Polityka: „wojny na górze”, „teczki” itd. :)

27.04.06, 17:25
Wszystko o polityce w kraju w latach 90-tych. Temat nader interesujący, bo
ponoć historia lubi się powtarzać, a obecne elity niczym się nie różnią od
tych sprzed kilkunastu lat...

    • jetpilot1 Re: Polityka: „wojny na górze”, ̶ 03.05.06, 22:59
      jako że polityka to mój żywioł wypowiem się coś o niej choć będzie to krótka
      notka - pamiętam jak były wybory 1995 , naprzeciw siebie kwaśniewski i wałęsa
      (jeszcze do tej pory na przystanku niedaleko wisi przyklejony plakat z tamtych
      wyborówsmile )zastanawiałęm sie jako młody dzieciak na kogo powinienem zagłosować,
      jako że za dużo o polityce nie wiedziałem postanowiłęm że zagłosuję na
      Olszewskiego co w dzisiejszych czasach wydaje mi się posunięciem równie
      śmiesznym co głupim - cóż, przez te kilka lat całkowicie zmieniłem orientacje
      polirtyczną smile
      • ewengarda Re: Polityka: „wojny na górze”, ̶ 05.06.06, 17:51
        Wybory prezydenckie 1995 byly wazne tez dla mnie - moj rocznik akurat konczyl
        18 lat i mielismy glosaowac po raz pierwszy - w zasadzie od poczatku roku
        szkolnego az do przerwy bozonarodzeniowej byl tematem wielu burzliwych dyskusji
        na kilku roznych przedmiotach, ktore bardzo silnie wplynely na rozwoj moich
        zainteresowan politycznych. Jakis czas pozniej (po zakonczeniu liceum) wstapilam
        do jednej z partii politycznych, co na pare lat zdeterminowalo moje zycie.
        Do dzis uwazam, ze to bylo bardzo roztropne ze strony moich nauczycieli, ze
        poswiecili niejedna godzine lekcyjna na tego typu dyskusje, zamiast na
        realizacje programu, bo mysle, ze dalo nam wszystkim to znacznie wiecej.
        A temat, jak pewnie pamietacie, budzil znacznie wieksze kontrowersje, niz
        ubiegloroczne starcie Kaczynski vs. Tusk - choc az trudno uwierzyc, ze to mozliwewink
        • jedzoslaw Re: Polityka: „wojny na górze”, ̶ 08.06.06, 19:10
          Wtedy to budziło wielkie emocje, bo naprzeciw siebie stanęli ludzie z krańcowo
          różnym dorobkiem: żywa legenda Solidarności kontra były aparatczyk PZPR. Do
          tego różnili się intelektem. Teraz jedynie mielismy do czynienia z pojedynkiem
          między przedstawicielami dwóch nurtów w dawnej Solidarności: liberalnym
          i "wojowniczym".
          • jedzoslaw Re: Polityka: „wojny na górze”, ̶ 23.06.06, 17:46
            A "noc teczek" albo "lewy czerwcowy" w czerwcu 1992 roku? "Aksamitny zamach
            stanu" ? Dopiero teraz po latach uświadomiłem sobie znaczenie tego wydarzenia i
            głębiej się nim zainteresowałem. O ile wydarzenia z drugiej połowy lat 90-tych
            kojarzę b.dobrze, o tyle wydarzenia sprzed 1995 "odkrywam" z pewnymi emocjami.
            Te pierwsze pięć lat III RP było w pewien sposób fascynujące. Tutaj linki do
            wydarzeń z czerwca 1992 roku:
            pl.wikipedia.org/wiki/Lewy_czerwcowy
            pl.wikipedia.org/wiki/Rz%C4%85d_Jana_Olszewskiego
    • le_szek Re: Polityka: „wojny na górze”, ̶ 24.06.06, 14:15
      Wotum nieufności i odwołanie rządu Suchockiej, bo jeden poseł miał biegunkę smile
      Polityka i dupa zawsze są silnie związane wink
      • jedzoslaw Re: Polityka: „wojny na górze”, ̶ 26.06.06, 11:28
        Wczasy Kwaśniewskiego z Ałganowem oraz rozliczne kontakty tego smutnego
        Rosjanina z polską lewicą... Ałganow stał się żywą legendą drugiej połowy lat
        90-tych i pierwszych lat dekady obecnej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja