Dodaj do ulubionych

Święta, Święta i już po...

27.12.07, 10:23
Tak buło na Warniji, a jek Waju Śwanta mineły?

Święta w miarę zdrowe i spokojne.

Większości olsztynian spełniły się życzenia zwykle składane przy wigilijnym stole. Wypadków drogowych było niewiele, odrobinę świątecznego wytchnienia mieli też dyżurujący w szpitalnych izbach przyjęć.
Na brak pracy nie narzekali tylko ratownicy z pogotowia - wyjeżdżali do chorych ponad 100 razy.

Spokój w szpitalach...

W ambulatorium przy ul. Żołnierskiej, które było czynne przez całe święta, zgłaszali się głównie ludzie z infekcjami górnych dróg oddechowych i problemami żołądkowymi. - Przypadków przejedzenia było więcej niż zwykle, ale i tak w sumie chorych mieliśmy mniej więcej tyle co w zwykły wolny weekend - opowiada Jakub Jarosławski, internista w poradni dla dorosłych. Spokój panował też w izbie przyjęć Szpitala Miejskiego. - W Wigilię i pierwsze święto ruch był wzmożony, ale 26 grudnia od godz. 8 do 14 nie przyjęliśmy żadnego pacjenta z typowymi dla świąt dolegliwościami - dodaje Piotr Binek, dyżurujący lekarz.

Niewielu pacjentów musiało skorzystać z pogotowia stomatologicznego. Za to pełne ręce roboty mieli pracownicy pogotowia ratunkowego - ambulans wyjeżdżał ponad 100 razy. - Przeważały dolegliwości gastryczne, bóle brzucha i kolki, ale było też kilka zawałów, zasłabnięcia, drgawki po alkoholu. Były też zranienia i urazy głowy - wylicza Andrzej Kozyra, dyspozytor w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Olsztynie. - Za to coraz rzadziej zdarzają się wypadki typowo świąteczne. Nikt się nie oparzył barszczem, nie zadławił ością.

...i na drogach

- Było wyjątkowo bezpiecznie, jeśli chodzi o wypadki i zdarzenia kryminalne - zapewnia Izabela Niedźwiedzka z biura prasowego Wojewódzkiej Komendy Policji w Olsztynie. - Mniej było rannych na drogach i pijanych kierowców.

Podczas dwóch pierwszych dni świąt na drogach Warmii i Mazur doszło do siedmiu wypadków, rannych w nich zostało 12 osób, nikt nie zginął. Przyczyną większości zdarzeń była zbyt szybka jazda. Jeden ze sprawców wsiadł za kierownicę po kieliszku - 21-letni Przemysław Ch. miał 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, do tego nie posiadał prawa jazdy. Troje pasażerów samochodu trafiła do szpitala, kierowca wyszedł bez szwanku.

Wieczorem w pierwszy dzień świąt podczas pożaru garażu w Suszu pod Iławą zmarł 55-letni bezdomny mężczyzna. Ogień pojawił się około godz. 20, udało się go opanować, zanim przeniósł się na sąsiednie budynki. Jednak w garażu strażacy znaleźli częściowo spalone ciało oraz spalony samochód.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
Obserwuj wątek
      • rita100 Re: Święta, Święta i już po... 28.12.07, 12:31
        Gadajo co klimat sia łu noju łociepla to i śniygu cora mniej. Eszcze
        łu naju na południu można łobaczyć dzie nigdzie. Pewno co lepsi by
        buło jekby sia na Pasterke szlo bez śniyg, a ni po ciamku w takej
        ciapci i mzonce. Ale mróz mnielim, łostry nawet.

        I poooo Godach, tero mowam Swante Zieczory czyli dwunastki - to tero
        cias na zabazie. Prowda ?
        Jakie fiki miki sia przed Nowym Rokam zacznie - nie ?
        Bandzie górónca szalóna noc i łuz pewnie sia rychtujeta. Jakie
        ancungi z szafi brok wyciójgnóńć , a i ze skrzyni klejdziki tyż hehe
        Szampón zamrozić i łoblać tan chibko biegnący cias. Ni ma lekko wink))

        A Gody tośmy sobzie wyrychtowali jek trza. Poziem krótko i chibko -
        mniło buło, tero to tlo wspomnienia łostałi.
        Ni ma jek Gody
        na różniste wrzody wink)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka