wielkie nadzieje polskich muzyków

12.01.09, 21:43
Temat poruszony został już w "Wolnym wątku", ale pozwolę sobie o nieco rozwinąć.

W latach 90, gdy już były nowe czasy, wielu artystom wydało się oczywiste, że
ich muzyka wzbudzi wielkie zainteresowanie na Zachodzie. Parę razy zdarzyło
się nawet, że polskie teledyski poleciały w MTV, oczywiście w ramach
ciekawostki (nie było singli, na których można by je kupić za granicą) - a
dodać trzeba, że MTV było wówczas jedno na całą Europę, dopiero potem
potworzyły się różne oddziały.

Kto miał wówczas robić zagraniczną karierę?

1. Hey - intensywna promocja, koncert i płyta z tegoż z logo MTV, podróżowanie
do Londynu itd.

2. Edyta Górniak - druga płyta wydana za granicą, teledyski w zagranicznych
stacjach telewizyjnych, rzekome sukcesy w Japonii i Hiszpanii.

Kto jeszcze?
    • jedzoslaw Re: wielkie nadzieje polskich muzyków 14.01.09, 10:20
      3. Myslovitz- pod koniec dekady i na początku obecnej dużo się mówiło o tym, a
      inspiracje brytyjskim rockiem w ich twórczości były i są widoczne gołym okiem
      (nawiasem mówiąc, jakie to polskie teledyski pojawiły się w MTV?).
      • pizza_adoloran Re: wielkie nadzieje polskich muzyków 14.01.09, 22:05
        Ja osobiście widziałem specjalne wydanie MTV News z okolic 1994-1995, w którym
        to, parokrotnie emitowanym wydaniu, były długie wywiady z niezbyt dobrze
        mówiącymi po angielsku polskimi wykonawcami a na koniec poleciał w całości klip
        Maanamu "Wieje piaskiem od strony wojny". A wywiady prowadzono z zespołem Hey,
        ś.p. Robertem Sadowskim, Korą i kimś jeszcze. Pamiętam, że Hey wszedł z ekipą
        do warszawskiego sklepu muzycznego Digital (którego już nie ma).
    • aiczka Re: wielkie nadzieje polskich muzyków 15.01.09, 14:53
      4. Liroy - jak można sobie przypomniec dzięki jego internetowej wizytówce:
      5 lipca 1995 - Ice T nadaje Liroy'owi tytuł OG (Original Gangsta) na Polskę,
      podczas swej konferencji prasowej w Sopocie, chwaląc publicznie nagrania
      Liroy’a słowami: "He is cool, bardzo go lubię";

      27 listopada 1995 - w Gdańsku wspólny koncert z przedstawicielami amerykańskiego
      białego rappu, nowojorskim zespołem Lordz Of Brooklyn;

      5,6 lutego 1996 - dwudniowy przystanek w drodze do USA - w Londynie Liroy
      nagrywa (rappuje) własny tekst (po polsku) w jednym utworze, na nowej płycie
      Malcolma McLarena;

      luty - marzec 1996 - w pełni zawodowy wyjazd do Nowego Jorku - spotkania z
      muzykami amerykańskiej sceny rappowej, m.in. z zespołu Lordz Of Brooklyn - przy
      współpracy tych ostatnich powstaje szkic materiału na drugi album;

      stycz - maj 1997 - praca nad materiałem na pełna płytę, w tym kolejna wizyta w
      USA i nagranie wspólnego utworu "Escape from New York" z zespołem Lordz of
      Brooklyn w kompleksie Big Noise Studios; gościnny występ z LOB w nowojorskim
      legendarnym klubie CBGB's

      sierpień/wrzesień - nagrania
      praca w studio nad kształtem i zawartością nowego albumu "Bestseller", którego
      premiera planowana jest na 22 października 2001. Do udziału zaproszeni zostają
      (obok raperów amerykańskich) czołowi polscy wykonawcy: Kayah, Mieczysław
      Szczeœniak, Mika Urbaniak i inni

      17 września - premiera 1 singla z płyty "BESTSELLER"
      do rozgłośni radiowych w całej Polsce trafia singiel "Hello - czy ty czujesz
      to?" w którym w refrenach "wystąpił" sam - LIONEL RICHIE

      Potem przerwa w karierze... no nie wiem, zrobił tę zagraniczną karierę czy nie?
      Całkiem skutecznie się wkręcał w środowiska, na pewno jego polska kariera
      korzystała na "uznaniu w Ameryce".
      • pizza_adoloran Re: wielkie nadzieje polskich muzyków 01.02.09, 13:43
        Chyba raczej nie zrobił, sądząc po tym, że ostatnio udziela się na polu
        krajowym. Jakiś czas temu było głośno o jego towarzyszce i jej problemach z
        prawem, o ile mnie pamięć nie myli.

        A zespół Lordz Of Brooklyn kojarzę z nazwy jedynie z powodu owej współpracy z
        Liroyem i zastanawiam się czy w ogóle są w rodzinnych Stanach znani na większą
        skalę. Albo czy byli wówczas gdy pracowali z Liroyem.
        • aiczka Re: wielkie nadzieje polskich muzyków 02.02.09, 15:19
          > A zespół Lordz Of Brooklyn kojarzę z nazwy jedynie z powodu owej współpracy z
          > Liroyem i zastanawiam się czy w ogóle są w rodzinnych Stanach znani na większą
          > skalę. Albo czy byli wówczas gdy pracowali z Liroyem.

          Trafna uwaga!
          • pizza_adoloran mają stronę 02.02.09, 20:26
            www.lordzofbrooklyn.com/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja