gajowy555
15.01.08, 11:44
No jó, Rita psiała noma ło fejn ksiójżce, co jó można kupsić we Antykwariacie
Mazurskim. A ło czam, tak poczytojta. A może łuż mowata ta ksiójżka?
Zbiór podań "Tragarz Duchów" autorstwa Jerzego Marka Łapo przypomina atlas.
Wędrując po jego kartach możemy odnaleźć opowieści ludowe krążące w
poszczególnych mazurskich miejscowościach. Często przypisane do konkretnego
wzgórza, wioski, cmentarza...
bi.gazeta.pl/im/4/4836/z4836084X.jpg
Fot. Przemyslaw Skrzydlo / AG
"Tragarz duchów" to książka zawierająca mazurskie legendy ludowe, które do tej
pory nie ukazały się w języku polskim lub są bardzo mało znane. Obok opowieści
o zatopionych, marach sennych, zamkach, demonach i strachach odnaleźć tu można
także wizje najazdu tatarskiego i obecności wojsk napoleońskich w Prusach.
Zbiór otwiera opowieść o tym, jak Bóg stworzył Mazury. W sumie zawiera ponad
80 podań. Jest, więc bardzo prawdopodobne, że czytelnik znajdzie opowieść
pochodzącą z jego rodzinnej, bądź pobliskiej miejscowości. Tych, którzy nie są
przekonani, czy warto sięgnąć po ludowe przekazy być może zachęcą tytuły
poszczególnych historii, np.: Wzgórze morderców, Zapomniana Nieboszczka,
Rusałka z Jeziora, Wypędzanie mary...
cdn...