Dodaj do ulubionych

Linki o Warmii i i Mazurach

21.03.06, 21:34
www.domwarminski.pl/component/option,com_frontpage/Itemid,40/
Obserwuj wątek
            • tralala33 Re: Fortyfikacje 11.04.06, 22:08
              Do tych fortyfikacji dołożę jeszcze nader dokładne opisy średniowiecznych
              zamków i fortyfikacji warmińskich, tudzież jeden pałac biskupi

              zamki.res.pl/lidzbark.htm
              zamki.res.pl/pieniezno.htm
              zamki.res.pl/braniewo.htm
              zamki.res.pl/frombork.htm
              zamki.res.pl/orneta.htm
              zamki.res.pl/barczewko.htm
              zamki.res.pl/smolajny.htm
              • rita100 Re: Fortyfikacje 14.04.06, 21:50
                Autor: Gość: sud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Data: 14.04.06, 20:34
                Słonecznych, i zdrowych świąt, mokrego Śmigusa Dyngusa i smacznych jajek (i nie
                tylko).

                PS. A dla tych co trochę czasu znajdą trochę propagandy do pooglądania
                www.seedbio2008.pl/download/olsztyn_pl.avi (137MB) i trochę
                pięknych
                zdjęć www.seedbio2008.pl/download/album_uwm_2005.pdf
                (27MB).

                to jo komentuja tero smile

                Wspaniałe te linki, jakie sliczne zdjęcia i tyle wiadomości o Uniwersytecie
                Warmińsko-Mazurskim, również byliśmy w Lidzbarku Warmińskim , Fromborku,
                Ostrudzie w ŚW. Lipce i na jeziorach, a widoki Olsztyna - przepiękne.
                Długo sie otwiera link , ale warto poczekać - wspaniała promocja Olsztyna,
                wspaniała, prawdziwa uczta wzrokowa. Olsztyn , miasto uniwersyteckie i dobrze,
                że dołączyli do tego miasto sportu. Jestem zauroczona stronką.

                Pierwszy link długo sie ładuje , więc jeszcze nie obejrzałam, za to ten drugi
                krócej i warto poczekać.
            • gietpe Re: Fortyfikacje 22.04.06, 23:43
              www.mamerki.com/sluza.html
              Dla szurków coś psianknego,jak masz śwatło można wleżć do szrodka albo na góre.
              Tlo komary wzianksze jak meserszmity.
        • rita100 Re: Linki o Warmii i i Mazurach 21.07.06, 21:33
          Bardzo ciekawy historyczny artykuł

          Podawanie tych trzech dat śmierci Prus – twierdzi historyk Rudolf von Thadden –
          zakrawa jednak na próbę taniego wykręcenia się od historycznej
          współodpowiedzialności ducha pruskiego za lata 1933–1945, za nazizm i II wojnę.
          Można oczywiście wskazywać na to, że Prusy w latach 1918–32 były w Niemczech
          ostoją ducha republikańskiego, że rządzili w nich socjaldemokraci, że następnie
          to wśród pruskiej arystokracji zawiązał się spisek przeciwko Hitlerowi
          zakończony nieudanym zamachem 20 lipca 1944. Jednak równocześnie niepodobna
          przeoczyć faktu, że propaganda nazistowska chętnie prezentowała III Rzeszę jako
          kontynuację Prus, że w „Dniu Poczdamu” (21 marca 1933) sędziwy feldmarszałek
          von Hindenburg, jako prezydent Rzeszy, podając rękę Hitlerowi we
          fryderycjańskim kościele garnizonowym, demonstracyjnie przekazał inwestyturę
          nowemu kanclerzowi Rzeszy. Właśnie dlatego, że pruscy junkrzy i pruscy wojskowi
          wsparli nazistów – znakomity historyk amerykański Gordon A. Craig twierdzi
          wręcz, iż „Prusy w roku 1933 popełniły samobójstwo”.
          Tygiel narodów

          A jednak prawdziwe Prusy istnieją nadal, i to u nas. Pruska historia i pruski
          spadek jest częścią naszego własnego problemu z regionalną historią ziem, na
          których mieszkamy już od ponad półwiecza.

          Wystarczy przejechać samochodem ze Słubic do Terespola, by zobaczyć jak smutnym
          śmietnikiem architektonicznym jest Polska: budynki stalinowskie sąsiadują z
          dzisiejszymi pałacami nowobogackich, carskie koszary z gomułkowskimi szafami z
          wielkiej płyty, polski renesans z wilhelmińskim neogotykiem. Ale ten
          architektoniczny bałagan doskonale oddaje burzliwe dzieje tej ziemi, na której
          polskie państwo niemal jednorodne etnicznie jest zjawiskiem bardzo młodym.

          Do II wojny światowej na terenach dzisiejszej Polski od stuleci żyli Polacy,
          Niemcy, Żydzi, nie mówiąc już o Ukraińcach czy Białorusinach. Wystarczy zerknąć
          do pięknie wydanej książki Marka Zybury „Niemcy w Polsce” (Wydawnictwo
          Dolnośląskie, Wrocław 2001), by zrewidować wiele z naszych szaleńczych mitów o
          etnicznej ciągłości naszej polskości.

          Na dobrą sprawę od wczesnego średniowiecza Polska była amalgamatem polsko-
          niemieckiego zderzenia i przenikania. Niemieccy osadnicy nadawali kształt
          polskim miastom, niektórzy polonizowali się, ale również Polacy pod wpływem
          niemieckich sąsiadów germanizowali się. Krakowski kościół Mariacki był do 1537
          r. kościołem niemieckim. Mieszczanie Elbląga, Gdańska, Torunia jeszcze w XVIII
          w. mówili po niemiecku, co wielu z nich nie przeszkadzało być patriotami
          Rzeczypospolitej. Natomiast w naszej świadomości potocznej nie bardzo
          uprzytomniamy sobie fakt, że Rzeczpospolita to nie tylko Litwa jako polski raj
          i Ukraina polskie piekło, barwne Kresy z Tatarami, kozaczyzną, prawosławiem i
          czyhającą za węgłem Moskwą, ale również żydowskie miasteczka i w dużej mierze
          ukształtowane przez niemiecką kulturę miasta Prus Królewskich. To był polski
          kantor, otwarty na Zachód, finansujący polskim królom ich wojny i utrzymujący w
          ruchu arterię wiślaną, którą od Sandomierza do Gdańska płynęła na zachód
          pszenica.

          Równocześnie miasta – spolonizowane lub nie – były solą w oku szlachty, która
          podejrzliwie – jak podkreśla Zybura – odsuwała mieszczaństwo od wpływu na
          politykę i gospodarkę ze względu na etniczną obcość, a „w przeważającej mierze
          niemieckość tej warstwy społecznej w Polsce”. Reakcja nadejdzie w XVIII w., gdy
          wraz z merkantylizmem i oświeceniem miasta staną się na Zachodzie symbolem
          postępu i rozwoju, a u nas sarmacka polskość wciąż będzie się definiować
          poprzez sielskie życie ziemianina, kult maryjny i nieufność wobec zgniłego – bo
          merkantylnego i oświeconego – Zachodu. Wtedy właśnie „nasz Niemiec” z Prus
          Królewskich Georg Forster wprowadzi do europejskiego obiegu hasło „polnische
          Wirtschaft” stygmatyzujące Polskę jako anachroniczny bałagan. Odpowiemy na to
          własnymi stereotypami o dobrowolnym poddaniu się stanów pruskich polskiemu
          królowi, o rozpaczy matki Schopenhauera, gdy Gdańsk został wcielony do Prus, o
          polskości Gdańska, Elbląga, Torunia. Ale skrzętnie pomijamy ich niemieckość i
          cywilizacyjny konflikt w ramach Rzeczypospolitej – szlacheckich swojaków
          i „obcego” mieszczaństwa. Dobrze, że te nasze klechdy Marek Zybura nieco
          przetrzepał.


          Bierut, wnuk Krzywoustego

          Po 1945 r. polska ideologia była prosta. Wracamy na ziemie siłą lub podstępem
          odebrane nam przed wiekami przez niemieckich najeźdźców. Wystarczy odczyścić
          piastowskie korzenie i zedrzeć pruski nalot, w tym wilhelmiński neogotyk i
          pruską secesję, a sprawiedliwości stanie się zadość. Olsztyński konserwator
          zabytków Zbigniew Rewski tak w 1949 r. uzasadniał w „Odrze” swój
          postulat „odprusaczenia” warmińskiej secesji (choć nie posuwał się tak daleko
          jak Związek Mazurów, który parę lat wcześniej domagał się zburzenia zamków
          krzyżackich): „Niemcy, a w szczególności Prusy, jako kraje najbardziej
          wysterylizowane z twórczych zdolności artystycznych oraz prawdziwej kultury
          wśród wszystkich krajów europejskich, doprowadziły ten rodzaj zabudowy do
          bezkonkurencyjnej orgii brzydoty i złego smaku (...) Ludność polska Ziem
          Odzyskanych oraz turyści pomimo zachwytów nad pięknem przyrody i zabytków
          odczuwają zarazem pewną obcość tych terenów. Zasadniczy element tej obcości
          stanowi właśnie pruskość zabudowy”. Konserwator proponował poprawienie pruskiej
          secesji, skrócenie wież kościoła garnizonowego, usunięcie „szpetnego hełmu” na
          ratuszu elbląskim itd. Dopiero w latach siedemdziesiątych zaczęło się coś w
          rodzaju mody na pruską secesję i na wilhelmiński neogotyk.

          Zadomowienie „polskich” Prus w polskiej świadomości nie było jednak żadnym
          kłopotem w porównaniu z zaakceptowaniem tych „prawdziwych” Prus, już nawet nie
          Książęcych, a więc dzisiejszych Mazur, lecz Pomorza Szczecińskiego, ziemi
          lubuskiej czy Dolnego Śląska, a więc regionów, których polskość ginęła w
          mrokach średniowiecza. Jeszcze dziś lokalne muzea na tych terenach bywają
          smutnym przykładem rozchwianej świadomości historycznej. Trochę piastowskich
          odniesień sprzed ośmiuset lat, a potem czarna pustka wypełniona ogólnikową
          informacją i wreszcie 1945 r., jak gdyby Bolesław Bierut był wnukiem Bolesława
          Krzywoustego. Z tak okaleczoną świadomością dziejów własnych stron rodzinnych
          nie da się żyć. Nie znając historii swojej i poprzedników w miasteczku czy
          wiosce jest się w gruncie rzeczy wciąż tylko gościem przejezdnym w rodzinnym
          już mieście, a nawet w domu, który przecież ktoś wybudował dla własnej rodziny
          kilkadziesiąt lat temu...

          Odkrywanie światów

          Ta świadomość niemieckiej przeszłości była jednak na tyle intrygująca dla wielu
          mieszkańców urodzonych na tamtych ziemiach, że już od lat siedemdziesiątych
          trwa prawdziwa „pruska fala” w polskiej literaturze. Jej symbolem są dziś
          gdańskie opowiadania Pawła Huelle czy Stefana Chwina, a także wałbrzyskie czy
          wrocławskie marzenia senne Olgi Tokarczuk i wielu innych pisarzy wmyślających
          się w życie swych niemieckich poprzedników. W wielu miasteczkach lokalni
          dziejopisowie szukają niemieckich źródeł, by zbadać historię swej ulicy, domu,
          pokoju, niemal łóżka chciałoby się powiedzieć.
          Szperanie na poniemieckich strychach, w ruinach opuszczonych budynków,
          pociągająca swą obcością „szwabacha” niemieckich liter na rozpadających się lub
          świadomie porozbijanych nagrobkach to genotyp lokalnej świadomości kilku już
          pokoleń Polaków mieszkających u siebie, ale w poniemieckich domach na ziemiach
          zachodnich. Z tego odruchu powstał cały ruch regionalny, któremu patronuje
          olsztyńska Wspólnota Kulturowa Borussia – po łacinie Prusy
            • tralala33 Re: Linki o Warmii i i Mazurach 22.07.06, 22:06
              To taki potrójny link - kliknęłam na ten, który prowadzi do strony o kolejach,
              poczytałam o wyprawie w poszukiwaniu specjalnej bocznicy kolejowej i stacji dla
              Breżniewa smile Potem próbowałam zajrzeć na stronkę o fortyfikacjach i ... kurka
              wodna ... jak mówi autor tej strony, ktoś tu czegoś nie dopilnował jeśli chodzi
              o prawa autorskie. Zamiast strony mamy skargę autora. Szkoda, ale i tak
              dziekuję. Na stronę o kolejowych wyprawach jeszcze nie raz wrócę.
            • tralala33 Dla cyklistów ;) 01.08.06, 21:22
              trzy rowerowe wycieczki po Warmii, Mazurach i Suwalszczyźnie
              www.koloroweru.pl/strony/rwm05_0.html
              (uwaga – w galerii zdjęć dwie kapliczki: w Trękusku i gdzieś (?) w okolicach
              Olsztyna)
              www.koloroweru.pl/strony/wwr04e1_1.html
              www.koloroweru.pl/strony/wzo04_0.html
              jedna w poszukiwaniu ‘Nepomuków’
              www.koloroweru.pl/strony/nepomuk_05_1.html
              i jeszcze jedna po Pojezierzu (tak, tak!) Gnieźnieńskim
              www.koloroweru.pl/strony/bcs06_0.html
              "Na czwarty – i ostatni – dzień naszej podróży przewidzieliśmy wizytę w
              Gnieźnie, jednym z najstarszych miast i pierwszej stolicy Polski zarazem. Z
              gnieźnieńskiego rynku swoje kroki (bo rowery trzeba było prowadzić)
              skierowaliśmy do Katedry – jednego z najwspanialszych i najcenniejszych
              zabytków Polski, gdzie znajduje się grób św. Wojciecha. Gniezno, nasiąknięte
              piękną historią, posiada więcej zasługujących na odwiedzenie zabytków, które
              raczej nie wymagają rekomendacji."
        • rita100 Re: Grodziska Prusów do Aksz 08.02.07, 22:43
          grodziska.strefa.pl/
          Pozwoliłam sobie zajrzeć na tamtejsze Forum, czytałam z ogromną ciekawością.
          "Aksz, HAMOWAŁ, nie chamował" wink)))) w swojej recenzji, a wszystko pewnie przez
          Warnije, bo własnie pisał po wyjściu z konkurencyjnego Forum wink)))
          Aksz - swietne to, ale wiersza nie ma co poprawiać, tylko inny napisać. Artystów
          chyba się nie poprawia. Kiedyś oddałam obraz artyście do poprawki i już nigdy do
          mnie nie wrócił, konkurencja wzieła bez poprawki.

          Las mówi
          Ale nie krzyczy
          On szepta
          Stale i nie ustaje

          Zatrzymaj się tam czasem
          I wsłuchaj w jego mowę
          On mówi ciągle
          Słuchaj, słuchaj i zrozum...

          Jarosłav
          • akszugor Re: Grodziska Prusów do Aksz 09.02.07, 13:41
            Rito, tu nie chodziło o forum Warnija, ale o inne wink
            Warnije cenie bardzo i nie stanowi konkurencji a jest dopełnieniem raczej.
            Rzadko czynię błędy ortograficzne, a ten powstał od chama a nie od hamowania wink
            Co do artystów to są różne zdania na ten temat tongue_out

            Wracając do strony o grodziskach, niebawem będzie poszerzona o święte miejsca,
            kurhany i kamienie a także o Jaćwież. Cierpliwości.
            Jeszcze sporo pracy przed nami.

            Niebawem, jak czas pozwoli, ruszy też prusa.strefa.pl która to strona
            jest w szkicu jak na razie.

            Mam zamiar otworzyć na naszym serwerze forum Warmia i Mazury (phpBB2)
            poświęcone historii, tradycji, kulturze, gwarze, strojom, jedzeniu i innym
            zabytkom i pamiątkom mieszkańców tych ziem.
            Plus potężny zbiór zdjęc i grafik starych.
            Będzie ktoś chętny na nowe, szeroko rozbudowane forum?
            • rita100 Re: Grodziska Prusów do Aksz 09.02.07, 22:38
              Aksz, wiem , bo raczej humorystycznie to odebrałam i to mi sie podobało. I też
              wiem , ze jesteście w tych tematach tak obeznani jak nikt inny. Gdzie tam, ja
              nawet do piet nie dostanę wink)))
              Już wici mamy rozpuszczone i tematem się zainteresujemy. Z rozbiegu tylko możemy
              podziękować za miejsce dla Warmii. Sami jesteśmy ciekawi jaki to macie zbiory smile
              pozdrawiam
              • akszugor Re: Grodziska Prusów do Aksz 15.02.07, 10:07
                Ekhem, ja mam dosc duze, ale nie lubię się chwalić... a często też i nie mogę wink
                Książki, starodruki, zdjęcia, pocztówki... i wiele innych (w tym mp3 po prusku).
                Może kiedyś to pokażę Wam.

                Jeśli chodzi o forum, to jeszcze go nie ma. Jest w trakcie budowy. Cierpliwości.
                Jak się pojawi w sieci, dam znać.

                pozdrowienia dla tutejszych! smile
                    • rita100 Re: Mazurskie pomniki 27.02.07, 21:55
                      Plewki, pow. olecki (Ploewken, Kr.
                      Oletzko/Treuburg)
                      Pomnik wzniesiono nie później niż w 1924 r.
                      na wiejskim skrzyżowaniu. Miał on formę
                      cementowego obelisku zakończonego krzyżem
                      żelaznym, posadowionego na
                      prostopadłościennej kamiennej podstawie. Na
                      tablicach umieszczonych u stóp pomnika
                      znajdowały się nazwiska poległych. Po wojnie,
                      ok. 1947-1949 r. pomnik został zaadaptowany
                      do nowej rzeczywistości. Usunięto krzyż
                      żelazny, w miejscu niemieckich napisów
                      wyryto: BOŻE BŁOGOSŁAW / OJCZYZNIE
                      NASZEJ / PAMIĄTKA MŁODZIEŻY / WSI
                      PLEWKI , tablice z nazwiskami odwrócono do
                      wnętrza pomnika.

                      Bardzo fajna stronka
                      Ale zobaczie , w swoim znaku firmowym maja Babe Pruską
                      www.mazurskie_pomniki.republika.pl/konferencja.html