Tamten październik

16.10.06, 19:19
... czyli październik 1956 roku. Jeszcze mnie na świecie nie było, więc nie
pamiętam tych wydarzeń, jednak były one wyjątkowe w Olsztynie. Piszą o tym na
łamach Gazety Olsztyńskiej:

olsztyn.wm.pl/?main=15&c=118,3,10583
Zbliża się wielka uroczystość - 50 rocznica wieców solidarności Olsztyna z
walczącymi o wolność Węgrami. W 1956 roku kilkadziesiąt tysięcy olsztyniaków
wyszło na ulice. Poza Olsztynem wiecowała tylko Warszawa.
    • tralala33 Re: Tamten październik 16.10.06, 19:22
      Był to wiec poparcia dla Powstania na Węgrzech. Poza wiecowaniem wiem, że
      studenci Wyszej Szkoły Rolniczej oddawali krew, która miała trafić do rannych w
      Budapeszcie:

      Powstanie Węgierskie
      23 października 1956 roku pod pomnikiem Bema w Budapeszcie odbyła się studencka
      manifestacja poparcia dla polskiego Października i Władysława Gomułki. Do
      młodzieży przyłączyły się tłumy mieszkańców miasta. Do protestujących strzelali
      funkcjonariusze służb bezpieczeństwa (AVH). Dzień później do stolicy Węgier
      wjechały radzieckie czołgi. Mimo to powstał rząd narodowy, którym kierował Imre
      Nagy. Węgrzy chcieli systemu wielopartyjnego, wolnych wyborów, a co najbardziej
      rozwścieczyło Rosjan, ogłosili wystąpienie z Układu Warszawskiego. 150 tysięcy
      żołnierzy radzieckich wkroczyło do Budapesztu ponownie 4 listopada z 6 tys.
      czołgów. Miasto było bombardowane. Skapitulowało 10 listopada. Władzę objął I
      sekretarz Socjalistycznej Partii Robotniczej Janos Kadar. W powstaniu zginęło
      2,5 osób, później z wyroków sądów jeszcze 1200. W 1958 r. Nagy i minister jego
      rządu oficer Pal Maleter zostali skazani na karę śmierci. Wyrok wykonano.
      Ówczesny sekretarz NATO Spaak nazwał węgierskie powstanie "narodowym zbiorowym
      samobójstwem".

      • tralala33 Re: Tamten październik 16.10.06, 19:23
        Tamte dni wspomina fotografik olsztyński, Wacław Kapusto:

        - Jak to się stało, że 30 października 1956 roku trafił Pan na manifestację
        poparcia dla walczących o wolność Węgrów?
        - Byłem wtedy reporterem "Głosu Olsztyńskiego". Był jeden fotoreporter i jedno
        wydarzenie w mieście, więc po prostu musiałem tam być.

        - Było to wydarzenie spontaniczne, czy o tym, że będzie taka manifestacja,
        mówiło się już wcześniej?
        - Mówiło się o tym od dawna. Dużo na ten temat mówiło się w redakcji. Jeden z
        dziennikarzy jeździł na Węgry i po powrocie opowiadał nam o tym, co się tam
        dzieje. Zawsze taki zapalony, zaaferowany tym wszystkim. Poza tym jakby
        spojrzeć na zdjęcie, które zrobiłem wtedy przed Teatrem Jaracza, widać całą
        grupę osób związanych z ówczesnym "Głosem Olsztyńskim". Jest Bronisław
        Gołębiowski, Leszek Błaszczyk, Antoni Babicz, Stanisław Protakiewicz, Władysław
        Mamiński, Janusz Bryliński i nieżyjący już historyk Andrzej Wakar. Więc
        dziennikarze byli dość mocno zaangażowani w tę akcję. Pewnie było ich więcej,
        ale oczywiście wyłapanie konkretnych osób w takim tłumie było niemożliwością.

        - Podobno według najnowszych badań historyków, w Olsztynie manifestowało 30
        tysięcy ludzi, a nie jak dotąd sądzono 10 tysięcy...
        - Nie wiem, czy aż tyle. Trudno mi to ocenić, obliczyć. To już zajęcie dla
        specjalistów. Moim zadaniem było tylko zrobić zdjęcie do gazety.

        - Historycy piszą, że był to przede wszystkim wiec studencki. Dominowali młodzi
        ludzie?
        - Właściwie to były dwie grupy. Jedną rzeczywiście stanowili studenci i kadra
        naukowa. Oni zorganizowali marsz z Kortowa do centrum. Na jednym ze zdjęć udało
        mi się nawet utrwalić Jana Sikorę, pierwszego rektora Wyższej Szkoły
        Pedagogicznej. Ale jak była manifestacja na placu Bema, wtedy jeszcze Armii
        Czerwonej, czy przed teatrem, to byli też zwykli mieszkańcy. Trudno dziś
        powiedzieć, których było więcej.
        • tralala33 Re: Tamten październik 16.10.06, 19:28
          No fakt, w tym marszu z Kortowa do miasta brał udział też mój łojczulek, wtedy
          student WSR. Na przedzie szli profesorowie, za nimi studenci w białych,
          studenckich czapkach. Mamy w domu jeszcze kilka czarno-białych zdjęć z tego
          marszu i z wiecu na Placu Karola Świerczewskiego. Można nawet odczytać napisy
          na transparentach. Wiem, że mój tato był też na dzisiejszym Placu Bema, kiedy
          studenci zdjemowali tabliczki z nazwiskiem Józefa Stalina i wieszali nowe 'Plac
          Powstańców Węgierskich'. Jeśli dobrze pamiętam, trafił też na inną
          manifestację, koło WDK-u na Zatorzu, ale muszę go dokładniej podpytać.
          W Gazecie zamieszczono kilka zdjęć z tych manifestacji, ale czy uda się tam
          wypatrzeć znajome twarze? Większość to niewyraźne, szaro-białe plamy sad
          • tralala33 Re: Tamten październik 16.10.06, 19:30
            Zobaczcie, to jedno z tych zdjęć. Całkiem sporo tych białych, studenckich
            czapek.
            pliki.wm.pl/pdf/go/wiec_solidarnosci4.jpg
            • rita100 Re: Tamten październik 16.10.06, 20:17
              Zastrzeliłaś mnie tematem Tralala. Ile ludzi było. Natychmiast o tym poczytam i
              poszukam jakiś wiadomości. Jak się to mówi wgłebię sie w temat.
              • tralala33 Re: Tamten październik 16.10.06, 21:14
                Właśnie namawiam łojczulka coby poszed jutro na to spotkanie:
                Na uczestników wiecu czekają organizatorzy Spotkania
                Węgierskiego "Reminiscencje 1956 roku Olsztynie", które 17 października o godz.
                18 odbędzie się w Instytucie Kultury Chrześcijańskiej przy ul. Kopernika 47.

                A, i błąd sprostuję - w Powstaniu Węgierskim zginęło 2,5 tysiąca ludzi, a nie
                2,5! - jak napisano w Gazecie.
                • rita100 Re: Tamten październik 16.10.06, 21:20
                  Faktycznie , mógłby się spotkac i powspominać , może coś jednak nowego by
                  jeszcze poznał. Takie spotkania to są wielką niewiadomą i czasami czegoś można
                  się więcej dowiedzieć.
                  Przekonaj Tralala ojczulka.
                  • rita100 Re: Tamten październik 17.10.06, 20:27
                    Ha ! Tralala, wdrożyłam się w temat. Dodam , ze ten ruch wcześniej
                    zapoczątkował chyba poznański Czerwiec 1956r.
                    To było niesamowite. Porwał się niezadowolony lud na wielki wysiłek. Z każdym
                    tygodniem wyraźnie się rozszerzał a Warmia i Mazury były pod specjalną
                    zaostrzoną opieką rządową. I kiedyś musiał nastąpić wybuch. Takie apogeum było
                    w październiku, kiedy to dziennikarze powiedzieli dość tego ! To oni stali się
                    główną siłą sprawczą i organizatorską.
                    To dziennikarze zorganizowali 21 października 1956 roku przed Teatrem im.
                    Stefana Jaracza pierwszy miting polityczny. Na wiecu transmitowanym na żywo,
                    bez wcześniejszych uzgodnień z cenzurą czy instancją partyjną, występowali
                    przedstawiciel inteligencji i młodzieży studenckiej Wyższej Szkoły Rolniczej.
                    Uchwalono rezolucję do VIII Plenum Komitetu Centralnego PZPR.
                    Poraz pierwszy czytam tą rezolucję to pozwólcie , ze przypomnę ją innym , bo
                    warto wiedzieć o co wtenczas walczono.
                    • rita100 Re: Tamten październik 17.10.06, 20:27
                      Postulaty:
                      - konstytucyjnej gwarancji wolności prasy, radia, - rehabilitacji skrzywdzonych
                      i niesłusznie skazanych
                      - wypędzenia z województwa wszystkich krzywdzicieli ludności miejscowej
                      - równouprawnienia mniejszości narodowych i polskiej ludności autochtonicznej
                      - demokratycznych reguł w wyborach do Sejmu, bez narzucania przez instancej
                      delegatów z Warszawy

                      Wiec zakończył się odśpiewaniem Międzynarodówki i hymnu państwowego - co miało
                      symbolizować - jak wówczas oceniano uczucia uczestników mitingu:
                      internacjonalizm, ale i patriotyzm, poczucie polskiej dumy narodowej.
                      Taki był początek olsztyńskiego Października.
                      Następnego dnia odbył się także ale...jak myślisz Tralala - jaki to był wiec ?
                      • rita100 Re: Tamten październik 17.10.06, 20:28
                        Acha, to zdjęcie spod Wysokiej Bramy to chyba manifestacja z dnia 30
                        października. Tylko spokojnie, rozszyfrujemy to wszystko. Dlaczego było tyle
                        manifestacji i czym się one kończyły ?
                        • tralala33 Re: Tamten październik 17.10.06, 20:42
                          Udało sia, udało! Namówiłam łojczulka i poszed na to spotkanie. Buli tamoj jego
                          koledzy z roku, no bez tylefón mózi co dużo by prazić, tak jutro ma łopowzie.
                          Bandzie eszcze jedno spotkanie w Kortowie, 29 października tak i tamoj pódzie.
                          W Gazecie to psiszo co psiersza buła ta jich manifestacja kole Tyatru no to nie
                          je prowda bo rańsze buły łuż wiece w Kortowie co to je studenci zwołali. Tak
                          trza poziedzieć co to nie buli tacy studenci jek dzisiaj, łosiemnaście lat
                          prosto ze szkoły. Tamoj buli i starsi co w wojna w wojsku abo w partyzance
                          walczyli i tacy co Syberia 'zwiedzili'. To łoni potrasili sia łorganizować i
                          jenakszych zwołać.
                          • rita100 Re: Tamten październik 17.10.06, 20:45
                            No zidzisz , ło tam ni wspomninajó. Tak to byli studenci powojenni,
                            doświadczeni. Raduje sia co buł Twój łojczulek, to noma cosi pozie. Bandziesz
                            mnie porawiać w tych nieścislościach. Cyli bylo gwołt tych manifestacji.
                            Tero lece na łopóźnionó ziecierze.
                            • rita100 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:13
                              Tralala , cy cosik to goda ?

                              ja- stary matoł
                              ty stary piernik
                              wspólnie zrobimy nowy Pażdziernik
                              • tralala33 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:27
                                No to nie je ło łostyńskim Październiku?
                                Eszcze am z łojczulkiem nie godała no dostałam łod niego taki cejtunek co w nim
                                psiszo ło tych dniach w Łostynie. Zaro trocha Woma napsisze. Bandzie też
                                niespodzianka, ziersz Marii Zientarówny.
                                • rita100 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:44
                                  tralala33 napisała:

                                  > No to nie je ło łostyńskim Październiku?
                                  > Eszcze am z łojczulkiem nie godała no dostałam łod niego taki cejtunek co w
                                  nim
                                  >
                                  > psiszo ło tych dniach w Łostynie. Zaro trocha Woma napsisze. Bandzie też
                                  > niespodzianka, ziersz Marii Zientarówny.

                                  Tyż tak myśla co to wspomninajó tyn Łolstyński - dzisioj w Nesweeku. Łoj gwołt
                                  sia dzisioj doziedziołam.
                              • rita100 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:58
                                rita100 napisała:

                                > Tralala , cy cosik to goda ?
                                >
                                > ja- stary matoł
                                > ty stary piernik
                                > wspólnie zrobimy nowy Pażdziernik

                                To powiedział Jasienica.
                                (Pisarze kontra władza)
    • tralala33 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:30
      O olsztyńskicm październiku 1956 roku pisze Ryszard Tomkiewicz, sążnisty
      artykuł na dwie strony, poparty całą listą materiałów źródłowych. Dziś kilka
      akapitów:
      ‘Niedziela 21 października 1956r. była w Olsztynie dniem niezwykle gwarnym.
      Uczestnicy tamtych wydarzeń wspominają, że od rana w mieście panował ruch.
      Ludzie ze sobą otwarcie rozmawiali, dyskutowali, komentowali powrót Gomułki do
      Władz. Dziennikarz prasowy użył sformułowania, że ospały i zazwyczaj apatyczny
      Olsztyn nagle przebudził się. Wszędzie wiecowano, wszyscy mówili i wszyscy
      słuchali.’

      Tak jó myśla co wtedy nowi mieszkańcy Łostyna stali sia rychtycznymi
      Łostyniakami. Coś jich połunczyło i nie buli ospali abo apatyczni.
      • tralala33 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:33
        ‘Na godzinę 15.00 zwołano wiec przed olsztyńskim teatrem. (...) Przemawiało 16
        osób, głównie przedstawicieli olsztyńskiej inteligencji, wśród nich dominowali
        dziennikarze i studenci WSR (Wyższej Szkoły Rolniczej). Żądano demokratyzacji
        życia, poszanowania praw obywatelskich, walki z biurokracją. Najistotniejszym
        punktem spotkania było uchwalenie i przyjęcie przez zgromadzonych 6-punktowej
        rezolucji. Pisano w niej m.in. o konieczności zagwarantowani swobód dla prasy,
        radia i organizacji społecznych, równouprawnienia dla mniejszości narodowych i
        autochtonów, rehabilitacji niesłusznie prześladowanych, wyborów do Sejmu, ale i
        zbadania sytuacji w Wyższej Szkole Rolniczej.’

        Aż sia syrce radujo co łoni nie zaboczyli o Warnijakach. Zidzita -
        równouprawnienie dla mniejszości narodowych i autochtonów. tak ludzie tutej
        zidzieli co to je niesprawiedliwe co sia z Warnijakami abo Mazurami działo.
        'Zbadanie sytuacji w Wyższej Szkole Rolniczej' - trza mi łojczulka spytać ło co
        sia rozchodziło.
        • tralala33 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:37
          ‘Znaczenie ów wiec miał szczególne. Niedzielna manifestacja przed teatrem stała
          się inspiracją do działania dla innych. Już w poniedziałek w wielu olsztyńskich
          zakładach pracy zwoływano podobne, choć znacznie mniejsze zgromadzenia. (...)
          Przede wszystkim jednak w mieście zaczęły być widoczne wystąpienia studentów.
          Choć Wyższa szkoła Rolnicza w Olsztynie nie była dużą uczelnią, a młodzież tam
          studiująca wcześniej nie wykazywała żadnych tendencji mogących wskazywać na
          zapał rewolucyjny, to jednak właśnie w tym środowisku stworzono najaktywniej
          działający w całym mieście Komitet Rewolucyjny.’

