rita100 18.04.06, 22:11 "Miłość jest śmierci śmiercią " Jak to rozumieć ? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=39049914&a=40339031 Takie filozoficzne zdanie. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
szwager_z_laband Re: Ciekawe pytanie 18.04.06, 22:17 Rita smierc to je niykedy cos co budzi strach(nawet czynsto), ajak ktos naprowdy niymo synsu w zyciu to znaczy< niy ino ze niy kocho ale ze i tak naprowdy to niy zyje/zyc niy poradzi - Odpowiedz Link
rita100 Re: Ciekawe pytanie 18.04.06, 22:28 dzięki za wyjasnienie - czasmi jest tak , że się coś czuje tylko się tego nie rozumie. Zastanawialam się nad tym, a to , tak tłumaczę : Śmierć to jest niekiedy coś co budzi strach, ale jak ktoś nie ma sensu w życiu to znaczy - nie , że nie kocha, ale tak naprawdę to znaczy , ze nie żyje i nie potrafi zyć, ale taki co miłuje to wie co to znaczy. Doskonałe, jak ja to mogłam nie rozumieć. Już lecę im to powiedzieć. Pozwolisz Laband ? Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Ciekawe pytanie 18.04.06, 22:30 hm, mom ino nadzieja ze dobrze to zinterpretowouech) Odpowiedz Link
rita100 Re: Ciekawe pytanie 18.04.06, 22:32 Poszło, a tero to bande tłumaczyć na naszó gwarę. Nie ziem cy jo potrasie ? Odpowiedz Link
rita100 Re: Ciekawe pytanie 18.04.06, 22:40 Dzianki za pomoc - casem tak sia cóś cuje tlo sia tygo nie mniarkuje. Śniyrć to je nikedy cóś co sia strachamy przed nió, a jek chto nie ma sensu życia to znacy co łón nie mniłuje drugygo czlozieka, to znaczy co łon nie żyje, bo nie potrasi zyć, ale taki co mniłuje to ziy co to je mniłość i ziy co to znacy. fejn to mniarkuje. A woma jek sia zdaje ? Odpowiedz Link