Gość: 3,14-Roman
IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
19.08.09, 15:18
Na ratunku-co-robic znalazłem coś takiego:
ratunku-co-robic.ownlog.com/prosty-przepis-na-ubarwienie-zwiazku,1904027,link.html
"Bylam z chlopakiem w kinie, i stalo sie cos co byc moze zawarzy na naszym zwiazku, otoz oglądalismy film i bylo bardzo milo i romantycznie, a nawet zaczelismy dotykac sie w intymne miejsca, ale nagle stalo sie cos strasznego, moj chlopak zaczal piescic mnie pod majtkami palcami, ale za chwile przestal i zaczal sie smiac, a ja poczulam ze wlozyl mi tam m&msa, pewnie uwazal to za strasznie zabawne, a ja ucieklam z kina z placzem, i teraz on dzwoni do mnie i wysyla smsy ze przeprasza, ale ja nie odbiore od niego telefonu bo musze przemyslec wszystko... poradzcie cos... plis."
Trochę to smutne... Kiedyś miłość wyrażało się broniąc honoru swej lubej , pisząc wiersze, wymieniając się listami opakowanymi w piękną papeterię, dzisiaj wyraża się uczucia wsadzając lubej M&MSa w ***** albo kupując misia z różowym serduszkiem. Na zalinkowanej przeze mnie stronie nawiązała się krótka dyskusja na temat: "Co znaczyło słowo "romantycznie" kiedyś, a co znaczy ono dziś?"
Macie jeszcze jakieś ciekawe wątki na ten temat?
PS: Nie zazdroszczę ludziom siedzącym obok tej uroczej parki :).