Dodaj do ulubionych

mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wczoraj

27.06.07, 18:44
Boję się, że nie będę mogła potem mieć dzieci. Moja mama miała operację,
podczas której wszystko jej wycięli. Kilka ciotek również. Mam 23 lata i
żałuję, że nie zdążyłam urodzić dziecka :(
Obserwuj wątek
    • julahula Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 27.06.07, 20:02
      Ja też mam 23 lata i ogromnego mięśniaka, dlatego rozumiem cię doskonale, ale
      myślę że warto mieć pozytywne nastawienie.
      Powiem ci to co mi lekarze powiedzieli. W naszym wieku, kiedy dzieci jeszcze się
      nie ma, przeprowadzają operację oszczędzającą, czyli zostawiają macice. Wiadomo,
      że wszystko zależy od stanu po operacji, mogą być rożne komplikacje jak np:
      zarośnięcie jajowodów ale nie muszą. Kiedy wszystko jest w porządku zaleca się
      zajście w ciąże po 6 miesiącach po operacji ( ze względu na to, że później mogą
      one odrosnąć), jeśli chce sie mieć następne to chwilkę odczekać i znów zachodzić.
      Doktorzy sami przyznali rację, że jeśli mięśniaki będą odrastać a dzieci się już
      będzie miało to następna operacja to usuniecie wszystkiego. Dlatego tez możliwe
      że twojej mamie wszystko wycieli.
      Naprawdę nie masz sie co martwic, ja na początku też byłam załamana ( jeszcze
      troszkę sie boję) ale myślę, że warto mieć nadzieje, bo my nie jesteśmy
      pierwszymi które przez to przechodziły.
        • julahula Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 28.06.07, 09:49
          Powiem wam dziewczyny,że największą pretensje mam do lekarzy, do sposobu ich
          leczenia. Od zawsze jak pamiętam miałam upławy, nieregularne miesiączki i bardzo
          obfite. Żaden lekarz nie wpadł na pomysł żeby zrobić mi USG (bo po co).
          Chodziłam do różnych, opowiadałam o swoich problemach i nic. Może to moja wina,
          że nie poprosiłam o zrobienie mi USG, ale ja sama nie wiedziałam, że trzeba to
          badanie robić co rok i że w moim przypadku jest one konieczne. W końcu ja nie
          jestem lekarzem, a chodziłam do nich systematycznie. To jest państwowa służba
          zdrowia ! Na szczegółowe badania szkoda im kasy.
          Kiedy dowiedziałam się, że mam tego mięśniaka (większego od główki dziecka) od
          razu skonsultowałam się z innymi gin. Potwierdzili i powiedzieli, że jedynie
          operacja wchodzi w grę. W moim przypadku jest ona trudna, bo jest on gigantyczny
          i nie mam jeszcze dzieci, ale z mężem planujemy. Lekarze powiedzieli, że jeśli
          sie uda to będzie dobrze jeśli nie to jedynie adopcja !!!!!!
          Powiedzcie mi dziewczyny jak tu teraz nie mieć pretensji do gin do których
          chodziłam przez tyle lat i dla których podstawowym badaniem była cytologia ( jak
          dobrze wyszła to w takim razie wszystko jest ok) a na upławy dostawałam
          globulki!!! I tak przez cały czas
          :-(
        • aga2561 Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 25.07.07, 13:44
          A ja coś dodam na pocieszenie. Mając 33 lata wykryto u mnie mięśniaka wielkości
          około 4cm.Lekarz zalecił,żeby go usunąć bo nie zajdę w ciąże. Jak się okazało
          to zaszłam w ciążę i jeszcze urodziłam naturalnie pomimo,że byłam
          przygotowywana do cesarki.Później lekarz stwierdził,że to był cud.Mięśniaka mam
          do tej pory a mineło 4 lata, po porodzie się zmniejszył ale teraz powrócił do
          swoich wczesniejszych wymiarów.Dodam jeszcze że to była pierwsza ciąża długo
          wyczekiwana.
          • mar1977 Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 26.07.07, 23:48
            Witaj aga2561! Jak to milo przeczytac cos czego szukalo sie bardzo dlugo:)
            Pozwol,ze skorzystam z Twojego doswiadczenia...Pewnie wiesz o miesniakach
            duzo... Staramy sie z mezem o dzidzie. Kilka dni temu na USG okazalo sie,ze mam
            25mm miesniaka. Bylam w takim szoku,ze zadalam lekarzowi tylko jedno
            pytanie: "Co z ciaza?". Uslyszalam,ze "Miesniak moze byc powodem
            poronienia,powodem problemow podczas porodu i powodem obfitych miesiaczek". A,
            no i, ze jest w takim miejscu, ze nie da sie go usunac. To wszystko! Dostalam
            Clostil i umowilismy sie na podglad w 14d.c. Nie wiem czy dobrze zrobilam
            biorac te tabletki. A jesli powinnam przed ciaza usunac miesniaka? Prosze,
            doradz mi o co mam pytac lekarza podczas tej wizyty? Co powinnam wiedziec a
            czego lepiej nie? Tak mi smutno:(
            • aga2561 Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 27.07.07, 13:47
              Naprawde nie wiem co napisać.Ja o dziecko starałam się 10 lat w tym czasie
              zaliczyłam kilka insyminacji około 10, 3 nieudane invitra i zjadłam mnóstwo
              hormonów co było prawdopodobnie powodem powstania mięśniaka. Gdy zapisałam się
              na 4 podejście do zapłodnienia okazało się,że w tym czasie mam egzaminy i
              przesunełam termin.
              Mimo stresu właśnie w tym czasie zaszłam w upragnioną ciążę bez brania jakich
              kolwiek leków.Córunia nasza ma już 4 latka a urodziłam ją miesiąc wcześniej
              przd planowanym terminem.Jeżeli chcesz pogadać napisz na aga 2561@gazeta.pl
      • unisa Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 03.05.08, 17:26
        Cześć niunia 2324.właśnie przeglądam wpisy , bo mnie też interesuje
        ten temat.Ty pewnie jesteś tą szczęściarą , która jest już po
        zabiegu.Ja czekam i mój mięśniak ma 9 cm.Duży co? Nie wiem jak u
        ciebie potoczyła się sytuacja , wiem tylko gdybym miała twojej
        wielkości mięśniaka to lekarz powiedział , że przeszłabym
        laparoskopie i po sprawie , a tak ciach....ciach...muszę mięć
        operację klasyczną brzuszną.pozdrawiam i życzę zdrowia.
        • niunia2324 Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 26.08.08, 16:19
          unisa napisała:

          > Cześć niunia 2324.właśnie przeglądam wpisy , bo mnie też
          interesuje
          > ten temat.Ty pewnie jesteś tą szczęściarą , która jest już po
          > zabiegu.Ja czekam i mój mięśniak ma 9 cm.Duży co? Nie wiem jak u
          > ciebie potoczyła się sytuacja , wiem tylko gdybym miała twojej
          > wielkości mięśniaka to lekarz powiedział , że przeszłabym
          > laparoskopie i po sprawie , a tak ciach....ciach...muszę mięć
          > operację klasyczną brzuszną.pozdrawiam i życzę zdrowia.
          Witam, dawno nie zagladalam...
          Nie jestem po operacji, dopiero wybieram sie na wizyte kontrolna i
          zobacze jak sie ma moj miesniak, strasznie sie boje, ze sie okaze ze
          np. urosl albo pojawily sie nastepne...
          A jak u Ciebie???
          Pzdrawiam

          • unisa Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 27.08.08, 11:53
            Oj niunia 2324 , bardzo dawno nie zaglądałaś do nas. ja jestem
            uzależniona od tego forum ....ha...ha...ha..., często tu zaglądam.
            Ja jestem już po , mój mięsniak po operacji okazała się dużo
            większy ,niż wykazywały wstępne badania , miał 12 cm .Miałam
            operację klasyczną , oszczedzajacą i mam darowany czas na urodzenie
            dziecka , góra 3 lata .Ponieważ tam zostały jescze mięśniaki takie
            bardzo małe , zostawiono mi je , jestem pod scisłą kontrolą .Jeśli w
            tym darowanym okresie nie urodzę dziecka , to prognoza- usunięcie
            całej macicy. Jestem już po i mam się dobrze. Jestem też po
            cudownych wakacjach , które pozwoliły mi zapomnieć o całej sprawie i
            mimo ,że wszystko potoczyło się bez komplikacji , zaliczam
            wspomnienia tego wydażenia , to wspomnień traumatycznych i nigdy
            tego nie zapomnę , pamiętam do dzisiaj wszystkie najdrobniejsze
            szczególy. Wróciłam też do pracy , po trzy miesięcznej przerwie.Jest
            ok.Najważniejsze ,że żyje i naprawdę mam się dobrze.
            Gorąco pozdrawiam.
            • niunia2324 Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 29.08.08, 13:20
              Witam moja droga :)
              Bardzo sie ciesze, ze wszystko poszlo jak trzeba, ja na sama mysl o
              wizycie u gina dostaje drgawek, bo wiem i po prostu czuje, ze przez
              5 miesiecy miesniak mogl sobie niezle podrosnac ... :/ ciekawe co
              bedzie dalej...
              A Tobie zycze owocnej pracy w ciagu tych 3 lat :)Ja bym juz bardzo
              chciala zajsc w ciaze, ale niestety moj potencjonalny przyszly maz
              nie jest gotowy :/ Pozdrawiam serdecznie :)
              • patulas10 Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 14.09.08, 16:32
                Cześć mam na imię Patrycja i mam 13 lat. Pewnie zastanawiasz się
                dlaczego do Ciebie napisałam. Otóż ja z mięśniakami męczę się już od
                stycznia tego roku. 25 września mam umówioną wizytę u ginekologa i
                zdecyduje co dalej. Przepraszam że zawracam Ci głowę, ale chciałam
                się komuś wyżalić. Co prawda moja mama bardzo mnie wspiera i bliscy,
                ale oni dokońca nie rozumieja przez co przechodzę. Jeśli miałabyś
                ochotę popisać sobie ze mą to, to jest mój numer gadu-gadu. Jeszcze
                raz przepraszam, mam nadzieję że wyjdziesz z tego i będziesz mogła
                mieć własne dzieci. PATRYCJA.
    • mazur.aleksandra Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 06.05.08, 11:05
      Powiem Ci tak... Ja mam 22 lata... Mięśniaki są u mnie w rodzinie od
      zawsze... babcia straciła całą macicę i mama też... Ja także go mam
      i niestety był zaniedbany przeze mnie... Teraz niestety jedyny
      sposób jaki lekarz mi polecił to właśnie ciążą!!! U prawie 80%
      kobiet objawy ustępują ze względu na dużą zmianę hormonalną... Ja
      się zdecydowałam na ciążę.. Konsultowałam sie z kilkoma osobami i
      każdy mówi to samo :) więc się staram i zobaczymy...
      • indra11 Re: mam 23 lata i mięśniaka, o którym wiem od wcz 19.03.10, 13:57
        Witam Was. Ja miałam podobny problem. Mój mięśniak miał 4-5 cm, skierowano mnie do spzitala na laparoskopowe usunięcie, ale w trakcie okazało się, że jest w takim miejscu (wrastał w macicę od zewnątrz) że byłoby to z jakiegoś powodu trudne i zrobili mi normalną operację z otwarciem brzucha. Po tej operacji poinformowali mnie, że uratowali mi zagrożony jajnik, ale że nie mam drugiego- najprawdopodobniej wycięto mi go przy operacji wyrostka robaczkowego gdy miałam 7 lat, ani ja ani moi rodzice o tym nie wiedzieli. Po tej operacji zrobiły mi się w pachwinie zrosty pooperacyjne, które są często bolesne. Jestem przerażona, że mogę nie mieć dziecka, lekarz mnie uspokaja. Zobaczymy. Za parę miesięcy chcemy się z mężem zacząć starać o dziecko. Niepewność mnie wykańcza. Pozdrawiam Was wszystkie, trzymam za Was kciuki.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka