Co było obciachowego w latach 90-tych?

07.09.09, 09:02
Jak dla mnie cała "kultura" skejtowska.I zdaje się pierwsze "dresy" wtedy też
się pojawili.Panny dresiary nosiły do mini skarpety i zapocone adidasy.Fuj!
    • pizza_adoloran Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 14.09.09, 22:32
      Większość rzeczy, związanych z okresem "10 lat temu" jest obciachowa, natomiast
      za kolejnych 10 stanie się "vintage".

      No ale do rzeczy:
      - styl pseudohippisowski, koraliki i naszyjniki wykonane z suszonej jarzębiny,
      makaronu itp, do tego tłuste włosy, jakieś końskie derki zamiast ubrań - ohyda.

      - w pierwszej połowie modne wśród chłopaków szorty o żarówiastych kolorach; nie
      bermudy w palemki, tylko raczej we wzory abstrakcyjne, ale w kolorystyce takiej,
      że po ciemku nikt by nie przejechał.

      - wśród dziewczyn - nie umiem tego nazwać, ale coś co wyglądało jak trwała (z
      przedziałkiem po jednej stronie głowy) w wersji tłusto-rozmemłanej.

      - silnie rozwinięte pozerstwo: słucham Metalliki ale po kryjomu słucham Dra
      Albana (nie wiem czy nadal istnieje tego typu klasyfikacja). Mówię na podstawie
      obserwacji znajomych z tamtego okresu.

      - "słuchanie muzyki alternatywnej", ograniczające się do konsumpcji bardziej
      wpadających ucho piosenek R.E.M. z popowych płyt i ewentualnie Nicka Cave'a
      • peter.steele Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 06.10.10, 21:32
        pizza_adoloran napisał:

        > - silnie rozwinięte pozerstwo: słucham Metalliki ale po kryjomu słucham Dra
        > Albana (nie wiem czy nadal istnieje tego typu klasyfikacja). Mówię na podstawie
        > obserwacji znajomych z tamtego okresu.
        >
        > - "słuchanie muzyki alternatywnej", ograniczające się do konsumpcji bardziej
        > wpadających ucho piosenek R.E.M. z popowych płyt i ewentualnie Nicka Cave'a

        Słynne teksty słucham Metallicy, a na pytanie jakia płyta jest najlepsza padała odpowiedź - ballady myslałem, ze zabije za to.
        A R.E.M. się słuchał bo namietnie było to puszczane na MTV
        • sanczo.pansa Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 06.11.10, 00:17
          Wtedy jeszcze nikt tu nie wiedział na czym ta cała komercha polega. Nikt nie znał u nas zasad wciskania ludziom produktów "kultowych", czyli kitu, wymyślania nawet nowych tańców by wypromować nowy hit. Wtedy nikt nie myślał o tym, że to czego słucha jest produktem jakiejś korporacji, a dziś ?, a dziś też nikt o tym nie myśli smile ,, z małymi wyjątkami smile
    • michalng Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 17.09.09, 11:06
      Chłopaki, metalowcy w tzw. "gumkach", obcisłych damskich spodniach.
      • drzejms-buond Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 18.09.09, 13:36
        panowie w białych skarpetach i butach z frędzlami
        a panie w szpilach i spodniach od dresu gniecionego

        większość polskich filmów
    • mordzia2007 Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 18.09.09, 21:58
      -saszetki na pasku,dla mnie strasszny obciach,do dziś widze ludzi na
      ulicach którzy to noszą

      -torebko-plecaczki,ni to wygodne ni ładne?

      -sukienki z lycry fuj winknie każda dziewczyna mogła sobie pozwolic
      na coś takiego,ale wiekszość je nosiła nie zważając na swoje oponki
    • dorisn Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 26.09.09, 13:51
      Moda - wyjściowe buty na ogromnych koturnach z fasonu przypominające pantofle
      Ludwika XIV/XV.Nie daj Boże kopnąć kogoś przez przypadek takim bucikiem,
      początki masowej plastikowej mody.
      Poza tym - silne uleganie modzie na wszystko związane z ekologią i filozofią New
      Age, szpanowanie zwrotami z "ynglisz". No i kompleksy na punkcie Zachodu -
      kopiowanie wszystkiego co zachodnie a jeszcze lepiej amerykańskie. W końcu ktoś
      wpadł na pomysł ukrócenia tego i wymyślił akcję "Teraz Polska".
      • anahella Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 10.10.09, 13:40
        dorisn napisała:

        > szpanowanie zwrotami z "ynglisz". No i kompleksy na punkcie
        > Zachodu -
        > kopiowanie wszystkiego co zachodnie a jeszcze lepiej amerykańskie.

        Myślę, że to był kompleks Polski peerelowskiej i postpeerelowskiej. W latach 80.
        było to samo.
        • shiva772 Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 10.10.09, 16:33
          Jak dla mnie nie było nic obciachowego. Obciachowe to były lata 80-e.
          • skrandr Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 11.10.09, 21:52
            Hahaha.... dla mnie to obciachowe było powstanie disko polo ! Większego
            nieporozumienia nie zauważyłem w latach dziewiędziesiątych.
            • riki_i Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 12.10.09, 00:35
              Durny jesteś jesli uważasz że disco polo powstało w latach 90.tych
              Ono się wtedy oficjalnie ujawniło! Nurt ten był obecny zawsze, tyle
              że na marginesie oficjalnej kultury (z nielicznymi wyjątkami typu
              Janusz Laskowski w latach 70-tych, którego traktowano jako kuriozum)
              • meff Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 14.10.09, 14:09
                dla mnie obciachowe były spodnie w jaskrawe wzorki, noszone przez późniejszych
                dresiarzy, a takze faceci pojawiający się w knajpkach noszący mokasyny+białe
                skarpetki+spodnie jak do marynarki+obowiązkowo koszula rozpięta tak by widać
                było trochę moheru na klacie, szczególnie rozbawiło mnie to gdy wszedł taki do
                knajpki gdzie sami "metalowcy" siedzieli
      • stworzenje Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 22.03.10, 18:33
        dorisn napisała:

        > kopiowanie wszystkiego co zachodnie a jeszcze lepiej amerykańskie. W końcu ktoś
        > wpadł na pomysł ukrócenia tego i wymyślił akcję "Teraz Polska".

        to niestety jest nadal - chociażby wparowanie w nasz kalendarz Walętynek i
        obecnie Helołen uncertain.
    • grenzoid Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 18.10.09, 16:38
      Varius Manx. Wychowany na dość bezkompromisowej muzyce rockowej uważałem VM jak
      nastolatek za ostateczny upadek. A jednak. Lata minęły i poza sentymentem, to
      porównując dzisiejsze gwiazdy pop, wolałbym już Jansona i Lipnicką.
      • pizza_adoloran Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 18.10.09, 22:46
        Pamiętam, jak we wczesnych latach 90 narzekano, że nie ma u nas muzyki środka.
        Potem sypnęło właśnie tymi wszystkimi Varius Manxami, De Mono, Piaskami itp, i -
        podobnie jak przedmówca - wówczas uważałem to za chłam, ale lansowane obecnie w
        mediach gwiazdy powodują, że myślenie to zmienia się na korzyść nielubianej
        przeze mnie w latach 90 "muzyki środka" właśnie. Zaczynam ją szanować, ale
        prawdopodobnie tylko dlatego, że aktualne gwiazdy to już totalna hamburgerownia.
        • donmari-2 Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 21.10.09, 18:32
          W tamtych latach byłam dzieckiem i pojęcie "chłam" dla mnie nie
          istniało. Bardzo lubiłam wtedy Beatę Kozidrak-lubię ją zresztą
          nadal, nie to, żebym była jakąś jej szaloną fanką,azle gdy
          słyszę "Nie odnajdzie więcej nas ta sama chwila", do dzisiaj
          przechodzą mnie ciarki. Patrząc z perspektywy czasu, dzisiejsza
          muzyka to kicz. Beznadziejna Kate Ryan śpiewająca covery, Doda,
          Mandaryna, Rihanna i inne "gwiazdki na jeden sezon". Gwiazdy które
          narodziły się w latach 90, dziś mają ugruntowaną pozycję. A o tych
          dzisiejszych wątpię, żeby za 10 lat ktoś pamiętał. Obciachem naWET
          WTEDY BYŁY DLA MNIE DRESY Z ORTALIONU.
        • dfgfdg Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 22.10.09, 12:23
          Hmmm dokladnie, w moich kregach przyznanie sie do sluchania Various Manx, Mafii,
          Piaska, Kasi Kowalskiej itp. oznaczalo smierc towarzyska. Ale porownojac z tym
          co dzieje sie teraz to byl to kawal niezlej muzyki (w ogole lata 90-te to zlota
          dekada polskiej fonografii). Mam jednak nieodparte wrazenie ze dzisiejsi
          16-19-latkowie za 10 lat tez powiedza ze Doda, Virgin, Feel to byla fajna
          muzyka... Moze to chodzi wylacznie o sentyment? smile
          • jedzoslaw Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 31.10.09, 20:52
            dfgfdg napisał:

            > Hmmm dokladnie, w moich kregach przyznanie sie do sluchania Various Manx, Mafii
            > ,
            > Piaska, Kasi Kowalskiej itp. oznaczalo smierc towarzyska. Ale porownojac z tym
            > co dzieje sie teraz to byl to kawal niezlej muzyki (w ogole lata 90-te to zlota
            > dekada polskiej fonografii). Mam jednak nieodparte wrazenie ze dzisiejsi
            > 16-19-latkowie za 10 lat tez powiedza ze Doda, Virgin, Feel to byla fajna
            > muzyka... Moze to chodzi wylacznie o sentyment? smile

            Moim zdaniem nie ma tutaj dokładnego przełożenia. Przede wszystkim, media promowały wyłącznie dobrą muzykę, do której nawet ówczesny porządny pop i tzw. muzyka środka się zaliczał. Natomiast gawiedź, która dziś słucha Dody zasilała wtedy szeregi fanów disco-polo, które było wyklęte z "oficjalnego" obiegu. Potem disco-polo straciło na znaczeniu, a w tę pustą niszę po disco-polo wdarło się najpierw Ich Troje, a potem Doda. Jednak media nie zauważyły tego, że zespoły formalnie nie-discopolowe zajęły miejsce po disco-polo i nie widziały niczego złego w promowaniu takiej muzyki "bo to przecież nie disco-polo". Tymczasem to właśnie JEST disco-polo, tylko że współczesne. W ten sposób Doda czy Feel dostali się na salony, dotychczas zajmowane przez ambitny pop. Jednak wciąż istnieją ośrodki dobrej muzyki, jak Program Trzeci PR, gdzie obok alternatywy miejsce swoje ma także dobry pop, z trudem szukający swego miejsca na scenie zdominowanej przez tandetę. Tymczasem w latach 90. dobry pop, a nawet alternatywa miały swoją mocną promocję w mediach, zaś tandeta miała niszę np. w programie Disco Relax. I dlatego dziś wydaje nam się, że w poprzedniej dekadzie królowała dobra muzyka- królowała, bo była dobrze promowana. Gdyby ówczesny Varius Manx czy dawną K.Kowalską nagle przenieść w czasie do obecnej dekady to okazałoby się, że artyści ci nie mieliby siły przebicia ani parcia na szkło i pewnie słyszelibyśmy ich głównie w radiowej Trójce i ewentualnie na jakichś wypasionych galach (ewentualnie na Fryderykach), zaś w TV niepodzielnie królowałaby Rabczewska.
            • e.milia Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 01.11.09, 01:56
              A nie do końca się z tym zgadzam, bo obecnie Dodę/Virgin czy Feela słuchają
              również co niektóre młode osoby, które nie za bardzo pamiętają disco polo. To
              samo tyczyło się Ich Troje.
              I patrząc na dzieci ze szkoły podstawowej, to jednak wśród nich bardziej
              popularne są/były wyżej wymienione zespoly, niż za tzw. moich czasów disco polo,
              które również wtedy było uważane za obciach przez większą część znanych mi osób.
              Teraz duża częśc dzieciaków jednak nie uważa za obciach takiego Feela, wręcz
              przeciwnie. No i disco polo jedak nie leciało w radiu na tak masową skalę jak
              Ich Troje czy Feel.
              • aegis_of_heart Brawo, niczego nie zrozumiałaś z przedmówcy. 15.01.10, 18:04
                Jedzosław Ci wyraźnie napisał dlaczego obecnie "więcej osób słucha" (czy na
                pewno więcej? badania ktoś robił?) tandety - bo jest ona teraz masowo promowana.
                I ja się z tą tezą zgadzam.

                Nie do pomyślenia jest, by w połowie lat 90. TVP transmitowała Sylwester z
                zespołami Bayer Full i Top One. A teraz może - z ich współczesnymi
                odpowiednikami. Tym bardziej dotyczy to stacji radiowych.

                A co do "obecnie Dodę/Virgin czy Feela słuchają również co niektóre młode osoby,
                które nie za bardzo pamiętają disco polo. " - to chyba jest oczywiste?

                ----

                Inna sprawa - także w UK, a szczególnie w US XXI wiek na razie jest ewidentnie
                gorszy muzycznie niż lata 90.
    • nomina Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 31.10.09, 16:56
      Ta "nażelowana trwała z przedziałkiem" to była fryzura "mokra Włoszka
      (włoszka?". A dresy z kreszu, koniecznie w ostrym kolorze (róż, błękit, seledyn,
      fiolet) pamiętam już z końcówki lat 80-tych. Sama miałam takie cudo w 1990 i nie
      byłam trendsetterką smile.
      • evula Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 31.10.09, 20:20
        Ten przedziałek na nażelowanej trwałej whatever? To chyba masz na myśli wysoko
        postawione grzywki u panienek, na tzw. alfa?
        Też to nosiłam. Teraz to dla mnie szczyt obciachusmile No, ale to była moda lat
        90-tych
        • gazeta_mi_placi Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 31.08.10, 12:52
          Trwała była koszmarna.
          Bardziej niszczyła włosy niż farbowanie.
    • imiriam Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 03.11.09, 09:32
      Koniec lat 80, początek 90: tureckie swetry i spodnie piramidy z
      jasnego dżinsu, albo dekatyzowane.
    • pochodnia_nerona Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 15.01.10, 22:33
      Legginsy z lycry, tzw. opływówki do pół uda, kolan, kostek. Albo w panterkę.
      Oczywiście, tureckie swetry w zestawie z wąsami i kometą z tyłu głowy. Spoconą,
      dodam, kometą. Do tego obowiązkowo na szyi coś zamiast krawata, czyli takie
      pseudo-kowbojskie sznurki spięte jakimś gadżetem. Białe skarpety, mokasyny
      "wsuwki" z frędzlami i za krótkie spodnie z materiały. Najczęściej oliwkowe i
      pogniecione, albo wyświecone na dupie i wypchnięte na kolanach.
      Na wesele: babki z mokrą Włoszką, grzywką "żagielek" (Ewa Kuklińska i Jolka
      Kwaśniewska wtedy z dumą je obnosiły, tragedia), trwała typu baran na krótkich
      włosach z kosmyczkami na tłustym karczku i baczkami przy uszach. Kolory włosów -
      czerwień granatu, oberżyna, rudości płomienne na statecznych głowach matron. Do
      tego jeszcze wciąż kiecki albo giga-żakiety z poduchami. A faceci mokasynki,
      białe skarpetki i kolorowe garnitury - zielone, różowe.
      Obciachem też były dresy z kreszu. Fryzura męska na grzyba, albo na pieczarkę
      (na dupę).
    • croyance Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 03.02.10, 15:53
      Pamietam, ze ja sie stylizowalam na fanke 'death metalu', ktorego
      niestety nie dawalo sie sluchac big_grin a cichaczem sluchalam np. Sandry :-
      )
      • czarny_winetu Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 21.02.10, 15:28
        Bosh biedna dziewczynka z ciebie, nie mogłaś odnaleźć swojego prawdziwego ja smile

        Ja tam lata 90te sympatycznie i z łezką w oku wspominam. Nawet jak przeglądam
        foty samego siebie w obciachowych drechach to się z siebie lacham. Po prostu
        trzeba było to przeżyć i tyle wink

        A zdajecie sobie sprawe, że niebawem moda lat 90tych do nas wróci? Teraz sklepy
        przeżywają oblężenie ciuchów a'la 80s, więc wróżę, że za 2 sezony znowu
        będziecie kobitki w opalonych rajstopach z białymi skarpetami pomykać suspicious
        • gazeta_mi_placi Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 31.08.10, 12:57
          >znowu
          będziecie kobitki w opalonych rajstopach z białymi skarpetami pomykać.

          Po moim trupie big_grin
    • jej_torebka Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 17.02.10, 13:33
      u mnie w podstawówce megamodny był zestaw: adidasy(lub inne adadasy czy
      adidosy), brązowe przezroczyste rajstopy, do tego białe skarpety z misternie
      marszczonym ściągaczem i dżinsowa, krótka, zapinana z przodu na rząd guziczków
      spódnica.
      najgorsze było połączenie tych 'opalonych' rajtów z białymi skarpetkami. uncertain
      • gazeta_mi_placi Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 31.08.10, 12:55

        > u mnie w podstawówce megamodny był zestaw: adidasy(lub inne adadasy czy
        > adidosy), brązowe przezroczyste rajstopy, do tego białe skarpety z misternie
        > marszczonym ściągaczem i dżinsowa, krótka, zapinana z przodu na rząd guziczków
        > spódnica.
        > najgorsze było połączenie tych 'opalonych' rajtów z białymi skarpetkami

        Pamiętam ten zestawik smile
        Ale dżinsowa mini z guziczkami mi się podobała.
    • pijawka_lekarska Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 09.03.10, 11:05
      - Męskie fryzury: na pieczarkę z przedziałkiem na środku głowy i mocno (do gołej
      skóry) wygolonym karkiem i tyłem głowy. Często w połączeniu z kolczykiem w uchu
      inna fryzurka: włosy ścięte na bardzo krótko, oprócz pojedynczego pasma z przodu
      (takiego pejsa), zaczesywanego na boczek
      - Damska fryzura: mocno wylakierowana, natapirowana grzywka czesana na jeden bok
      - Legginsy/lajkry noszone przez niegaz tęgie panie, w połączeniu z przykrótką,
      niezakrywającej pośladków bluzką/swetrem
      • truscaveczka Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 29.03.10, 15:28
        Pijawka, to ostatnie wraca... Mam taką koleżankę, 24 lata, pulchna,
        acz nie gruba, taka mięciutka, w niektórych ciuchach wygląda jak
        wcielenie seksu, ale legginsy i sweterek do pasa... Tragedia uncertain A
        to modne ponoć (tak mówi).
        • chomiczkami Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 07.10.10, 23:35
          Wykrakałaś, niestety... sad wróciły te "lajkry", wróciły krótkie dżinsowe spódnice...
      • mankencja Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 13.04.10, 19:35
        > inna fryzurka: włosy ścięte na bardzo krótko, oprócz pojedynczego pasma z przod
        > u
        > (takiego pejsa), zaczesywanego na boczek

        ten pejs pod koniec dekady wyewoluował w grzywkę, najlepiej rozjaśnianą
        • azjak Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 15.04.10, 12:36
          mankencja napisała:

          > > inna fryzurka: włosy ścięte na bardzo krótko, oprócz pojedynczego
          pasma z
          > przod
          > > u
          > > (takiego pejsa), zaczesywanego na boczek
          >
          > ten pejs pod koniec dekady wyewoluował w grzywkę, najlepiej
          rozjaśnianą

          A grzywkę rozjaśniali sobie głównie koledzy. Dziewczyny (w tym ja)
          jechały po całości. Z jasnej blondynki stałam się jeszcze jaśniejszą,
          1996 rok, początek klasy ósmej. Mama nic nie mówiła, za to
          wychowawczyni dość głośno wyrażała swoją dezaprobatę dla tego
          czynu.[/b]
    • klawiatura_zablokowana Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 25.08.10, 14:53
      1. Getry z lycry, szczególnie te w "dżinsowy" wzorek (wracają zresztą!)
      2. wszystko w panterkę (wraca zresztą)
      3. Tlenione grzywy i nażelowane fryzurki "na dupę" a la Nick Carter u
      panów
      4. Szeleszczący dres
      5. Opaski na włosy, najlepiej w panterkę (też wróciły)
      • klawiatura_zablokowana Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 25.08.10, 16:02
        5. Poduchy i watowane ramiona. Fuuu
        • aasiek Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 29.08.10, 17:44
          Nie wiem, ale jak dla mnie panterka ZAWSZE była obciachowa - czy w latach 80.,
          90. czy teraz - nikt by mnie nie zmusił do kupienia ciucha w ten wzorek smile

          Zastanawiałam się najpierw, gdy zobaczyłam tytuł wątku, czy nie chodzi czasem o
          rzeczy, które już wtedy uznawano za obciach. Bo ostatecznie, te wszystkie
          lajkry, poduchy na ramionach itp. były wówczas modne. To była norma. A
          pamiętacie co już wtedy było obciachem? Coś np. w rodzaju odwrotu od lat 80.? Bo
          nic mi do głowy nie przychodzi jakoś ...uncertain
          • simply_z Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 29.08.10, 18:30
            pewnie dzisiejsza moda..a ,więc kwiatowe motywy ,falbanki -moda lat 90-
            tych byla bardziej ascetyczna ,prosta w formie.
          • gazeta_mi_placi Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 31.08.10, 12:53
            Panterka jest ok smile
            Sama mam bluzeczkę bardzo sexy.
            I torebkę.
            • zabkistrzelecka Re: Co było obciachowego w latach 90-tych? 01.09.10, 15:58
              największa masakra to byli goście w spodzieniu od garnituru, do tego
              adidosy/adidadasy w 4 paski, plus sweter i czapka z daszkiem,
              najlepiej z siatką i napisem Yamaha. ewentualnie marynarka, ale
              wtedy pod spód koszulka Chicago Bulls. tak wystrojonych mozna na
              bazarach giełdach samochodowych itp. spotkac do dziś
Pełna wersja