Biegnący z zilkami

29.08.06, 21:05
Am tylewizór załónczuła a tamoj taka audycyja ‘Republika Ściborska’ – eśta
zidzieli? Ściborki to je tako mała zieś na Mazurach, kole polsko-ruskiej
granicy i tam pare roków temu nazod familija Morsztynów kupsiła dwa mazurkie
gburstwa. W jednym to je tako staro chata mazurska z czarno kuchnia.
Łoni, te Morsztyny só dawne skauty i wegetarianie – tak tero chtó jich
łodwziedzi to ma zakazane jeść mnienso, psić gorzałka, tabaki zażywać i słów
szpetnych łużywać. Natura musi gwołt kochać. Tyn gospodorz to mu sia lejdujó
Indianie – ma tamoj indiańskie tipi i gościom pokazuje indiańskie łobleki. I
sia po indiańsku mnianuje Biegnący Zilk. A mniast krów abo koni łon psy husky
trzyma i zimo w psich zaprzeńgach jeździ. A w tylewizorze pokazywół jek zilki
wyjó – bo tamoj w lasach żyjo zilki i gadajo z jich psami. Ciekawa na nasza
ziomecka i ludzie ciekawe na njiej żyjó.
    • tralala33 Re: Biegnący z zilkami 29.08.06, 21:06
      Poczytajta sobzie o ta Republika Ściborska
      www.biegnacy-wilk.pl/sciborki.htm
      W ostatnim dzikim rejonie Mazur Garbatych, na autentycznym odludziu, kilometr
      od malutkiej wioski Ściborki, zamieszkałej głównie przez ludność pochodzenia
      ukraińskiego, na skraju Lasów Skaliskich znajduje się nasza osada. Tu samochody
      mogą dojechać dopiero od niedawna, nie ma zasięgu telefonu, a wokół tylko las,
      pasące się krowy i dzikie zwierzęta... To rejon Polski o najczystszym
      powietrzu,"polski biegun zimna", o naturalnym krajobrazie, niezmienionej starej
      zabudowie wsi. Tu wilki, dziki, jelenie podchodzą do naszych ogrodzeń...
      • rita100 Re: Biegnący z zilkami 30.08.06, 00:39
        Nawet wyje tan zilk rychtyczno. Ciekawe tereny , ciekawa atrakcja na krótki
        czas smile
        • gajowy555 Re: Biegnący z zilkami 30.08.06, 14:45
          No jó, w ksiójżkach Karola Maya to nawet nom sia lejdowały take przygody, alem
          chyba w poprzednim żuciu nie buł Jindianem. Każdy sposób na żucie je dobry.
          Jo by w ty głuszy mógł przebywać, tlo sam na sam z przyrodó i ciszó. Rybki
          połowić, ech...
          • rita100 Re: Biegnący z zilkami 01.09.06, 22:14
            chyba na tych terenach pełno róznych odłamów religijnych osiadają, bo tereny
            sprzyjajónce i takie maloludnosciowe.

            Gajowy, jydnak samym to nie to samo. Może Ty i myśli ( no ło czam to nie bande
            godać ) smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja