Polskie kino lat 90-tych

27.07.09, 10:44
Jakie było polskie kino w latach 90-tych? Jakie filmy z tamtego okresu
zasługują na wyróżnienie i zapamiętanie? Cieniutkie 'Młode wilki' które
rozpalały wyobraźnię młodzieży? Dosyć dobry 'Kiler'? Ekranizacje lektur
('Ogniem i mieczem' i 'Pan Tadeusz')? Kontrowersyjne 'Psy', 'Dług'? A może
niezbyt smaczny 'Billboard'?
    • shiva772 Re: Polskie kino lat 90-tych 27.07.09, 17:57
      No nie wiem czy to wyróżnienie ale pamiętam "Słodko-gorzki". Dziwny
      był to film ale muzykę do dziś czasem nucę . "Uprowadzenie Agaty",
      gdzie nie fabuła była ważna ale też muzyka, Krajewskiego. W "Psach"
      kontrowersje wzbudzała profanacja pieśni "Janek Wiśniewski padł" to
      było niesmaczne bo potem po pijaku towarzystwo wyło nie mając
      pojęcia że to trochę nie tak powinno być. Jak sie porówna to co
      powstaje teraz to Psy czy Kiler nie były złe (pomijając męski
      szowinizm który przyznam szczerze odrzuca mnie od twórczości
      PAsikowskiego na odległość). Młode Wilki w moim towarzystwie jakos
      nie zyskały poklasku, nabijaliśmy się z tych młodocianych
      gangsterów, nie znam nikogo kto by się tym filmem jakos zachwycił.
      Psy czy Kiler to co innego - przykładowo do dziś powiedzonko "na
      waciki" przy małej sumie pieniędzy funkcjonuje powszechnie wink
      • shiva772 Re: Polskie kino lat 90-tych 27.07.09, 18:07
        Jeszcze kilka tytułów. Nie oceniam wartości artystycznej ale były to
        filmy modne i oglądane:
        "Pułkownik Kwiatkowski"
        "Nic śmiesznego" (teksty z tego filmu do dziś funkcjonują w moim
        pokoleniu)
        "Tato" (naprawdę nieźle przedstawiona historyjka ojca, Linda zagrał
        jak się patrzy)
        "Sara" (zakończenie z serii zabili go (ją) i uciekł, śmieszny był
        Linda Boguś sięgnął tu zenitu bycia macho)

        Generalnie w kinie lat 90-ch rządził Linda, Pazura, Konrad smile
    • pizza_adoloran Faustyna 27.07.09, 22:28
      Paradoksalnie (bo nie interesują mnie kwestie wiary) pamiętam bardzo dobrze ten
      film, ze świetną Dorotą Segdą w głównej roli. Podobały mi się w nim nie tyle
      scenariusz i przesłanie, co zdjęcia i sposób realizacji.
Pełna wersja