Dworek Tracki (Grzymałów)

22.12.07, 21:07
Olsztynie czy ci nie żal.......
Dworek Tracki (Grzymałów)

Chodzą plotki, ze będzie zburzony, bo podupada, jest już prawie ruiną.
Zaniedbany obiekt - przykład niechlujstwa i aktualny obraz władz olsztyńskich.
Dla rozpoznania bardziej sprawy przytocze urywek napisany przez Piechockiego,
byśmy mieli większe rozeznanie sytuacji i cenę obiektu, który został
bestialsko zapuszczony i doprowadzony do ruiny, a teraz rozważa się go wyburzenie.

"Track zwano Drawsken, od staropruskiego imienia męskiego, podobnie jak Jaroty
(Jomendorf) od staropruskiego imienia Jomen. Pierwsza wzmianka pisana o
dobrach Drwasken pochodzi z roku 1353, kiedy to w dokumencie lokacyjnym
Olsztyna określono jego granice.
Później nazwa ta przechodziła me5tamorfozy, przekształcając się w Trausken
(1567), Trautzke (1656), Trautzk (1673), Trautzik (1772), Trautzig (1913) i
Track (1945).
    • rita100 Re: Grzymała herbu Mora 22.12.07, 21:08
      Już w roku 1656 po raz pierwszy jako właścicieli dóbr trackich podaje się w
      dokumentach polski ród szlachecki Grzymałów herbu Mora, pochodzący z ziemi
      łomżyńskiej.
      (Róg Grzymałów herbu Mora jest wspomniany w "Zbiorze nazwisk szlachty"
      dotyczącym obszaru Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego 1805)
      Przedstawiciele warnijskiej linii tego rodu w XVII i XVII wieku pełnili wiele
      ważnych funkcji. Panowie Tracka i Nikielkowa Johannis Grzymała, a następnie
      Lorelz Grzymała byli w tym czasie burgrafami Olsztyna; Adalbert Ludwik
      kanonikiem warmińskim; Julius proboszczem w Klewkach. Inni służyli jako wysocy
      oficerowie w wojsku polskim, szwedzkim i pruskim. W źródłach pisanych można
      odnaleźć wzmiankę, zgodnie z którą w roku 1637 urzędował w Olsztynie z ramienia
      kapituły warmińskiej, jako Hauptman, Johannis Grzymała. Prawdopodobnie nie
      zamieszkał on jednak w Tracku, ponieważ miał dom na Starym Mieście, gdzie też
      zmarł około roku 1690, dożywając bardzo sędziwego wieku.
      • rita100 Re:stara pieczęć 22.12.07, 21:09
        Swego rodzaju ciekawostkę może stanowić fakt z końca XVIII wieku, kiedy to
        władze miejskie Olsztyna usiłowały odtworzyć wizerunek herbu miasta. Wówczas to
        w aktach rodowych Grzymałów odkryto odcisk starej pieczęci miejskiej
        przedstawiajacej symbole grodu nad Łyną.
        • rita100 Re:urodził się Oskar Belian 22.12.07, 21:10
          W roku 1782 zamieszkiwane wówczas przez blisko pięćdziesięciu mieszkańców dobra
          trackie oddano w dzierżawę, a następnie w roku 1832 przeszły na własność Georga
          Beliana. Ty przyszedł na świat w tymże roku sławny olsztyński burmistrz Oskar
          Belian (zm.1918 roku), nazywanym często ojcem nowoczesnego Olsztyna,
          administrujący miastem w latach 1877-1908, od roku 1903 jako nadburmistrz. W
          rekach Belianów dobra trackie pozostawały do 1864 roku, po czym zbyte zostały na
          rzecz Augusta Anhutha i Ludwika Hartmanna.
          • rita100 Re:Funkcjonował jak PGR 22.12.07, 21:10
            W roku 1906 Track został wykupiony przez państwo. Utworzono tu majątek o pow.
            312 hektarów, nadając mu status domeny. W latach 1940-1941 był on nieruchomością
            rolną skarbu państwa Rzeszy. Po II wojnie światowej dostał się pod zarząd
            Państwowych Nieruchomości Ziemskich. Od 1948 roku do początków lat 90.
            funkcjonował jako PGR.
            • rita100 Re:Jak dojechać do dworku ? 22.12.07, 21:11
              Do dworku w Tracku dojechać można, począwszy od ulicy Marysi
              Zientary-Malewskiej, drogą barczewską, u wylotu z miasta skręcając w prawo, a
              następnie jadąc przez niezbyt gęsty las do torów kolejowych, nad którymi
              przerzucona jest kładka. Po drugiej stronie jest wzgórze (Grzymałów), a już za
              nim rozpościera się malownicza dolina Jeziora Trackiego. Na wzgórzu, pośród
              nielicznych już starych drzew, ugorów i placów po dużych zabudowaniach
              gospodarczych, przucupnął zaniedbany nieco dworek, a właściwie stary dom, o
              typowej dla warmińskich folwarków z przełomu XVIII i XIX wieku niezbyt
              wyszukanej, neoklasycystycznej architekturze. Sąsiaduje on z kolonią wciąż
              użytkowanych na cele mieszkaniowe dworskich czworaków.
              cdn
              Ale Piechocki dużo miejsca w swojej książce przeznaczył na ten dworek -
              najwidoczniej jakby przeczuwał, że wojna o dworek będzie trwała.
              • rita100 Re:Oj, podupada dworek już 22.12.07, 21:13
                Tracki dworek bardzo podupadł, szczególnie w ostatnich latach, kiedy to
                zasiedlony został przez kilka rodzin, ktore z uwagi na brak w obiekcie
                jakichkolwiek wygód, traktują to lokum jako coś jednoznacznie przejściowego.
                W roku 1998 władze Olsztyna zaakceptowały realizację programu "Hallandzki model
                konserwacji zabytków", zgodnie z którym dworek ma być odrestaurowany za
                pieniądze pochodzące z pomocy rządu szwedzkiego. W przyszłości w odnowionym
                obiekcie miałoby się mieścić Centrum Współpracy Regionów Państw Morza Bałtyckiego.

                Tak opisał ten dworek Piechocki w książce "Olsztyńskie ulica"
                • rita100 Re:Olsztynie czy ci nie żal...... 22.12.07, 21:15
                  Takie to są losy podupadającego Dworku Trackiego. Losy tego dworku są w rękach
                  dziś aktualnie rządzących Olsztynem. Czy rządzący wiedzą o tym, ze unicestwiają
                  zabytek, który właściwie przedstawia historię porównywalną do historii tej
                  ziemi. Począwszy od nazwy ziemi z czasów pruskich, po przez Grzymałów, Beliana
                  aż po PGR. Dobrze wykorzystany obiekt mógłby być dla Olsztyna następną perełką
                  do zwiedzania i ukazująca magię Olsztyna. Jak się mówi - nie samym chlebem się
                  żyje - więc do zamku czy do Wysokiej Bramy dołączyłby następny krajobraz -
                  folwark warmiński - jakim był dwór w Tracku. Czym więcej takich krajobrazów tym
                  więcej czasu turysta spędza w Olsztynie.
                  Oczywiście ten dwór musi być umieszczony na tablicy planu zwiedzania Olsztyna.
                  Acha, do dworku prowadzi ulica Marysi Zientary-Malewskiej, która również ma
                  swoją ciekawą historię i warto przy okazji zwiedzania zwrócić na to uwagę.
                  • rita100 Re:Olsztynie czy ci nie żal...... 23.12.07, 09:03
                    Oj, przydały by sie nam zdjęcia
                    Kurcze, a jeszcze dwa dni temu nie wiedziałam co to za dworek. Przydałaby się
                    nam kolekcja zdjęć z tego dworku i okolic. Choćby dla tych co nigdy go nie widzieli.
                    I nie tylko zewnętrzny wygląd ale i wnętrza.
                    • gajowy555 Re:Olsztynie czy ci nie żal...... 24.12.07, 08:59
                      rita100 napisała:

                      > Oj, przydały by sie nam zdjęcia
                      > Kurcze, a jeszcze dwa dni temu nie wiedziałam co to za dworek. Przydałaby się nam kolekcja zdjęć z tego dworku i okolic. Choćby dla tych co nigdy go nie widzieli.
                      > I nie tylko zewnętrzny wygląd ale i wnętrza.

                      No jó, tak trza bandzie do kalyndorza zapsisać, coby łobroziki dworku knypsnóńć. Tlo nie zim, jek do środka tamój wlyźć. Cy zwoló ?
Pełna wersja