tralala33
18.08.06, 20:35
Chto to potrasi zrozumnieć? W Bartągu, psianknej warnijskiej wsi łukradli z
kościoła pamniontkowe tablice, a jedno to z grobu świantokradcy zabrali! I
literki z pomnika papieskiego. Przeczytajta!
miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3558414.html
W Bartągu, malowniczej wiosce tuż za granicą Olsztyna, jest zabytkowy
późnogotycki kościół. By wejść na plac przykościelny trzeba przejść przez
bramę. Na murze po obu stronach są kamienne głowy żołnierzy armii pruskiej.
Były też miedziane tablice upamiętniające mieszkańców Bartąga i pobliskiego
Bartążka, poległych w czasie I wojny światowej.
Były, bo już ich nie ma. Zostały skradzione. Oprócz pamiątkowych tablic
zginęła też mała żeliwna tabliczka z grobu zmarłego w 1897 roku proboszcza
parafii. To nie koniec strat. Przy kościele stoi kamień z pamiątkowym napisem
postawiony po śmierci Jana Pawła II - z głazu znikło kilka liter.
Prawdopodobnie złodzieje ukradli je w nocy z piątku na sobotę tydzień temu.
Ich brak zauważyli mieszkańcy Bartąga, którzy mają domy w pobliżu kościoła. -
Tablice były z czerwonej miedzi jak dach na wieży, jedna ważyła około 4-5 kg.
Piętnaście lat temu czyściłem je i mocowałem na nowo - opowiada Władysław
Stolarski, mieszkaniec wioski.