          Pon Tomkiewicz sia dziwuje a jó nie. 'Młodzież nie wykazywała żadnych tendecji
          mogących wskazywać na zapał rewolucyjny' - hi, hi - a kiedy mieli wskazywać? Bo
          chyba nie za stalinowskich czasów. Wtedy byli i tacy studenci, którzy
          pozmieniali nazwiska, żeby uciec przed aresztowaniem za działalność podziemnną
          w czasie wojny. I siedzieli cicho, ale swoje wiedzieli.
        • rita100 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:47
          Aż sia syrce radujo co łoni nie zaboczyli o Warnijakach. Zidzita -
          równouprawnienie dla mniejszości narodowych i autochtonów. tak ludzie tutej
          zidzieli co to je niesprawiedliwe co sia z Warnijakami abo Mazurami działo.
          'Zbadanie sytuacji w Wyższej Szkole Rolniczej' - trza mi łojczulka spytać ło co
          sia rozchodziło.


          Jó tyż to zauważyłam - to o autochtonach i aż syrce tykało bum , bum, co w
          owych ciasach ło nich tyż walcyli.
      • tralala33 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:40
        Kolęda noworoczna dla Matek Węgierskich

        Dziś może w strzaskanym kościele,
        Pod murem, co pękł żarem bólu
        Postawi ktoś żłóbek z Dzieciną.
        O Matko Węgierska bolesna,
        Przyprowadź tu Twoje sierotki,
        W Rok Nowy – gwiaździstą godzinę.

        Krwi bratniej strumienie wypiła
        Jak Abla krew – ziemia – też święta!
        Piszczele rumowisk noc straszą!

        Ty grzebiesz w popiołach szubienic
        I szukasz wciąż śladów umarłych
        Za wolność tak waszą jak naszą!
        • tralala33 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:40
          Nikt dzieciom Twym nie dał choinki,
          Spłonęły wszak lasy w powstaniu!
          I szczęście się też spopieliło!
          Dziś może i chleba kawałka
          Dla dzieci swych nie masz, o matko!
          A w piersi Twej mleko wyschło!
          O gdybym łzy mogła obetrzeć,
          Co ranią Twe oczy siostrzyczko!
          Utulić bezdomne twe dzieci
          Napełnić piąsteczki ich chlebem
          I w oczy blask śmiechu rozniecić!

          Krew polska z tysięcy żył ludu
          Oddana ofiarnie dla Węgier,
          Wymodli nam czasy łaskawsze!
          O bracie Ty mój z Budapesztu.
          Dziewczyno z fabryki, z winnicy,
          Krew ta nas związała na zawsze ...
          • tralala33 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:41
            Błękitna Królowo Dunaju,
            Patronko kapliczek przy Łynie
            Drewnianych kościółków nad Odrą
            I Katedr, co Wisłę malują.
            Wstęgami tych rzek zwiąż Narody
            I osłoń sukienką swą modrą.

            Niech matki węgierskie nie płaczą!
            Niech dzieci nie giną od głodu!
            Ojcowie do rodzin niech wrócą!
            I wszyscy przy żłóbku Dzieciątka
            Klęknąwszy w nabożnej radości,
            Kolędy wraz z nami zanucą.

            Maria Zientara-Malewska (ze zbioru wierszy opr. H. Sawicka, Jan Chłosta)

            • rita100 Re: Tamten październik 18.10.06, 20:51
              Tralala, chwila, chwila - tero to pocytaj

              Dalej wyczytuję tak:
              Że 21 października odbyła się manifestacja wspomniana wyżej, pod Teatrem
              Jaracza, ale następna manifestacja zorganizowana przez młodzież akademicka
              odbyła się też następnego dnia. I tam dominowały wielkie emocje . Wystąpienia
              były nacjonalistyczne i antysemickie. Do postanowień żądano zwrotu Polsce Wilna
              i Lwowa. Tego rodzaju postulaty , odbierano jako świadomą bądź nieświadomą
              prowokację i być może inspiracją Bezpieczeńtwa. Tego do dzisiejszego dnia nie
              można udowodnić ani rozszyfrować.
              Dopiero ta 30 października 1956 roku była największą manifestacją zorganizowaną
              przez studentów olsztyńskich, w ktorej uczestniczyły wielotysięczne tłumy
              mieszkańców.
              Hasłem manifestacji była solidarność z narodem węgierskiem.
              • tralala33 Re: Tamten październik 18.10.06, 21:00
                Tak psiszo w Newsweeku? Tom sia zjadoziła. 'nacjonalistyczne i antysemickie' -
                takie coś to w raportach UB chyba psisali. Chcieli ze studentów
                zrobzić 'warchołów' coby sia inne strachnuli i nie dołonczyli.
                • rita100 Re: Tamten październik 19.10.06, 20:51
                  Nie Tralala, tak psisze w grubej ksiązce 'Olsztyn na 650-lecie' , podpisany
                  przez Małkowskiego

                  Jeszcze przypomnę , ze w tym czasie Październikowym - również gazety
                  olsztyńskie zamieszczały wiersze: Cypriana Norwida "Czynowniki" i inny wiersz,
                  nie wiem czyj ale tytuł dość czytelny "Podszepty".
                  • rita100 Re: Tamten październik 19.10.06, 20:51
                    Tak więc nizadowolenie ludnosci olsztyńskiej ciagle wzrastało i 30 października
                    1956 roku studenci zorganizowali największą manifestację polityczną , tą pod
                    Wysoką Bramą. Jak już wspomniano , hasłem manifestacji była solidarnośc z
                    narodem węgierskim.
                    Niesiono ... z napisami: "Precz z interwencją radziecką na Węgrzech", "Ręce
                    precz od Węgier", "Zerwać pakt warszawski", "Precz z Ruskimi", "Sowieci do
                    domu".
                    Jak wiemy podjęto rezolucję o zmania nazwy dotychczasowego placu Armii
                    Czerwonej na plac Powstańców Węgierskich. A nazwą Armii Czerwonej nazwć plac
                    gdzie stoi pomnik 'szubienice' reki Xawerego Dunikowskiego.
                    Do połowy listopada władze opierały sie studentom, ale studenci walczyli dalej
                    o swoje postulaty. Utworzony Studencki Komitet Rewolucyjny zorganizował na
                    placu Powstańców Węgierskich całodobową wartę, by czasmi nie przyszło władzy
                    prowizoryczne tablice zmieniać.
                    Ale wyprzedzając fakty , musimy dodać iż ta sama Miejska Rada Narodowa dziewięć
                    miesięcy później , większością glosów zmieniła nazwę placu na plac im. Gen.
                    Józefa Bema.
                    • rita100 Re: Tamten październik 19.10.06, 20:52
                      Oj, działo sie wtenczas w Olsztynie , działo, a południe Polski nic nie
                      wiedziało. Olsztyn walczył samotnie.
                      Presja studentów zadecydowała o zmianie na stanowiskach w tamtejszym aparacie
                      partyjnym. Zaczeły zmieniać się krzesełka i stanowiska na nich. Polski
                      Październik się kończył, zdyscyplinowano prasę i wszystko z powrotem stało sie
                      organem partyjnym. Ostatnim akcentem przemian były wybory do Sejmu.
                      • rita100 Re: Tamten październik 19.10.06, 20:54
                        Ciepło, ciepło Tralala, zaczynam tą Polskę pomalutku rozumieć. I teraz wiem
                        skąd ten przewijający się temat Pażdziernika.
                        ja- stary matoł
                        ty - stary piernik
                        wspólnie zrobimy nowy Październik.
                        Październik wywarł też wpływ na Związek Literatów Polskich. Oni walczyli do
                        końca, a niektórzy z nich doczekali jak Kisielewski.
                        Najzajadlej w latach 60 atakowano trójkę - Grzędzińskiego - piłusudczyk i
                        przedwojenny oficer, Kisieleskiego - zawodowy opozycjonista i wróg systemum cho
                        c dopuszczony po Październiku do Sejmu i Jasienica - uczestnik 'reakcyjnego
                        podziemia'. Wszystkich prześladowano. (Barwną postacią był Jasienica, który nie
                        wiedział , ze jego żona jest funkcjonariuszką SB, historia wsi Narewki, jaka ta
                        histpria).
                        Jedną z ofiar SB był też znany Karolowi Małłce Jerzy Zawieyski osobisty
                        przyjaciel kard. Wyszyńskiego i jego dziwne samobójstwo w zakładzie
                        psychiatrycznym.
                        I wszystko zgodnie z wolą narodu..... jak zawsze.
                        "Literaci do piora, studenci do nauki"
                        abo
                        "Zawsze Myślą Sercem z Partią"
                        "Dla Ciebie Pracujemy Ojczyzno"
                        • rita100 Re: Tamten październik 19.10.06, 20:56
                          W Olsztynie musiało być podziemie i było - czy było w Kortowie ? Czy coś o tym
                          wiadomo ?
                          Tralala, nie piszesz nic o ofiarach , czy takowe były ?
                          Nikt o tym nie wspomina. I jezioro Długie..... z czymś mi sie kojarzy.... z
                          topielcami.
                          ach, uciekam od tych myśli
                          • tralala33 Re: Tamten październik 19.10.06, 21:10
                            Nie, mam nadzieję, że nie było ofiar. Nie było żadnych walk na ulicach, na
                            szczęście. Choć niewykluczone, że niektórzy studenci musieli pożegnać się z
                            uczelnią. Wypytam łojczulka.
                            • rita100 Re: Tamten październik 19.10.06, 21:12
                              Nie tylko z uczelnią , oni znikali w podejrzany sposób.
                              • tralala33 Re: Tamten październik 20.10.06, 20:55
                                Po 1956 roku? Chyba jednak nie. Natomiast niewykluczone, że jeśli jakiś student
                                został wyrzucony z uczelni to szybko trafiał 'w kamasze' i to nie na kilka
                                miesięcy, jak teraz. Ale nie miałam jeszcze okazji pogadać ze swoim tatą, czy
                                pamięta taki przypadek. 29 października odbędzie się w Kortowie też seminarium
                                na temat tych wydarzeń. Wiem, że wybiera się na nie jeden z kolegów mojego
                                taty, dziś mieszkający daleko od Olsztyna. Może dorzuci coś ze swoich
                                wspomnień.
                                • rita100 Re: Tamten październik 20.10.06, 21:00
                                  Fejn, to sia doziemy. Bo jó mysla Tralala, co skoro manifestacje nie dały
                                  takich oczwekiwać jak chcieli studenci , to oni weszli w podziemie i długo ,
                                  długo walczyli w inny sposób. Gdzies przeciez ich idee musiały być umieszczone.
                                  O tym się nie mówi. Aż do czasów wybuchu pierszego solidarnościowego zrywu
                                  ogólnoposkiego. Nie chodzi tu tylko o ten Październik , ale dalsze losy
                                  przywódców i działaczy, tych bardziej może upartych.
        • tralala33 Re: Tamten październik 20.10.06, 20:58
          W dalszej części swojego artykułu Ryszard Tomkiewicz pisze, że w ‘zasadniczym
          impulsem (dla studentów olsztyńskiej WSR) stały się doniesienia z Budapesztu.
          Zaangażowanie studentów w wyrażanie poparcia dla walczących Węgrów dzieliło się
          na dwa etapy. Pierwszy, od 23 października do 4 listopada, miał wyraźny
          charakter polityczny. Olsztyńscy studenci jawnie i bez zahamowań wyrażali
          wówczas dezaprobatę dla działań Związku Radzieckiego. Głoszone przez nich
          hasła, odnoszące się do sytuacji Węgrów i Polaków były jasno sformułowane i
          uniwersalne. Kulminacją tego okresu była potężna manifestacja na ulicach miasta
          i samowolna, dokonana przez studentów, zmiana nazwy placu Armii Czerwonej na
          Powstańców Węgierskich (obecnie Bema).

          Bardzo to brzmi sucho i oficjalnie. Ówcześni studenci nie zdawali sobie sprawy,
          że ich działania 'dzielą się na dwa etapy' wink A przy samowolnym wieszaniu
          nowych tabliczek z nazwą 'Plac Powstańców Węgierskich' - poza poczuciem
          dziejowej wagi tej zmiany - dobrze się bawili, w końcu to byli młodzi ludzie,
          którzy spłatali psikusa nadętej władzy smile
          • tralala33 Re: Tamten październik 20.10.06, 21:00
            ‘Po drugiej inwazji wojsk radzieckich na Węgrzech (...) zaangażowanie
            mieszkańców Olsztyna skupiło się na współorganizowaniu i niesieniu Węgrom
            pomocy charytatywnej. Zbierano pieniądze, gromadzono dary, oddawano krew.’

            O dziwo, o ile mój tato zapamiętał marsze i wiece, to w pamięci mojej mamy,
            która też była w tym czasie kortowską studentką, pierwsze było właśnie
            oddawanie krwi dla rannych Węgrów.
            • rita100 Re: Tamten październik 20.10.06, 21:20
              Tak Olsztyn jak żadne inne miasto tym żył, ale też ludzie z Olsztyna działali
              dalej w konspiracji. I o tym dalej nikt nie pisze. Pod płaszykiem normalności
              były inne organizacje. Pewien student z Kortowa został znaleziony w j. Długim.
              Ludzie uciekali przed presją władzy z Olsztyna. Nie mogli znaleź tam pracy.
              Byli szpiegowani. To wiem napewno.
              • tralala33 Re: Tamten październik 22.10.06, 21:15
                Pewien student z Kortowa został znaleziony w j. Długim. - nic ło tym nie ziam,
                zaboczyłam też zapytać dzisiaj rodziców, no pogodałam sobzie z łojczulkiem.
                Zaro poziem com sia wywiedziała ciekawego.
                • tralala33 Re: Tamten październik 22.10.06, 21:23
                  Wśród żadań, jakie stawiali studenci WSR było też to, by autochtonów, Warmiaków
                  i Mazurów, którzy zostali w Polsce traktować sprawiedliwie. Pamiętacie? Otóż
                  tato powiedział mi, że na jednym z wieców, które odbywały się w Kortowie, na
                  placu przed stołówką, przemawiali też Warmiacy, dawni działacze plebiscytowi,
                  obrońcy języka polskiego i polskości na Warmii. Mówili o powojennych krzywdach,
                  jakie ich spotykały w powojennej Polsce komunistycznej. Bardzo to oburzyło
                  wielu studentów i pewnie dlatego taki postulat znalazł się na liście żądań.
                  Na uczelni natomiast domagano się zniesienia takich przedmiotów jak marksizm i
                  leninizm oraz ekonomia, która ze zdrowym rozsądkiem nic nie miała wspólnego.
                  Marksizm i leninizm to był sposób na usuwanie niepokornych studentów. Mój tato
                  pamięta przypadek chłopaka, który bardzo dobrze radził sobie na studiach, miał
                  piątki i czwórki z egzaminów. Niestety, ktoś coś na niego doniosł do UB, i z
                  egzaminu z marksizmu-leninizmu dostał dwóję, choć tyle samo umiał co inni. Na
                  nic się zdały próby poprawiania, nawet inni wykładowcy się za nim wstawiali -
                  dwója i koniec. Wyrzucono go ze studiów i nawet się nie dowiedział, kto i co na
                  niego doniósł. Po 1956r. zlikwidowano ten przedmiot a ekonomii zaczął uczyć
                  nowy profesor, który przyjechał z Krakowa! Niestety, po roku musiał odejść -
                  skończyła się odwilż.
                • rita100 Re: Tamten październik 22.10.06, 21:24
                  Pamnientoj Tralala, że ło tam ziedzieli tlo niektórzy. A dzisioj w tylywizór
                  pokazują to powstanie węgierskie w 1956 roku.
                  • tralala33 Re: Tamten październik 22.10.06, 21:30
                    Tak, i w 'Rzeczpospolitej' dwa duże artykuły - jeden o Powstaniu na Węgrzech i
                    drugi o polskim Październiku, ale właściwie tylko o manifestacjach w Warszawie.
                    Jednak i tam, piszą 'w trakcie wieców, masówek, starć ulicznych na plan
                    pierwszy wysuwały się hasła niepodległościowe i antysowieckie, w tym wycofania
                    z Polski oddziałów wojska sowieckiego, usunięcia w polskiego wojska sowieckich
                    oficerów, ze szkół - języka rosyjskiego, odzyskania Wilna i Lwowa.'
                    Jeśli więc wśród demonstrujących olsztyniaków też pojawiały się hasła powrotu
                    Wilna i Lwowa do Polski, to jak widać nie było to w tamtym czasie czymś
                    odosobnionym. Jednak nie takie hasła przeważały. Na zdjęciu, które zachowało
                    się w domu moich rodziców widać kolumnę kortowskich studentów wchodzącą na ul.
                    Warszawską. Przed sobą niosą transparent 'Precz z interwencją radziecką na
                    Węgrzech'. Najśliniej jednak chyba odczuwano solidarność z walczącymi Wegrami.
                    • rita100 Re: Tamten październik 22.10.06, 21:35
                      Jydno napewno buło, dobra łorganizacja studencka. Potam wszyscy działali w
                      konspiracji abo wyjeżdzali zagranicę. Łogromnie gwołt ludziska wyjeżdzali.
          • tralala33 Re: Tamten październik 23.10.06, 21:38
            Ostatnia z manifestacji studenckich w Olsztynie odbyła się w czasie konferencji
            Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Olsztynie, a trakcie którego miano zmienić skład
            KW. Wówczas to, 10 grudnia, studenci po raz kolejny wyszli na ulice miasta i
            ruszyli w stronę WDK na Zatorzu (Jakubowie), gdzie obradowało KW. Manifestacja
            zakończyła się pikietą w sali obrad, nie dała jednak oczekiwanego przez
            studentów skutku. Już wtedy zapominano o odwilży, a studentów przedstawiano
            jako wichrzycieli, próbujących zburzyć istniejący porządek. Manifestację
            nazwano 'frajerską' a do nowych władz KW nie dopuszczono młodych przestawicieli
            PZPR. Po tych zajściach spadła aktywność studentów w olsztyńskim życiu
            publicznym (z arykułu Ryszarda Tomkiewicza).
            • rita100 Re: Tamten październik 23.10.06, 21:47
              Czyli studenci załamali się, bo żadne postulaty nie zostały spełnione. Zostali
              wichrzycielami .
              • tralala33 Re: Tamten październik 23.10.06, 21:51
                Tak to skwitował autor artykułu:
                'Władze (Olsztyna) przyjęły koncepcję nie wtrącania się. Starano się trudną
                sytuację przeczekać. Pozwolono młodym ludziom wyszumieć się, dopiero potem
                konsekwentnie ograniczano im możliwość działania.'
                Nawet to, co wywalczyli dostali na krótko. Wprowadzono porządny kurs ekonomii,
                ale tylko na rok. W kolejnym roku akademickim odesłano nowego profesora z
                powrotem do Krakowa.
                • rita100 Re: Tamten październik 23.10.06, 21:55
                  Zaostrzono pewnie egzaminy i sprawdzano każdego studenta. Ciekawe czy teraz sam
                  Uniwersytet upamietnia te czasy ?
                  • tralala33 Re: Tamten październik 23.10.06, 22:03
                    Tak, będzie jeszcze seminarium w Kortowie, w Centrum Humanistycznym, chyba 30
                    października. No i na pewno będą przedstawiciele uniwersytetu na uroczystości
                    odsłonięcia tablicy na Placu Bema.
                    A z tego spotkania tydzień temu to mi jeszcze łojczulek powiedział, co czytano
                    tam zachowane w archiwach UB listy studentów do rodzin. przechwytywano je z
                    poczty w Kortowie i sprawdzano, co piszą o sytuacji w Olsztynie. Wtedy było też
                    wielu studentów z różnych stron Polski, nawet ze Śląska czy z okolic Szczecina
                    (bo tu był kierunek 'rybactwo') no i władze nie chciały, żeby się rozniosło po
                    kraju, że studenci w Olsztynie organizują protesty.
                    • rita100 Re: Tamten październik 23.10.06, 22:28
                      Czyli pocztę zatrzymywano i sprawdzano. Ale czy tylko w jednym roku tak
                      zatrzymywano te listy , czy w dalszych też ?
                      Tralala, wiele rzeczy zostanie już i tak nieodgadniete. Tylko jakiś zbieg
                      okoliczności , jakiś przypadek , spotkań ludzkich może wyjaśnić pewne sprawy.

                      Ja taki przypadek miałam i czasmi nie chce mi sie w to wierzyc , ale musze , bo
                      wszystko za tym przemawia. Kiedy chodziłam do liceum, a moj brat w Olsztynie
                      był w coś zamieszany, do Wieliczki przyjechała rodzina aż z Mragowa. Chlopak
                      niby studiował na AGH w Krakowie. Zaczął ze mną rozmawiać i mnie poznawać,
                      łaził za mną prawie wszedzie. Nagle znikł i słuch zaginął. Pamiętam nazwisko
                      jego, pamiętam jego ciekawośc. I wyobraź sobie spotykam dwa lata temu kolegę ze
                      szkoły i mnie się pyta - słuchaj , kim był ten czlowiek ,którym rozmawiałas
                      czesto. Odpowiedziałam , ze nie wiem , po prostu się przyczepił i wiesz co
                      okazalo się, że on był donosicielem i na studiach innych sprawdzał.
                      Teraz go nie ma, jest gdzieś w Austrii.
                      Tak się długo zastanawiał , czy napisac , czy nie, ale ..... jak widzisz
                      napisałam
                      • tralala33 Re: Tamten październik 28.10.06, 20:45
                        To okropne, jak ktoś udaje przyjaciela a tak naprawdę wypytuje i donosi. Ale
                        też niezwykłe, że po tylu latach dowiedziałas się Rito prawdy.
            • tralala33 Re: Tamten październik 28.10.06, 20:45
              Ze strony UWM:
              30 października br. o godz. 14.00 odbędzie się uroczystość obchodów 50.
              rocznicy Powstania Węgierskiego. W programie m.in. wystąpienia: ambasadora
              Republiki Węgierskiej Mihálya Györa, ministra Aleksandra Szczygło,
              Przewodniczącego Komitetu Honorowego JM Rektora prof. Ryszarda Góreckiego oraz
              odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej na budynku Starostwa Powiatowego
              w Olsztynie przy Pl. Bema.

              • rita100 Re: Tamten październik 28.10.06, 20:56
                Taka sztywna uroczystośc , bez koncertu czy innych imprez ? Może w miasteczku
                studenckim będzie impreza wspomnieniowa. Bądź co bądź okrąglutka rocznica.
                • tralala33 Re: Tamten październik 28.10.06, 21:04
                  Może na żywo nie będzie tak sztywno sad
                  • rita100 Re: Tamten październik 28.10.06, 21:10
                    Pewnie pieśni patriotyczne będą.
                    • tralala33 Re: Tamten październik 30.10.06, 21:11
                      Chyba nie było.
                      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,3711823.html
                      Staraniem Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Węgierskiej na budynku starostwa
                      powiatowego przy pl. Bema wmurowana została tablica upamiętniająca wielki wiec
                      z 30 października 1956 roku.


                      Na wieść o powstaniu przeciw komunistom w Budapeszcie studenci postanowili
                      urządzić wiec poparcia dla Węgrów. Na uczelni powstał studencki komitet
                      rewolucyjny i 50-osobowa milicja studencka. Milicja była niezbędna, bo na
                      wielotysięcznych zgromadzeniach łatwo mogło dojść do burd albo prowokacji. -
                      Narysowaliśmy w akademiku linię na wysokości 1,9 metra. Kto był wyższy zostawał
                      milicjantem - mówi Aleksander Nazarko, szef formacji.

                      Przemarsz ulicami organizatorzy zaplanowali na 30 października. O godz. 14 z
                      Kortowa wyszli w stronę obecnego pl. Bema, wtedy był to pl. Armii Czerwonej. Na
                      placu zjawiło się około 10 tys. ludzi (Olsztyn liczył 58 tys. mieszkańców). Na
                      transparentach powiewały hasła "Ręce precz od Węgier". W końcu studenci
                      zawiesili trzy tablice z nową nazwą placu - pl. Powstańców Węgierskich. Nazwa
                      utrzymała się niemal miesiąc, a tabliczek pilnowała studencka milicja. Władze
                      zmieniły ją później na pl. Bema.
                      • tralala33 Re: Tamten październik 30.10.06, 21:15
                        O tej ochronie studenckiej praził też mój łojczulek.
                        Wszystko było dobrze zorganizowane, żeby nie było żadnej prowokacji - i nie
                        było. Część studentów, tych wybranych do ochrony szło przed manifestacją i
                        ustawiało się wzdłuż trasy, przed witrynami sklepów, żeby nikt nie wybił okien
                        i żeby nie mówiono, że studenci wyszli rabować sklepy. Zobaczcie - tyle tysięcy
                        ludzi szlo i nie było żadnej bójki, żadnej prowokacji. Udało się tak, jak to
                        zaplanowano.
                        Warto też podziękować olsztyńskim rzemieślnikom, którzy za darmo, w
                        błyskawicznym tempie i tajemnicy przygotowali te tabliczki z napisami Plac
                        Powstańców Wegierskich.
                        • rita100 Re: Tamten październik 30.10.06, 21:20
                          Ta tabliczka była grawerowana czy napis namalowany ?
                          • tralala33 Re: Tamten październik 30.10.06, 21:26
                            Nie pytałam, ale chyba jednak malowana, na grawerunki nie było czasu.
                            A - jeszcze moj tato wspominał, że jak szli starą ulicą Warszawską to widzieli
                            stojące na chodniku kobiety, które płakały. Bały się, żeby ta manifestacja nie
                            skończyła się tak, jak pochód studentów w Budapeszcie. To były silne emocje.
                            Widział też mężczyznę, który chciał się przyłączyć, ale żona na siłę wciągała
                            go z powrotem do domu. Nie wiem, czy w końcu jej się wyrwał, czy dał spokój i
                            wrocił w domowe pielesze smile
                            • rita100 Re: Tamten październik 30.10.06, 21:31
                              Rozumię kobietę , to przeciez ludzie , ktorzy jeszcze niedano mieli w pamięci
                              wojne, a z takiem masy ludzi nigdy nic nie wiadomo co będzie. Wszak to było
                              nielegalne wszystko. Niosło ryzyko . To przeciez parę lat po wojnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja