gazeta_mi_placi
19.08.09, 16:39
Wtedy dziewczyny szczerze mówiąc były beznadziejne (chodzi o wygląd).
Rzadko która się malowała.
Królowały albo skejtki w za szerokich spodniach tzw.bojówkach,vansach na
płaskich obcasie i krótko obcięte albo "oazówki" ubrane w koszule
flanelowe,zero makijażu,szare włosy spięte w kitkę i długie spódnice po kostki
(w wieku 17 lat wyglądały jak ciotki klotki) albo niechlujne metalówy ubrane
na czarno z trupim makijażem-brrr...Kijem bym nie tknął.
Teraz laseczki wyglądają bardzo seksownie,te mini,ten makijaż nawet do
szkoły,opalone gołe brzuszki....Mmmmmm....Delicje...
Buty na obcasie.
Jakoś ładniejsze mi się wydają i bardziej podobają od ciotek oazówek
czy czarnych metalówek o skejtkach nie wspominając...