problemy ze znalezieniem pracy ...

09.06.09, 23:20
rok 1992 akurat wtedy skończyłam szkołę ... wszyscy byli w szoku, że
prace można stracić nie nie ma obowiązku zapewnienia pracy ...
zaklady pracy nie zatrudniały nikogo nowego, a szkołe wybrałam
dlatego ze chcialam pracować w zakładzie w którym miałąm
praktyki ...

panie w urzedach pracy traktowały mnie jak nieroba, pijaka z
marginesu społecznego, nie wiedziały, że z czasem i im też sie noga
podwinie ...

pierwsze próby szukania pracy na wolnym rynku ... start w dorosłe
życie to zasiłek dla bezrobotnych ... teraz nawet dzieciaki nie mają
tego zasiłku .. ale są za to świadome, że doświadczenie zawodowe
trzeba zdobywać pod koniec edukacji ... wtedy takiej świadomości nie
było, tylko użalanie się nad tym, że nikt nie chce zatrudnić....


jeszcze była pogarda dla osob samodzielnie prowadzących
działalność ... tej opcji nie brało się pod uwagę ...

nagle zaczęło się to zmieniać w połowie lat 90 - tych ... wiekszość
tych co zakladała własne działalności szybko się dorabiała bez
problemu ... do czasu .. nie pamiętam w którym roku ale nagle
okazywało się, że przyzwyczajeni do łatwych zysków nagle zaczynali
mieć problemy i musieli zamykac firmy ...ech... dalej wiecie...


niby było łatwiej niż teraz .. ale mając świadomość z tamtych
czasów ... to chyba trudniej smile

fajne forum smile dodalam do ulubionych

pozdrawiam

Agata
Pełna wersja