Jak się uchowało w TV amatorstwo?

18.06.09, 21:56
Właśnie przed chwilą przemknął mi w telewizorni koszmar pt.'Sprawa
Dla Reportera'.

Na Boga ludzie! Ile jeszcze ta pyskata baba będzie siedzieć w
telewizji!
Toż to prawdziwy dinozaur lat 90-tych. Jak można t(r)olerować tą
Jaworowicz!
Do archiwum!!!

Znacie jakieś matuzalemy lat 90-tych do odstrzału???
    • jestemsobiemalymis Re: Jak się uchowało w TV amatorstwo? 18.06.09, 21:58
      Wiem ,że istnieje już wątek żenujących programów, ale żenujące po
      dziś dzień? Które waszym zdaniem?
      • jedzoslaw Re: Jak się uchowało w TV amatorstwo? 19.06.09, 13:21
        Wiesz, Jaworowicz wcale nieźle sobie radzi. To, że ktoś jest z poprzedniej
        dekady nie oznacza wcale, że już czas mu na emeryturę. Jej reportaże
        interwencyjne są skuteczne, więc w czym problem ?
        Jeśli już coś byłoby do odstrzału to może teleturniej Familiada.
        • jestemsobiemalymis Re: Jak się uchowało w TV amatorstwo? 21.06.09, 21:44

          Może zacznę od mojej osobistej refleksji.
          Uważam telewwizję z lat 90-tych o niebo całe lepsze niż dzisiaj!
          Było naprawdę dużo dobrych programów w odpowiednich godzinach.
          To co mnie tylko wtedy odrzucało to programy polityczne i
          publicystyczne na żenującym poziomie. Bez żadnego związku z
          rzeczywistą problematyką społeczną i bez próby syntezy wielu
          problemów a jedynie z krotochwilnymi oderwaniami i biciu piany.
          Notabene te tendencje wzmocniły się obecnie przez różne TVN24 i tym
          podobne gdzie szajs i tandetę polityczną wałkują przez cały dzień
          robiąc tzw fakty medialne.
          Telewizja wogóle schodziła stopniowo na psy i uważam oceny
          dziennikarzy uważających za istotne o jakości TV tylko kwestie
          polityczne za miałkie. I dlatego czasy Roberta Kwiatkowskiego czy
          Miazga (pomijając ich polityczne zaangażowanie) uważam za jakościowo
          lepsze.
          Było w latach 90-tych dużo amatorszczyzny ale ona była widoczna,
          dzisiaj jest pełno amatorszczyzny ubranej w dobre opakowanie speców
          od kreowania wizerunku i robienia show.
          Pamiętam kultowe Lalamido.
          Pamietam wiele świetnych programów. Pamiętam wiele koncertów
          polskich zespołów zrealizowanych na bardzo dobrym studyjnym poziomie
          w 'erze bestsellerów' jak to ujął niegdyś Robert Leszczyński.

          Jaworowicz jest dla mnie przykładem gniotu który dawno stracił
          swoją skuteczność i stał się karykaturą tego typu programów. Ona
          jest tam gwiazdą, sędzią i szefową i promuje samą siebie. Sposób
          mówienia i moderowania dyskusji przez Jaworowicz jest typowym
          przykładem wywoływania emocji u widza i tym samym jest to
          pierwiosnek różych Faktów i Super Ekspresów, które mają
          pokazywać 'prawdę' a tak naprawdę żerują na podsycaniu infantylnego
          krzyku niezadowolenia nie podpartego żadną anlizą i refleksją na
          przyszłość.

          Najbardziej żenujący jest serial Klan. To kicha zupełna. Natomiast
          Złotopolscy od początku mieli lekko lajtowy charakter i ten serial
          ma dużo autoironicznych akcentów i ten dystans twórców do tego tworu
          wraz z niezapomnianą Magdaleną Stużyńską jest jego najlepszym
          atutem. Nigdy tam nie widziałem nabzdyczenia aktorek i aktorów
          recytujących z powaga swoje głupawe teksty tak jak to jest w M jak
          miłość.
          Tyle na dzisiaj.
    • pizza_adoloran Ibisz 19.06.09, 15:23
      Wprawdzie już nie w państwowej, ale niezmiennie irytujący.
      • riki_i Re: Ibisz 23.06.09, 14:16
        Co do Ibisza, to szczytem było wyemitowanie w Barze5 (Polsat 2004) fragmentu gdy
        jedna z uczestniczek zrobiła facetowi loda, a następnie -na żywo- telefon Ibisza
        do żony tego osobnika z prośbą o komentarz.
    • p.o.v Re: Jak się uchowało w TV amatorstwo? 19.06.09, 22:14
      Zabić Złotopolskich!!!!!
Pełna wersja