No i sia pozietrze złotrowało...

18.09.07, 20:18
A teka fejn buła dzisioj pogoda - słoneczko świeciuło, można sia
buło łopalać i wreszcie w krótkich buksach na dwór wyjść.
Za to nia ziancyj jek godzina nazad woliły znów psioruny. Nawet z
szyrmo lepsiej buło poza chałpa nie wychodzić, bo jaszcze drejty
(druty) mogłyby kopnoć.
No - prawda, co po deszczu bando rosnoć ksiatki i grzibki, to je
pozytywne. Tek zianc nie można za gwołt jamrować na pozietrze, bo
jutro spodnie śnieg, i co powieta?smile))

A tek "baj de łej" (to po "nowo-warnijsku") jekie dziś buło
pozietrze w Krakozie i Łolsztynie?
    • rita100 Re: No i sia pozietrze złotrowało... 18.09.07, 20:27
      Ni bande sia dziwować jek spadnie śnyg, bo łu noju to wszistko je możliwe. Jo
      tyż łobacziła, co renuchno ciepluchno i słónecznie, a zaro po południu prziszłi
      chmurki i prziniosłi ze sobó dysz'cz. No ale to pozietrze i wszitko zależy w
      chtórnó strone ziatr zazieje i co przyniesie. Na szczejście słóneczko zawdy w
      jednó strone sobie łazi i nie ma niespodzianek jek z pogodó..

      co powieta?smile))
      Poziem, co ło pogodzie sia nie dyskutuje, pogoda je jak je, jek kobzieta wink))))
      • freemason W Warszazie tek samo jek wczoraj (22 łoktobra) 23.10.07, 14:36
        Chłodnaso (niechtórzy gadajo nawetka, co zimnaso) - ale bez żadnych
        tyjatrów w postaci deszczu czi zielgasego ziatru. Po prostu zimne
        pozietrze, prazie tek jek w nowembrze abo decembrze. Nieciekazie sia
        z naju łozdiztuja tan Herr Oktober, może w nowembrze bandzie lespiej?
        Brok zierzyć...
    • gajowy555 Re: No i sia pozietrze złotrowało... 19.09.07, 12:23
      freemason napisał:
      > A tek "baj de łej" (to po "nowo-warnijsku") jekie dziś buło
      > pozietrze w Krakozie i Łolsztynie?

      No jó, wczoraj pozietrze we Łolstynie buło prazie jek łu Waju, tlo psiorunów nie
      buło. Jano dysz'cz po połedniu siąpił i tak aż do nocki.
      A nocka ziamna buła, tak nie ziadomo czy grzibki wyrosły. Za to we tylewizórze
      pokazywali, co gwołt grzibów na Warniji. Trza bandzie do lasa skoknóńć...
      • rita100 Re: No i sia pozietrze złotrowało... 19.09.07, 12:44
        Łoj, złotrowało sia noma pozietrze i jek zidoć w całej rozciaglości,
        łod Krakowa , bez Warszawe do Łolstyna. Róniuteńko.

        I chto to naprazi ?
        • freemason Re: No i sia pozietrze złotrowało... 19.09.07, 13:02
          rita100 napisała:

          > I chto to naprazi ?

          No jo, brok pójść do kapelki i sia trocha pomodlić, coby pozietrze
          sia popraziuło...
          Zawdy brok mnieć nadzieja, a może łikand bandzie psiankny i bandzie
          gdzieś można z kołem pojechać, na jekiś ałsflug za mniasto?
    • freemason No dzisioj już trocha lepsiyj... 19.09.07, 12:59
      We Warszazie co prawda zimnaso (kele 12 gradów), ale słoneczko już
      świaciło jek am po zymły na targ szoł.
      Za to po łobziedzie może buć deszcz, może sia chmura łoberwoć, tedy
      brok z szyrmo na dwór wyjść...
      No jo - w dyszczu tyż sia fejnie bziega i szpacyruje, to tek dla
      zdroziasmile))
      Łoj, nie rozpieszcza naju to pozietrze - a łońska jesień (nawet w
      nowymbrze!) teka psienkna buła! A kalyndarzowo to je dyć jeszcze
      lato...
      • gajowy555 Re: No dzisioj już trocha lepsiyj... 20.09.07, 13:03
        A jo Waju poziem, co dzisioj na Warniji pozietrze fejniste je. Dopsiero com buł
        we łogrodzie, słóneczko śwyci i dość ciepło je, jek na ta pora. Tak na sobota
        grilka wyrychtujewam, coby solennie lato pożegnać, a i jysień przyzitoć...
    • freemason Warszawa, 20 septembra 2007 20.09.07, 13:44
      No łu naju pozietrze je dzisioj fejniste. Słońce śsieci, jek trza,
      ciepłaso, choć nie za ciepło (kele 18 gradów - no jo, zara bandziewa
      odzitywuć lato), akurat można sia na jeki szpacyrgang z psieskiym
      (abo i bez psieska) wybroć, ludziów połobsyrwować, po sztrasach
      pochodzić.
      Na niebzie zidać chmurki, brok dawać acht, ale szyrmy ze sobo
      dzisioj broć nie brok...
      Tak zianc, do łobaczynia ziaczorem na forum Warnija...
      • rita100 Re: Warszawa, 20 septembra 2007 20.09.07, 15:38
        Do łobaczenia zieczorkiem, ale wysz, łu noju tyż to samo pozietrze,
        jenam słowam fejniste, no bo co wymagać ziancej. Brok sia lejdować
        tym co je. Jek je gorónco to szpetnie , jek je chłodnasio to tyż
        szpetnie. A dzisioj je w sam roz smile
        • rita100 Re: Warszawa, 20 septembra 2007 20.09.07, 20:54
          To, ziyta, pozietrze sia napraziuło i godajó co bandzie łikand psiankny. Brok
          korzistać ze słóneczka. Gajowy grilluje, Freemason kołuje, a jo ..... a jo
          pojade do Niepołomic. A ziyta daczemu ?
          Uuż godam, poczkajta siułeczka
          • rita100 Re: Warszawa, 20 septembra 2007 20.09.07, 20:55
            A zita, co w Niepołomicach na zamku bandó śpsiewone ballady i bandzie tam
            łolstyńska kapelka "Stare Dobre małżeństwo", tyż bandzie Alosza Awdejew, Maciej
            Zambaty.
            Uobacze chto bandzie w niedziółka, to sia moze wybziore.
            • freemason Re: Warszawa, 20 septembra 2007 22.09.07, 11:13
              rita100 napisała:

              > A zita, co w Niepołomicach na zamku bandó śpsiewone ballady i
              bandzie tam
              > łolstyńska kapelka "Stare Dobre małżeństwo", tyż bandzie Alosza
              Awdejew, Maciej
              > Zambaty.
              > Uobacze chto bandzie w niedziółka, to sia moze wybziore.

              No jo, Niepołomnice niedaleko łod Krakowa, jek sia mo ałto brok sia
              wybroć. Moża sia coś ciekawygo łobaczy?
              A czarny humor Zymbatygo to mi sia kłobukowo lejduja, z chyncio bym
              sam posłuchał...
              No i Awdiejew tyż je fejn, baro mi sia łudaje (lubzia) ruska godko...
    • freemason 22 septembra 2007 22.09.07, 11:11
      Pozietrze je fejniste, wcale nie czuć, co jutro sia rozpoczyna
      jesień. Słoneczko grzeje, ani jednyj chmurki na niebzie, gdzieś kele
      20 gradów, brok zaraz gdzieś wyjść po sztrasie pobumlować i sia w
      kramy (lody) poślipsiać. Może sia łuda cokolziek fejn kupsić?
      Ale grunt to dobry szpacyrgang...
      Pozdraziam w słoneczno (w Warszazie) sobote. Życza (winszuja)
      wszyćkim mniyłygo erholunku (łodpoczynku).
      Gajowy dzisioj pod lałbo?
      • rita100 Re: 22 septembra 2007 Kraków 22.09.07, 16:29
        Psianknie nopisołeś, rychtycznie jutro bumblujewam. Kraków kómpsie sia w
        słóneczku i grzech bi buło łostać dóma.
    • freemason 23 sept. 2007 23.09.07, 12:46
      Dzisioj pozietrze je śsietne, słońce śsieci na cały zycher (22
      gradów), psianknie zita naju ta jesień - rychtycznie zaprasza do
      jekiegoś szpacyrgangu po mnieście...
      I tek trzymać, pani J.!
      • rita100 Re: 23 sept. 2007 23.09.07, 20:41
        > I tek trzymać, pani J.!

        Freemasonie, a zdrodz noma tajemnice, chto to je Pani J ?
        Fejnisty dzionek buł, łostanie na długo w pamnieńci, bo no ma to i szczajśliwy.
        Choć sama go spandziła, ale dużo łobacziła.
        • gajowy555 Re: 24 sept. 2007 24.09.07, 13:38
          No jó, gajowy nigdy pod laubo nie je. A dzisioj na Warniji słóneczko śwyci, aż
          żem do łogrodu wyloz, coby pora łobrozików knypsnóńć. Potam Waju pokoża. I tak
          sobzie myśla, co fejn mowam lato ty jysieni (to pewnie ta tajemniczo Póni J.)...
          • rita100 Re: 24 sept. 2007 24.09.07, 20:10
            No łobacz, ni pomyśloła am, co ta tajemnicza Póni J. to póni jysiań.
            Poni Jysiań, chtóra mo nopsiankniejszy klejdzik smile
    • freemason 28 septembra 29.09.07, 20:16
      Baro brzidkie pozietrze w Warszazie. Łod rana pochmurno, zimno, brok
      łobleć ciepłe zoki, krtyte buty i długie buksy. Kurtka też nie
      bandzie szkodzić...
      No jo, a w czwartek (28 septembra) teka fejnista pogoda...
      Kele godziny łosiemnastyj buła w stolicy burziczka. Lało łokrytnie
      bez pół godzina, ale potam przestało. Tak zianc sia troche ludziom
      szyrmy pomoczuły...
      • rita100 Re: 28 septembra 29.09.07, 21:27
        Nic dodać nic łotyjnóńć, to samo pozietrze buło w Krakozie.
    • freemason 29 septembra 2007 r. 29.09.07, 20:19
      Psienknie dzisioj buło w Warszazie. Tekie słoneczko, można buło se
      na przijemny szpacyr wyjść na dwór. Kele dwudziestu gradów, prazie
      jek w lecie...
      No i gwołt ludziów na sztrasach - jeszcze chco wykorzistać psienkne
      pozietrze i sia to złoto jesienio nacieszyć. Bo nie ziadomo na
      zycher jeki bandzie oktober w stolicy...
      • rita100 Re: 29 septembra 2007 r. 29.09.07, 21:30
        Jekbyś mnieszkoł Freemasonie w Krakowie. Take samo pozietrze. Datemu jutro w
        rejza sia wybzierom do Lanckorony patrzić na Panió Jysień.
        rachuja co to łostatnie dzionki takygo psianknego pozietrza.
        A jo tlo w nydziela moge rejzować, to brok to wykorzistać.
        • freemason Lanckorone lonuja sie odziedzić. 29.09.07, 22:50
          rita100 napisała:

          > Jekbyś mnieszkoł Freemasonie w Krakowie. Take samo pozietrze.
          Datemu jutro w
          > rejza sia wybzierom do Lanckorony patrzić na Panió Jysień.

          Jo, brok przyzitać panio J. w Lanckoronie. Ale tam psianknie! Chaty
          rychtycznie bajkowe. A bandziesz w Kalwarii na drodze krziżowej?
          Polecam, am buł cztery roki nazad, i mi sia baro łudało.
          No i brok wyciojgnońć do Wadozic do papsieskiego muzeum, można tam i
          jakoś kremsznyte (kremówke) w kafyju "Galicja" sfutrowaćsmile))
          Sorry za tan werbunek (reklama)~! smile))
          > rachuja co to łostatnie dzionki takygo psianknego pozietrza.
          > A jo tlo w nydziela moge rejzować, to brok to wykorzistać.
          • rita100 Re: Lanckorone lonuja sie odziedzić. 29.09.07, 22:57
            W Kalwarii Zebrzidowskiej am łuż buła. Mom nawet album.
            schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=469
            A o tyj Lanckoronie to tyż słyszała co chatki psianknuchne, a eszcze tam dzieś
            bliższe je też zioska prasłoziańska, taki skansen , tyż chca łobaczić. Bodali
            bez tylewizór co pozietrze fejniste bandzie.
            • freemason Re: Lanckorone lonuja sie odziedzić. 29.09.07, 23:19
              rita100 napisała:

              > W Kalwarii Zebrzidowskiej am łuż buła. Mom nawet album.

              No jo. Dyć łopoziadałaśsmile

              A w Wadozicach bułaś?
              • rita100 Re: Lanckorone lonuja sie odziedzić. 29.09.07, 23:43
                Tlo przejazdam, jakem jechoła do Andrichowa.
                A byłes wtanczas na rejzie , czi masz tam familije ?
                • rita100 Re:30 septembra słóneczko 30.09.07, 09:55
                  Słóneczko sia wychylilo. Ale dopiseo ło dziawióntej z mninutami, abo eszcze
                  później. Reda am bo to niedziółka i fajrant łod pracy. Brok spandzić minile tan
                  cias. Nie je łuż ciepło , bo to jysień, ale cwyterek łodziejem i bandzie fejn.
                  A co Wy szykujeta na niedziółka ?
                  • gajowy555 Re:30 septembra słóneczko 01.10.07, 11:35
                    No jó, łu noju i we sobota i we niedziółka fejniste pozietrze buło. Jek latoś.
                    Słóneczko śwyciło, tak żeśwa w rejza na zieś do Sarnowa ołtam pojechali z
                    sójsiadami. Grzibów gwołt w lesie, karasie nie brały. Piknik nad stawem
                    wyrychtowaliśwa, woszty, jajka na twardo, łogóreczki i psiwko. A potam ze sadu
                    moc jepków i kruszków we worki napakowaliśwa, tak co ledwo do ołta sia zmnieściuło.
                    Co może być lepsi ?
                    • rita100 Re:30 septembra słóneczko 01.10.07, 12:12
                      A dyć nie może być lepsi !!!!!!!
                      To je to co nobardziej lejdujewam, śwyże pozietrze, domowe jydło,
                      towarzicho i godki- splytki, sniechy i podziw no psienkno żucia.
                      Ni ma nic lepsiejszygo.

                      No tlo ta praca przi wekowaniach i przetworach je ..... jeka je
                      kożdan ziy, tan chto w zime bandzie łodkrancał zieczko glaski.
                      smile
    • freemason 1 łoktobra w Warszazie... 01.10.07, 13:09
      Łupał, jekich mało. Chiba ze trzydzieści gradów. Słońce grzeje
      dzisioj na cały zycher. Można w krótkich buksach i bez koszuli
      chodzićsmile)
      • rita100 Re: 1 łoktobra w Warszazie... 01.10.07, 13:23
        Gorónc jek w lecie. I łu noju dziywczoki w samych klejdzikach po
        trotuarach chodzó. Eszcze zmarzliny (lody) kupujó coby sia
        łochłodzić. Ni chca sia pozietrze złotrować cosik. Pewno fejn jamu
        je tak letnio. Pan Oktobr psianknie noczyna, ale łobaczim jek
        skónczy - jek poziedzioł Pan Miller wink))))
        • freemason Re: 1 łoktobra w Warszazie... 01.10.07, 20:28
          rita100 napisała:

          > Gorónc jek w lecie. I łu noju dziywczoki w samych klejdzikach po
          > trotuarach chodzó. Eszcze zmarzliny (lody) kupujó coby sia
          > łochłodzić. Ni chca sia pozietrze złotrować cosik. Pewno fejn jamu
          > je tak letnio. Pan Oktobr psianknie noczyna, ale łobaczim jek
          > skónczy - jek poziedzioł Pan Miller wink))))

          No jo, ja to po cichu rechuja, co i nowember naju pozitiwnie
          zaskoczi. Brok trzimać kciuki, cobi i w tim miesionczku słoneczko
          grzało...

          A propos ajsszpajzy (zmarzliny - tek sia mózi w Krakozie?) - u mnie
          na łosiedlu też buła łogromniasta raja (kolejka) do lody po to
          ajzszpajze. Groskozie, groski, onkle i kupa dzieciaków. Broli po
          psiańć bali (kulek). Groski szpukowały, co dziaci sia przeziembzio
          łod tej ajzszpajzy, ale na dzieciaki w tim zieku to nie działasmile)))

          A jekie, ti Rita, najziancyj lejdujesz zmarzliny? Bo ja pistacjowe,
          z rozynkami (malaga) i łorzechowe.

          Za to moja bziołka citrinowe, apfelzinowe (pomarańczowe) i
          erdberowe. No jo, czili mowam różniste szmaki (gusta)smile))))))

          Ile gradów dzisioj buło w Krakozie? Psili psiwko na murazie? smile)
          • rita100 Re: 1 łoktobra w Warszazie... 01.10.07, 21:55
            Gwołt gradów dzisioj buło. Na tyrmometrze w słóńecku buło prazie sztyrdziści.
            Prowda co zmarzlini ło tyj porze lata to frasunek, bo jeni sia bojó lo gardziel,
            drudzy majó smak i sia nie bojó. Raji to łu ma ni ma, kedajś buła, a tero super
            komfort wink)))
            Zmarzliny na kulki tyż ni mom , mom tlo pakowane jek Grandy, Fruti, Koral czi
            B&G. Nobarzi to lejduja zmarzliny łowocowe, pistacjowe ni, bo smaku ni majó, ale
            erdberowe, cirynowe i jepkowe to barzo, barzo, eszcze łoblane szukoladó.
            • gajowy555 Re: 2 łoktobra we Łolstynie... 02.10.07, 08:47
              No jó, tośta sobzie przyjemności wymnienili, tak teroz chućko na ziamnia curyk
              wracać trza.
              To sia noma pozietrze złotrowało (tak, jek w tytule kóntka). Łod rena dysz'cz i
              pozietrze szpetne we Łolstynie. Bandzie ze 13 gradów, a na dzionek tyż fejn nie
              prognozujó. Tak ło lecie zaboczta, teroz łuż bandzie rychtyczno jysiań. I
              pomaluśku do zimy trza sia narychtowoć, łowoce do glasków napakować, zinko
              nastazić, kapusta podeptać i takie jinne. A jek sia słóneczko pokoże, tlo
              lejdować łoddo...
    • freemason 2 łoktobra - brzidko w Warszazie... 02.10.07, 12:51
      Pozietrze androwało sia nie do poznania - zimno (kele 15-18 gradów),
      brok w długich buksach i kurtce chodzić, a i szyrmy nie zaboczta
      wziojść ze sobo, warszaziacy!
      Łod czasu do czasu pada deszczik, ale tek po kilka kropel, nic
      poważnego.
      No jo, brok tlo mnieć nadzieje, co jutro pozietrze na powrót bandzie
      fejn, tek jek wczoraj...
      • rita100 Re: 2 łoktobra - brzidko w Warszazie... 02.10.07, 15:45
        Słuchajta lorbasy, to jo woma poziem, co sia wyjadoziuła am na
        pozietrze bo sia tak kisi, pada, ni pada, nipada, a moze padać, aczy
        bandzie padać, a czy brok wziójść sztymle czy szymle ? smile))

        A tero patrze bez dźwyrze , a tu sia pozietrze napraziuło, samo sia
        napraziuło. Jeno pojamrowała am i łuż sia słóneczko wychiliło i
        duszno je, prazie coby jekó zmarzline zjyśc. Tak łuciakam łuż do
        pracy na kawku i zmarzline z szukoladó.
        hehe, ślinka woma leci ?

        Bo w Krakozie przi pogodzie
        zmarzliny jamy i na mrozie wink))
        • freemason Re: 2 łoktobra - brzidko w Warszazie... 02.10.07, 19:03
          rita100 napisała:

          > Słuchajta lorbasy, to jo woma poziem, co sia wyjadoziuła am na
          > pozietrze bo sia tak kisi, pada, ni pada, nipada, a moze padać,
          aczy
          > bandzie padać, a czy brok wziójść sztymle czy szymle ? smile))

          Zawdy brok wziojść - tek na wciórki wypadek...
          Nie ziadomo, czy słoneczku nie przyjdzie do główki sia schować za
          chmurko, i co potam, jek deszczik spadnie?

          słóneczko wychiliło i
          > duszno je, prazie coby jekó zmarzline zjyśc. Tak łuciakam łuż do
          > pracy na kawku i zmarzline z szukoladó.
          > hehe, ślinka woma leci ?

          No jo. Choć w Warszazie wcale nie je tek dusznaso jek w Krakozie. Je
          raczyj zimno. Tek my łof nie jem ajzszpajzy (ani żadnyj zmarzliny),
          tlo psijewa na csły zycher kafej - jedna taska za driugo (am dzisioj
          wypsiuł sześć tasek). A i tek mowam głowobóle...

          > Bo w Krakozie przi pogodzie
          > zmarzliny jamy i na mrozie wink))

          Toście rychtycznie łodważne szurki i dziewczoki. Nie boita sia
          przeziębień? Kaj bandzieta chodzić do dochtora, kiej wciórcy
          sztrejkujo? smile)))))))))

          Ajzszpajza, ajsszpajza w teko pogode, a potam "poprosza szachtel
          aspsirinki i zitamine C" w aptecesmile)))

          No jo, faksuja trocha, ja też jem zamrzlina w łoktobrze (a nawet w
          dycembrze). Je lepsza jek kuchy...
          Tlo mi sia ziancyj łudaje citrina, malaga abo pistacja. Ale
          szokoladowo szpajze tyż bum chantnie sfutrowołsmile
    • freemason W Warszazie prazie pada... 02.10.07, 18:57
      Kropsi deszczik - wciórkie ludzie chodzo z szyrmo. Na sztrasach
      zrobziuł sia dużi ształ (korek), i sia jedzie autobusem dwa razy
      ziancyj jek zwykle.
      Tekie to pozietrze w tim drugim dniu łoktobra...
      • rita100 Re: W Warszazie prazie pada... 02.10.07, 20:03
        A łu noju, cisza przed burziczkó. Je tak ciepluchno zieczorkam, co sia nie chce
        wlyź do doma. Jek augustowskie noczie smile Tak przijemnie i ciypło. Peno to na
        dysz'cz. A eszcze godajó co je zmniana ciśnienia , roz do góri roz na dół, jek
        na bójowce, tak sia buja - rugi-cugi.

        Siuła kaw psijesz Freemasonie ? Jek cia głoziczka boli , brok zmniezyć
        ciśnienie. To je barzo ważne.
        • rita100 Re: Pewniokiem bandzie dysz'cz 02.10.07, 21:47
          bo jeskółki furajó mnisko. Tak godajó stare ludzia. Jek jeskółki furajó mnisko
          to bandzie dysz'cz. Widzielista jeskółki jek furajó ?
          • gajowy555 Re: Pewniokiem bandzie dysz'cz 03.10.07, 11:07
            rita100 napisała:

            > bo jeskółki furajó mnisko. Tak godajó stare ludzia. Jek jeskółki furajó mnisko
            > to bandzie dysz'cz. Widzielista jeskółki jek furajó ?

            Jół, lecó dzie jeskółki i jedno goda do drugi: Chiba bandzie dysz'cz.
            A po czam poznajesz?
            No bo ludzie godajó, co jek jeskółki nisko furajó, to dysz'cz bandzie...
            • rita100 Re: Pewniokiem bandzie dysz'cz 03.10.07, 13:00
              smile
              Pewno ludzie cichaczam godali, bo łu noju dysz'cz taki je jekby
              ksióndz kropsidłam poloł. Ale je tak ciemnaso, że dobrze że mowam
              zygerki, bo nicht by nie ziedzioł jeka to pora dnio.
              Tero to gromko moge poziedzieć, pozietrze noma sia złotrowało !
              Brok pójść do karczmi na jenego mocniejszygowink)))
    • freemason Dzisiaj (3 łoktobra) je fejn... 03.10.07, 14:09
      Co prawda trocha zimnaso (kele 16 gradów), ale śsieci słońce i można
      wyjść na fejn szpacyr. I chiba nie bandzie padać...
      • freemason Ale psianknie... 03.10.07, 16:49
        Słoneczko już sia prazie schowało, ale dalij je baro mniło.
        • rita100 Re: Ale psianknie... 03.10.07, 20:53
          Take pozietrze to zwiastuje dysz'cz. Uu noju nic sia nie zmniniło, chmurziście,
          ale dysz'czu ni mo. Cisnienie niske i ciajżki buł dzień. No ale jekoś tam
          dotrwali i zieczorkam barzo mniło.
          Uo szpacyrku ani myśla, to nie niydziółka, brok pracować smile
          • rita100 Re: Godali... 04.10.07, 11:44
            co jutro sia pozietrze złotruje i bandzie w caluchnek Polsce
            dysz'cz. Brok bandzie wziójśc te sztymre ze sobó.
            A i gradusy niskie, choć mrozów eszcze nie przepoziadajó.

            Ło kawie nie zaboczcie z farynó. Dwie łyżeczki fartyny i jedna
            łyżeczka kowi rozpuszczolnej. Taka mniarka je dobra chiba.
            Wprowszie to nie szatońska kawa, ale adrenalinka je.
            • gajowy555 Re: Godali... 05.10.07, 13:44
              A dyć co godacie? Łu noju pozietrze fejniuchne, słónko śwyci je szlóne. Jekie
              szyrmy chceta brać, na zycher łod słóńca?
              Złota, warnijsko jysiań !
              • rita100 Re: Godali...i przepoziedzieli 05.10.07, 21:30
                bo łu noju ciapa jek psieron i buła burziczka z grzniotami.
                Tero chlapaczka i chlapaczka, ale fejn co dóma grzejó łuż, to je barzo mniło i
                przyjemnie.
    • freemason 6 łoktobra 2007, Warszawa, Mazowsze 06.10.07, 16:36
      Cały dzień je chmuraso, i zimniej jek wczoraj (kele 15 gradów). Łod
      czasu do czasu pada deszczik, gwołt ludziów chodzi zianc po
      sztrasach z szyrmo.
      Ale i tek sia lonuje wyjść na szpacyr, cobi trocha śsieżego
      pozietrza nawdichać i pobumlować w tan łikend.
      No jo - kele godziny psierszej, drugiej wiszło na śileczke
      słoneczko, ale sia później schowało. I łodtond je pochmurno, komudno
      w Warszazie...

      Jekie pozietrze w Łolsztynie i Krakozie?
      • freemason Prazie pada w Warszazie! 06.10.07, 17:06
        I to jek... Rychtycznie leje jek z cebra. Chmurka sia łurwoła!
        Jek tu wyjść z domu?!
        • rita100 Re: a łu noju słónheczko sia wychiliło 06.10.07, 17:41
          Ni wyłoź nidzie Freemasonie. Przecie w tylewizórze je co łóglóndać.
          Może jutro bandzie lespsi. Jó tam ni jadoźa sia bo pozietrze nie je szpetne, ani
          dysz'czu ani chlodnasio. Je fejn. Chmurki sia dzieś porazłaziułi, poszłi precz i
          słóneczko sia wychyliło. Nawet ziatr nie zieje, tak mowam spokojniuśko i
          przijemnie. Jysień zidać goluśkam łokam. Liścia sia farbujó na rózniste farbi. A
          tero zachodzi słóneczko i eszcze psiankniej niż wpierwej buło w południa. Zanosi
          sia co jutro bandzie śliczniuchny dziań.
          Nicht ło szyrmach nie myśli smile
    • freemason 7 łoktobra 07.10.07, 15:13
      Chmuraso i zimnaso w Warszazie, ale nie łodda ziatru, i daltego je
      całkiem fejn.
      Dzisioj łu naju w centrum bziegi, to sztrasy trocha zaszperowane i
      gwołt łobjazdów. Ale szpacyr sia poziódł!
      • rita100 Re: 7 łoktobra 07.10.07, 20:51
        A łu noju co silke pozietrze sie łotrowało. To lało jek na psa, to słóneczko sia
        wychylauło i tak na odwyrtke. Ale bandzie zmniana, bo i zietrzyk naczuł ziać.
        Godali dzisioj bez tylewizór co w przyszło niydzieliczka bandze fejniste
        pozietrze, to i pewno bandzie to łuż 'babzie lato' smile
    • freemason 10, 11 łoktobra, Warszawa 11.10.07, 13:33
      Słoneczko nie zasypsia kruszków w popsiele - grzeje (tek wczoraj,
      jek i dziś) w Warszazie na ceły zycher...
      Tak zianc: szpacyr, szpacyr, szpacyr!
      Bo nie ziadomo, jeki bandzie nowember...
      • gajowy555 Re: A łu noju słóneczka brok 11.10.07, 13:50
        Chmurzyska tlo po niebzie lotajó z zietrzam. A godajó, co we łykend śniyg z
        dysz'czam tyż bandzie i przymrozi nockó. Tak na zycher we nowambrze do noju na
        deski wyciójgajta. Na Krziżowo Góra do Licbarka, abo...
        • freemason Re: A łu noju słóneczka brok 11.10.07, 20:20
          gajowy555 napisał:

          > Chmurzyska tlo po niebzie lotajó z zietrzam. A godajó, co we
          łykend śniyg z
          > dysz'czam tyż bandzie i przymrozi nockó.

          No, am zidzioł przed śilo pogode w tylewizorze. A dzisioj łu naju
          buło fantasticznie...

          Tak na zycher we nowambrze do noju na
          > deski wyciójgajta. Na Krziżowo Góra do Licbarka, abo...

          Myślita, co już w nowembrze gwołt śniegu łu Waju bandzie?
          Łobacziwam...
    • freemason 12 łoktobra 11.10.07, 20:17
      Pono mo buć zimnaso i chmuraso. 11 gradów - to nie fejn. Brok sia
      bandzie cieplutko łoblec. I na zycher szyrma!

      Łobacziwam jek bandzie, może sia prognoza nie sprawdzi...
      • rita100 Re: 12 łoktobra 11.10.07, 20:25
        Tak godali przepowiadacze pozietrza. Bandzie chłodnaso i bandzie chlapczka. Brok
        sia fest łodziać i na zycher szyrmy łotwierać po wyjści z doma smile
        A moja cera jydzie do Warszawy na targi łoptyczne.
        • freemason Nie tekie straszne to pozietrze... 12.10.07, 17:48
          Coś za baro szpukowały te "pogodynki" w telezizji. No jo, je jekieś
          dwa-trzi gradi zimniaj jek wczoraj (na tyrmometrze kele 11-12), ale
          nie tek znowu chłodnaso.
          Może brok tlo ciaplejszo kurtke łoblec. A i szyrma sia tek baro nie
          przydaje, bo w Warszazie je raczyj mżawka jek mocny deszcz.
          Ale pozietrze: śfieże, śfieże. I ło to sia rozchodzi!
          Łobaczywam jek bandzie jutro. Pono mo buć słoneczko...
          • rita100 Re: Nie tekie straszne to pozietrze... 12.10.07, 23:21
            Dokumantnie, tak je. Pono bandzie słóneczko tlo mniej gradów na tyrmometrze.
            Brok sia ciepło łodziać, a do tygo mym nałożni, bo co roku je jeysień, a potam
            zima. Ale dzisioj tom taka zgniłka na forum bez tó debate co ni chca mi sia
            psisać. Alem zgniła tero.
            Trza sia rozluźnić i do dzieła po warnijsku, to lepisi mi pewno wychodzi niżli
            ta polityka.
            • rita100 Re: Słóneczko całó gambó 13.10.07, 09:47
              świyci. Tak je łostre co ślypsia razi. Ale je tlo 10 gradi i pewno
              bandzie ziancej w południe. To bandzie psianknie dzisioj. Ani ziatru
              ni mo. Ni można jadozić ani zierzyć w godki zapoziadacza pogody.
              Pozietrze jake jest kożdy zidzi na własne ślipsia.

              Coby sia tlo na niydziele nie złotrowało

              Wybzieracie sia dzieś ?
    • freemason 13 łoktobra 2007 r. 13.10.07, 23:28
      Fejniście buło w Warszazie. No jo, zimnaso trocha (12 gradów), i
      zioł ziater, ale słoneczko szweciło i am psienkny szpacyrgang
      zrobziuł. Brok poziedzieć, co gwołt ludziów szpacyruje jeszcze po
      sztrasach, cobi sia słoneczkiem naradować. Bo nie ziadomo, jeki
      bandzie nowember...
      Jek tam pozietrze łu Waju, w Łolsztynie, Krakozie i inszych
      mniastach?
      • rita100 Re: 14 łoktobra 2007 r. 14.10.07, 10:39
        łoj, psianknuchne dzisioj pozietrze i słóneczko sia wychyla i pozietrze bez
        ziaterku. Je tak spokojnie wokoło jekby makiem zasiał. Ale zidać jysieć, zidać ,
        bo cora ziancej liści na sztrasach. Szczepy łorzechy łuż prazie cole ni majó liści.
        Ale nofajniście to je tak szpacyrować i łodgarniać nogami liście, jek je tak
        gwołt listeczków na ziamiczce i tak szumnió pod koślami.
        Może sia tyż przeszpacyruje po łokolicy to łopoziem siuła lisci napotkałam na
        sztrasie ? wink)))

        Freemasonie , a w chtórne mniejsca Warszawi lejdujesz łazić ?
        • freemason Re: 14 łoktobra 2007 r. 14.10.07, 13:24
          rita100 napisała:

          > Freemasonie , a w chtórne mniejsca Warszawi lejdujesz łazić ?

          Najziancyj? Na Stary Żoliborz (kele placu Wilsona), Stari Mokotów
          (sztrasa Pułaska, park Dreszera), Wola (baro psienkny becyrk,
          naprawde!) i łokolice Marszałkowskiej.
          Lejduje mi sia tyż wyjeżdżać poza grence Warszawy, i tek sobzie
          pobumlować po Konstancinie abo Podkozie Leśnej...
    • freemason 14 łoktobra 2007. r, Warszawa 14.10.07, 13:19
      No jo, troche chmuraso łu naju w Warszazie, ale bez te chmury wyłazi
      słoneczko. Temperatura kele 12 gradów. Nie jek tek źle, choć Herr
      Oktober mógłby sia ziancyj postaraćsmile)))
      • freemason Am dzisioj łoglondoł prognoze pozietrza... 14.10.07, 13:21
        I zieta, co na Dolnym Ślojsku bandzie we wtorek 19 gradów? No jo,
        żuć, nie łumierać w tim Breslał...
        • rita100 Re: Am dzisioj łoglondoł prognoze pozietrza... 14.10.07, 18:07
          Ale zisz co pozietrze lejduje sia zmnieniać . Dziś tamój psiankne, a łutro łu
          noju, a pojutrze łu woju. A tero je psiankny zachód sónecka, aże fioletowe
          niebo. Godali co całi tydziań take ciepluchne pozietrze bandzie. Ludzia bandó
          pucować pewno smantarze i w łogródkach grabzić liścia.
    • freemason Niedzielny szpacyrgang. 14.10.07, 18:33
      Baro sia poziódł. Pozietrze buło rychtycznie chłodnase, ale
      szweciuło słońce, a to je najważniejsze. Krakowskie Przedmieście w
      niedziele mniłe, gwołt ludziów, kafyjów (kaziarniów) z psianknymi
      tyszami i sztulami. Ludzie sobzie siedzo i popsisajo kawe i psiwko.
      Do tego jekaś karbonada, pizza abo woszta i niedzielny moltych mowam
      fertyk. Nie brukujewa siedzieć i warzyć w kuchnismile

      Szkoda tlo, co przywrócili nazod ruch ałtobusowy na Krakowskim, bo
      po remoncie tem buła tlo zona dla psieszych. Ale i tek sztrasa z
      flastrem dla ludziów je brejtowana (poszerzona) i łod razu sia
      lepsiej szpacyruje.

      Jek sia rozchodzi ło to nasze pozietrze (bo to je kontek meteo), to
      poziem Waju, co już zidać, co prziroda sia powoli rychtuje do zimy,
      chtóra baro wcześnie latoś nadejdzie...

      Gwołt liściów na gasach i w parkach, drzewa powoli traco swojo
      łobleke, robzio sia ekshibicjonisticznesmile

      Tlo czkać, aż zacznie padać snieg....

      Tim wnetki nowembrowym nastrojem kończe swój liśtek.

      (14.10.07)

      A jek sia łudały Waju szpacyry w Łolsztynie i Krakozie? A może Rita
      buła na jekiejś ałto-rajzie poza mniastem?
      • rita100 Re: Niedzielny szpacyrgang. 14.10.07, 22:16
        Barzo dziankuje za tan listek ło szpacyrze. Szczyrnie ci poziem co ni buła am na
        żodnam w'ichodzku (przechadzka). Dóma cołyj dziań przesiedziała am. Troche
        chciała am posiydziec dóma, jakos tak am zgniła i nigdzie nie wycióngła. Am
        zrobziuła porzóndki w kómputerze i te reklamy wyciepła. I łobziod łuwarzyła.

        A ni buło chłodnaso tak siydziec w kafyjach pod dachami z klat ?

        Jek zidzisz, takem sydzioła, siydzioła i nic ni zrobziuła, bumbelka jek nikaj.
        Ale na nastempnó niydzieliczka wyjde z dóma i łobacze jek latoś je z tó jysienió ?
        Mo być tydziań ciepluchny.
        A Gajowy pewno pozie jek tamój łu niygo z jysiennym pozietrzem.
        Ni znam Warszawy, ale jo na woju mniejscu polazłaby do Uazienek.
        Jysiań w Ułazienkach mus być psiankna.
        • rita100 Re: Psiankny dziań na w'ichodek 15.10.07, 09:53
          Zidzita, jek psianknie je na pozietrzu ? Ale jakem wstoła to szron
          na strzechach buł, to łoznacza co przimrozek buł. Łobaczuła am na
          tyrmometrze prazie 0 gradów. Liście spadnó ze szczepów. Ale tero je
          słóneczko i z godzina na godzina ciepłaso sia robzi. W południe to
          rychtycznie bandzie fejnieście, prazie na jeki w'ichodek coby eszcze
          słóneczkam sia lejdować. No ale je w sztyrych ścianach bez cołki
          dziań.
          A jek tam łu woju z pozietrzam ?
          Jeno ziatru ni ma coby w żagle doł smile
          • freemason Re: Psiankny dziań na w'ichodek 15.10.07, 12:26
            rita100 napisała:

            > Zidzita, jek psianknie je na pozietrzu ? Ale jakem wstoła to szron
            > na strzechach buł, to łoznacza co przimrozek buł. Łobaczuła am na
            > tyrmometrze prazie 0 gradów.

            A łu naju w Warszazie nocka nie buła teka zimnasa. Am społ przy
            łotwartim łoknie, w krótkich buksach...

            A w Krakozie buł rano szron, wejta!

            Tera sia zaczino jesień, teka rychtyczna, i na północi bandzie
            cieplyj jek w Krakozie abo Katozicach. W Gdańsku je nawetka pare
            gradów ziancyj jek łu naju w Warszazie...

            > A jek tam łu woju z pozietrzam ?
            > Jeno ziatru ni ma coby w żagle doł smile

            Tek może napsiszewa jeko szante krakowsko-warszawśko, z nad Zisły? smile
        • freemason Re: Niedzielny szpacyrgang. 15.10.07, 12:22
          rita100 napisała:

          > A ni buło chłodnaso tak siydziec w kafyjach pod dachami z klat ?

          A nie, bo ludzie ciepłaso łobleczeni i sia podrychtowali do jesieni.
          Herr Łoktober naju nie rozpieszcza, ale słoneczko wczoraj
          szweciuło...

          > Ni znam Warszawy, ale jo na woju mniejscu polazłaby do Uazienek.
          > Jysiań w Ułazienkach mus być psiankna.

          No jo, baro psiankna. Ale w Warszazie do (jest) ziela inszych fejn
          parków i anlagów - Łogród Saski kele placu Piłsudskiego, Park
          Żeromskiego abo Dreszera. Tamoj tyż je ciekazie, a i nie łoddo
          tekiego tłumu ludziów...
    • freemason Ciepłaso w Warszazie (15 łoktobra 2007 r.) 15.10.07, 12:32
      Słoneczko szweci na cały zycher (15 gradów!) - łoby sia za baro nie
      zmanczyło i sygło (starczyło) tych ciepłasich dniów na ceły
      łoktober...
      Tego i łolsztyniakom, i krakozianom winszujewam!
      • gajowy555 Re: Ciepłaso w Warszazie (15 łoktobra 2007 r.) 15.10.07, 12:37
        freemason napisał:

        > Słoneczko szweci na cały zycher (15 gradów!) - łoby sia za baro nie
        > zmanczyło i sygło (starczyło) tych ciepłasich dniów na ceły
        > łoktober...
        > Tego i łolsztyniakom, i krakozianom winszujewam!


        No jó, dziankujewam za winszowanio, tlo łu naju zimnaso, choc słóneczko śwyci,
        ale je 10 gradów tlo. Brok trowka skosić, jano am na pozietrze wyloz, a trowka
        eszcze mokro, rosa nie zeszła. Tak poczkom trocha, może cieply sia zrobzi, coby
        we łogrodzie porobzić łoddało...
    • freemason 16 łoktobra 2007 r. 16.10.07, 16:55
      W Warszazie buł baro ciajżki upał. Prawde godom! Kele szesnastu abo
      siemnastu gradów. To je baro ziela, jek na latosi łoktober, chtóry
      naju nie rozpsieszczo. A zima mo przijść chućko.

      Tek am łoblekł tlo cienkaso kurtke, pod to kurtke hemt i tek można
      chodzić.

      Tera (łod godziny, dwóch) robzi sia trocha chmuraso (słoneczko nie
      szweci, ale nadal je ciepło), może zieczoram spadnie deszczik i sia
      łochłodzi.

      A słuchaliśta, co w Breslał Ślojzoki majo dzisioj dwadzieścia
      gradów? Brok wyciojgnońć na zycher na Dolny Ślojsk...
      • rita100 Re: 16 łoktobra 2007 r. 16.10.07, 20:47
        hehem pozietrze je tak zmnienne jek..... aż zol godać jek wink))
        Tak dzionek naczół sią przeslicznie, słóneczko łostro świyciuło, fest łostro,
        tak mocno łostre co sia zdawało, ze śwyci nisko nad noma. Ale potam sia
        zachmurziuło i zdawało sia co bandzie dysz'czyk, ale nie buło. Tak ciapło,
        ciapło tlo w słóneczku, kedy zaszło łuż ni tak.
        Jek do tyj pory ludzia w cwyterkach łażó i eszcze majó lekke mantelki. Nie
        zidzioła am coby chto mnioł na głozie czopke.

        Ale psiwa mniej ludzia psijó, tero tlo sznapsik króluje na rozgrzewka. Nie ziam
        jek łutro ma być. Czi sia pozietrze złotruje czy nie ? Wziójść szyrma do pracy ?
        • rita100 Re: 16 łoktobra 2007 r. 16.10.07, 20:49
          Freemasonie , a co ta sygnaturka łoznacza ? Cosik mi śwyci w głoziczce.
          No ale ni chca zrobzić wpadaki.
          • rita100 Re: Ale szpetne pozietrze 18.10.07, 10:32
            Dysz'cz, ciamno, skucznie i matyjasznie - tak po skrócie poziam.
            Brok dzisioj z łotworzonymi szyrmami łazić. Tak noma sia pozietrze w
            Krakozie złotrowało.

            A w Zakopanem mo być śnyg to pewno sia chłodnaso zrobzi.
            Łoj, matyjaszny dziań dzisioj, ale jamrozić ni ma co, bo ziamy co
            jysień ma dwa łoblicza - psiańkność i szpetność. smile)))

            A kedy cias zmniniamy na zimowy ?
            • gajowy555 Re: Ale szpetne pozietrze 18.10.07, 11:36
              rita100 napisała:

              > Dysz'cz, ciamno, skucznie i matyjasznie - tak po skrócie poziam.
              > Brok dzisioj z łotworzonymi szyrmami łazić.
              > A kedy cias zmniniamy na zimowy ?

              Tak je rychtycznie na Warniji. Wszyćko sztymuje. Tlo łutro eszcze szpetni
              bandzie. Łobaczyta. A cias na zimowy zmnieniamy tydziań po welunku, 28 oktobra.
              Tu mowam ciasy na śwecie i łu noju...

              www.zmianaczasu.pl/
              • rita100 Re: Ale szpetne pozietrze 18.10.07, 21:15
                Przi takim pozietrzu to łuż ło 17.00 robi sia ciemnaso jekby późny zieczór buł.
                No to na łutro brok sobzie cias zapełnić jeó robotó by nie buła tak komudno w
                taki szpetny dzionek. Godajó co i śnyg może w Taterkach spaść na ziamniczke.
                • freemason Re: Ale szpetne pozietrze 18.10.07, 23:23
                  rita100 napisała:

                  > Przi takim pozietrzu to łuż ło 17.00 robi sia ciemnaso jekby późny
                  zieczór buł.

                  Łu noju, na północy (ha...), ciemnaso sia robzi dopsiero kele
                  łosiemnastyj. To dziwne je, bo w Krakozie pozinno buć później
                  ciemniej. Jek rozziojzać te zagadke, e? smile)))

                  > No to na łutro brok sobzie cias zapełnić jeó robotó by nie buła
                  tak komudno w
                  > taki szpetny dzionek. Godajó co i śnyg może w Taterkach spaść na
                  ziamniczke.

                  Może, może. A dyć to już łoktober. Ciasem i w septembrze pada śnieg
                  w górach. Poziedz Rita, ciajsto wyciojgasz do Zakopanygo, w góry?
                  Masz blisko z Krakowa... Mnie sia tyż lejdujo polskie góry, ale am
                  sobzie łupodoboł najziancyj Beskidy, tem mniej ludziów (choć nie tek
                  małaso jek w Bieszczadach pare lat nazad)...
                  • rita100 Re: Ale szpetne pozietrze 19.10.07, 20:25
                    > Przi takim pozietrzu to łuż ło 17.00 robi sia ciemnaso jekby późny
                    zieczór buł.

                    Łu noju, na północy (ha...), ciemnaso sia robzi dopsiero kele
                    łosiemnastyj. To dziwne je, bo w Krakozie pozinno buć później
                    ciemniej. Jek rozziojzać te zagadke, e? smile)))

                    Po prostu, nad Krakowem bułi czyrne chmury i datemu czyrno sia zrobziuło smile
                  • rita100 Re: Ale szpetne pozietrze 19.10.07, 20:33
                    > Może, może. A dyć to już łoktober. Ciasem i w septembrze pada śnieg
                    > w górach. Poziedz Rita, ciajsto wyciojgasz do Zakopanygo, w góry?
                    > Masz blisko z Krakowa... Mnie sia tyż lejdujo polskie góry, ale am
                    > sobzie łupodoboł najziancyj Beskidy, tem mniej ludziów (choć nie tek
                    > małaso jek w Bieszczadach pare lat nazad)...

                    Ni, do Zakopanego nie wycióngam, o tam je gwołt ludzi, ale Nowy Targ, Nowy Sącz,
                    Stari Sącz, Limanowa, Wiśnicz a tyż Andrychów, Wadowice, Kalwaria. Tak po bokach
                    jyżdza i Slójsk tyż poznaje. Wszandzie mi sia lejduje, bo wszandzie je
                    śliczniuchno. Ale w prziszłym roku chca jychac do Zakopanego - łoj, jek dawno am
                    ni buła. Abo Szczawnica, Krynica. Przepsiankny mowan kraj, psiankny.

                    Marzy mi sia coby oftem łobjechać całe Prusy, a poza Uolsztinem nigzie nie
                    buła. Wcziasów tyż ni mom. No ale só marzenia, a żucie bez marzeń, to nie żucie
                    - prowda ?
              • freemason Re: Ale szpetne pozietrze 18.10.07, 23:24
                gajowy555 napisał:

                > Tak je rychtycznie na Warniji. Wszyćko sztymuje. Tlo łutro eszcze
                szpetni
                > bandzie. Łobaczyta. A cias na zimowy zmnieniamy tydziań po
                welunku, 28 oktobra.
                > Tu mowam ciasy na śwecie i łu noju...

                A boczyta, co jeszcze dwanaście roków nazad (1995) androwaliśwa cajt
                (cias) w septembrze? Polskie łoktobry już bułu tekie komudne - tan
                europejski cias mi sia ziancyj lejduje...
    • freemason 17 łoktobra (Warszawa) 18.10.07, 23:16
      Łostatni dzień spsiekoty w Warszazie - można buło wyjść w ciajkiej
      kurtce (abo mantlu). Temperatura kele 18 gradów...
      Ludzie szpacyrujo i sia radujo łostatnim (?) dniem letniej pogody.
      Tek czekawa na te chłodnase, jesienne dni. Niech przyjdo. A i zima
      mo buć latoś wcześnie...

      Żegnaj lato na rok! sad(((
    • freemason 18 łoktobra, czwartek 18.10.07, 23:19
      Zimnaso. Ale baro śsieże pozietrze w Warszazie, bo zieje ziaterek i
      nie czuć abgazów (spalin). Jek przestaje ziać, to nie je znowu tek
      chłodno, ale tlo 11-12 gradów. A w psiontek (19 łoktobra)
      przepoziadacze pozietrza mózio, co bandzie jeszcze zimniej.

      No jo. W teke dni to brok coś wypsić na rozgrzewke. Na przikład
      ciepłasego soku malinowegosmile)))

      Czego i Waju winszuja!
      • rita100 Re: 18 łoktobra, czwartek 19.10.07, 20:42
        > No jo. W teke dni to brok coś wypsić na rozgrzewke. Na przikład
        > ciepłasego soku malinowegosmile)))
        >
        > Czego i Waju winszuja!

        No jo! Tero cias na tyj z soczkam. Abo z rumam, ale z rumam to łostawmy na
        mrozy. Fejn jes tyż na tó pore gruchnóńć łowoc jeki smile
    • freemason Kłobukowe pozietrze. 19.10.07, 19:59
      To je chiba prazidłowy becajśnunk (łokreślenie), dla tygo co sia
      dzisioj dzieje w Warszazie. Je nie tlo zimnaso, ale rychtycznie
      zimno. Do tygo zieje zialgasy ziatr (ło mały włos łba nie łurzie).
      No, jekby tego jeszcze buło mało, łod rana leje jek z cebra. Am sam
      dzisioj zidzioł, jek w lodzie dwóch kundów szyrmy nowe kupało
      (jednemu wygzioł - bojgnoł - ziatr i je kaput, drugi w ogóle szyrmy
      nie mioł, bo "teke psiankne lato").

      No jo - producenci parasolów pozinni buć wdziajczni Herr
      Łoktobroziu, co tekie pozietrze naju przyniósł. I producenci
      bajroskiej aspsiryny tyż. Chyba rychtycznie aśmy wciojgneli w jej
      hrabstwo...

      Godajta, jekie pozietrze u Waju, w Prusach i Galicji?
      • rita100 Re: Kłobukowe pozietrze. 19.10.07, 20:47
        łoj, szpetnie w Krakozie, szpetnie - chmurzyście, ciamno i chłodnaso. Ziatr
        zieje ale ni taki dużi. Szyrmy kożdy nosi nad głoziczkó.
        Ale je spióntek, to ludziaz zakupami łazó i tak w jenaj rance szyrma,a w drugi
        torby z zakupami. A z pracy do domu wartko pyznóła am coby nie czuć tygo
        pozietrza wink
        • gajowy555 Re: Kłobukowe pozietrze. 19.10.07, 21:58
          A łu noju cisza przed... welunkam. Ciamno je, tak nic nie zidza, ale ziamno je
          na zycher. Bandzie kole "0"...
          • rita100 Re: Kłobukowe pozietrze. 20 oktobra 20.10.07, 09:13
            Dnia 20 oktobra roku panieńskiego
            śniyg spodł na Kraków
            i pobzieliuł strzechy.

            Sniyg to je tan psiyrszy latoś i wszistkich zaskoczuł, bośma sia
            spodziewali tlo w Zakopanam i w górach a nie na sztrasach Krakowa.
            Tero robzi sia chlapaczka i bandzie szpetnie i bagnisto.
            W doma pod strzechu i przi piecku nolepsi sia dzisioj siydzi, no ale
            wszcze popracuja w pracy i do gburskich robot sia wezma.
            • freemason Śnieg w Krakozie? 20.10.07, 12:03
              rita100 napisała:

              > Sniyg to je tan psiyrszy latoś i wszistkich zaskoczuł, bośma sia
              > spodziewali tlo w Zakopanam i w górach a nie na sztrasach Krakowa.
              > Tero robzi sia chlapaczka i bandzie szpetnie i bagnisto.
              > W doma pod strzechu i przi piecku nolepsi sia dzisioj siydzi, no
              ale
              > wszcze popracuja w pracy i do gburskich robot sia wezma.

              Boże mój, jek tek dalyj bandzie, to zamarznieta w tim waszim
              Krakozie do nowembra i nie doczkata do Szwantego Mikołaja (6
              decembra) smile)))

              To dzisioj brok w Krakozie wyciojgać na sztrase w kożuszku? smile))

              Ciekawe jekie pozietrze Kłobuk zafunduje naju jutro. Łod tego
              bandzie zależeć siła ludziów pódzie na welunek...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja