Nowember. Weterberycht (nasze pozietrze).

02.11.07, 21:56
Tu bandziewa wpsisywać jeka je łu naju pogoda.

W Warszazie 2 nowembra łod rana szweciuło słońce. Temperatura kele
12 gradów, zianc nie tek zimnaso, jek godoli w tylezizorze. Szniegu
żodnego am nie zidzioł, ziatr je, tlo nie tek zielgasy, jek wciórcy
myśleli.

Tych ludzi łod weterberychtu brok by pod sąd postaziućsmile))
    • freemason 2 nowembra. 02.11.07, 22:01
      Gwołt ludzi wyszło na sztrasy coby sobzie poszpacyrować abo
      pojechali na kierchofy na byzuch do swoich zmarłych bliskich.

      Am dzisioj na smętarzu nie buł, to nie ziam, czy buł teki ształ
      (tłok) jek wczoraj, ale może nie, bo szmat ludziów brukowoło dzisioj
      iść do pracy...

      A autobusy jeździły dzisiaj trocha lepsiej niż wczoraj - ziancyj
      punktualnie.
      • rita100 Re: 2 nowembra. 02.11.07, 22:16
        No to jek to sia goda Warszawka wyległa na trotuary, no ale sia nie dziwuja keby
        słóneczko świciuło. W Krakozie łuż tak ni buło. Ludzia do pracy szli i wszistko
        pracowało i dochtorzy i lody i rózniste firmy i briftryger listeczki roznosiuł.
        Oftobusy i sztrasenbany jyździły łuż normalnie. Na smentorzach mniej ludziów ,
        bo pozietrze szpetne, ale ni ziadomo czy w niedziółke ni pudziewa eszcze.
    • rita100 Re: Nowember. Weterberycht (nasze pozietrze). 02.11.07, 22:06
      A jo Woju po maziursku łopowziwa ło pozietrzu.
      Uu noju w Khrakozie nie je psiankniusio, słóneczko sia nie wychyliuło i tilo
      mokrusio wszandzie. Nowet jek desz'czik nie podał to szosyje bułi mokrusie, bo
      ta zilgotnoć wszandzie sia kładzie jek w psieśnicze "Pomerł Maciek, pomerł,
      połozili jygo na desce, ale jekby mu zagrali poskokoł bi eszcze. Tak zianc i łu
      noju z tam dysz'czykam buło, nie padało a wciórko buło mokre. To je take
      matyjaszne pozietrze.

      Tero sraszó noju Weterberychty śnygam. Dzieciuki sia pewno lejdujó, ale jo to
      łuż ni, choć ..... bzielusiańko bandzie i jaśniej, to je w tam jeno fejniste.
      • rita100 Re: Nowember. Weterberycht (nasze pozietrze). 02.11.07, 22:48
        Godajó bez tylewizór co na Warmii i Mazurach je grypyra żołóndkowa, bardzo
        groźna choroba. Gwołt dzieciuków zachorzało.
    • freemason 3 nowembra, sobota. 03.11.07, 15:33
      W Warszazie zimno, komudno i matyjaszno (ale szniegu jek nie buło
      tek nie łoddo). Sztrasy mokre łod deszczu, bez godzina (kele
      psierszej, drugiej) brok buło z szyrmo na mniasto wychodzić.

      Ciemnaso - tek że brok już terazka (15:32) w sztubzie licht
      szwecić...

      Jek tam łu Waju?
      • rita100 Re: 3 nowembra, sobota. 03.11.07, 18:03
        A jo woma poziem co w Krakowie wychyliło sia słóneczko i wtanczas wszystkie
        listki na szczepach bułi take kolorowe, tak sia nagle zmnieniły i buło bajecznie
        kolorowo. Kele mnie je taki szczep i patrza , a na niam só żółte listeczki i tak
        psianknie śweciły bez to słóneczko i tak fejniście buło co sia dusza radowała. A
        gdy słóneczsko za chmurki sia skryło, patrze a na tam samym szczepie łuż
        listeczki take brónzowe i take szpetne. Tak , zidzita co psiankna jysień i
        listeczki na szczepach zależy łod słóneczka.
        • rita100 Re: 3 nowembra, sobota. 03.11.07, 19:17
          łoj, a tero zieje ziatr halny, a to przynosi zmniane pozietrza, aż sia boja co
          jutro zrenka może śniyg leżeć na ziamiczce. Halny to tak mo.
          • rita100 Re: 4 nowembra, nidziółka 04.11.07, 20:44
            W Krakozie pozietrze na odwyrtke, raz słóneczko a roz dysz'czyk, a przy tam
            zimny zietrzyk zieje. Na szpacyrze fejniście, jeno brok sia ciepło łodziać -
            rękawiczki, szaliczek i szczewiczki z cholewam i można tak łazić bez park.....
            smykac sobzie na luzie i łobglóndać farby jysieni. Listeczków cora mniej na
            szczepach tlo same konary i gałajzie. Tero tlo można szczewikami liście
            łodgarniać i robzić szum.
            • rita100 Re: 4 nowembra, nidziółka 04.11.07, 22:45
              Psisoła am co na szpacyrze am buła , jysiań jidzie bez park. A tak wyglónda łu
              noju ta jysiań.
              schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=563
              • gajowy555 Re: 4 nowembra, nidziółka 07.11.07, 20:38
                rita100 napisała:

                > Psisoła am co na szpacyrze am buła , jysiań jidzie bez park. A tak wyglónda łu
                noju ta jysiań.
                > schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=563


                No jó, psiankne kolorki jysiań mowa we Krakozie. To łu Waju we parku wino rośnie
                na krzokach. Tak trza do balóna i bul, bul...

                schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_k-P1017316.JPG
                • rita100 Re: 4 nowembra, nidziółka 07.11.07, 21:52
                  hihi, to przed domam sójsiada na szczepie rośnie zino i je wysoczko, wysoczko i
                  nicht nie dosiajgnie tak wysoczko.

                  Ale tero to kóniec jysieni, ku zimie jidzie. Dzisioj mowa chłodnaso i ciamnaso.
                  Chmurzyście i bez to cołyj dzionek markotny. Jek bandzie śniyg to bandzie
                  jaśniej i bzielej. A tero szpetne dzionki noju czkajó. Brok codziannie szyrmy
                  nosić prazie łotwarte.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja