Pytanie na śniadanie...

31.10.07, 15:25
No jó, może na cias wolny, możeta trocha pomyśleć...

Pytanie z poczty e-mail:

Witam.
Miałabym do Pana jeszcze jedną prośbę - czy potrafiłby Pan pomóc w
identyfikacji miejsca z załączonej fotografii ?
Jest to zdjęcie z książki i podpis (o ile dobrze zrozumiałam) : lżej ranni
oczekują na pociąg ratunkowy/szpitalny .
Możliwe, że jest to więc miejsce przy linii kolejowej ? Kształt (chyba okna )
sugerowałby kościół . Ale słaba jakość zdjęcia uniemożliwia mi identyfikację -
i strasznie mnie to gryzie ,że nie mogę sobie od dluższego czasu poradzić smile .
Mam jeszcze jedno pytanie -czy istnieją inne publikacje ze zdjęciami dawnych
Prus Wschodnich ?
Pozdrawiam

schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=625
Pomożeta ?
    • freemason Prztyczek na frysztyczek:))))) 31.10.07, 18:00
      A czy wiadomo chociaż o jakie miasto chodzi? Olsztyn czy gdzieś
      indziej "w Projsach"? Bo jak to drugie, to może chodzic o obwód
      kaliningradzki, a to już nie będzie łatwe zadanie...

      Pozdr.
      • rita100 Re: Prztyczek na frysztyczek:))))) 31.10.07, 19:45
        Bardzo ciykawy przytyczek (pytanie ?)
        I mnie barzo zainteresował tan łobrazecek.
        Psiyrsze co ma przyłazi na myśl to podanie tego przytyczku tyż daly jek do noju
        kumpli z tego linku
        prusa.strefa.pl/forum/abo
        www.domwarminski.pl/
        abo, pamnientata tan link:
        www.jugendzeit-ostpreussen.de/pl
        Olsztyn chyba nie wchodzi w rachubę, ale Prusy Wschodnie sięgały daleko.
        Dokumantnie je tam kościół....
        • rita100 Re: Prztyczek na frysztyczek:))))) 02.11.07, 22:55
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=41228960&a=41229206
          Gajowy, a tu łobacz, napsisała Tralala - a tam psisze , liścik, co dzieś sia cug
          zlotrował i musieli wysiodac żołnierze, to może to je na łobrazecku ?
          • gajowy555 Re: Prztyczek na frysztyczek:))))) 07.11.07, 13:47
            No jó, za gwołt żeśwa sia nie doziedzieli, co je na tam łobroziku. Tak może
            przyjrzyjta sia eszcze roz, popytojta kogo, dyć trza dziywczokoziu pomóc...
            • rita100 Re: Prztyczek na frysztyczek:))))) 08.11.07, 21:11
              Ciajżko to rozpoznać jek nie znamy sytuacji - jo ziam co pod kościołam cziajsto
              łobozy rozbzijała armia. A dzie to może być to ni ziam i pewno ni bande mogła pomóc.
Pełna wersja