Cyntusie tyż tu só.

29.06.06, 21:51
Pojechała Tralala na urlopik, Pyry zostały same , to jo tak pomyślała coby
jim nie było skuczno i cyntusiów przyprowadziłam wink))

Wojciech Ogrodziński tak napisał we wstępie książki E.Cyfusa, wcześniej nie
zwróciłam na to uwagi :
"Felietony pisane gwarą mają swoje tradycje nie tylko na Warmii. Kiedyś
trafiłem na galicyjską gazetę ludową, a w niej ma stylizowaną gadkę,
opatrzoną hultajskim portretem. Rysunek ten jako żywo przypominał podobiznę
Kuby spod Wartemborga, która między wojnami pojawiła się w "Gazecie
Olsztyńskiej".
Czyżby korzenie Kuby spod Wartemborga były galicyjskie ?
To jutro bandziem rozpatrywać smile
    • rita100 Re: Cyntusie tyż tu só. 30.06.06, 21:45
      A więc wielce prawdopodobne jest, że Ludwik Łydko, jeden z autorów gadek Kuby,
      a przede wszystkim ich pomysłodawca, właśnie z galicyjskiej gazety zaczerpnął
      pomysł. Wszak pochodził z Krakowa jak pisze Wojciech Ogrodziński.
      • rita100 Re: Cyntusie tyż tu só. 02.07.06, 22:20
        Kuba spod Wartemborga szybko zyskał sympatię czytelników. Z czasem stał się
        pseudonimem kolejnych redaktorów "Gazety Olsztyńskiej", także Serweryna
        Pienięznego juniora. W dodatku "Gazety Olsztyńskiej" i w innych polskich
        czasopismach miał kilu 'kuzynow', m.in. Gottlieba spod Jańssborka. A po wojnie
        był Alojzy Śliwa i jego Kuba spod Gietrzwałdu.
        • rita100 Re: Cyntusie tyż tu só. 02.07.06, 22:21
          Edward Cyfus świadomie nawiązuje do tradycji stylizowanego felietonu, w którym
          w lekkiej formie podejmuje się zagadnień życia codziennego.
          --
          A więc pierwowzór tak wspaniałych gadek leży gdzieś w Galicji.
          • tralala33 Re: Cyntusie tyż tu só. 03.07.06, 19:33
            Cyntusie to som ale podobne do wielkopolskich pyr. Razem drut miedziany
            wynalazły smile
            • rita100 Re: Cyntusie tyż tu só. 07.07.06, 21:03
              Tralala, a o jaki drut miedziany chodzi ? Nie slyszałam tego. smile
              • rita100 Re: Cyntusie tyż tu só. 07.07.06, 21:03
                Bartosz z pod Krakowa - tyż tu je smile
                Oto pewne ogłoszenie zamieszczone dawno temu w Gazecie Olsztyńskiej

                **** Teatr Polski******
                Towarzystwo polsko-katolickie "Zgoda" w Olsztynie urządza w niedzielę 8-go
                listopada 1903 roku wieczorem o godzinie 8mej na sali "Soblossgarton" w ul.
                Szańcowej (Schanzenstr.)
                ***** przedstawienie teatralne *******
                Odegranem będzie
                I
                Dziesięć tysiecy marek
                Krotochwila ze śpiewami
                II
                BARTOSZ Z POD KRAKOWA
                Obrazek ludowy ze śpiewami w jednym akcie przez M.Rauckiego.
                Po przedstawieniu zabawa z tańcami.
                Biletów nabyć można poprzednio w ekspedycji "Gazety Olsztyńskiej" i w dzień
                przedstawienia przy kasie.

                O liczny udział uprasza
                Zarząd
                **************************************
                • rita100 Re: Cyntusie tyż tu só. 24.10.06, 20:19
                  hehe , ten wpis dedykuję Tralali.
                  Tralala, pięknie prowadzisz wątek Pyr na Warmii, ale ni może być cobym ło
                  Krakusach zaboczyła. Tyn jyden cytat bandzie za 100 wpsisów ło cyntusiach.
                  Łobacz no tlo, jek Jan Haus, rechtor praskiego uniwersytetu napsisał, kedajś
                  tam , kedajś:
                  Tak łón łodpoziedział na to zdanie:
                  "Tu zmarł w walce o niemieckie istnienie i niemieckie prawo Wielki Mistrz
                  Urlich von Jungingen"
                  A tak łodpoziedzioł Jan Haus:
                  "Legli od tych mieczy, którymi usiłowali zastraszyć ludzi pokornych. Gdzie są
                  miecze ?"
                  Tezy krakowskie zwyciężyły. To bowiem Kraków, ktory przez usta swoich uczonych
                  sformułował program Polski na wschodzie, program miłości, to Kraków stał się
                  niejako symbolem. Z okrzykiem "Kraków !" ruszyło rycerstwo w bój pod Płowcami,
                  z okrzykiem "Kraków !" rozpoczął się w 1361 r bunt gdański przeciw Krzyżakom.
                  Obecnie na soborze w Konstancji (1414 - 1418) święcił Kraków swoje zwycięstwo.
                  Sobór przyjął tezę, ze na pogaństwo wpływać należy drogą pokojową.
                  Ale od tego czasu dużo sie zmieniło"

                  Niech nam żyje Kraków i Grunwald.
                  • tralala33 Re: Cyntusie tyż tu só. 24.10.06, 20:50
                    Tak poważny wpis a tu he he? Zaro bandzie he he zic ło poznańczykach smile
                    • rita100 Re: Cyntusie tyż tu só. 24.10.06, 21:04
                      A ło cyntusiach nic ni ma ? wink
                      A jek nozywajó żartobliwie Warmjaków - jó sia nie spotkałam
                      • rita100 Re: Władysław Ogrodziński 12.04.07, 21:20
                        "Ta chwila olśnienia"
                        (60 lat publicystyki o Warmii i Mazurach"
                        Władysław Ogrodziński (Stefan Sulima)
                        Olsztyn 2006 rok

                        hehe, a to Krakus właśnie....
                        Tom rychtycznie zaskoczona.
                        A badzie ło Krakozie, bandzie, nowet ni ziydziołem , na ale łuż ziam.
                        • rita100 Re: Władysław Ogrodziński 25.04.07, 20:57
                          Władysław Ogrodziński urodził się w Krakowie. W swoich wspomnieniach pisze:
                          "Następnego roku wracałem do Krakowa z Mazur jako autor drukującej się ksiązki.
                          i ktoś kto tam był. Mało kto się wyznał na tych Prusach. Takim sposobem
                          trafiłem na ulicę Grodzką do organizacji, która na drukowanych już listownikach
                          Towarzystwa Przyjaciół Ludu Mazurskiego używała nazwy Towarzystwa Przyjaciół
                          Mazurów i Warmiaków. Założycielem organizacji był znany w kraju Ślązak
                          cieszyński dr Ludwik Kohutek, autor wydanego jeszcze w 1945 roku słownika nazw
                          miejscowych Okręgu Mazurskiego, ruchliwy rzecznik mazurszczyzny. Za jego czasów
                          Towarzystwo współpracowało z Instytutem Mazurskim w Olsztynie. Siedziba
                          krakowska powstała przy parafii ewangielickiej. Ani się spodziałem, jak zostałem
                          wiceprezesem i znalazłem się wśród ludzi do działania. Nikt nie pytał tu o
                          wyznanie. Mniej więcej dwa lata świadczyliśmy pomoc Mazurom i Warmiakom.
                          Skończyło się to wraz z postępującą likwidacją niezależnego ruchu społecznego w
                          1949 roku."

                          A zidzita ci i w Krakozie buła łorganizacja pomocy Warmiakom i Mazurom. Polegała
                          łóna na tym , że robziło sia wycieczki i wyjazdy , tyż przyjmowało sia ludzi z
                          Warmii i Mazur. Łorganizowało sia i występy artystyczne i fundowało sia
                          stypendia. Szkoda, że takiej łorganizacji ni ma dzisioj. Łoj szkoda. A tyle
                          artystów tamój jyżdzi ma swoje dziołeczki wczasowe. I szanty sia łorganizuje.
Pełna wersja