Bardzo rock'n'rollowe l. 90'.

23.09.06, 19:54
Co ja będę kłamać - już dodałem do ulubionych!
Być może powinienem pisać moje spostrzeżenia w poszczególnych, tematycznych
wątkach, ale jest ich tak wiele, że postanowiłem wszystko zebrać w jednym.
W 1990 roku zdałem maturę i poszedłem na studia, więc lata 90' były dla mnie
czasami studenckimi, połączonymi z początkami pracy.
Na gorąco przychodzą mi do głowy następujące uwagi:

1. Entuzjazm. Naprawdę czuło się w powietrzu wielki, wielki optymizm -
zwłaszcza w porównaniu z obecną dekadą. Każdy chciał mieć własny biznes lub
dobrą posadę w zachodniej firmie. Wśród studentów panowała moda na jak
najwcześniejsze rozpoczynanie pracy. Ideałem był 20-latek z doktoratem i
perfekcyjną znajomością przynajmniej czterech języków obcych.

2. Lato. Zaczynało się mniej więcej pod koniec marca. W kwietniu było już
około 25 stopni, w maju i czerwcu około 30': i tak do połowy października.
Pamiętam dobrze, że w połowie lutego 92' roku temperatura wynosiła 17-18
stopni - oczywiście "+".

3. Bogusław Linda. Oczywiście "Psy", które na początku dekady wytyczyły wzór
osobowy nowego twardziela.

4. Sklepy i centra handlowe. Nagle eskplodowały w miastach sklepy znanych
marek i nagle znaleźliśmy się w centrum akcji jakiegoś amerykańskiego filmu ...

5. Grunge. Prawie go nie zauważyłem, ponieważ do połowy l. 90' słuchałem
prawie wyłącznie jazzu. Do dzisiaj nie znoszę tej muzyki, a jeśli chodzi o
rock - symbolem są dla mnie Brytyjczycy. Generalnie - jedna z najlepszych
dekad w dziejach rock'n'rolla.

6. Koleżanki. Wierzyć się nie chce, ale jakieś 60-65% koleżanek nosiło
wściekle seksowne minióweczki. Dzisiaj - nie do pomyślenia ... Generalnie -
kobiety nie wstydziły się być kobietami, jak to ma miejsce obecnie.

7. Konfrontacje. Festiwal przedpremierowych pokazów filmowych, na których po
raz pierwszy obejrzałem Trainspotting (1997). W 1995 David Lynch pokazał "Lost
Highway" - "Zagubioną Autostradę", która w znacznie bardziej wyrafinowany
sposób opowiada o tym samym, o czym traktuje prostacki w istocie "Matrix".
Rok 1995 to również data premiery "Leaving Las Vegas" z Elisabeth Shue i
Niccolo Cagem: Casablanki lat 90'.

8. Lata 60'. Dla mnie lata 90' są powtórką z l. 60'. Trudno mi to racjonalnie
wytłumaczyć, ale czuło się w powietrzu, doświadczało intuicyjnie tej atmosfery
beztroski z tamtych lat. Może za sprawą często pokazywanych filmów z tamtej
dekady, za sprawą muzyki?

9. Koniec historii. Prezydentem największego mocarstwa był saksofonista, który
się "nie zaciągał" i miał pozamałżeńskie skłonności koleżankowe. Wprawdzie
gdzieś była jakaś wojna, w TV pokazywano muzułmanów, wymachujcych
kałasznikowami, ale kto się tym przejmował ... Szeroko rozumiany zachód był
spokojny, bezpieczny i bezustannie "na zakupach". U sterów władzy w większości
krajów byli liberałowie i centro-prawica.
Jak przewidywał Charles Fukuyama - historia się zakończyła. Odtąd wszyscy
mieli spędzać czas na pracy dla wielkich korporacji, zarabiać krocie i wydawać
krocie. Wszyscy byli zmęczeni "ideami", wierność którym poległa wraz z końcem
zimnej wojny i początkiem ery globalnej wioski.

10. Aż pewnego dnia, 11 września 2001 roku, coś się skończyło ... : (


Pozdrawiam
Keep Rockin'

Ps. Rzecz jasna - to jeszcze nie koniec ...
    • jedzoslaw Re: Bardzo rock'n'rollowe l. 90'. 25.09.06, 12:40
      Piękna synteza epoki. Czekamy na ciąg dalszy. smile
      • maczek100 Re: Bardzo rock'n'rollowe l. 90'. 01.10.06, 18:27
        Ja też dodałam do ulubionych. Kurcik,Oenówa, grandżyk, i ogólnie MUZYKA.
    • maciek389 Re: Bardzo rock'n'rollowe l. 90'. 30.04.07, 17:07
      Witam wszystkich, jestem sporo młodszy od johnny kalesony, ale sporo pamiętam i wspaniale wspominam lata 90te, szczególnie ich pierwszą połowę, wynika to z tego, że natura obdarzyła mnie świetną pamięcią i pamiętam moje dzieciństwo o wiele lepiej niż wielu moich rówiesników.
      Może na początku kilka lużnych skojarzeń:
      1 muzyka, 2moda ,3 nastrój tamtych lat i atmosfera
      chyba na poczatku trzeba zacząć od T.Love, płyty takie jak choćby dzieci rewolucji i wydany w 94 roku Prymityw idealnie oddają atmosferę tamtych lat, to był taki wewnętrzny luz, optymizm , nieskażony niczym. Maje wtedy były ciepłe i długie, ludzie potrafili się cieszyć drobnostkami, nie było w tym okresie multipleksów i klubików gdzie niemal każda dziunia obecnie musi pokazać swoją kieckę, okulary ala Paris Hilton i zrobić groźną minę. Dziewczyny które pamiętam z tamtych lat miały w sobie taką naturalną dziewczęcość, były b.zadbane ale jednocześnie nie przykładały aż takiej wagi do solariów, tapet itp bo po prostu to nie był ich świat. Dobrym przykładem są choćby okładki pisma Cogito z lat 90-tych, dziewczyny pozujące na okładkach są tam naturalne ubrane w jeansy, jakiś sweter, uśmiechnięte, bez makijażu, mają długie pofalowane włosy, właśnie w takich się podkochiwałem jako dzieciak i o takich dziewczynach marzyłem wtedy. Dzisiaj jak widzę te gimnazjalistki co niektóre ubrane jak jak jakieś call-girls aż mi się niedobrze robi. Wracając do muzyki, istniało coś takiego jak 'dobry polski rock' , który był muzyką popularną a nie jak w przypadku dzisiejszych kapel grających nieco ostrzej niszową i alternatywną. Hey sprzedał zdaję się w szczycie swojej kariery 600tys płyt! coś niesamowitego, sam miałem ich kilka i uwielbiałem jeszcze Kult,Dżem i wiele innych. Pozostaje jeszcze JAROCIN, Boże jak ja marzyłem żeby tam pojechać kiedyś. Niestety jak miałem komunię pierwszą to był akurat rok w którym Jarocin zasłynął z burd i 'umarł śmiercia tragiczną'. Na szczęście potem poznałem takie kapele jak KSU czy Dezerter (na murze blisko mojego domu ktoś napisał ok. 93 roku 'budujesz faszyzm przez nietolerancje' wtedy nie wiedziałem jeszcze o co chodziło) i stałem się bardzo 'punkowy'. Niestety jak już dorosłem do tego wszystkiego, Jarocina już dawno nie było...Mógłbym się produkować długo,ale jeszcze napiszę tylko o takich fantastycznych programach dla młodziezy jak choćby 5-10-15, Tik Tak, czy bardzo wielu młodzieżowych filmach które leciały w tamtym czasie w TV i w kinach. Dzisiaj jak patrze na muzyke, brak ofert dobrej rozrywki dla młodzieży, lanserkę dzisiejszych młodych ludzi na portalach typu grono, modne kluby i chore ambicje wielu ludzi to naprawdę żal mi dupe ściska...CDN jak będzie mi się chciało smile
Pełna wersja