wasze milosci z lat 90-tych

16.09.08, 11:39
Wtedy pierwszy traz sie calowalem szok i super bylo !!! (nie smiac
sie prosze) buhahahahaha. oczywiscie to bylo u niej w domu, i wtedy
MUSIALEM sie zapytac czy ona bedzie ze mna chodzic, a tak chcialem
tego uniknac no coz ale mam to za soba.
    • jedzoslaw Re: wasze milosci z lat 90-tych 19.09.08, 12:50
      Pewnie to zabrzmi staroprykowo, ale wtedy chyba u młodzieży więcej było w tych
      sprawach aluzyjności, romantyzmu, delikatności... smile
      • pizza_adoloran Re: wasze milosci z lat 90-tych 20.09.08, 11:42
        jedzoslaw napisał:

        > Pewnie to zabrzmi staroprykowo, ale wtedy chyba u młodzieży więcej było w tych
        > sprawach aluzyjności, romantyzmu, delikatności... smile

        Bo i wzorce medialne były inne. Wtedy np w teledyskach nie było machania kroczem
        przed kamerą i łapania za tyłek - a jeśli było, to w ramach wielkiego skandalu
        obyczajowego. Obecnie aluzyjność i subtelność są na emeryturze.
      • zakletawmarmur Re: wasze milosci z lat 90-tych 31.03.09, 09:10

        > sprawach aluzyjności, romantyzmu, delikatności... smile

        A skąd wiesz jak to jest teraz? W końcu do młodzieży już się nie
        zaliczamy...

        Mój pierwszy pocałunek też był w latach 90smile Pamiętam, że bardzo
        się stresowałam (wtedy jeszcze nie piłam C2H5OH). Już kilka lat
        wcześniej czytałyśmy z koleżankami w gazetach jak to się robi a
        później ćwiczyłyśmy na ręce (boże jakie to żałosne było).
        Stresowałam się, że nie będę umiała i facet pomyśli sobie, ze jestem
        beznadziejna... Nie było tak źle. Choć przyjemności żadnej nie
        czułam, ale facet mnie pochwaliłsmile
Pełna wersja