freemason
21.10.07, 15:04
Gwołt ludziów w walsztubzie. Po raz psierszy od zielu lat am zidzioł
siuła welujoncych (na ojropskim welunku buło baro mało ludziów).
Am pokozoł ałswajs, zrobziuł unterszryft (podpsis), dostoł zielki
walcetel (ciut za zielki!) ze sztemplem. No i brok buło tera staziać
krojcyk: am postaziuł jeden na cetlu do sejmu, za to cztery na cedlu
senackim. Mój kandidat sejmowy mioł numer 26 (ciekawe, czy sia
dostanie???).
Wciepnoł am karte do walurny i jestam rad, co spełniułam swój
łobywatelski plycht. Ale urna tek jekoś z boczku buła łostaziona,
trocha bez pomyślunku, bo sia brok buło przepychać bez raje
ludziów...
Jedno brok poziedzieć: pozietrze w Warszazie dzisioj je fantastyczne
(chłodnaso i trocha zieje, ale słońce zwariowało i na cały zycher
szweci) - myśla, co bez to szmat ludziów pódzie na welunek i wyniki
mogo trocha łodbziegoć łod tygo co godoli w cajtunkach i
tylezizorze. Wciórkiego doziewa sia ło 20:20, zieczoram. Brok
bandzie siojść w zeslu, zrobziuć sobzie fejn ambrołt (do tygo tyj z
gorzałeczko

, i ślpsioć w te welunkowe słupki...
Wciórkim winszuja, coby nie mioli kacynjamra po tym absztymunku.
A timczasem miłej niedziółki!