Dodaj do ulubionych

Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :)

12.08.06, 22:38
Dziś sobota, dziś bal u Bombacha !

Dziś bal u Bombacha !
Niech nikt si ni stracha !
Tam bendzi zabawa i ścisk
Z niejednej tam gemby
Posypią sie zemby
Niejeden dostanie tam w pysk !
Hop ! Marysiu , muzyka gra !
Tańczy batiarów ćma !
Panie kochany, ta co pan wisz ?
Panny porzondne ta bendą tam tyż !
Hop ! Marysiu, muzyczka gra !
Tańczy batiarów ćma !
Tam bedzi Marysia,
Jadwisia i Krysia,
Zabawa bedzi do dnia !
Obserwuj wątek
    • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 14.08.06, 20:55
      Tońko i Szczepko 'W cyrku'
      - Serwus Tońku! Co ty taki cienty na mni?
      - Cienty ni cienty, ali nakrencony jezdym na cieni syrdeczni. Sameś wczora
      poszyd du cyrku i aniś pary z giemby ni puścił. Bałyś si żyby ja z tobu ni
      poszyd, abu co?
      Toniuńciu! Ta gdzie jaby ci taki krzywdy naumyśni zrobił. Spotkałym si z
      Anielku i sy idym z nio popud renki byz Karola Ludwika, aż to ci odraz taki
      setny plakat: ży jak kawalyr kupi jedyn bilit – tu dama idzi za frajir. Jak ja
      ci to przeczytał – tu Anielka odraz kupiła jedyn bilit dla mni, a sama poszła
      rozumisz mi za frajir. I to ci si tak o migim stału, anjs cwaj draj, ży ciebi
      ni byłu spusobnuści złapać.
      - Nu bu ja sy zara myślał, ży ty moży stydzisz za takiegu kulegi wzglendym moi
      podarty spodni. To mnie żałość wzięła.
      - Ta ty frajerska makitra. Ja ci powim jednu słóweczku, to bedzisz zara miał
      fajny puradzeni. Idź jutru du Anielki i powidz ji tak o, niby nic niwidzoncy,
      ży tyby sy poszyd du cyrku inu ży szóstaków nimasz. To ona ci zichir kupi jedyn
      bilit a sama znów pójdzi za frajir.
      - A moży ona ni zechcy pójść drugi raz?
      - A o, ni pójdzi? Ta co ji szkodzi za frajir iść nawyt sto razy!
        • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 14.08.06, 21:00
          Tam na rogu na Janowskiej
          Przy ulicy Kleparowskiej
          Tam jest nowy urządzeni:
          Elektryczny oświetleni.

          Tam si schodzi: panna Frania
          I ta spuchła, krzywa Mania,
          Tam batiarów pełna sić,
          Tam si bedzi browar pić !

          Oj-ra! Co si dzieji ?
          Oj-ra! Krew si leji !
          Oj-ra! Mańka wrzeszczy,
          A muzyczka gra !
          • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 14.08.06, 21:01
            Tam przychodzi Antyk stali,
            Który z Mańką si migdali,
            Tak przychodzi dziewcząt moc
            I si bawi całą noc !

            Jóżku kielichami dzwoni,
            Tońku szpila na harmonii,
            Antyk z Mańką bałak trzyma
            I ją w krzyżach furt wygina.

            Oj-ra! Co si dzieji ?
            Oj-ra! Krew si leji !
            Oj-ra! Mańka wrzeszczy,
            A muzyczka gra !
            • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 14.08.06, 21:02
              Rzeźnik gruby, niby kicha
              Wciąż do Mańki si uśmicha,
              Mowi: - Mańka, co u licha
              Moze kirzyć chcesz ?

              - Idź, ja nie chce twego piwa,
              Naj ci nagła krew zaliwa !
              Wyperswaduj se amory,
              Bo ci wydrę twe kędziory !

              Oj-ra! Co si dzieji ?
              Oj-ra! Krew si leji !
              Oj-ra! Mańka wrzeszczy,
              A muzyczka gra !
              • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 14.08.06, 21:03
                - Ty, ryzuła, ni rób hecy,
                Bo po Jóżka ja polecy,
                On ci wygarbuje plecy,
                Ta na co tobi to ? !

                Jóżku, ze był raptus-nerwus,
                Nawet nie powiedział: - Serwus !
                Na ryzuły zerka brzuch
                I scycoryk puszcza w ruch !

                Oj-ra! Co si dzieji ?
                Oj-ra! Krew si leji !
                Oj-ra! Mańka wrzeszczy,
                A muzyczka gra !
                • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 14.08.06, 21:04
                  Tak si goscie zabawiaju,
                  Ino pracy furt zadaju
                  Kliparowskim policajom
                  I żandarmom tyż !

                  Przeczytajcie sy "Wiek Nowy"!
                  Dwóch zabitych, trzech bez glowy !
                  Zabrał ich wóz Ratunkowy,
                  Tak Kliparów bawi si !

                  Oj-ra! Co si dzieji ?
                  Oj-ra! Krew si leji !
                  Oj-ra! Mańka wrzeszczy,
                  A muzyczka gra !
        • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 14.08.06, 21:05
          'Słuchać batiara- taż to koncert
          i w serce spływa miód i balsam,
          gdy słyszysz, kiedy ktoś bałaka,
          o mesztach, szóstkach i miglancach,
          że ten pitolku szac chłopaka,
          że się telepie trambal w szynach,
          że chtoś w tremudce ręcznik trzyma,
          że ów trembulkę zjadł i ćmagi potem wysączył.' (Andrzej Chciuk)

          W Mrągowie pewnie będzie więcej Wilniuków jak batiarów ze Lwowa, ale i tak my
          si dupiru zabawimy smile
      • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 16.08.06, 20:51
        W cyrku (c.d.)
        Szczepko: Ja ci powim zara wszystku co byłu, tu bedzi tak, jakbyś był w cyrku.
        Tońko: Nu fajnu! Bałakaj, inu pumału, to bedzi długi program.
        Szczepko: Mowim ci Tońciu, tak pu prawdzi, że taki kawałki jak w tym cyrku byli
        tu uchu ni widziału, oku ni słyszału. Ludzi jak ni ludzie, źwirzenta jak ni
        źwirzenta – co bedy dużu mówił, ludzi chudzili na sztyrych nogach, a źwirzenta
        na dwóch. Tak w jedny chwili nie iwsz – cy z człuwiekiem gadasz, cy nie
        przymirzajonc zy źwirzeciem.
        Tońko: Gadałyś ze źwirzeńciem?
        Szczepko: Ta gdzie gadałym. Inum sy tak myślał jakem to widział. Ty słyszał
        kiedy żeby źwirz gadał?
        Tońko: Ta ja nie słyszał, no ty bałakasz, żyś gadał, tu si grzeczni pytam. A ty
        zara z pyskiem do mni.
        Szczepko: Ta ty sam z pyskiem, zamiast żeby ty słuchał, to krencisz ty pyskiem
        i krencisz, żyby inu temu pyskowi dać ruboty. Ta słuchaj lepi dalij.
        Tońko: Nu fajnu, jak grzeczni mówisz, tu ja tyż grzeczni. Bałakaj!

        • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 16.08.06, 20:52
          Szczepko: Jak my przyszli, tu muzyczka już szpilała jakiś kawałyk. A pu piasku
          ci skakali jakiś śmieszny warjaty! Tai malentki i jeszcze mniejszy, A jedyn ci
          miał taki pysk ud ucha du ucha. A nos perkaty ... i tak ci odraz ten tegu w
          pysk, tak ten tegu pu głowi, a tamtyn znów tegu hap za nogi i pu piasku, a
          tamtyn jak si nie zerwi i tegu ... właściwi ni tegu inu tamtegu ... taku
          papirowu lasku pu kriżbantach, pu kulach, a ten ci w pisk, w krzyk ... ja ci
          mówim Tońku smichu byłu jak chulera.
          Tońko: Fajny smich. A pulicaja gdzie nie byłu?
          Szczepko: Ta na cu pulicja?
          Tońko: Ta jak na cu pulicja. Ta mogli si puzabijać.
          Szczepko: Ta to taka heca była, durny Tońku. Tak o na tyc! Oni sy zara poszli
          za te purtjery.
          Tońk: Ta ni, bu ja sy miślał, ży ty mówisz wzglendym jakiś pacałychi.

          pacałycha – ucieszna zabawa ale też rozróba, być może od słowa ‘pacać’ – bić,
          uderzać.
          • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 16.08.06, 21:00
            Jó tyż łobaczyłam co Lwowiacy lejdujó hulanki i swawole. Szczepko , Tońko,
            Maryna to chachary lwowskie , pacałki take, ale psieśni mają energiczne. I
            koniecznie przy nich musi byc policja albo pogotowie wink))))

            smichu byłu jak chulera

            To jó jutro jinne psiesni zamieszcze.
              • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 17.08.06, 20:17
                A to piosenka Szczepcia i Tońcia z filmu "Tylko we Lwowie" - bardzo słynna
                piosenka.

                Niech inni sy jadą, dzie mogą, dzie chcą,
                Do Widnia, Paryża, Londynu,
                A ja si zy Lwowa ni ruszym za próg !
                Ta mamciu, ta skarz mnie Bóg !

                Bo gdzie jeszcze ludziom tak dobrze, jak tu ?
                Tylko we Lwowie!
                Gdzie piesnią cię budzą i tulą do snu ?
                Tylko we Lwowie!
                Czy bogacz czy dziad jest tam za "pan brat"
                I każdy ma uśmiech na twarzy !...
                A panny to ma, słodziutkie ten gród,
                Jak sok, czekolada i mniód !
                Więc gdybym miał kiedyś urodzić sie znów -
                Tylko we Lwowie !
                Bo ni ma gadania i co chcesz, to mów -
                Ni ma - jak Lwów !

                Możliwe, że więcej ładniejszych jest miast,
                Lecz Lwów jest jedyny na świecie !
                I z niego wyjechać, ta gdzież ja bym mógł !
                Ta mamciu, ta skarz mnie Bóg !
                • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 17.08.06, 21:32
                  To chyba najbardziej znana piosenka tego duetu batiarów, ale 'Tylko we Lwowie'
                  to tytuł piosenki. Film zaś zatytułowany był 'Włóczędzy' - pokazano go nawet w
                  telewizji, jeśli dobrze pamietam to w w cyklu 'Stare Kino'. No to jeszcze z
                  tego samego filmu 'Kołysanka Tońka' Słowa : Emanuel Schlechter, Muzyka: Henryk
                  Wars

                  Brama już zamknienta
                  lilu lilu la,
                  kwiatki śpio i ptaszki śpio
                  i koty śpio i psy,
                  Zamknij wienc oczenta,
                  lilu lilu la,
                  Wszystki śpio,
                  wienc uśnij takży ty!

                  Jak zarobim dwieści złotych,
                  to zbudujim dom wśród wzgórz.
                  Bedziesz spała jak królewna
                  na łóżeczku z białych róż,
                  dubranoc oczka zmruż.
                  Kołu domu bedzi ogród,
                  w nim słowików cały rój;
                  i bydziemy ci śpiwali
                  aż du rana, aż du zórz,
                  dubranoc oczka zmruż.
                  Potym pójdym du sklipiku,
                  kupim masłu syr i mniód,
                  kulikoski chlib i mliku,
                  żebyś miała, jak obudzisz si,
                  jidzenia, picia w bród.
                  jak zarobim dwieści złotych,
                  to zruybimy wielki bal;
                  bedzi muzyka i tańcy i zabawa bedzi...Już!
                  Dubranoc oczka zmruż!!

                  • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 17.08.06, 21:48
                    Brama już zamknienta
                    lilu lilu la,
                    kwiatki śpio i ptaszki śpio
                    i koty śpio i psy,
                    Zamknij wienc oczenta,
                    lilu lilu la,
                    Wszystki śpio,
                    wienc uśnij takży ty!

                    jak zarobim dwieści złotych,
                    to zruybimy wielki bal;
                    bedzi muzyka i tańcy i zabawa bedzi...Już!
                    Dubranoc oczka zmruż!!

                    Fejniutkie to. Te psiosenki lwowskie majó swojó dusze. Jó takich
                    melancholijnych ni mom. Jydnó tak trzymam - hej siup tralala - jek przyjade z
                    wesela - no ona rozbazi całó ferajne smile
                    W tych lwowskich piosenkach to zawsze jest mowa o balu, tylko zaróbmy pieniądze
                    to będzie bal.
                    To łutro bandzie inna batiara wink
                    • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 17.08.06, 21:53
                      Eszcze am jedno oko łotworzyła - nie zawdy te lwowskie psiosenki so
                      melancholijne. Patrzajta co lwowskie batiary zrobzili z tako czesko romantyczno
                      psiosenko

                      Ja sem mlada vdova
                      Vdavat se hotova,
                      To srdecko moje
                      Ne da mi pokoje....

                      I lwowska przeróbka...

                      Jestem młoda wdowa,
                      Zgrabna i morowa,
                      Mam tyż fajny wdzienki,
                      Jest co wzionć do renki....

                      • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 18.08.06, 19:52
                        hehe smile

                        A łobaczta, co słowa napsisał jyden człoziek Emanuel Schiechter. Lwów je fest
                        mocny w psiosenkach i ni jeden region może zazdrościć takich fejn psiosenek.
                        Dajta pozor, bo tero bandzie cosik psienknuchnego:

                        Serce batiara

                        Za rogatkami chodzą batiary,
                        Nie mają na miszkani, na wikt...
                        Ali śpiewają, ni narzykają,
                        Bo mają serca jak nikt !
                        Za rogatkami chodzą dziewczęta:
                        Suknie z perkalu, usta jak mak....
                        Nie chcą paniczow, na nic nie liczą,
                        Ino śpiewają se tak:

                        Mówcie, co chcecie,
                        Nie ma na świecie,
                        Joj ! jak serce batiara !
                        Proste, otwarte,
                        Najwięcej warte,
                        Joj ! jest serce batiara !
                        Zrobisz mu krzywdę,
                        To wtedy się strzeż !
                        Batiar pokaże ci kły !

                        A zrobisz mu dobrze,
                        To on tobie też !
                        Sto razy więcej, jak ty !
                        Mówcie, co chcecie,
                        Nie ma na świecie,
                        Joj ! jak serce batiara !
                        Batiar - jak trza,
                        To życie swe da,
                        Bo takie serce on ma !
                        • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 18.08.06, 19:52
                          A to napsisana druga zwrotka łuż podczas wojny:

                          Za rogatkami, gdy przyszła pora,
                          Batiar swej ziemi bronił jak lew;
                          Okopem była mu każda nora,
                          A mendal jego - to krew !
                          Za rogatkami , wiosna i lato,
                          Poszli batiary, poszli na bój:
                          Jeden z bagnetem, drugi z armatą -
                          Za honor Lwowa i swoj !

                          Mówcie, co chcecie,
                          Nie ma na świecie,
                          Joj ! jak serce batiara !
                          Proste, otwarte,
                          Najwięcej warte,
                          Joj ! jest serce batiara !
                          Lwów czy Warszawa,
                          Czy gdzie on tam jest,
                          Batiar jest zawsze ten sam:
                          Serce ma złote
                          I wierne jak pies,
                          Czy chodzi tutaj, czy tam !
                          Mowcie co chcecie,
                          Nie ma na świecie,
                          Joj ! jak serce batiara !
                          Batiar - jak trza,
                          To życie swe da,
                          Bo takie serce on ma !
                            • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 18.08.06, 21:04
                              Piosenka z początków XX wieku, wysławia batiarów i ich siłę.

                              Kto by pokonał ty lwowski lwy,
                              Kto by pokonał ty lwowski lwy?

                              Dzie oni wlecu,
                              Tam szyby lecu
                              I cały piekłu przed nimi drży x2

                              Tam oni siedzu sobia tak,
                              Tam oni siedzu sobie tak:

                              Siedzi tam Kajku,
                              Siedzi tam Filku,
                              Tan marynoski i Julku Spuchalak. x2

                              Bu oni maju ikry huk
                              Bu oni maju ikry huk,

                              Lwoski chłopaki,
                              Klawy luzaki
                              Kajku, Strynalski i Michaluk x2


                              • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 18.08.06, 21:36
                                Bu oni maju ikry huk
                                Bu oni maju ikry huk,

                                Lwoski chłopaki,
                                Klawy luzaki
                                Kajku, Strynalski i Michaluk x2

                                Po prostu prawdę wyspiewują o sobie. To może jutro jak oni sami wyśpiewują o
                                sobie - też taka pioseneczka z ikru jest smile
                                Jeszcze jest taka ksiązka 'uliczny repertuar lwowski', ale jeszcze jej nie mam.
                                • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 19.08.06, 20:14
                                  My dwa - obacwaj

                                  - Popamiętaj ty sy, Tońku !
                                  - Powidz, Szczepciu, powidz, co ?
                                  - To si tobi przyda,
                                  Bo pamiętaj, ży ni bida,
                                  Ali piniundz to niszczeńsci ! O !
                                  Kto ma forsy, temu zdaje si,
                                  Temu zdaje si, że on król....
                                  Żyji, piji i przedstawia sy,
                                  Kużdyn przed nim: nul !
                                  A gdy nagli forsa skończy si,
                                  Zara kończy si cały bal !
                                  Stęka, kwęka i zostaje mu
                                  Po tyj forsi : żal....

                                  A my dwa - obacwaj,
                                  Ni mamy nic i mamy raj !
                                  Nasm nic ni zrobi zło,
                                  Bo trać, jak ni masz co ! ?
                                  Jak jest zima, to ma rtwimy si,
                                  A cieszymy si, jak jest maj
                                  I bez świat, hulamy sobi tak,
                                  Razym, obacwaj !
                                  • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 19.08.06, 20:15
                                    - Popamiętaj ty sy, Tońku !
                                    - Powidz, Szczepciu, powidz co ?
                                    - Że kulega, braci,
                                    Najwiency w życiu znaczy,
                                    Nawyt wiency niż milionów sto !
                                    Kto ma forsy, ten kolegi ma,
                                    Przyjacieli ma, wszystku ma !
                                    Jest kuchany, żyju, piju z nim
                                    Dzie si tylku da !
                                    A gdy nagli forsa skończy si,
                                    Wtedy wisza si na nim psy !
                                    Nikt gu nie zna, nikt ni kicha go ....
                                    To nie to, co my !

                                    Bo my dwa - obacwaj !
                                    Bo takich ni ma cały kraj !
                                    My dwa, o-ho-ho !
                                    To tak, jak innych sto !
                                    Jak jest zima, to martwimy si,
                                    A cieszymy si, jak jest maj....
                                    Ale zawżdy, wszendzi - ty i ja,
                                    Razym - obacwaj !
                                    • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 19.08.06, 21:11
                                      I ta piosenka pochodzi z filmu, tym razem 'Będzie lepiej' (słowa : Emanuel
                                      Schlechter, muzyka: Henryk Wars). Zobaczcie, kto te szlagiery pisał - Żydzi
                                      cwaj oba cwaj smile muzykalni bardzo! Acha, Tońcio (mam nadzieję, że go nie mylę
                                      ze Szczepciem) też był lwowskim Żydem.

                                      • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 19.08.06, 21:12
                                        Muzyka: W. Tychowski i E. Landowski

                                        MOJA GITARA lub ROZŚPIEWANY LWÓW

                                        Mam gitarę kupioną we Lwowie,
                                        Mam ją chyba z dwadzieścia parę lat,
                                        Urodziła się na Łyczakowie
                                        U stolarza, który przy niej
                                        Lubił śpiewać swej dziewczyni...

                                        Z tą gitarą wędruję po świecie,
                                        Po dancingach co nocy na niej gram –
                                        Ale gdy jesteśmy sami,
                                        Wtedy najcudowniej brzmi,
                                        Gdy o Lwowie rzewnym głosem śpiewa mi :

                                        Przyjacielu, co chcesz to mów –
                                        Nie ma nie ma jak rozśpiewany Lwów!
                                        Tam, gdy batiar sztajera gra,
                                        To nawet stare domy tańczą, oj di-ra-di-ra

                                        Szkoda gadać i szkoda słów –
                                        Nie ma nie ma, jak miasto Lwów!
                                        Nie ma jako to: „taj joj”, „ta idź”!
                                        Ta chcesz szczęśliwym być:
                                        To jedź do Lwowa!

                                        Ta gitara, choć tylko jest z drzewa,
                                        Ale serce i duszę ludzką ma –
                                        Kiedy tuli się do mnie, śpiewa...
                                        To aż z oczu łzy wyciska,
                                        Taka mi jest wtedy bliska...
                                        I lecimy myślami do Lwowa,
                                        Przebiegamy ulice wzdłuż i wszerz
                                        I stajemy aż na Rynku
                                        Gdzie kamienny stoi lew
                                        Zasłuchany w mól i mej gitary śpiew:

                                        Przyjacielu, co chcesz to mów.....
                                        • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 21.08.06, 19:47
                                          Fejn Tralala, ale ta psioseneczka nie ma autora słów, a przed weselem zagram tą
                                          poleczkę na kontrabasie,
                                          "ta joj" śpsiewam smile
                                          Wydaje mi sie , że to sam Kociubiński napsiasał.
                                          Antoni Kociubiński
                                          1.
                                          Mało kto z ludzi wie o nim,
                                          Bo przecież wieki jest świat !
                                          To Kociubiński Antoni,
                                          Co 'dzieści' kilka ma lat !
                                          Mozna napotkać go czasem
                                          W knajpie na rogu, gdzie sam
                                          Siedzi ze swym kontrabasem
                                          I gra muzyczki dla dam !!!

                                          Antoni Kociubiński
                                          Na kontrabasie gra !
                                          Antoni Kociubiński
                                          Muzyczki wszystkie zna !
                                          Narzeka na los świński,
                                          Lecz za to talent ma !
                                          Antoni Kociubiński,
                                          Gdzie on jest ? Gdzie on jest ?
                                          - To ja ! ....
                                          • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 21.08.06, 19:47
                                            2.
                                            Razu pewnego Antoni
                                            Poznał dziewczynę, jak kwiat !
                                            Widok jej świat mu przesłonił,
                                            Kraśnał na przemian i bladł !
                                            Chodził i patrzył w jej wdzieki,
                                            Potem się zrywał jak ptak,
                                            Chwytał kontrabas do ręki
                                            I swojej lubej grał tak....

                                            Antoni Kociubiński
                                            Na kontrabasie gra !
                                            Antoni Kociubiński
                                            Muzyczki wszystkie zna !
                                            Narzeka na los świński,
                                            Lecz za to talent ma !
                                            Antoni Kociubiński,
                                            Gdzie on jest ? Gdzie on jest ?
                                            - To ja ! ....
                                            • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 21.08.06, 19:48
                                              3.
                                              Kocha Antoni i ginie,
                                              Zaczerniał, zmizerniał i schudł,
                                              Aż wreszcie swojej dziewczynie
                                              Miłość swą wyznał, jak z nut !
                                              Potem zaprosił moc gosci
                                              Z wielkim fasonem na ślub
                                              I na weselu z radości
                                              Zagrał poleczkę, hop siup !!!!

                                              Antoni Kociubiński
                                              Na kontrabasie gra !
                                              Antoni Kociubiński
                                              Muzyczki wszystkie zna !
                                              Narzeka na los świński,
                                              Lecz za to talent ma !
                                              Antoni Kociubiński,
                                              Gdzie on jest ? Gdzie on jest ?
                                              - To ja ! ....
                                              • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 22.08.06, 20:40
                                                No to eszcze na kóniec przed wyjozdem bandzie wesele Mańki Pryszcz.

                                                I mniał Klipardów frajdy znów,
                                                Zy śmiechu aż mi boli brzuch:
                                                Hecówny widowisku -
                                                Pryszcz Mańki weselisku !
                                                Bawiłym si jak anioł tam,
                                                Choć siedem dziur na głowie mam.
                                                Ty zatem, Antku świszcz:
                                                - Niech żyji Mańka Pryszcz !

                                                A muzyczka ino-ano....
                                                A będenek bum-bum-bum....
                                                A basunio funio-funio....
                                                A klawiro plum-plum-plum !
                                                • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 22.08.06, 20:40
                                                  Wczas wieczór tam przychodzy już,
                                                  Ubrany "szac", w rękawi nóż.
                                                  Kapujim: jest Marcinku
                                                  I Fryderyk z katarynku...
                                                  Sztajera grają jakby z nut,
                                                  Podłoga trzeszczy, tańczy lud,
                                                  Lecz, gdy przestaną, świszcz:
                                                  - Niech żyji Mańka Pryszcz !

                                                  A muzyczka ino-ano....
                                                  A bębenek bum-bum-bum....
                                                  A basunio funio-funio....
                                                  A klawiro plum-plum-plum !
                                                  • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 22.08.06, 20:41
                                                    I wnet mnie drużba łapie w pół
                                                    I gwałtem sadza na stół:
                                                    - Ty, Jóżku, chłopak klawy,
                                                    Napij si kapciu kawy,
                                                    Bo hara wyszła nam du dna,
                                                    Bo ją wychlała hebra ta !
                                                    Lecz gdy nastanie świt
                                                    Na kredę da nam Żyd !

                                                    A muzyczka ino-ano....
                                                    A bębenek bum-bum-bum....
                                                    A basunio funio-funio....
                                                    A klawiro plum-plum-plum !

                                                    Tak mniłej zabawy wszystkim życza smile
                                                    hej!
                                                  • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 28.08.06, 21:21
                                                    Ha, no to buło wesoło a tero bandzie poetycznie.

                                                    Adam Zagajewski - "Jechać do Lwowa"
                                                    Rodzicom
                                                    Jechać do Lwowa. Z którego dworca jechać
                                                    do Lwowa, jeżeli nie we śnie, o świcie,
                                                    gdy rosa na walizkach i właśnie rodzą się
                                                    ekspresy i torpedy. Nagle wyjechać do
                                                    Lwowa, w środku nocy, w dzień, we wrześniu
                                                    lub w marcu. Jeżeli Lwów istnieje, pod
                                                    pokrowcami granic i nie tylko w moim
                                                    nowym paszporcie, jeżeli proporce drzew
                                                    jesiony i topole wciąż oddychają głośno
                                                    jak Indianie a strumienie bełkocą w swoim
                                                    ciemnym esperanto a zaskrońce jak miękki
                                                    znak w języku rosyjskim znikają wśród
                                                    traw. Spakować się i wyjechać, zupełnie
                                                    bez pożegnań, w południe, zniknąć
                                                    tak jak mdlały panny. I łopiany, zielona
                                                    armia łopianów, a pod nimi, pod parasolami
                                                    weneckiej kawiarni, ślimaki rozmawiają
                                                    o wieczności. Lecz katedra wznosi się,
                                                    pamiętasz, tak pionowo, tak pionowo
                                                    jak niedziela i serwetki białe i wiadro
                                                    pełne malin stojące na podłodze i moje
                                                    pragnienie, którego jeszcze nie było,
                                                    tylko ogrody chwasty i bursztyn
                                                    czereśni i Fredro nieprzyzwoity.
                                                    Zawsze było za dużo Lwowa, nikt nie umiał
                                                    zrozumieć wszystkich dzielnic, usłyszeć
                                                    szeptu każdego kamienia, spalonego przez
                                                    słońce, cerkiew w nocy milczała zupełnie
                                                    inaczej niż katedra, Jezuici chrzcili
                                                    rośliny, liść po liściu, lecz one rosły,
                                                    rosły bez pamięci, a radość kryła się
                                                    wszędzie, w korytarzach i młynkach do
                                                    kawy, które obracały się same, w niebieskich
                                                    imbrykach i w krochmalu, który był pierwszym
                                                    formalistą, w kroplach deszczu i w kolcach
                                                    róż. Pod oknem żółkły zamarznięte forsycje.
                                                    Dzwony biły i drżało powietrze, kornety
                                                    zakonnic jak szkunery płynęły pod
                                                    teatrem, świata było tak wiele, że musiał
                                                    bisować nieskończoną ilość razy,
                                                    publiczność szalała i nie chciała
                                                    opuszczać sali. Moje ciotki jeszcze
                                                    nie wiedziały, że je kiedyś wskrzeszę
                                                    i żyły tak ufnie i tak pojedynczo,
                                                    służące biegły po świeżą śmietanę,
                                                    czyste i wyprasowane, w domach trochę
                                                    złości i wielka nadzieja. Brzozowski
                                                    przyjechał na wykłady jeden z moich
                                                    wujów pisał poemat pod tytułem Czemu,
                                                    ofiarowany wszechmogącemu i było za dużo
                                                    Lwowa, nie mieścił się w naczyniu,
                                                    rozsadzał szklanki, wylewał się ze
                                                    stawów, jezior, dymił ze wszystkich
                                                    kominów, zamieniał się w ogień i w burzę,
                                                    śmiał się błyskawicami, pokorniał,
                                                    wracał do domu, czytał Nowy Testament,
                                                    spał na tapczanie pod huculskim kilimem,
                                                    było za dużo Lwowa a teraz nie ma
                                                    go wcale, rósł niepowstrzymanie a nożyce
                                                    cięły, zimni ogrodnicy jak zawsze
                                                    w maju bez litości bez miłości
                                                    ach poczekajcie aż przyjdzie ciepły
                                                    czerwiec i miękkie paprocie, bezkresne
                                                    pole lata czyli rzeczywistości.
                                                    Lecz nożyce cięły, wzdłuż linii i poprzez
                                                    włókna, krawcy, ogrodnicy i cenzorzy
                                                    cięli ciało i wieńce, sekatory niezmordowanie
                                                    pracowały, jak w dziecinnej wycinance
                                                    gdzie trzeba wystrzyc łabędzia lub sarnę.
                                                    Nożyczki, scyzoryki i żyletki drapały
                                                    cięły i skracały pulchne sukienki
                                                    prałatów i placów i kamienic, drzewa
                                                    padały bezgłośnie jak w dżungli
                                                    i katedra drżała i żegnano się o poranku
                                                    bez chustek i bez łez, takie suche
                                                    wargi, nigdy cię nie zobaczę, tyle śmierci
                                                    czeka na ciebie, dlaczego każde miasto
                                                    musi stać się Jerozolimą i każdy
                                                    człowiek Żydem i teraz tylko w pośpiechu
                                                    pakować się, zawsze, codziennie
                                                    i jechać bez tchu, jechać do Lwowa, przecież
                                                    istnieje, spokojny i czysty jak
                                                    brzoskwinia. Lwów jest wszędzie.
                                                  • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 30.08.06, 00:42
                                                    "dlaczego każde miasto
                                                    musi stać się Jerozolimą i każdy
                                                    człowiek Żydem i teraz tylko w pośpiechu
                                                    pakować się, zawsze, codziennie
                                                    i jechać bez tchu, jechać do Lwowa, przecież
                                                    istnieje, spokojny i czysty jak
                                                    brzoskwinia. Lwów jest wszędzie."

                                                    Te ostatnie słowa sa fajne, takie prawdziwe.
                                                  • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 30.08.06, 00:43
                                                    To z psiosenkó lwowskó skokne po tam weseluwink
                                                    Husia-siusia !

                                                    Za rogatką grand zabawa!
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Jest herbata, browar, kawa!
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Tańczy mały , tańczy wielki,
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Jest salceson, są sardelki!
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Wszystko się uwija żwawo
                                                    I wywija w lewo , prawo!
                                                    Felek aranżuje klawa
                                                    Naszą polkę - husia-siusia! Tralala!

                                                    Antek na harmonii gra - tralala!
                                                    On przebierać klawo zna - tralala!
                                                    Baw się, bracie, poki czas,
                                                    Skoroś dzisiaj na zabawę prosto tutaj wlazł!
                                                  • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 30.08.06, 00:44
                                                    Kto do tańca się nie przydał,
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Tego bęc od razu w migdał!
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Albo w tylną część kopniaka
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Niech przez okno da drapaka!
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Felek zaś, z legosza, skrycie,
                                                    Złapał Mańkę za podszycie,
                                                    Bo miłuje ją nad życie,
                                                    Przy tej polce - husia-siusia! Tralala!

                                                    Antek na harmonii gra - tralala!
                                                    On przebierać klawo zna - tralala!
                                                    Baw się, bracie, poki czas,
                                                    Skoroś dzisiaj na zabawę prosto tutaj wlazł!
                                                  • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 30.08.06, 00:44
                                                    Dalej jazda z figurami,
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Suną pary za parami,
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Elegancko i ze szykiem
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Przeplatając wrzaskiem, krzykiem,
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Tak od siebie i do siebie
                                                    Tańczy wszystko niby w niebie,
                                                    Z obracaniem, potrącaniem
                                                    Idzie polka - husia-siusia! Tralala!

                                                    Antek na harmonii gra - tralala!
                                                    On przebierać klawo zna - tralala!
                                                    Baw się, bracie, poki czas,
                                                    Skoroś dzisiaj na zabawę prosto tutaj wlazł!
                                                  • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 30.08.06, 00:45
                                                    Gdy tak wszystko się zabawia
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Nagle obych dwóch się zjawia.
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    I na sali się ściemniło:
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    Jeden bęc drugiego w ryło!
                                                    Husia-siusia! Husia-siusia!
                                                    To zabawa jakich mało,
                                                    Nic nikomu się nie stało,
                                                    Tylko trochę krwi się lało
                                                    Przy tej polce - husia-siusia! Tralala!

                                                    Antek na harmonii gra - tralala!
                                                    On przebierać klawo zna - tralala!
                                                    Baw się, bracie, poki czas,
                                                    Skoroś dzisiaj na zabawę prosto tutaj wlazł!
        • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 02.09.06, 20:38
          W cyrku (c.d.)
          Szczepko: I jak oni poszli, tu przyleciał jakiś wariat z takim czarnym talirzym
          na głowi, cygar sy jarzył i tak o jakby nigdy nic szpaceruji. A te woźny ud
          cyrku puprzytaskiwali ci różny kawałki: talirzy, guli z bilardu, krengli,
          flaszki, chulera wi co. Jak on zaczoł te swoi kawałki pukazować joj ... toś inu
          widział te guli, te krengli, raz na głowi, tu mniendzy renkami, tu mniendzy
          nugami – aż ci si mi to wszystku pomykiciłu, bu un prendzy rzucał jak ja si
          patrzył.
          Tońko: Oj, ży ja bidny tegu ni widział, ni widział.
          Szczepko: Późni znów wyszła jakaś kubita w szlaforku, ali to ni była kubita, bu
          późni ja spoznał pu głosi, ży to chłop, a głowa ci miał takim ryncznikim
          zawionzany i wisz co un mi zrobił za styd? Zapchał ci mi za pazuchi jaju i pyta
          si mi: ‘Ma pan jaju?’ Ja mówim ‘Mam!’ Ta bu czujim, zy mam! Ludzi ci si
          szpanuju a un pcha mi renki tu ooo...
          Tońko: Gdzie? Pokaż?
          Szczepko: Ta tu za pazuchi i wyjmuji ci braci, wisz co wyjmuji? Żywy gięś
          wyjmuji.
          Tońko: Nie bałakaj! Ta jaju ci si urodziłu tam za pazuchu, cy co?
          Szczepko: Ta ditku gu wi, ja wim? Kulory mi na pysk wystąpili, ludziska ci si
          łachuju, a ja siedzym sam pumiendzy ludźmi ja żołondź na wirzbi.
          Tońko: Dobrzy ży pulicaja gdzie ni byłu, bu by sy myślał ży ty gdzie te gięś
          zasmytrał u kogu.


          I pytanie dla uwaznych czytelników - co znaczy słowo 'zasmytrać'?
              • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 03.09.06, 19:48
                Jidziemy dalyj - w cyrku robzi sia starszno!

                Szczepko: Ta co fajnu – żeby ty widział braci jak si potym jedyn warjat magik
                zasztempił! Przyszyd ci z kubitu, z taku fajnu kubitu przyrastału, pustawił ci
                jo pud taku szeroku deszczku du prasuwania, przywionzał ci ji do ty deszczki i
                słuchaj co robi.
                Tońko: Nu?
                Szczepko: Bierzy ci zy dwadzieścia noży, taki ostry, ży papiry cieli jak nic. I
                co ci bendy dużu mówił – stanoł ci ji naprzeciwku i zaczoł ci na ni te noży
                rzucać – I słuchaj braci jaki sztemp un łyknuł. Rzucił ci wszystj=ki
                dwadzieścia noży i ani razu ni wtrafił w ni. Kołu ucha ji wtrafił, kołu renki,
                kołu nogi, kołu cały ciału, inu w ni nie mógł wtrafić. Zastydził ci si un i
                zasztempił jak niszczęści.
                Tońko: Ta jak? Na dziesińć kroki ani razu ni wtrafić w taki przyrastały baby?
                Szczepko: Ni wtrafił, tu ni wtrafił, co tu dużu gadać, ludziska si uciszyli,
                bili brawu, ona si sama tak uciszyła bidastwu, smiała si, kłaniała si a ja ci
                mówim, zy w skrytości ciała samym si cieszył wzglnedym ji uratowany życi. A un
                braci pobysztany bryknuł za purtjery.
                Tońko: To jakiś syrdeczni żałośny program.

                A chtó zgadnie co znaczy 'sztemp' 'zasztempić si'
                      • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 04.09.06, 22:07
                        Zośka wyrywaj !

                        Zośka wyrywaj!
                        Zoska poknajaj!
                        Słuchaj, Zośka,
                        Jak muzyka gar !

                        Przy stoliku tym
                        Siedzi z kochankiem swym
                        I żadnej hecy nie wyrabiajm nie !

                        Kto z polską wiarą
                        Smal browar z harą !
                        Słuchaj Zośka,
                        Jak muzyka gra !

                        Przy stoliku tym
                        Siedź z kochankiem swym
                        I żadnej hecy nie wyrabiaj, nie !

                        wyrywaj - uciekaj smile

                        ze śpiewnika Janusza Wasylkowskiego
                          • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 04.09.06, 22:09
                            Panny z Łyczakowa
                            Najadły sie zupy
                            Poszły na rogatki
                            Lakierować słupy !

                            Kuma, kuma, kuma dryja
                            Kuma drała, kuma dra !
                            Kuma, kuma, kuma dryja,
                            Kuma drała, kuma dra !

                            Strażnik rano wstaje,
                            Ręce załamuje:
                            - Co to za cholera
                            Słupy lakieruje ? !

                            Kuma, kuma, kuma dryja
                            Kuma drała, kuma dra !
                            Kuma, kuma, kuma dryja,
                            Kuma drała, kuma dra !
                            • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 06.09.06, 20:35
                              A to pacałycha smile Lwowiacy też sia radujó co to nasza Warnija tak sia rozwija i
                              do cyrku zapraszajó.
                              W cyrku (c.d.)
                              Tońko: Powidz jeszczy trocha Szczepciu, powidz, ta gdzie bedisz już szed?
                              Szczepko: Coś widział Tońku toś widział, ali chudzoncego kaktusa toś ni
                              widział.
                              Tońko: A ty widział?
                              Szczepko: Widział, widział! Ta jak ciebi widzy, tak o przychodzym i patrzym,
                              stoi kaktus, taki ci ma szpikulcy i budziaki, ży jakbyś no pazgnościm dotknoł,
                              tu byś si zara skaliczył – i jak ja si tak o patrzym i chcem si z bliskości
                              przybliżyć du niegu, atk un bryk i ci tak w kółku latał ten kaktus jak
                              niprzymirzajonc jakiś udmienic abu co.
                              Tońko: Ta Szczepciu, ta to zichir był jiż.
                              Szczepko: A o, ży ja odraz na tu niewpad! Ali to był jakiś wienkszy jiż. Bu ja
                              ci powim prawdy, ży ja takiegu jiża ni widział. Ja ci lepi powim. Ja ogóli
                              jeszczy jiża ni widział.
                              Tońko: Jiż ni jiż ali bałakaj dali, bo ty zara pójdzisz i bedzi pu prugrami.
                              Szczepko: Ali ja ci mówim, ży znowu bedzi tera żałośny kawałyk. Byli ci taki
                              śmieszny koni, taki bidny, chiba naumyśni zeszpecony. Na ten przykład jedyn kuń
                              miał ci taki długi szyji wyciongnienty zichir na dwa metry, a głowy taki
                              malentki, tak jak karafiul. A ten drugi, tu był jeszczy wienkszy bidulacha, Był
                              ci ten bidosia taki malentki jak ud muzyki wujskowy i tak ci braci gu chtoś
                              żywcem pasami zy skóry puobdzierał. Co ci miał braci jedyn pas zy sierściu
                              czarny, tu zara drugi pas miał goły, biały. A taki był bidny, ży sam kumitetowy
                              mówił ży żebra.
                              Tońko: To ci nisumienność i okrucieństwość ludzka. Gdzie to chto widział przed
                              wojnu, żyby kuń żebrał. A wiency tego źwierzencegu niszczęścia ni widziałyś?

                              A chtó bandzie ziedział jakie źwierzenta Szczepko zidział w cyrku?
                                    • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 08.09.06, 21:34
                                      Jeżoźwirz?
                                      Tak dzisiaj żegnamy Szczpeciowy cyrk:
                                      Tońko: A wiency źwierzencegu niszczęścia ni widziałyś?
                                      Szczepko: A buł ci braci, ali gu ni pokazowali, bu był w krzyncy zanknienty. Ja
                                      ci gu chciał ubglondnonć, bu mówił ten o, kumitytowy, ży to boa i ży sztyry
                                      metry ma. Anielka sy chciał tyż ubglondnonć, ot jak kubita, a ja sy sam myślał,
                                      ży jakby ni drogu, tu jaby był dla Anielki kupił na raty choć z półtora metra
                                      taki boa – tak o na szyji.
                                      Tońko: Czemuś ni kupił?
                                      Szczepko: Ta ty wisz braci, ja byłby ji fajny prezynt kupił. Ta ty wisz co to
                                      był za boa? Ni taki na szyji jak to kubity noszu z psa abu z kota, inu gadzina,
                                      wonsz, boa-kusicil! Byłbym sy był narobił fajny młyn, si pytaj!
                                      Tońko: Takuj fajnu żyś ni kupił. A byłu co jeszczy?
                                      Szczepko: Ta już tak z cikawości dużu ni było, inu to com ci mówił, a reszta tu
                                      taki o małpki, tygrysy, przypiórki, wywórki, tak o, jageś w kini widział, na
                                      Macisty, abu gdzie.
                                      Tońko: Nu tu fajnu, już ci ni bedy gitar krencił, inu jak pójdzisz na zapasy,
                                      tu żybyś mi wzioł.
                                      Szczepko: A o gadani twoji, zawdy z tobu chodzy, tu tera ni pójdy?
                                      Tońko: Ta ja zara mówił, ży ty masz mientki sercy wzglendym swoji warjaty. Nu
                                      tu serwus, Szczpeciu!
                                      Szczepko: Pa! Daj ci Boży. Serwus!
                                      • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 08.09.06, 21:45
                                        Tońko: Czemuś ni kupił?
                                        Szczepko: Ta ty wisz braci, ja byłby ji fajny prezynt kupił. Ta ty wisz co to
                                        był za boa? Ni taki na szyji jak to kubity noszu z psa abu z kota, inu gadzina,
                                        wonsz, boa-kusicil! Byłbym sy był narobił fajny młyn, si pytaj!

                                        Ale łóni łopoziadajó sniesznie i myslo sniesznie. Dobrana para na sam cyrk wink
          • tralala33 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 07.09.06, 21:42
            Tam ta ra dam! Skoro o rycerzach dziś mowa -
            W stepie szerokim, którego okiem
            nawet sokoła nie zmierzysz.
            Stań unieś głowę, wsłuchaj się w słowa
            Pieśni o małym rycerzu.

            I siuła łobarazków kresowych mniast i twierdz łod warszawskich studentów
            www.polibuda.info/galeria735?galleryId=735&offset=0&sort_mode=imageId_asc
              • rita100 Re: Festiwal Kresowiaków w Mrągowiu :) 07.09.06, 21:55
                To jó tak na wesołó nutke wink

                Ballada o Manci Szponderek
                Do parku ja sy pohulał,
                Taj siadać mi si zachciału,
                Wtem patrze a na ławeczce
                Tam siedzi sy klawe ciału..

                Ja do niej oko zrobiłem
                Ona si do mni łachuji,
                Ja sy koło nij siądnąłem
                I tak ja do nij bajtluji;

                - Ja jestem Józku Pomidor
                Nakrencać lubie frajerek!
                A ona mi odpowiada:
                - Ta ja je Mańcia Szponderek!

                I tak my sy bałakali,
                Aż si na dworzy ściemniłu,
                Ona mi pada w objęcia,
                A ja ji całuji w ryło !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka