freemason
21.03.08, 15:04
Niektóre zwyczaje warmińskie związane z Wielkanocą są powszechnie
znane (np. święcenie wody i ognia w piątek - gdzieś to się jeszcze
odbywa?, zwyczaj smagania, połykania kotek (!) z palm, niedzielna
poranna kąpiel w zimnej wodzie płynącej na wschód), ale o niektórych
dowiedziałem się dopiero z książki A. Sztfer "Zwyczaje, obrzędy i
wierzenia Mazurów i Warmiaków" (Olsztyn 1975). Czy słyszeliście o
takim zwyczaju:
"fantazja ludowa dodała do tego (święcenia wody i ognia) spalanie
najstarszego krzyża we wsi Brąswałd, bo jego popiół miał zapobiegać
na cały rok bólowi gardła". Czy coś takiego jeszcze się w
Brąswałdzie praktykuje? Jeśli nie, ciekawe kiedy ostatni raz to
robiono...