wyciska
pyszny sok. Później jest ujęcie na wpadające do kuchni dziecko, które radośnie
patrzy na pyszny soczek. Podbiega do mamy, a ta, i tu nowe ujęcie, wypija
dziecku sok. Reklama się kończy. Za każdym razem mam wrażenie, że brakuje
ostatniego ujęcia – dziecko wybucha płaczem, bo mamusia wypiła mu sok.

Dla przypomnienia, link do reklamy: www.youtube.com/watch?v=odLVqa4JejM
    • strikemaster Re: Drugie dno reklamy 09.08.09, 22:36
      dziecko wybucha płaczem, bo mamusia wypiła mu sok.

      Kryzys, cięcie kosztów, więc musieli skrócić. :)
      • strikemaster Re: Drugie dno reklamy 09.08.09, 22:38
        IMO filmowcy dość często celowo umieszczają w reklamach ukryte wątki odwracające ich przekaz o 180 stopni. Chyba się dobrze bawią, jak ludzie od inwestora te spoty zatwierdzają do emisji.
    • Gość: me Re: Drugie dno reklamy IP: *.acn.waw.pl 10.08.09, 03:07
      Przypomina mi sie reklama Toffifee (tak to sie pisze?), w ktorej mamusia
      informuje nas z offu, ze jej rodzina jest taka straszliwa, ze poskromic moze ja
      tylko Toffifee. Tyle, ze na ekranie widzimy jak dzieci sie spokojnie bawia,
      jedno z nich z psem bodajze, a maz sobie cos tam majsterkuje - no sielanka.
      Gdzie te urwisy do poskromienia?? I mamuska wyciaga rzeczony slodycz i rodzina
      jak zombie na widok swiezego mozgu sie zbiega. Rzucaja wszystkie normalne
      zajecia i gromadza sie wokol plastikowego blistra z kawalkami karmelu z
      orzechem. Pies tez! No normalnie jak narkomani do dzialki!
      I na koniec mamuska z takim okrutnym grymasem satysfakcji sama zapodaje sobie
      odurzajacy specyfik.
      Strraszne!

      P.S.: Co zabawne Toffifee naprawde lubie, ale ta reklama od pierwszego
      obejrzenia wzbudzala we mnie gleboki niesmak :)
      • Gość: me Re: Drugie dno reklamy IP: *.acn.waw.pl 10.08.09, 03:13
        A i jeszcze drugie dno reklam Vanisha - cos tam sie rozlewa, czy ostatnio
        dzieciaki brudza podrzucana pizza obrus, no jak to w zyciu, normalne. Nawet
        matka reaguje spokojnie, bez tej paniki gospodyn domowych z reklam ("Alez ja mam
        pranie!!" "To ulubiona koszula meza!!" "Jak ja to dopiore!!" etc). Wydawaloby
        sie: jest ok.
        I nagle!!... znikad pojawia sie baba ubrana na fioletowo i straszy pudelkiem
        Vanisha. Kij z tym czy ten specyfik usuwa plamy czy nie, ale jakby w moim domu
        niespodziewanie podeszla do mnie obca kobieta, to nie wysluchiwalbym jej
        rewelacji na temat odplamiacza, tylko zapominajac o drobnych niedogodnosciach
        jakimi sa plamy natychmiast w panice pobieglbym do telefonu wezwac policje! Toz
        to wlamanie i intruz w domostwie!
        • Gość: nuka Re: Drugie dno reklamy IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.09, 11:22
          Najfajniejsze są te osoby, które spacerują po plaży z wielką butlą
          płynu do odświeżania kolorów ( perwol), żeby w odpowiedniej chwili
          wyciągać go i pokazywać...
        • sun_of_the_beach vanish rzondzi 12.08.09, 00:37
          Ale w tej reklamie, gdzie chłopak rzuca pizzą i upuszcza ja sobie na kolana. Matka jajpierw chce "usuwac plamy z pizzy" - nie wie, że plamy na pizzy to zamierzony zabieg kulinarny? Później na zakończenie na pytanie chłopca: "Mamo, co na obiad?" z offu pada odpowiedź: "Vanish".
    • Gość: ernesta Re: Drugie dno reklamy IP: *.cdma.centertel.pl 10.08.09, 12:40
      Wszystkie reklamy skierowane do kobiet mają zwykle drugie dno.
      Np.bawi mnie ta reklama z tekstem "Jesteś tego warta". To sugeruje,
      że twórcy reklamy uważają kobiety za istoty o bardzo niskiej
      samoocenie. Bo jak można "wartość" kobiety porównywać do wartości
      jakiegoś beznadziejnego kosmetyku? Albo reklama jakiejś pomadki z
      udziałem Przybylskiej - jakoś tak tam jest "jak pięknie być sobą". A
      ta cała Przybylska wygląda tam jak manekin, z trudem można ją
      rozpoznać w utapetowanej na 5 cm lali z odblaskowym makijażem i
      potężną dozą retuszu. Reasumując - reklama mówi nam, że prawdziwą
      naturą kobiety jest natura pani nocą zwykle bytującej w okolicach
      narożnej latarni.
      • hrabia_piotr Re: Drugie dno reklamy 14.08.09, 14:11
        Gość portalu: ernesta napisał(a):

        > Wszystkie reklamy skierowane do kobiet mają zwykle drugie dno.
        > Np.bawi mnie ta reklama z tekstem "Jesteś tego warta". To
        sugeruje,
        > że twórcy reklamy uważają kobiety za istoty o bardzo niskiej
        > samoocenie. Bo jak można "wartość" kobiety porównywać do wartości
        > jakiegoś beznadziejnego kosmetyku?

        Też to zauważyłem. Może myślą, że te ich kremy są tyle warte, że dla
        kobiety to wielki zaszczyt ich używać? Według mnie dużo lepsze
        byłoby hasło: "Krem wart mnie", "krem wart, bym go użyła" czy coś
        podobnego. Jakby co, to mje prawa autorskie :)
    • mnop2 Re: Drugie dno reklamy 10.08.09, 12:49
      to może przy okazji ktoś mi wyjaśni osochodzi w reklamie oranżu, tej
      z karzełkiem? ostatnio ciągle ją w kinach puszczają, jest naprawdę
      paskudna...
    • Gość: Rafał Re: Drugie dno reklamy IP: *.chello.pl 11.08.09, 18:57
      Reklama kosmetyku, który ma zmiękczyć depilowane, odrastające i kłójące włoski
      pod pachami. Włoski symbolizuje kaktus w doniczce. Początkowo wydaje się większy
      od modelki, ale potem okazuje się, że jest malutki i modelka kuca nad nim w
      krótkiej spódniczce. Nie wiem czy to zamierzone, ale za każdym razem w tym
      momencie jak ona kuca nad tym kaktusem mam wrażenie, że sugerują iż ten kosmetyk
      może być używany nie tylko pod pachami. Ale dlaczego tak dookoła zamiast wprost
      powiedzieć, że chodzi o okolice bikini? A może to tylko mi się wszystko z jednym
      kojarzy ;-)
      • mnop2 Re: Drugie dno reklamy 12.08.09, 11:47
        zzbok ;-D
        • dzidzia_bojowa Re: Drugie dno reklamy 12.08.09, 11:59
          Przyglądałam się kiedyś reklamie Ery, gdzie przekonują mnie, że na
          rodzinę zawsze można liczyć. Z tym, że z reklamy wynika coś
          przeciwnego. Mamusia dzwoni do tatusia, ten do córki a w rezultacie
          synek z treningu "odbiera się sam". Więc można liczyć na rodzinę czy
          nie?
          • baba67 Re: Drugie dno reklamy 12.08.09, 12:19
            ze mnie na widok tej reklamy wylazi jakis zboczony babon ktory ma ochote
            wrzasnac do siostry- pindzi-"Daj mu doopy to cie pusci i zapieprzaj po brata
            niunciu jedna bo cholera wie gdzie przepadnie u jakiego kolegi do polnocy przy
            jakichs grach i sie p...sz zestrachu razem z reszta nienormalnej rodziny.
            A moze powinien tak zrobic?
          • Gość: ernesta Re: Drugie dno reklamy IP: *.cdma.centertel.pl 14.08.09, 14:14
            Motto reklamy Ery to "umiesz liczyć, licz na siebie". Według mnie ta
            reklama rzeczywiście zaprzecza sama sobie.
      • cherryhills Re: Drugie dno reklamy 13.08.09, 14:57
        A mnie jest zawsze żal tego biednego kaktusika wyrzucanego do kosza na śmieci...
        • Gość: kirke18 Re: Drugie dno reklamy IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.09, 14:40
          A reklama jakiegoś g.wna na wysoki poziom choesterolu-
          wchodzi chłop do domu i woła do kobity:
          -Wszystkie wyniki mam w normie, tylko cholesterol wysoki!
          Kobita mu tłumaczy, że to jednak źle i ilustruje to (bleeee)
          czyszcząc filtr z okapu kuchennego, który spływa tłuszczem.
          Maże paluchem po tym tłuszczu, wręcz nabiera na paluch i ...
          brrrrrrr... mam ochotę zawsze wrzeszczeć:
          -Wsadź do dzioba! Obliż paluszek!!!
          Przekaz do mnie nie dociera, ale reklama obrzydliwa jest do bólu!
          • maitresse.d.un.francais a ten chłop jaki tępy! 14.08.09, 15:03
            inaczej mu cholesterolu nie wytłumaczysz, tylko jak pięciolatkowi!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja