donmari-2
10.08.09, 12:15
W roku 1999 chrześniaczka mojej mamy miała komunię. Przyjęcie
zostało zorganizowane w restauracji. Pięć miesięcy później chrzciny
kuzyna także zostały zorganizowane w restauracji. Urodziny dzieciom
wyprawiało się w eldorado lub Mc Donald"sie, a 18 też zaczęto
świętować w restauracjach. Wcześniej tego rodzaju imprezy robiło się
w domach (i było elegancko moim zdaniem),a jeśli już to wesela,
które zawsze"wymagały" większej liczby osób. Dopiero pod koniec lat
90. nastała moda na lokale(która chyba na szczęście już przemija). A
WQy jak pamiętacie początki tego zjawiska? Lepiej w domu czy w
lokalu? Ja osobiście nie lubię lokali i 18-tkę(2 miesiące temu)
zrobiłam w domu. I co? BYŁO ELEGANCKO!