3.14-roman
21.08.09, 19:03
Temat tysiące razy wałkowany na różnych forach :)
Jestem trochę antyfanem Rubeusa Hagrida. Nie podoba mi się sposób, w jaki on się zachowuje ani w jaki się wypowiada. Samą serię książek o Potterze lubię, ale według mnie przebrnięcie przez te wszystkie: "it's nuthin'", "fer the las' time", "good ter see yeh again" wymaga anielskiej cierpliwości. Niespecjalnie przepadam też za Ronem Weasleyem- a aktor który odtwarza jego postać gra w wyjątkowo irytujący sposób- ta mieszanina rozdziawionych ust i wytrzeszczonych ze strachu oczu mnie dobija.
Nie lubię też Jacka z "Lost", podobnie jak nigdy nie przepadałem za doktorem Judymem. I wielu, wielu innych.