Dodaj do ulubionych

Siemię lniane

05.04.11, 11:24
Chciałam podzielić się zadziwiającym przypadkiem mojej mamy.
Była ona tuż przed operacją, ale znalazłam gdzieś w internecie przypadki osób, które stosowały siemię lniane i udało się im wyleczyć lub zmniejszyć mięśniaki. Mama przystała na kurację. 3x dziennie parzone zmielone ziarna siemienia lnianego - zalać wrzątkiem 2 łyżeczki do wysokości szklanki. Pite na czczo, albo po dłuższej przerwie po jedzeniu. Po 3 miesiącach z 5-6cm tworów zostały małe ok. 2cm i mniejsze, potem już ich nie badano. Operacja została odwołana i 2 lata taki stan się utrzymywał bez powtarzania kuracji.
Niestety z chwilą podjęcia hormonalnej terapii zastępczej (uciążliwe objawy menopauzy) zaczynają znów odrastać. Chyba trzeba będzie powtórzyć terapię albo szukać alternatywy dla hormonów. Może któraś z Was skorzysta. Terapia siemieniem nie jest szkodliwa a może komuś pomoże. Zdrowia!
Obserwuj wątek
    • toffix Re: Siemię lniane 05.04.11, 20:58
      Siemię lniane piłam z okazji refluksu żołądkowo - przełykowego, nadżerek w przełyku itd. Na to pomogło rewelacyjnie, na mięśniaki nie. Ale nie zaszkodzą.
    • jolka_jolka_pl Re: Siemię lniane 10.04.11, 11:05
      Kachane Baby, mam niestety problem miesniaka. Ostatenie badanie: 7 cm.
      Zaczelam stosowac siemie lniane i mieszanke twarozku z olejem lnianym (miksuje sie na shomogenizowana mase) wg pani Budwig i diete wg tej pani jednak z ograniczeniem produktow mlecznych do absolutnego minimum. Wykluczylam wszelkie produkty przemyslowe i takie, ktore podejrzane sa o hormony lub sa ciezkostrawne ... czyli mieso, jaja, mleko, make... Zostaja warzywa, owoce, soczewica, kasze. Efekt juz w perwszym miesiacu stosowania:
      objawy ustapily (mialam ciagle parcie na mocz i dziwne odczucia z tym zwiazane, wydawalo sie ze mam nieustajacy powazny stan zapalny... a to miesniak uciskal na pecherz. Drugi objaw: gwaltowne, niekontrolowane krwawienia miesieczne, prawie zniknely. W tym celu odstawilam mezczyzne w okresie okresu, nie biore nawet prysznica w tym czasie, myje sie jak bardzo dbaly o elegancje kot... Dodatkowo cwicze tajemnicze miesnie wewnetrzne ... Niestety siemie w formie surowej, zeszrotowanej dalo po pewnym czasie (ok.4 tygodni) sensacje zoladkowe. Kuracje musialam przerwac. Problemy zdaja sie powoli nasilac, wracam do dziela w opisanej tutaj formie. Dodatkowo biore tabletki agnus castus, niestety nie wiem jak sie to ziolo nazwa po polsku, po niemiecku Mönchpfeffer, reguluje gospodarke hormonalna.
      Wbrew pozorom wiek jest istotny. Mam 41 lat. Miesniaki potrzebuja estrogenow, zeby sie rozwinac... Wiec kobiety tuz przed menopauza moga liczyc na cofniecie sie problemu...Pozdrawiam
      • ivetta455 Re: Siemię lniane 12.09.11, 13:22

        Witam Was,
        Lecze od poczatku roku swojego miesniaka w macicy a mialam pol roku temu jeszcze 10 cm . Zmniejszylam do 6 cm ziolami , siemiem lnianym , herbatami bialymi z chin i chodzilam do terapeuty na leczenie biorezonansem. Latem juz nie tak intensywnie pilam ziola i malo chodzilam na terapie dzwiekiem. W maju 2011 roku zrobilam USG i miesniak skurczyl sie do 6 cm . Poczatki byly bardzo trudne, bol podbrzusza , poty , szumy w uszach, ciagle oddawanie moczu ale teraz juz 90 procent tych objawow ustapilo chociaz niestety nie moge powiedziec ze jest normalnie bo nie mam normalnych miesiączek a także bywają dni, że czuje tego" gada " w podbrzuszu., lecz w porownaniu do tego co mialam wczesniej to niebo a ziemia. Zaczelo sie od mocnego krwawienia przez 2 tygodnie i potem doszly inne objawy o ktorych napisalam wczesniej. Myslalam że wyląduje na stole operacyjnym ale mam nadzieje ze jestem na dobrej drodze zeby tego uniknąc. Teraz zaczelam chodzic na akupresure, znow pije ziola i siemie lniane , biore lisc oliwny i zamowilam ziola szwedzkie. Jestem pelna nadzieji ze miesniaka skroce do 4 cm
        Martwie sie tylko tymi miesiaczkami ktorych prawie nie mam ale z drugiej strony przynajmniej sie nie wykrwawiam hehe
        Nie dajcie sie bezsensownie wycinac kobiety! Powalczcie o swoje zdrowie :)
        Pozdrawiam Was serdecznie
            • mamasama7 Re: Siemię lniane 22.05.15, 15:20
              Jestem zdziwiona co do tego siemienia. Piłam je owszem w przypadku choroby żołądka , wtedy była to taka galaretowata postać, niedobreee...Jestem w stanie i tego spróbować jeśli ma pomóc a nie zaszkodzi. Szukam też informacji o diecie i orifu=ilaktyce, zapobiegania mięśniakom. Jak cośmacie to piszcie. Jestem tydzień po operacji i nigdy więcej!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka