pizza_adoloran
18.06.09, 08:14
Dla mnie absolutnym faworytem w tej kategorii jest Jan Pietrzak. W czasach PRL
szansonista kabaretowy, publicznie i medialnie obecny przy większości różnych
okazji (festiwale, programy TV). Naturalnie, jego kabarety miewały problemy,
jak większość ośrodków satyry. Ale Pietrzaka pamiętam doskonale z dzieciństwa
z lat 80 - było go dużo w telewizji, to na pewno. Inaczej bym go w ogóle nie
kojarzył.
Po 1989 roku Jan Pietrzak stał się zaciekłym napastnikiem, jeśli chodzi o
komunizm, i właściwie nie mógł (i do dziś nie może) darować sobie opowiadania
dowcipów o Jaruzelskim, które obecnie nie są w ogóle zabawne. No i Pietrzak
przy każdej okazji podkreśla, jak to on walczył z komuną a piosenka "Żeby
Polska była Polską" to jego życiowy manifest, który obalił ustrój itp itd.