Dodaj do ulubionych

Smierć Marychny Nowowiejskiej - siostry Feliksa

18.07.07, 19:42
Siostra kompozytora Feliksa Nowowiejskiego mieszkała w Patrykach. W styczniu
1948 poborca podatkowy lub komornik zabierał jej ulubiona i jedyny fortepian.
W tym momencie Marychna dostała zawału serca. Wieziono ją do wozem do
szpitala w Olsztynie, ale w drodze zmarła 21.01.1948. Pochowana na starym
cmentarzu w Klebarku Wielkim.
Obserwuj wątek
    • warmiak23 Re: Smierć Marychny Nowowiejskiej - siostry Felik 16.09.07, 12:44
      Witam serdecznie. Zaciekawiła mnie informacja o Marii Nowowiejskiej,
      młodszej siostry Feliksa. Wokół jej smierci zrodziły sie legendy.
      Mnie natomiast ciekawi data jej smierci, a tak naprawdę skąd
      pochodzi ta informacja. A może przy okazji jest też data urodzin.
      Bardzo zależy mi na poznaniu tych informacji.
      Pozdrawiam
    • warmiak23 Re: Smierć Marychny Nowowiejskiej - siostry Felik 19.09.07, 08:47
      nereus1 napisał:

      > Siostra kompozytora Feliksa Nowowiejskiego mieszkała w Patrykach.
      W styczniu
      > 1948 poborca podatkowy lub komornik zabierał jej ulubiona i jedyny
      fortepian.
      > W tym momencie Marychna dostała zawału serca. Wieziono ją do wozem
      do
      > szpitala w Olsztynie, ale w drodze zmarła 21.01.1948. Pochowana na
      starym
      > cmentarzu w Klebarku Wielkim.

      Byłem w Klebarku Wielkim, widziałem nowy nagrobek Marii
      Nowowiejskiej - Jackowskiej, a na nim napis, że zmarła w roku 1949.
      Natomiast piszesz, że zmarła 21 stcznia 1948 roku. Skąd ta różnica?
      Rita wskazała na Ciebie ze posiadasz wieksza wiedze na temat Marii
      Nowowiejskiej. Czy mógłbys napisac skąd pochodzi data jej smierci. A
      może dysponujesz datą urodzin, a może innymi szczegółami z jej
      życia. Maria jest osoba, która miała swój udział w cieniu brata
      Feliksa i zasługuje , moim zdaniem na więcej. Będziemy w kontakcie.
      Warmiak23
        • warmiak23 Re: Smierć Marychny Nowowiejskiej - siostry Felik 19.09.07, 10:52
          Rita. Dzieki za nazwisko Władysława Ogrodzińskiego. Wiem gdzie go
          szukać. Mówiąc prawdę rozmawiałem z nim kilkakrotnie, ale tematu
          Nowowiejskich nie poruszałem. Będąc w Olsztynie przejdę sie do
          Ośrodka badań Naukowych, gdyz często tam przebywa. Natomiast wątpie,
          aby mógł wiedzieć na temat siostry Feliksa Marii Nowowiejskiej.
          Pisałem do Nerusa, ale mój post nie wkleił sie pod jego postem. Może
          Tobie się uda poprosić go o więcej informacji. Odezwę sie za kilka
          dni.
          • nereus1 Re: Smierć Marychny Nowowiejskiej - siostry Felik 20.09.07, 09:58
            Data śmierci pochodzi z księgi zgonów parafii Klebark. Proboszcz był
            zdziwiony ze odnalazłem. Data 1949 pochodzi od syna Feliksa który
            dokładnej daty swojej cioci mylnie podał. W mojej książsce która
            ukaże się za kilka tygodni będzie dokładny opis rodziny
            Nowowiejskich tzn. Feliksa i Marychny.
          • rita100 Re:Warnijak 20.09.07, 20:41
            Nie ziam czy eszcze je Ogrodziński w OBN im. Zielgiego Kantrzyńskiego, bo chiba
            je na rancie. Ale jek Jygo łobaczisz to przekoż gorónce pozdrowienia spod grodu
            Kraka i poziedź co Kraków je dumny z takygo Warnijaka krakowskiego. Uokrutnie dumny.
            • rita100 Re:Warnijak 20.09.07, 22:10
              Eszcze jydno. Zapytoj sia Ogrodzińskiego czi ma jekie życzenie związane z
              Krakowem. Może coś łodwiedzić co jamu je bliskie syrcu ?
              • nereus1 Re:Warnijak 21.09.07, 21:04
                dzisiaj byłem na plebanii w Klebarku. Po chwili przyjechał proboszcz
                który przywióżł gotowy skład książki z dokonaną litografią.
                Powiedział że ukaże się za 2 tygodnie. Dla poza miejscowych mam już
                przygotowane koperty do wysyłki, dla rity100 też.
                • warmiak23 Re:Warnijak 23.09.07, 16:08
                  Pisze sie na książkę. Proszę pamiętać, jestem zainteresowany losem
                  rodziny Nowowiejskich.
                  I jeszcze jedno. Z tym fortepianem jest kolejna informacja, a
                  mianowicie trafił on (fortepian) do Muzeum w Barczewie.
                    • rita100 Re:Warnijak 24.09.07, 20:06
                      Warnijak, nie ma ponoć sprawy, wystarczy napisać na pocztę i zapłacić zaliczkę i
                      książka przyjdzie. Jeszcze jest w druku. Musisz się skontaktować z Nereusem.
                            • nereus1 Re:Warnijak 02.10.07, 23:47
                              Jestam tero w reichu w słonecznej Badenii do konca listopada. jeszcze w tym
                              miesiącu wyjdzie z drukarni moja ksiojska. Gdyby ktoś byłby zainteresowany to
                              proszę o e-mail: georg.kellmann@freenet.de lub podjechać pod koniec miesiąca na
                              ul. Stokową 25 w Olsztynie. tylko 45,- zł.
                              • gajowy555 Re:Warnijak 03.10.07, 10:28
                                nereus1 napisał:

                                > Jestam tero w reichu w słonecznej Badenii do konca listopada. jeszcze w tym
                                > miesiącu wyjdzie z drukarni moja ksiojska. Gdyby ktoś byłby zainteresowany to
                                > proszę o e-mail: georg.kellmann@freenet.de lub podjechać pod koniec miesiąca na
                                > ul. Stokową 25 w Olsztynie. tylko 45,- zł.


                                Nereus, pozdraziomy łod Warniji i czkomy na ksiójżka. Jo wybzierom ta druga
                                opcja: ul. Stokowa 25 w Olsztynie. A dyć podjade ołtam i zakupsia Waju ksiójżka,
                                tlo coby nie zaboczyć, przybanczaj noma, jek łuż bandzie fertik. Jek curyk do
                                Polski przyciójgniesz, tak poprosim Waju ło wpsis z autografem...
                                A pozietrze we Badenii fejn?
                                • nereus1 Re:Warnijak 04.10.07, 22:39
                                  Tu je hitza. Dzisioj buło 25 stopni. jutro mo tez tak byc. a ja musza robzić.
                                  Ale mowa fein bo ze mną jeszcze 3 kobziety robzią w jednam pokoju, i mnie
                                  łobsłużą, robią kawa, ale ten pokój je duzy mo ponad 60 mq.
                                  • rita100 Re:Warnijak 04.10.07, 22:54
                                    To psianknie mosz Nereus. Zyc nie łumnierać smile Lobsługe mosz z bziołek, kowke
                                    popsijosz jek lord abo cysorz co mo klawe życie wink))
                                    I eszcze fejn pozietrze.
                                    A ja się zapytam, czy coś wiesz, abo czy spotykosz sia z ludzmi co opuscili te
                                    tereny, a szczególnie z ludzmi co chodzili zaraz po wojnie do tytejszych
                                    Uniwersytetów Ludowch celem nauki języka polskiego. Słyszałeś coś o tym ?
                                    • nereus1 Re:Warnijak 08.10.07, 22:36
                                      Przez 12 lat organizowałem spotkanie ludzi z parafii Klewki i Klebark Wielki w
                                      Unna-Massen. najpierw była Msza Sw. a potem w sali kawa i kuchy i zabawa. Od 2
                                      lat już tego nie robię, niech młodsche to robzą.
                                      • rita100 Re:Warnijak 08.10.07, 22:41
                                        Tero młodzi to jinny śwat. Taki jek Ty i drudzy muszą podtrzymywać pewne
                                        tradycje, choć wirualnie, bo kiedyś może sie zawiąże grupa milosników, moż
                                        ekiedyś to bedzie modne i uratuje od zaniknięcia.
                                        • nereus1 Re:Warnijak 10.10.07, 18:20
                                          Jak ta ksiazka o Klebarku znajdzie dobre Echo to mysle o czyms
                                          podobnym na parafie Wrzesina (Szombark) Moj dziadek byl tam
                                          budowniczym plebanii i w Szomarku mieszkal.
                                          • gajowy555 Re:Warnijak 10.10.07, 19:20
                                            nereus1 napisał:

                                            > Jak ta ksiazka o Klebarku znajdzie dobre Echo to mysle o czyms
                                            > podobnym na parafie Wrzesina (Szombark) Moj dziadek byl tam
                                            > budowniczym plebanii i w Szomarku mieszkal.

                                            No jó, a jo mowam tamój kolege. A Rentyny znosz? jezioro Giłwa...
                                              • gajowy555 Re:Warnijak 11.10.07, 18:50
                                                nereus1 napisał:
                                                > ale jo. w jez. Rentynskim sie setki razy kapalem, bo mialem
                                                > niedaleko.

                                                a na grzibki tamój chodziułeś? jo mom tam znajomych, łóni majó domek letniskowy,
                                                a w takim murowanym mnieszko hrabinia jednó psisarka. Musiwa sia latem spotkać
                                                we Rentynach...
                                                  • rita100 Re:Maria Jankowska 02.11.07, 19:48
                                                    W książce Frenszkowskiego jest wspomniane o Marii Jankowskiej - siostrze
                                                    Nowowiejskiego - może by pod tym nazwiskiem o Niej szukać wiadomości.
                                                    Frenszkowski opisuje koncert Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie, dość dokładnie
                                                    - moze tez się Wam przyda ?
                                                  • warmiak23 Re:Maria Jankowska 22.12.07, 12:56
                                                    Tak sie złozyło, że nie podziekowałem za informację. Dzis dziekuje.
                                                    Będąc życzę zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia i
                                                    szczęśliwego Nowego 2008 Roku,
                                                  • warmiak23 Re:Maria Jankowska 17.01.08, 16:33
                                                    Rita, ja byłem kilka razy na cmentarzu w Klebarku Wielkim. Jest tam
                                                    tylko grób Maji Jackowskiej-Nowowiejskiej postawiony dzieki
                                                    staraniom ks. Błaszczyka. Stoi on nie w tym samym miejscu co był
                                                    grób siostry Nowowiejskiego. Stoi kilka metrów od tego grobu, a tak
                                                    dokładnie jak wyliczono 8 metrów.
                                                    Tam nie ma daty urodin Maryny. Czy Nereus napisał w swojej książce
                                                    podając date urodzin, nie wiem, bo nie czytałem jeszcze jego
                                                    książki. Będę musiał, gdyz to co pamietam Klebark Wielki jeszcze
                                                    dawniej przed wojną miał należeć do parafii dekanatuwartemborskiego.
                                                    Mówi sie, że była młodszą siostra Feliksa. Jesli tak, to o ile lat
                                                    była młodsza. Rita, szukamy daty w księgach parafialnych, nic nie
                                                    znaleźliśmy. Rodzina z Poznania, czyli Jan Nowowiejski też nie może
                                                    udzielic odpowiedzi, bo nie wie. I tu jest problem. Siedze nad tym
                                                    tematem, gdyż maria miała swój patriotyczny udział wystepując przy
                                                    boku Feliksa, tak samo jak brat Rudolf. Szkoda, że nie była
                                                    zauważona przez ówczesne media. Szkoda i jeszcze raz szkoda.
                                                  • muraszka1 Nowowiejscy 17.01.08, 18:04
                                                    moja kolezanka ze szkoly jest Joanna Nowowiejska,
                                                    ostatni nasz slad,kontakt,to Wroclaw,wiem,ze tam skonczyla
                                                    studia,tam wyszla zamaz i ma nazwisko Zagożdżon

                                                  • rita100 Re: Nowowiejscy 17.01.08, 21:58
                                                    Szkoda, szkoda, szkoda i nic już nie zrobi się. Wiele rzeczy chciałoby się
                                                    wyprostować, ale ludzie znikaja wcześniej niż sie człowiek obejrzy. Dziwię się,
                                                    że w księgach parafialnych nie ma. Parafie prowadzą szczegółowe spisy ludności i
                                                    nadzwyczaj dokładnie.
                                                    Ale dlaczego nie szukasz w parafiach w Barczewie, przecież tam się musiała
                                                    urodzić. Skąd siostra znalazła się w Klebarku ?
                                                    A poza tym, musi być tez akt małżeński gdzieś.
                                                    Nie wiem co radzić.
                                                  • rita100 Re:Maria Jankowska 18.01.08, 20:11
                                                    Jest ur. 30.03.1875 w Wartenborgu Barczewo umarła 21.01.1948 we wsi Patryki. Jo
                                                    tero widze co nie podałam szczegółów z ksiązki Kellmana.
                                                    Jek dom rady to jutro dokładnie napisze, bo jest tam duzo na temat.
                                                    Bardzo ciekawe wiadomości.
                                                  • warmiak23 Re:Maria Janckowska 19.01.08, 14:55
                                                    Rita. ja widzę wszędzie błąd. Pisze sie w publikacjach0, że Maria
                                                    była młodszą siostrą Feliksa Nowowiejskiego.
                                                    Feliks Nowowiejski urodził sie 7 lutego 1877 r. w Wartemborku,
                                                    Jak piszesz,
                                                    Maria Nowowiejska urodziła sie 30 marca 1875 w Wartenborgu. Z tego
                                                    wynika, że Maria była starszą wiekiem od brata Feliksa.
                                                  • rita100 Re:Maria Janckowska 19.01.08, 21:10
                                                    Warmiak, w poniedziałek bedziesz miał ten cały cytat o Marii Jackowskiej. Jest
                                                    tam kartka z książki poświęcona rodzinie Nowowiejskich , a szczególnie
                                                    Marychnie. Data urodzin , na pewno jest taka podana.
                                                    Ale czy szukaliście aktu ślubu w Patrykach ? Przeciez tam był ślub z Jackowskim,
                                                    chyba też wdowcem z dzieckiem, a ta data w książce nie mogła być fikcyjna , bo
                                                    dane są z parafii, a przy pogrzebie i wystawieniu aktu zgonu , koniecznie musi
                                                    być data urodzenia.
                                                    Po za tym Maryna musiała się gdzieś leczyć, lekarz, szpital, kartoteki - na
                                                    pewno sa jeszcze gdzieś ślady.

                                                    Poczekaj Warmiak do poniedziałku i wyspij się twardo smile
                                                    Sen to zdrowie, a przed Tobą wiele wyzwań.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 21.01.08, 13:27
                                                    No i mamy poniedziałek - 21.01.1008 roku i przepisuje tą strone i
                                                    wyobraźcie sobie dziś - właśnie dziś jest 60. rocznica smierci
                                                    Marychny. Czy to przypadek ?
                                                    Do tej pory nie mogę wyjść z wrażenia - jak to się stało, że własnie
                                                    dziś będę pisać o niej.
                                                    Czy się śmiać czy płakać ?
                                                    Coś nieprawdopodobnego, by taka zbieżnośc dnia była i to całkiem
                                                    niezaplanowana, tylko ze względu na czas wolny do klikania.
                                                    To się nazywa strzał w dziesiątkę smile
                                                    do wieczora
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 21.01.08, 14:31
                                                    rita100 napisała:

                                                    > No i mamy poniedziałek - 21.01.1008 roku i przepisuje tą strone i
                                                    > wyobraźcie sobie dziś - właśnie dziś jest 60. rocznica smierci
                                                    > Marychny. Czy to przypadek ?
                                                    > Do tej pory nie mogę wyjść z wrażenia - jak to się stało, że
                                                    własnie
                                                    > dziś będę pisać o niej.
                                                    > Czy się śmiać czy płakać ?
                                                    > Coś nieprawdopodobnego, by taka zbieżnośc dnia była i to całkiem
                                                    > niezaplanowana, tylko ze względu na czas wolny do klikania.
                                                    > To się nazywa strzał w dziesiątkę smile
                                                    > do wieczora

                                                    Rita:
                                                    Do wieczora
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 21.01.08, 20:03
                                                    Juz jadziem, bo ziam co czkata smile

                                                    "Znaną osobistością zamieszkałą w Patrykach była Maria (zwana Marychną)
                                                    Nowowiejską, siostra Feliksa. Urodziła się w Wartemborku 30.03.1875r. W latach
                                                    1894-1890 mieszkała w rodzeństwem w Olsztynie, uczyła się wtedy gry na
                                                    fortepianie. Była ukochaną siostrą Feliksa, niezwykle utalentowaną muzycznie.
                                                    Brat bardzo dbał o jej wykształcenie. Kiedy przebywał poza domem dopytywał się w
                                                    listach o jej postępy w nauce gry na fortepianie i śpiewie. Feliks od 1900 roku
                                                    studiował w Berlinie u Maksa Brucha, dokąd wkrótce sprowadził rodziców i młodsze
                                                    rodzeństwo, w tym i Marychnę. Rodzeństwu pomagał finansowo i dbał i ich
                                                    wykształcenie. Marychna w tym czasie prawdopodobnie studiowała śpiew. Feliks w
                                                    Berlinie prowadził ożywioną działalność wirtuozowsko-kompozytorską, organizował
                                                    koncerty, szczególnie dla Polonii berlińskiej. Brał w nich udział jako dyrygent
                                                    brat Edward - pianista i siostra Marychna - śpiewaczka. Zachował się program z
                                                    1907 roku z udziałem 'rodzinnego trio'. Marychna śpiewała wtedy trzy arie
                                                    operowe z Aidy, Toski i Tannhausera. Między I i II wojną światową Marychna
                                                    wychodzi za mąż za wdowca z Patryk, Jackowskiego. Wychowuje kilkoro pasierbów. W
                                                    domu na wzgórzu w Patrykach, w których zamieszkała, organizuje niedzielne
                                                    koncerty, o których do dziś wspominają najstarsi mieszkańcy wsi. W Patrykach
                                                    uchodziła za wielką damę. Często wyjeżdzała do Poznania w odwiedziny do brata
                                                    Feliksa i jego rodziny. Umiera w Patrykach w tragicznych okolicznościach za
                                                    czasów rządów PRL na zawał serca krótko potem, gdy poborca podatkowy lub
                                                    komornik siłą rekwiruje jej ulubiony fortepian. Po tym ataku, wieziona wozem
                                                    konnym do szpitala w Olsztynie, umiera po drodze 21.01.1948r. W kościele
                                                    sanktuaryjnym znajduje się poświęcona jej tablica."

                                                    Tyle informacji znajdujemy w książce Kellmana "Hisoria Parafii, jej wiosek i
                                                    okolic Klebark Wielki"

                                                    Ale heca, aż niemożliwe, to dzisiaj jest rocznica, sześćdziesiąta rocznica
                                                    śmierci Marychny. Tego się nie spodziewałam, by w tym dniu wykilkać taki
                                                    fragment o Marychnie. Właśnie w tym dniu i w taką rocznicę piszę ten fragment.
                                                    Ależ mnie to zaskoczyło.
                                                    Warmiak, wiedziałeś, ze dziś jest taka rocznica ?
                                                    Kompletnie mnie to zaskoczyło, obiecałam napisać fragment w poniedziałek, ale
                                                    nie z tego powodu, że jest rocznica, o tym nawet w myślach nie przypuszczałam,
                                                    ze się tak ułoży. Nie, doprawdy szok to dla mnie. Musicie uwierzyć, ze tego nie
                                                    planowałam. Przypadek, czysty przypadek. Mieliśmy z Tralala taki podobny
                                                    przypadek, ale zapomniałam o czym to było chyba o tramwajach, o pierwszym
                                                    wyjeździe tramwaju w Olsztynie.
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 22.01.08, 13:12
                                                    Rita. Dzieki za materiał. Jestem w duzym zakłopotaniu, a to należy
                                                    wyjaśnić, najlepiej z Kellmanem.
                                                    - cytujesz, że Maria urodziła sie w Wartemborku 30.03.1875r. Czyli
                                                    jest starszą siostrą Feliksa. Tak naprawdę Franciszek z pierwszego
                                                    małżeństwa miał troje dzieci, z drugiego z katarzyna jedenaścioro.
                                                    Razem wszystkiego rodzeństwa było 14. Uwaga, w biografiach jest, że
                                                    Feliks (ur. 7.02.1877r.)był piątym dzieckiem, czyli drugim z
                                                    małżeństwa Franciszka i katarzyny. To by sie zgadzało, ale Jan
                                                    Nowowiejski pisał do mnie, że Maria była najmłodszą ze wszystkich i
                                                    wymienia ją na samym końcu. Natomiast za najstarsza podaje Teresę.
                                                    Pytanie, czy data urodzenia jest w ksiegach kościelnych miasta
                                                    wartembork?, mysle, że tak - a tu prosba do Kallmana o wypowiedź.
                                                    Być może Jan Nowowiejski sie pomylił.
                                                    Reszta sie zgadza za małym wyjatkiem, ale to juz szczególiki.
                                                    Popros Kallmana o zdanie.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 22.01.08, 14:44
                                                    No właśnie, było 14 dzieciaków w rodzinie Nowowiejskich. Czy można
                                                    by ustalić imiona ? Szczerze powiem, gubię się trochę, bo czasmi
                                                    operujesz imionami, a ja nie kojarze kto i myślę, że wielu by się
                                                    pogubiło w tym. Uważam sprawę za bardzo skąplikowaną i konietrznie
                                                    trzeba wyjaśnić. Ciekawe, czy ta rodzina choć raz była w komplecie ?
                                                    Czy ktoś możer o niej coś więcej powiedzieć.
                                                    Nie liczyłabym na Kallmana, bo juz by nam coś napisał, a kontakt mam
                                                    tylko na Forum Warniji jak Ty. Chyba, żeby wejść na Forum Klebarka
                                                    Wielkiego i tam się spytać. Nereus nam podał link. Wieczorkiem
                                                    poszukam.
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 22.01.08, 15:53
                                                    Rita, nawet syn Feliksa Nowowiejskiego ma kłopoty. To ustaliłe to
                                                    było tak. z pierwszego małżeństwa Franciszek do drugiego z Katarzyna
                                                    wniósł 3 dzieciaków - tu nie mam ich imion. Pozostałych jedenstu,
                                                    tez trudno ustalić, ale podam Tobie w takiej kolejności jak udało
                                                    sie Janowi Nowowiejskiemu:
                                                    Podaje od poz. czwartej:4. Maria
                                                    5. Feliks 7. 02. 1877
                                                    6.
                                                    7. Pankracy – bliźniak, wcześnie zmarł
                                                    8. Serwacy – bliźniak, wcześnie zmarł
                                                    9. Rudolf, Urodził się 29 lipca 1879 r., w Wartemborku
                                                    10. A 13. 10. 1881
                                                    11. Bernard 29. 09. 1883 (Benhard)
                                                    12. Edward, Urodził się 13 października 1888 r. w Wartemborku,
                                                    13. Leon 3. 09. 1886 (Leo)
                                                    14. Teresa – miała być najmłodsza
                                                    Może teraz będzie Tobie łatwie zagarnąć do kupli wszystkich
                                                  • rita100 Re:Familija Nowowiejskiego 22.01.08, 20:59
                                                    Nawet syn Feliksa Nowowiejskiego ma kłopoty. To ustaliłe to
                                                    było tak. z pierwszego małżeństwa Franciszek do drugiego z Katarzyna
                                                    wniósł 3 dzieciaków - tu nie mam ich imion. Pozostałych jedenstu,
                                                    tez trudno ustalić, ale podam Tobie w takiej kolejności jak udało
                                                    sie Janowi Nowowiejskiemu:
                                                    Podaje od poz. czwartej:4. Maria
                                                    5. Feliks 7. 02. 1877
                                                    6.
                                                    7. Pankracy – bliźniak, wcześnie zmarł
                                                    8. Serwacy – bliźniak, wcześnie zmarł
                                                    9. Rudolf, Urodził się 29 lipca 1879 r., w Wartemborku
                                                    10. A 13. 10. 1881
                                                    11. Bernard 29. 09. 1883 (Benhard)
                                                    12. Edward, Urodził się 13 października 1888 r. w Wartemborku,
                                                    13. Leon 3. 09. 1886 (Leo)
                                                    14. Teresa – miała być najmłodsza
                                                    Może teraz będzie Tobie łatwie zagarnąć do kupli wszystkich

                                                    Tak, tero to tu bandziem zaglóndac coby to wszistko do kupy łobjóńć.
                                                  • warmiak23 Re:Familija Nowowiejskiego 23.01.08, 16:02
                                                    rita100 napisała:

                                                    > A Jan Nowakowski - czyim był synem ?
                                                    > Powiedz, kto jeszcze żyje z rodziny Nowowiejskich ?

                                                    Odpowiadam
                                                    jan Nowowiejski był synem Feliksa i katarzyny. Feliks miał piatke
                                                    dzieci, jak Ciebie to interesuje to mogę podać, ostatnio ustaliłem,
                                                    począwszy od daty urodzeia , po datę smierci. O, przepraszam Jan
                                                    Nowowiejski jest ostatnim z żyjących. Ciekawa postać.
                                                  • rita100 Re:Warmiak - pytanie 25.01.08, 21:32
                                                    warmiak23 napisał:


                                                    > jan Nowowiejski był synem Feliksa i katarzyny. Feliks miał piatke
                                                    > dzieci, jak Ciebie to interesuje to mogę podać, ostatnio ustaliłem,
                                                    > począwszy od daty urodzeia , po datę smierci. O, przepraszam Jan
                                                    > Nowowiejski jest ostatnim z żyjących. Ciekawa postać.

                                                    Feliks Nowowiejski przecież ożenił się z Elżbietą w Katedrze krakowskiej,
                                                    pisałeś - to jak to jest ?
                                                  • warmiak23 Re:Warmiak - pytanie 26.01.08, 15:03
                                                    Rita, odpowiadam
                                                    1. Feliks Nowowiejski ożenił się z Elżbietą z d. Mirnow-Mirocka
                                                    2. Oooooo widze moją gafę. Jan Nowowiejski jest synem Feliksa i
                                                    Elżbiety. Przepraszam.
                                                    Natomiast rodzicami Feliksa jest Franciszek i Katarzyna z d. Falk.
                                                    Teraz będzie wszystko czytelne.
                                                    Rita, chyba otworze sobie przewód doktorski, a co tam, poznawać
                                                    Nowowiejskiego jest rzeczą wspaniała i nie tuzinkową.
                                                    Uwaga. Wczoraj wygrzebałem, że korzenie matki Feliksa Katarzyny
                                                    siegają wojen napoleońskich. Kiedy w roku 1812 Napoleon wracał spod
                                                    Moskwy, był taki jeden maruder, który został na Warmii, w
                                                    Butrynach.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 22.01.08, 14:49
                                                    Musiała być wdową, bo inaczej nie wzieliby ślubu kościelnego. A
                                                    chyba wzieli - prawda ?
                                                    To ciekawe, że na jednym linku, piszą o pra pra, dziadkach
                                                    Nowowiejskiego a nic o rodzinie, o dzieciach, ile było, jak mieli na
                                                    imię i jak się chowali. Kogo Feliks bardziej lubiał, kogo mnie - no
                                                    jak to w rodzinie bywa. Zadnych wspomnien dziecięcych. A p0rzecież
                                                    na jednym podwórku się bawili.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 22.01.08, 21:03
                                                    Watpliwości so.
                                                    To trzeba logicznie myślec i układać te klocki. Jesli Maryna śpsiewoła i to
                                                    dobrze, bo się kształciła to czy Ona czasmi nie był w chórze parafialnym ? Czy
                                                    nie został żaden ślad po niej ?
                                                    I jeszcze zostają dzieci Jackowskiego - czy one coś nie pamiętają ?
                                                    Macie kontakt z dziećmi Jackowskiego , którymi się przecież zajmowała Marychna.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 25.01.08, 21:33
                                                    warmiak23 napisał:

                                                    > Rita, jestem i szybciutko odpowiem, że najlepszym przyjacielem
                                                    > Feliksa była właśnie Maria.

                                                    Maria czyli Marychna Jackowska. Teraz rozumie jak musiała cierpieć Marychna jak
                                                    jej zabierali fortepian
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 26.01.08, 15:14
                                                    Rita, to jest tak z Marią. Jak wiesz w domu nazywali ja Marychną lub
                                                    Marynią.
                                                    To jedno.
                                                    Drugie, ostatnio ustaliłem, że kiedy maria wychodząc za mąż za
                                                    wdowca Jackowskiego była WDOWĄ, a to ciekawe co???
                                                    2. Co do fortepianu to jest podobnie, ale to jeszcze wymaga ustaleń,
                                                    siedzę nad tym tematem.
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 23.01.08, 16:06
                                                    Rita. jest wszystko OK. Data urodzenia jest zgodna, to zostało
                                                    wczoraj sprawdzone w ksiegach parafialnych.
                                                    Urodziła sie w wartemborku, Barczewie, tam tez była chrzczona.
                                                    To nawet nie wie Jan Nowowiejski.
                                                    Napisze o Marii, ale później.
                                                    Mam jeszcze problem z tablica, która ma poniekąd wisieć w kościele w
                                                    Klebarlu Wielkim.
                                                    Do tej pory sie wszystko zgadza. Powiem wiecej, że życie marii nie
                                                    było usłane różami, szczególnie jej pobyt na Warmii. To ciekawy
                                                    wątek, warty ukazania czytelnikom.
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 23.01.08, 16:49
                                                    Rita; Tak naprawdę przepraszam za moje chaotyczne pisanie. Człowiek
                                                    jest pod wielkim wrażeniem, kiedy cos odkrył, cos nowego po ponad 60
                                                    latach. Mówię o Marii, bo wciąż zaprząta mi ona głowę. Była
                                                    wyjątkową osoba, a to co już wiem bo doszedłem do tego miejsca
                                                    patriotka, . Jesli piszemy o Feliksie, o jego zaangazowaniu, nie
                                                    wolno zapominac nam o marii. Byłby to grzech. Ta osoba wymaga
                                                    większych, pogłębionych badań. zasłuzyła sobie na upamietienie, ba
                                                    więcej, na miejsce w historii.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 23.01.08, 20:03
                                                    Rozumie Cię, bo przecież odkryłeś wiele faktów.
                                                    Mnie się wydaje, że właśnie Marychna została najbardziej pokrzywdzona, po
                                                    czasach powojennych. Ten odebrany fortepian..... gra dalej w naszych uszach i
                                                    smutne pewnie dzwięki brzmią dalej.
                                                    Dobrze, że jest ktoś, kto odkrywa nutkę po nutce.
                                                    Ja sobie to poukładam, przecież mamy czasu a czasu. Faktycznie jestem jeszcze w
                                                    rodzinie zagubiona. Musimy to jaśniej wyświetlić.

                                                    Tymczasem szukam coś nieco o Nowowiejskich w książkach, Teraz znalazłam u
                                                    Piechockiego - napisze jak Piechocki wspomina Nowowiejskiego. Bo o Marychnie to
                                                    nigdzie nic nie ma oprócz książki Kellamanna .
                                                  • gajowy555 Re:60. rocznica śmierci 23.01.08, 20:13
                                                    Jek tlo trocha cieply zrobzi sia, tak przybaczta noju, coby do Klebarka
                                                    Zielkiygo, pospołu z Nereusem wyciójgnóńć. Tamój na mniejscu porobziwa łobroziki
                                                    i grab Marychny nawiedzim, a i tablica we kościele tyż knypsniewa. Pogodawam z
                                                    proboszczem ks. Henrykiem, może i do ksiójg zajrzeć zezwoli.
                                                    Tak poczkajta do ziosny...
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 23.01.08, 23:12
                                                    Jo tyż ło tam myśle, cbyśma to jasno napsiasli - calo familije Nowowiejskich, bo
                                                    duzo pytań.
                                                    A dzisioj żyje pomysłem uczczenia 600-lecia bitwy pod Grunwaldem i 100 lecia
                                                    pomnika w Krakowie- a przecie tam był Nowowiejski i Rota.
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 25.01.08, 15:46
                                                    Rita, z tego co już wcześniej ustaliłem z pasierbami było troche
                                                    inaczej. Ale bym tego tematu nie ruszał. Po drugie, nikt z pasierbów
                                                    nie zyje. Dwaj synowie Josefa jackowskiego zginęli w drugiej wojnie
                                                    światowej. pozostały dwie córki. Aby dalej pisać, musiałbym poszukać
                                                    w komp. ich dalsze losy.
                                                    Po drugie nie mam nic na temat uczestniczenia w chórze parafialnym
                                                    Marii, a to jest ciekawy temat.
                                                    Wróce do niego.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 25.01.08, 21:39
                                                    To jak z Marychną, była starszą czy młodszą siostrą - to miałes ustalić, a
                                                    wcześniej powiedziałeś , ze wszystko się zgadza, bo i ja staram sie układać te
                                                    klocki .
                                                    I jeszcze pytanie
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=66119407&a=74866648
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 26.01.08, 15:18
                                                    W wielu publikacjach napisano, że Maria była młodszą siostrą
                                                    Feliksa. Sam Jan Nowowiejski napisał, a wcześniej kiedy z nim
                                                    rozmawiałem tak samo twierdził. Mam dowód ksiegę urodzeń,
                                                    parafialna, i tam jest data, z której wynika, że była UWAGA
                                                    Najstarsza z rodzeństwa (Franciszka i Katarzyny). Przed nią
                                                    Franciszek z pierwszą żoną miał troje dzieci, tu nie znam imion.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 26.01.08, 20:31
                                                    A jednak Pan Kellmann mnioł recht. Ksiązka jest perfekcyjna, błędu nie ma w
                                                    dacie. Marychna Jackowska była najstarszą z rodzenstwa Franciszka i Katarzyny, a
                                                    więc starszą od Feliksa Nowowiejskiego.
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 27.01.08, 12:48
                                                    Rita, Tak, oczywiście Pan Kellmann napisał dobrze, bez błędu. Tylko,
                                                    jak pisałem w wielu publikacjach zawsze podawano, że maria była
                                                    młodszą siostrą Feliksa. Co więcej, sam Jan Nowowiejski też tak
                                                    pisał, gdzie na pierwszym miejscu wymieniał drugą siostrę Martę. I
                                                    to wszystko mnie wprowadzało w błąd. Szukalismy po księgach, po
                                                    dacie urodzeń Feliksa, a nie przed.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 28.01.08, 21:32
                                                    Czyli przecieracie ścieżki i coraz bardziej odkrywacie tajemnicze karty
                                                    życiorysu. Tak prawdę mówiąc, to przecież 60 lat i chyba ostatnie dzwonki by
                                                    jeszcze doszukać się czegoś.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 22.04.08, 21:28
                                                    No i własnie Warmiak podjął się rozwiązać tą zagadkę. Tyż ciykawa am je co dalij
                                                    z tym fortepianem , w czyje ręce poszedł i czy w ogóle jeszcze istnieje. Ze tez
                                                    w Klebarku Wielkim nic o nim nie wiedzą. Abo ?
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 28.04.08, 20:52
                                                    No jo! Po wojnie to komuna taka buła, wszistko zabzierali. Moja babula łopoziada
                                                    co ji nie chcieli dac lokalu mnieszkalnego bo poziedzieli co kupcom nie dajo tlo
                                                    przyjezdnym i mnieszkoła w strasznych warunkach.
                                                  • warmiak23 Re:60. rocznica śmierci 01.05.08, 17:59
                                                    Żaden ubowiec, czy zaściankowy komuch nie połakomił sie o
                                                    instrument. Był też komornik. Oprócz wszystkich domniemań żyją
                                                    świadkowie z tamtego okresu. Historia fortepianu jest poukładana.
                                                    Jeszcze tylko kilka faktów do sprawdzenia, i jak zapewniono będzie
                                                    opublikowana.
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 01.05.08, 21:22
                                                    Czyli zagadka będzie rozwiązana i Nereus będzie musiał nanieść poprawki do
                                                    swojej ksiązki o Klebarku Wielkim smile
                                                    Teraz tylko czekamy na te niesamowite opowieści starego Nowowiejskiego
                                                    fortepianu. Warmiak, a długo będziemy musieli czekać ?
                                                  • rita100 Re:60. rocznica śmierci 02.05.08, 20:28
                                                    To znaczy nie poprawkę tylko ciag dalszy tego opisanego wydarzenia, którego
                                                    tajemnice Warmiak nam rozjaśni. Myslę, ze i w Klebarku są ludzie ciekawi
                                                    dalszego ciągu afery fortepianowej.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka