Jak to było?

06.06.09, 17:39
Urodziłam się pod koniec lat 80 i tak się zastanawiam... Jak to było kiedy z
dnia na dzień w sklepach pojawiły się kolorowe, zagraniczne produkty? Czy
podchodziło się do tego normalnie, czy każdy batonik wydawał się luksusem? Ja
pamiętam MilkyWaye pływające w mleku, to był rarytas...Rok 1991 lub 1992.
    • airtair Re: Jak to było? 22.06.09, 22:17
      Jak wiadomo, czemuś to towarzyszyło- całe eksploatacje brane na
      esport- jednak niewieli wie, że absolutna pamięć niewielu ma i ceni
      sobie. Wiem, że nikt nie ma absurdalnych dylematów... jak się może
      wydawać.
      • shiva772 Re: Jak to było? 22.06.09, 22:26
        airtair co Ty bredzisz?
        Jestem rocznik 77 i dość dobrze to pamiętam, nie odczuwałam jakoś,
        że milky way to luksus. To była taka ogromna eksplozja towarów, że
        sie człowiek szybko przyzwyczaił, kasy na to wszystko zresztą nie
        było. Porostu chciało sie zjeść to czy owo ale skoro było dostępne
        nie było luksusem. W latach 80-ych - owszem, wtedy czekolada
        africana albo gumy kulki były przedmiotem porządania.
      • kasia_bzdeta_wons Re: Jak to było? 23.06.09, 09:03
        airtair napisała:

        > Jak wiadomo, czemuś to towarzyszyło- całe eksploatacje brane na
        > esport- jednak niewieli wie, że absolutna pamięć niewielu ma i ceni
        > sobie. Wiem, że nikt nie ma absurdalnych dylematów... jak się może
        > wydawać.

        nie wiedziałem, że eksploatację mozna brac na eksport, a moze to tylko mój absurdalny dylemat, albo nie ceniłem absolutnej pamieci i ...
        • pizza_adoloran Re: Jak to było? 23.06.09, 09:09
          kasia_bzdeta_wons napisał:


          > nie wiedziałem, że eksploatację mozna brac na eksport, a moze to tylko mój absu
          > rdalny dylemat, albo nie ceniłem absolutnej pamieci i ...

          To poczytaj sobie inne wpisy tej pani. Dopiero wtedy zweryfikujesz swoją wiedzę
          na temat języka i popełnisz samobójstwo, zrzucając sobie na głowę
          szesnastotomowy "Słownik poprawnej polszczyzny".
    • riki_i Re: Jak to było? 23.06.09, 13:39
      Co ty ludzi w Polsce przed 1989r. masz za jakiś troglodytów?

      Pełne półki kolorowych towarów i coca cola były już przez chwilę za Gierka, a w
      szarych latach 80-tych były Pewexy, gdzie za walutę i bony można było zrobić
      normalne zakupy. Wejść do Pewexu mógł sobie każdy z ulicy, a żeby kupić kolorową
      gumę za kilka centów nie trzeba było być Rockefellerem.

      Więc w latach 90tych żadnego szoku nie było, przynajmniej w dużych miastach
      • jedzoslaw Re: Jak to było? 23.06.09, 13:58
        Jasne, Pewexy były, ale kupowanie większej ilości "zbytków" łatwe nie było.
        Przede wszystkim w Pewexach kupowało się za tzw. bony dolarowe. Duże miasta
        istotnie miały przedsmak "Zachodu" już wcześniej, ale o masowości takich zakupów
        raczej mowy nie było. Autorce wątku chodzi pewnie o to, że nagle sklepy
        zapełniły się towarami, za którymi jeszcze wcześniej trzeba było dostać swoje w
        kolejkach, a zachodnie towary były już dostępne nie tylko w Pewexie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja