Dodaj do ulubionych

Kuba z Gietrzwałdu...

08.07.07, 13:48
Chto z was mo ta ksionżka doma?
Jam czytuł i po mojemu je baro interesantna - brok tlo achtować na warnijskie
abo mazurskie słoweczka, bo je ich gwołt (choć łu Cyfusa ziancej) i można sia
fest godki podłuczyć.
W Łolsztynie je pono sztrasa Alojzego Śliwy...
Obserwuj wątek
      • rita100 Re: Kuba z Gietrzwałdu... 08.07.07, 21:46
        Moi złoci!
        Wy, starsze Warmijoki, pamniętota pewnikiem Kubę spod Wartemborka, jęk on od
        1920 roku aż do wojny psięknie godoł i jęk mi wszyscy się na to gadanie
        doczekać ni mogli. Co się z tym Kubą stało, Bóg jedyny zie. Może go Mniemcy w
        tej wojnie gdzie zatłukli — nie dziwowołbym się wcale, bo jim gwołt nadokuczoł
        swojem godaniem.
        Jekby tak buło, to zol mi go mocno! (i Woma też chyba), bo buł dobry, mądry i
        wesoły chłop, co noju broniuł przed Mniemcami, dobrze redziuł i każdego
        rozweselić potrasił...
        Z tego, że Kuby ni ma, spod na moją, już niemłodą głowę, zielgi kłopot.
        Będzieta się może dziwowali, że jo tak psiszę, ale tak jest doprowdy, bo jo
        muszę teroz robzić jego robotę, to jest psisać godanie w Słowie na Warmii i
        Mazurach.

        Gitpe, jo tyż to nolazła w ten som cias co Ty smile

        A poziedźta ma czy Alojz Sliwa tyż psisoł ziersze ? Nolazła am jygo w poezji tyż.
        • rita100 Re: KUBA spod Wartemborka 08.07.07, 21:49
          Gadki Kuby spod Wartemborka (czyli Seweryna Pieniężnego juniora)
          Pierwsze gadanie Kuby ukazało się w dodatku niedzielnym 31 lipca 1920 r. 7
          sierpnia Kuba pisał: Jak posłałem moje pierwsze podanie, to pan redaktor
          wymalowali moją gębę, że byłem mocno zdziwiony, zobaczywszy moją podobiznę.

          hehe, Tralala przypomniała, że mamy tez drugiego Kubę smile

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=42676677&v=2&s=0
          I jek Freemanson ? Mowam materiał fejn ?
            • rita100 Re: KUBA spod Wartemborka 08.07.07, 21:58
              Mocie dzieś życiorys Alojzy Sliwy ? Jo mom , ale nic tam ni pisze lo
              Gitrzwałdzie i nic ni wspominają , że łón je Kuba. Tlo ziersze psisze i noczlam
              myśleć cy to łón czy nie łón , czy buło dwa Alojzy Sliwa ? No ale jo mam
              ksiójżke poezje z 1953 roku , może łón nie buł eszcze Kubą ?
              • freemason Mowam tlo to... 08.07.07, 22:00
                Urodził się w Skajbotach koło Olsztyna. Z zawodu był krawcem. W trakcie nauki
                zawodu w Olsztynie nawiązał kontakty z redakcją „Gazety Olsztyńskiej”. W 1903
                roku zdał egzamin czeladniczy z krawiectwa i rozpoczął pracę. Po odbyciu w
                latach 1905 – 1907 służby wojskowej zatrudnił się w Berlinie. Tam włączył się
                do pracy organizacji polonijnych oraz towarzystw śpiewaczych i stowarzyszeń
                ludowych. Utrzymywał też kontakty z „Gazetą Olsztyńską”, przysyłając krótkie
                korespondencje. W 1919 roku ukończył w Warszawie kurs dla działaczy
                plebiscytowych. Z ramienia Mazurskiego Komitetu Plebiscytowego został
                kierownikiem okręgu w Dźwierzutach w powiecie szczycieńskim. Po przegranym
                plebiscycie wyjechał do Poznania.

                Po zakończeniu wojny Alojzy Śliwa powrócił na Warmię. 17 maja 1945 roku
                mianowano go wójtem Gutkowa. Swoje wiersze i artykuły wspomnieniowe drukował
                w „Wiadomościach Mazurskich” i „Życiu Olsztyńskim”. W 1952 roku został przyjęty
                do Związku Literatów Polskich. Związał się ze „Słowem na Warmii i Mazurach”,
                gdzie zamieszczał swoje felietony ”Kuba spod Gietrzwałdu gada”, pisane gwarą
                warmińską. Jego wiersze znalazły się w antologii wydrukowanej w 1953 roku.
                Pierwszy zbiór wierszy Alojzego Śliwy ukazał się w 1965 roku. Dwa lata później
                wydano „Spacerki po Olsztynie”. Jego literacko opracowane bajki ukazały się
                w „Kiermaszu bajek”. Zmarł w Olsztynie.
                • rita100 Re: Czyli to je łon! 10.07.07, 21:57
                  Dzianki Freemason, dzianki
                  Jest i to ma sia lejduje, bo mauło mowam zierszy po warnijsku, tak rychtycznie ,
                  a Alojz Sliwa ma i szczajście co zamnieścili w ksiójżce. Bande pomaluśku ji
                  psisać, a jeke fejniste i wesołe.
                  I ło tym samym człozieku mózim , jedan buł Alojz Sliwa, tlo eszcze kedy ta
                  ksiójżeczka wyszuła to pewno ni był tym Kubą. Tero ziamy co to tan sam Alojz
                  Sliwa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka