wiola2006
16.10.06, 20:55
Jestem rocznikiem 1989, lata 90-te przypadły więc na moje dzieciństwo.
Pamiętacie? Kiedy byłam w przedszkolu, wymienilismy się notesikami. Trzymało
się je w alnumach od zdjęć. Wyrywało się karteczki z notesików i wynieniało
się je. Potem przyszła moda na karteczki większego formatu. trzymało się je w
segregatorach. niektóre dziewczyny miały kilka wielkich pełnych segregatorów.
Ja zaczęłam zbierać dzięki mojej siostrze. DOstałam od niej na swoje 8 czy 9
urodziny segragator z dwoma notesikami. Pamiętam ich zapach, były chyba
perfumowane. Wymienianie się karteczkami było wielkim obrzędem. Obowiązywało
targowanie się. Niektóre karteczki "sprzedawało się" nawet za dziesięć
innych.
Kolejna rzecz, głównie dla chłopców, choć i dziewczyny to pasjonowało:
hopisy. Pierwsza fala przypadła na lata (chyba) 1996. Zbierało się je z
chipsów. Druga fal hopisów przyszła wraz z pokemonami.
Oczywiście zabawy podwórkowe: guma, trzepak, szalone zabawy na brudnym
podwórku.
Programy w TV, które pamiętam: Szalone Liczby, Koło Fortuny, 5-10-15
(zazdrościłam mojej siostrze, że już jej bliżej do 10 niz tak jak mi do 5),
Trzynastolatki (uczestnicy tego programu wydawali mi się być tacy starzy..).
Poza tym był Zulu-Gula, Tato, a Marcin powiedział no i randka w ciemno. W
piątki po przedszkolu nigdy nie chodziliśmy na plac zabaw, bo moja mama była
wielbicielka tego programu.
Chyba trochę zboczyłam z tematu.