gazeta.mi.placi
13.08.09, 14:14
Czyli odkurzacz Rainbow,chłopcy sprzedający badziewne płyty CD ze składankami lub encyklopedie.
Pseudo ankiety (chyba niestety są do tej pory

) polegające,że pukasz do domu i mówisz,że jesteś ankieterem i ile by Pan dał za takie lub inne badziewie-niby tylko badanie rynku (przeważnie zestaw długopisów, ruskie perfumy Gabriel z tego co pamiętam bądź mini-masażer).Bez względu ile powiedziałeś okazywało się,że teraz jest super promocja i kosztuje to tylko połowę ceny (chyba,że faktycznie dużo zaniżyłeś

),w dodatku zestaw plastikowych noży (bo jesteś setnym respondentem) gratis!!!! I dwa papierowe kubki

A kiedyś do mojej mamy przyszła bezczelna babka,która powiedziała,że mama wygrała.....do wyboru czajnik,toster lub jeszcze inną trzecią rzecz (nie pamiętam mimo,że byłem wtedy w domu).
Babka mówiła,że w losowaniu brali udział wszyscy ci co płacą abonament radiowo-telewizyjny.
Mama na to(zgodnie z prawdą):
-Ale my nie płacimy.Mamy za darmo,bo abonament jest na mają mamę-inwalidkę,która mieszka z nami
ROTFL......
P.s.Oczywiście wygrana polegała na tym,że mama mogła kupić rzeczony czajnik za jedyne xxxx złotych