Kult Zachodu w latach 90

03.07.09, 20:54
Powinno się(a myślę, że nawet trzeba) wspomnieć o kulcie Zachodu,
który nastał po obaleniu komuny. Jak ktoś miał coś sprowadzonego z
Zachodu to był bogiem. Masowo wyjeżdżało się na Zachód turystycznie
na Zachód, głównie do Francji. Dzieciom coraz częściej nadawano
zachodnie imiona(jako że przesiaduję bez przerwy na forum
imienniczym) Wielu emigrowało do Stanów(np część mojej rodziny spod
Białegostoku). No i wyjazdy na saksy do Niemiec gdzieś do połowyt
lat 90, tak jak teraz do Anglii). A jak Wy oceniacie to zjawisko?
    • dorisn Re: Kult Zachodu w latach 90 04.07.09, 19:06
      Cały początek lat 90tych to wielkie debaty na temat tego, jak dostosować polską
      gospodarkę i jak przejąć wzorce zachodnie i zaszczepić je na polski
      grunt.Rekordową popularnością cieszył się słynny program "Bliżej Świata"
      (program nadawano już pod koniec lat 80tych, prowadzili go Jerzy Klechta i
      Grażyna Bukowska)- czyli zestaw programów z telewizji satelitarnej włoskiej RAI,
      niemieckiej RTL, francuskiej, amerykańskiej, hiszpańskiej, japońskiej etc. Na
      dodatek pokazy mody (oczywiście w rytmie piosenki "Wonderful Life" Black),
      kabaret Benny Hill'a, księga rekordów Guinesa etc. To wszystko przerywane
      dyskusjami prowadzących i stałych gości programu - dziennikarzy i korespondentów
      telewizji zagranicznych mieszkających w Polsce. Pytanie zawsze było jedno - "Czy
      tak może być w Polsce?"

      Generalnie pojęcie Zachodu sprowadzało się do Niemiec, Włoch, rzadziej do
      Francji lub Anglii.
      Punktem odniesienia dla wszystkiego co najlepsze były dla zdecydowanej
      większości USA. Połowa lat 90tych to praktycznie jedna wielka fascynacja Ameryką
      i jej wzorcami.
    • e-andromeda Re: Kult Zachodu w latach 90 05.07.09, 09:28
      A to teraz wiadomo, skąd tyle buraków w Białymstoku. Szkoda, że
      połowa z nich już wróciła bo sie poznali na nich. Co do twojego
      pytania, to było najgorsze co mogło spotkać nas. Teraz wiesz jaki
      był ten "zachód". Nie wiem co było lepsze zgniły komunizm czy
      kapitalizm. Jedno i to samo g... w rekach ludzi nie wypaliło.
      • jedzoslaw Re: Kult Zachodu w latach 90 07.07.09, 12:28
        To prawda, przez całą dekadę lat 90-tych uważano USA za Mekkę dla tych, co
        szukają lepszego życia. Zielona Karta była dla wielu niemal relikwią. Z krajów
        europejskich emigrowano przede wszystkim do Niemiec, ale oprócz Włoch czy
        -rzadziej- Anglii popularna była też Francja. Wysoka popularność USA spadła
        dopiero drastycznie po wejściu Polski do UE.
    • es_zet_pe Re: Kult Zachodu w latach 90 14.07.09, 10:15
      Kult Zachodu nie nastał po obaleniu komuny, tylko był obecny już za komuny i to
      właściwie prawie od jej początku (bikiniarze w latach 50tych!!!) Lata 90-te to
      była tylko kontynuacja tego co było od dawna. Ja sam chodziłem w latach 80-tych
      do podstawówki, a w 90-tych do liceum i taka najbardziej dosłowna, prymitywna
      wersja kultu Zachodu kojarzy mi się zdecydowanie z latami 80-tymi, ich II połową
      (okres od zakończenia stanu wojennego do przełomu 1989).

      - w młodszych klasach podstawówki licytowanie się kto ma klocki Lego albo
      samochodziki Matchbox
      - w starszych klasach podstawówki licytowanie się na kasety magnetofonowe,
      odzież z Pewexu itd.
      - zbieranie "prospektów" i innych materiałów reklamowych zachodnich firm
      (zbierało się wszystko co kolorowe, po angielsku i na błyszczącym papierze -
      dziś się większość takich rzeczy wyrzuca na śmietnik bez czytaniawink
      - wyjazdy na Zachód do pracy albo po zakupy w Aldim w Berlinie Zachodnim,
      "szpanowanie" plastikowymi torbami z napisem Aldi
      - zbieranie pustych puszek po napojach gazowanych i piwie (sam miałem cały regał
      tym zastawiony, ale gdzieś tak na początku lat 90-tych całą kolekcję szurnąłem
      na śmietnik)
      - noszenie naszywek albo odznak z flagą amerykańską lub brytyjską
      - tak jak napisał jeden z przedmówców, program "Bliżej Świata" (co ciekawe na
      zakończenie leciały zawsze rozbierane kawałki "Supersexy" itd. w stylu programów
      "Różowa landrynka" itd. dziś nadawanych po północy - a tam to było w niedzielę
      przed dobranocką wink
      • jedzoslaw Re: Kult Zachodu w latach 90 14.09.09, 22:48
        Wraz z kultem USA do Polski przyszła moda na koszykówkę. Rozgrywki NBA były retransmitowane w TVP, a właściwie do końca dekady trwała moda na bluzy z kapturem z nadrukami zespołów NBA: Bulls, Lakers, Hornets... Próbowano też przeszczepić na nasz grunt streetball smile
Pełna wersja