rita100 13.04.08, 20:40 Nolazła ma u kota kleszcze, wycióngłam ale tyż popatrzyła am co mo takie zgrubienia w sierść pod łapo - czy może być to kleszcz ? Sierśc je taka skudłacona w tym mniejscu i nie widzę co tam może być. Kot je barzo niespokojny. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rita100 Re: Dajta pozor - KLESZCZE 13.04.08, 20:41 Pewnie musze się przejśc z nim do weterynarza. Mieliście styczność z kleszczami u zwierząt ? Odpowiedz Link
nereus1 Re: Dajta pozor - KLESZCZE 14.04.08, 09:46 Jo tyle chodza po lesie i jeszcze nigdy nie mialem kleszcza. W Lolsztynie po zbzeraniu grzybow ida zaro do jeziora krzywego i sia wykomsza. Odpowiedz Link
rita100 Re: Dajta pozor - KLESZCZE 14.04.08, 10:38 Jo tyż psiyrszy roz kleszcze wycióngłam z kota i łobaczuła am z blizka. Ale godaju co w tam roku bandzie i kopruchów i kleszcze gwołt. Brok tero dawać pozor. W tamtam roku jich nie buło. A łóne noszo zaraze. Achtujta jednak. Dzisioj, to jek kot wychodził z domu rano to zamamrotał co bierze ze sobo kałasznikowa i wszistkie kleszcze powystrzela, tak sia zjadoziuł na te kleszcze )) Odpowiedz Link
rita100 Re: Dajta pozor - KLESZCZE 14.04.08, 20:23 A słyszeliśta co w Brazyli só tero takie kopruchy co roznoszo zaraze i je barzo śmiertelna. Nawet wojsko z kopruchami (komarami) walczi. Odpowiedz Link