meira80
26.09.07, 18:20
W latach 90. byłam małolatą ale z różnych opowieści dziwnej treści
dowiaduję się, że lata 90. w Polsce swoim klimatem (głównie stolica)
co nieco odpowiadały słynnym latom 20. w USA w czasach prohibicji.
tzn u nas prohibicji nie było, (tylko knajpa w Warszawie o tej
nazwie, gdzie ponoć podawano wódkę w filiżankach) ale klmat troche
podobny- wojny gangów, tu i ówdzie strzelaniny w centrach handlowych
i knajpach, biały proszek wciągany w pizzeriach, gdzieniegdzie
zamachy bombowe. Do tego ta "gangsterska" moda - fura, skóra i
komóra. A wspomnieć należy że jeszcz w drugiej połowie lat 90.
posiadanie komóry było tak na pograniczu szpanu i wiochy, nie
wiadoma bylo jeszcze, że telafonia komórkowa tak się przyjmie i
rozpowszsechni.aha, i każdy małolat marzył o BMW z przyciemnionymi
szybami, nawet jesli to BMW miało kilkanaścia lat. bo to było
wtedy "trendy". No, oczywiście nieistniało słowo "trendy"