Zielganoc na Warniji.

21.03.08, 15:04
Niektóre zwyczaje warmińskie związane z Wielkanocą są powszechnie
znane (np. święcenie wody i ognia w piątek - gdzieś to się jeszcze
odbywa?, zwyczaj smagania, połykania kotek (!) z palm, niedzielna
poranna kąpiel w zimnej wodzie płynącej na wschód), ale o niektórych
dowiedziałem się dopiero z książki A. Sztfer "Zwyczaje, obrzędy i
wierzenia Mazurów i Warmiaków" (Olsztyn 1975). Czy słyszeliście o
takim zwyczaju:

"fantazja ludowa dodała do tego (święcenia wody i ognia) spalanie
najstarszego krzyża we wsi Brąswałd, bo jego popiół miał zapobiegać
na cały rok bólowi gardła". Czy coś takiego jeszcze się w
Brąswałdzie praktykuje? Jeśli nie, ciekawe kiedy ostatni raz to
robiono...
    • freemason A. Szefer 21.03.08, 15:04

      • rita100 Re: A. Szefer 21.03.08, 20:20
        Warmia i Mazury je bogata w zwyczaje zielganocne, ale tak nobardziej to buło
        znane kolendowanie czyli wykupek i smaganie.
        Uo tam krzizu am czytoła, ale cosik mi sia wydaje co to buł taki pojedynczy
        przipadek w Brąswałdzie. Nikaj indziej tygo chiba ni robzili.
        • rita100 Re:Wykupek Zielganócny 21.03.08, 21:23
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38446&w=76510603&a=77307158
          A cy zwoló, cy nie zwoló tan domecek rozweselić.... smile

          Dobry wiecór niła pani
          cyście szie nas spodzywali
          ally, alleluja.

          Zapytanie:
          Zwolo cy nie zwolo
          tyn domecek rozeselo
          A cy zwolo ?

          "No, ji słuchajo, coś tam odpowie. No, jak zwolo, to zwolo."
          • rita100 Re:Palono stare krziże 22.03.08, 10:55
            Fremennsonie, mosz recht i w Butrynach to robziono dawni. No jó !

            Na Warmii palono na przykościelnym cmentarzu stare krzyże. Z każdego domu szedł
            ktoś 'po węgielki ze świętego ognia' jako lek przeciw wrzodom.
            "Miejsce, gdzie robił się wrzód, opisywali naokoło i pomogło, nie zbiyralo się"
            (Kromerowo, Butryny - Warmia)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja